Teraz jest 21 paź 2018, o 21:23

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 mar 2011, o 23:03 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Własne dywagacje. Cz. 1

Dość niezwykłą formacją jaką można było zaobserwować w ogólnym OdB armii francuskiej za rok 1806, był bataillon d’elite, sformowany w 1 dywizji piechoty general Suchet, która to toczyła boje w ramach V korpusu marechal Lannes.

Batalion złożony z 20 kompanii wyborczych tj. grenadierów, woltyżerów i karabinierów, wziętych z każdego pułku piechoty z dywizji Sucheta, służył w 1 brygadzie general de brigade Claparede, jako avant-garde.

Ogrom owego batalionu, był doprawdy wyjątkowy, jeżeli weźmie się pod rozwagę fakt iż w tym okresie już to pułki liniowe już to lekkie wystawiały w „pole” po 9 kompanii, podczas gdy jeden bataillon d’elite formował ich przeszło dwa razy tyle.

O poranku dnia 10 października 1806 r., na polu bitwy pod Saalfeld, owy „baon” prezencję następującą przedstawiał:

-1739 podoficerów i szeregowych,
-60 oficerów.
1., 2., 3., kompanie karabinierów – 17 Legere; 8/242 [oficerowie/szeregowi]
1., 2., 3., kompanie woltyżerów – 17 Legere; 9/318
1., 2., 3., kompanie grenadierów – 34 Ligne; 9/239
4. kompania grenadierów i 4. kompania woltyżerów – 34 Ligne; 6/198
1., 2., 3., kompanie karabinierów – 40 Ligne; 9/239
1., 2., 3., kompanie woltyżerów – 64 Ligne; 8/241
1., 2., 3., kompanie grenadierów – 88 Ligne; 8/262

By poprawnie prowadzić operacje tak rozległą formacją na polu bitwy, general Claparede, dowódca awangardy dywizji Sucheta, podzielił bataillon d’elite w coś; co sam nazwał „dwa skrzydła”. Każde złożone z 10 kompanii.
Po zapoznaniu się z raportem po bitwie pod Saalfeld i Jeną, autorstwa general Claparede, można przyjąć że nie wszystkie z tych 20 kompanii walczyły jako zwarte „kolumny”, by być użytymi jako „młot” zadający coup de grâce przeciwnikowi. Otóż część przeznaczono do działania w tyralierce; jak np. pod Saalfed gdzie tirailleurs ubezpieczali już to jedno ze skrzydeł owego baonu, lub jak pod Jeną osłaniały całą avant-garde dywizji.
Dwa dni po pierwszym gruntownym sprawdzianie w bitwie pod Saalfed, 12 października, Suchet przedstawił swoje uwagi w dwóch słowach: „bardzo satysfakcjonujące”.
Jeszcze później bo podczas trwania bitwy pod Jeną, owy bataillon d’elite walczący już to z wojskami Pruskimi już to Saksońskimi z ichniejszymi jegrami, fizylierami, grenadierami i muszkieterami, wykazał się pozytywnym współczynnikiem stosunku między własnymi rannymi a zadanymi formacją przeciwnika.
Związane to było w pierwszej kolejności jak podaje Bressonnet z „inteligentnym” ustawieniem go w polu, wykorzystując do osłony wydzielone oddziały przesłony oraz artylerię.

Co ciekawe, Suchet stwierdził iż brak kompanii wyborczych w pozostałych pułkach regularnej piechoty, „nie wpłynął w widoczny sposób, chociaż -colonels- upominali się ciągle by im „zagrabione” kompanie zwrócić w kolejnej kampanii”

Oparłem się m.in. na: Foucart, Capt. Paul Jean, Campagne de Prusse (1806) d'apres les archives de la guerre. tom 1., Paris, Berger-Levrault, 1887.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 mar 2011, o 02:48 
Offline
Obrist
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:29
Posty: 50
Ciekawe informacje. Mógłbyś podać źródło tego zestawienia baonu wyborczego z 10 X 1806 r. bo nie przypominam sobie, żeby Foucart podawał coś podobnego. Interesuje mnie również raport gen. Claparede. Gdzie go znalazłeś?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 mar 2011, o 10:45 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Są to raporty odkopane przez Bowdena, w archiwum francuskim w Vincennes. Pełne źródło tyczące powyższego OdB znajduje się w; kartonie C2 481, archives le service historique de la defense.

Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 mar 2011, o 15:52 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
W sumie dość ciekawie wyglądał skład szpicy francuskiego uderzenia w bitwie pod Saalfeld.
Otóż; 1 brygada generała Claparede, służyła od początku działań wojennych jako awangarda 1 dywizji Sucheta. Ot wspomnieć dlatego warto, iż poza 17 pułkiem lekkiej piechoty, którego dowódcą natenczas był Colonel Cabanes de Puymission, wchodził również Bataillon d'elite składający się z wszystkich kompanii wyborczych pułków piechoty, dywizji Sucheta. I tak według zestawień poczynionych przez Bressonneta, w jego: Etudes tactiques sur la campagne de 1806 (Saalfeld, Iena, Auerstedt), Chapelot, 1909, owy baon z dniem 10 października jak już wcześniej zaznaczyłem liczył: 1739 podoficerów i szeregowych, oraz 60 oficerów. Dla przykładu 17 pułk lekkiej piechoty miał wszystkich pod bronią [również za 10 października] tj. w dwóch baonach, 1620 podoficerów i szeregowych, oraz 45 oficerów.
Do awangardy Claparede, Suchet dołączył sekcję artillerie legere która składała się z dwóch 4-funtowych dział, przynależnych do 3 kompanii 6 pułku artylerii konnej, tj. o składzie osobowym; 1 oficer i 16 kanonierów; a owym oficerem, dowodzącym ową sekcją był wg. raportu sporządzonego po bitwie pod Saalfeld przez generała Claparede dla generała Sucheta, lieutenant Simonnet.
Co ciekawe w raporcie Sucheta do marszałka Lannesa, również spisanym po bitwie dnia 10 października, tenże wypowiedział się o owym młodym oficerze w następujących słowach: "Proszę zważ na ten fakt, iż bateria lieutenanta Simonneta nacierała od samego początku na szpicy natarcia. Działa [tj. dwie 4 funówki] jego oddały tego dnia 264 strzały. Sam lieutenant miał pod sobą dwa konie ubite."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2011, o 17:34 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Ciekawym do rozbioru jest niewątpliwie raport general de division Suchet, sporządzonego dla marechal Lannes, zrazu po bitwie pod Saalfeld [na biwaku] dnia 10 października: [w:] Journal des operations du 5e corps -> raport jednak w owych dokumentach nie występuje w zwartej strukturze, tylko jest porozrzucany w tekście.

Otóż wg. niego 1 dywizja, V korpusu zjawiła się na wzgórzach pod Saalfeld o dziesiątej z rana. Początkowy rozkaz spenetrowania wzniesień przed frontem dywizji, został wydany osobiście Suchetowi przez marszałka Lannesa. Rzutki dywizjoner wydzielił dwie kompanie woltyżerów z 17 Legere na szpicę. W asekuracji podążała jedna kompania 21 pułku chasseurs a cheval, reszta 17 Legere. Owe zgrupowanie atakowało nieprzyjaciela "schodząc ze wzniesień" z ogólnym kierunkiem marszu na Beulwitz-Crosten-Graba, podczas gdy bataillon d'elite wraz z dwoma 4-funtowymi działami lieutenanta Simmonneta, nacierał doliną po prawej stronie od miejscowości Garnsdorf w stronę Saalfeld.

Rozłożenie wojsk prusko-saskich było bardzo niekorzystne. Za plecami rzeka Saale, centrum i skrzydła w zasadzie odsłonięte.
Dość powiedzieć, że w pewnym względzie analogiczna sytuacja miała miejsce podczas bitwy pod Iganiami z 10 IV 1831 r., gdzie mości jenerał Prądzyński, natarł na część wojsk jen. Rosena, pozostałych na lewym brzegu Muchawki [za plecami tej części sił wroga, znajdował się gęsty las, utrudniający ewentualne rejterowanie]. Wojsko polskie wychodząc z lasu [szosą z Żelkowa], miało atut iż schodziło ze wzniesienia na równinę roztaczającą się pod Iganiami.
Wprawdzie, na wzniesieniach prawego brzegu Muchawki mości Gejsmar rozmieścił 28 dział pieszych, z czego przynajmniej dziewięć było pozycyjnymi, które to mogły zagrozić znacznie prawemu skrzydłu nacierających wojsk polskich [głównie 8 p.p.l.], to jednak jak się wkrótce okazało, przez związanie walką z wojskami rosyjskimi, możność skutecznego wyzyskania ichniejszego ognia, stawała się wątpliwą, jako że wystrzelone kule raziłyby również i własnych sołdatów.
W efekcie, siły Nasze rozbiły wojsko moskiewskie, a przez podział sił rosyjskich na lewy i prawy brzeg, wszelkie wsparcie wojsk własnych przez Rosena czy Gejsmara pod Iganiami stawało się mocno utrudnione, a jak wykazała przeprawa brygady Dobrowolskiego, na niewiele się to zdało bo już to po przejściu na prawy brzeg, musiała czmychać na lewy, celem uniknięcia całkowitej zagłady.

