Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Napoleońskie szachy

Szachy wykonane metodą intarsji z drewna: wenge/jawor. Lakierowane na półpołysk, środek wypełniony elegancką wkładką. Figury wykonane z metalu, podklejone filcem. Kolor: złoto - srebrne. Figury szachowe przedstawiają postacie historyczne motyw: postacie epoki napoleońskiej.

Wymiary:

Szachownica: 390 x 390 mm. Kaseta po złożeniu: 390 x 390 x 50 mm. Pole: 45 x 45 mm. Wysokość króla: 82 mm

Kliknij, aby zobaczyć więcej...

Rodowody pułków polskich i oddziałów równorzędnych od r. 1797 do r. 1815

Przedstawiamy Państwu fragment dzieła pułkownika Bronisława Gembarzewskiego, malarza batalisty, historyka wojskowości, muzealnika, wieloletniego dyrektora Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska w Warszawie. We wstępie do "Rodowodów..." Gembarzewski napisał m.in.: "podane są tu przedewszystkiem nazwy takich oddziałów w brzmieniu urzędowym z uwzględnieniem odmian, zachodzących z biegiem czasu, niemniej i nazw tychże oddziałów, używanych potocznie, dalej daty powstania oddziałów, zasadnicze ich stanowiska garnizonowe czyli stanowiska sztabów, nazwiska szefów i dowódców, wreszcie bitwy i potyczki, w jakich oddziały brały udział. [...] Starszeństwo broni i poszczególne nazwy podane są podług zasad, przyjętych w danej epoce. Brak dostatecznych źródeł archiwalnych, pozatem tak zazdrośnie do niedawna strzeżonych przez władze zaborcze, nie dozwoliły w niejednym wypadku rzecz podać z tą ścisłością, jakiej wymagają tego rodzaju zestawienia". 

Jan Laske, Śnieg, ogień i krew - recenzja

Sławomir Skowronek „Śnieg, ogień i krew”. Wydawnictwo
Napoleon V, Oświęcim 2017.

Trwa głosowanie w plebiscycie „Złota Pszczoła 2018” i w tym kontekście chcę wrócić do ubiegłorocznych kandydatów do tej zaszczytnej nagrody, a konkretnie do książki Sławomira Skowronka pt. „Śnieg, ogień i krew 1807”, która uzyskała wówczas piątą lokatę na liście laureatów. Nie jest to wprawdzie miejsce medalowe, ale szanse utworów literackich w tym plebiscycie z góry wydają się być mniejsze, zważywszy na  wybitnie naukowe zainteresowania przeciętnego uczestnika Forum napoleon.org.pl. Jedynie temat, sygnalizowany podtytułem „Heilsberg”, mógł przykuć uwagę fachowca, który bezbłędnie odczytuje ukrytą pod tą nazwą największą bitwę czasów napoleońskich  na terenie dzisiejszej Polski, bitwę pod Lidzbarkiem Warmińskim. Nie wiem, czy ze względu na swoją peryferyjność, czy też z innych względów, bitwa ta mało jest znana, jak sądzę, nawet w kręgach zainteresowanych tematyką historyczną czytelników popularnych opracowań i literatury pięknej. Ta zresztą skrupulatnie omijała temat kampanii 1807 roku, choć to przecież w jej właśnie wyniku powstało Księstwo Warszawskie. Ja sam zresztą zajęty swoim ulubionym wycinkiem dziejów napoleońskich, wojną hiszpańską, całkowicie lekceważyłem rodzimy teatr wojenny, a bitwa pod Heilsbergiem jawiła mi się jako nieistotny epizod wielkich działań wojennych naznaczonych takimi nazwami, jak: Pruska Iława i Frydland. Dlatego po ukazaniu się powieści pana Skowronka, znanego mi z Forum od razu się nią zainteresowałem. Sam Autor zadbał też o to, by takie jak moje potencjalne zainteresowanie podsycić, poprzedzającym właściwe „Słowo wstępne”, apostroficznym zwrotem do czytelników. Anonsuje w nim swoich bohaterów, nakreśla wątki i rysuje nastrój. Wyraża też osobiste zaangażowanie i w efekcie zachęca do wspólnie odbytej podróży w czasie.

Marcin Kusyk, "Zbrodnie wojenne Napoleona B." - polemika z pewnym artykułem

Ukazał się numer pisma "Focus Historia Ekstra" (luty - marzec 2019) w całości poświęcony epoce napoleońskiej. Są w nim m.in. teksty ś. p. Andrzeja Nieuważnego. Kilka artykułów napisał Kazimierz Pytko - jak wynika z notki o autorze to dziennikarz piszący m.in. do "Wprost" i "Życia Warszawy", laureat Nagrody Kisiela. Jeden z jego tekstów nosi tytuł "Zbrodnie wojenne Napoleona B."

Recenzje

Ryszard Morawski, Adam Paczuski
Wojsko Księstwa Warszawskiego. Piechota, gwardie narodowe, weterani.

KARABELA D. Chojnacka, Warszawa 2013
Album "Wojsko Księstwa Warszawskiego. Piechota. Gwardie Narodowe. Weterani." (dalej jako "album o piechocie Księstwa Warszawskiego") prezentuje się znakomicie. Składa się z dwóch tomów w twardym etui. Jest to etui koloru granatowego, na której, z jednej strony znajduje się orzeł wojskowy Księstwa Warszawskiego z napisem "Woysko Polskie", z drugiej zaś strony - tenże orzeł z napisem "Pułk 5 Piechoty". Przypomnieć należy, iż podobnie wyglądała "klaserowa" okładka na dwa tomy "Ułanów Księstwa Warszawskiego", na której widniała z jednej strony pelta z orłem - czyli to, co znajdowało się na czapce ułańskiej, a z drugiej, blacha naczelna z pogonią, którą nosili ułani pułków sformowanych w 1812 roku na Litwie, a sama okładka była koloru ciemnej czerwieni. Dwa tomy tego najnowszego albumu wydawnictwa Karabela są koloru białego. Nieprzypadkowo zaczynam recenzję wieloletniego czytelnika serii albumowej od przedstawienia kolorów etui samych albumów ponieważ dobór kolorów z pewnością nie jest przypadkowy. Po prostu granat i biel to kolory najczęściej występujące w umundurowaniu piechoty Księstwa Warszawskiego. Poza tym są to również barwy narodowe po których, między innymi (oprócz charakterystycznych kształtem nakryć głowy - czapek) rozpoznawano wojsko polskie tego okresu. Biorąc pod uwagę powyższe (dygresja) doprawdy trudno zrozumieć oburzenie niektórych kibiców, gdy polska reprezentacja piłkarska zagrała w granatowych strojach, za co potem odsądzano piłkarzy od czci i wiary. A przecież granat to kolor doskonale komponujący się z bielą i czerwienią czy też amarantem (bo ten kolor wówczas nawet częściej niż czerwień utożsamiano z barwą narodową). Wiedziano o tym już w XIX wieku, a później, jak widać, zapomniano... więcej>>>