W przypadku starcia pod Saalfeld, o godzinie pierwszej popołudniu, sama miejscowość tj. przed frontem bataillon d'elite była czysta, a sam batalion zajął pozycję na skrajnym lewym skrzydle "zgniatanych" wojsk przeciwnika w wiosce Graba.
Centrum wojsk francuskich składające się z brygady lekkiej kawalerii, 17 pułku lekkiej piechoty, parło wroga do rzeki, a lewe skrzydło, oparte o pułki linowe 34, 40 i 64 prowadziło natarcie na umieszczone w "próżni" prawe skrzydło wojsk księcia Ludwika.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 gru 2011, o 22:56 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Jeszcze drobna ciekawostka, tym razem za rok 1805.

Podczas ataku na most pod Gunzburgiem [9 X 1805 r.] 59 pułku liniowego pułkownika Lacuee, któremu towarzyszył dowódca brygady general de Labassee... na most pod Leipheim, parło dziewięć kompanii wyborczych, tj. sześć grenadierskich z: 27., 50. i 59. liniowego pułku, oraz trzy kompanie karabinierów z 25. pułku lekkiej piechoty, które zostały złączone na rozkaz Malhera w jeden zbiorczy batalion d'elite.

Całość akcji, była podparta szerszą myślą dowódcy 3 dywizji z korpusu Neya, 44-letniego Jeana Pierre Firmin Malhera, który postanowił się rozprawić z przeprawą dla wojsk VI korpusu, zajmując zrazu trzy mosty na Dunaju, tj. pod Leipheim, Gunzburg, Reisneburg.
Przed atakiem Malher podzielił swoją dywizję, składającą się z dwóch brygad w skład których weszły cztery regimenty, o łącznej sile dziewięciu batalionów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2012, o 19:18 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 11:14
Posty: 50
bavarsky napisał(a):
... Ogrom owego batalionu, był doprawdy wyjątkowy, jeżeli weźmie się pod rozwagę fakt iż w tym okresie już to pułki liniowe już to lekkie wystawiały w „pole” po 9 kompanii, podczas gdy jeden bataillon d’elite formował ich przeszło dwa razy tyle...[/i]

Jako ciekawostkę podam, że podobne rozwiązania stosowali doraźnie Austriacy w czasie wojny siedmioletniej. W czasie bitwy pod Prahą (6 maja 1757 r). prawe skrzydło armii cesarskiej zamykała "dywizja" pułkownika Guasco, składająca się z 46 kompanii grenadierów, a w październiku i listopadzie 1757 r. w czasie oblężenia Świdnicy podobną "dywizję" sformowano z 22 austriackich, 10 wirtemberskich i 10 bawarskich kompanii grenadierów. Również Frycowi zdarzało się łączyć po kilka batalionów grenadierów w większe jednostki, jednak nie z takim rozmachem.

Słowo "dywizja" użyłem w cudzysłowie, jako że co prawda rozmiar jednostek sugerowałby użycie tego sformułowania, zresztą w dokumentach używa się najczęscie słowa "Division", jednak brak było wewnętrznej organizacji formacji, właściwej dla dywizji - były to po prostu kompanie sformowane w dwie linie, jakby dwa wielkie bataliony.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2012, o 13:37 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Dzięki wielkie za informacje.

Przy wspomnieniu o ataku na most pod Gunzburgiem [9 X 1805 r.] 59 pułku liniowego colonel Lacuee, któremu towarzyszył dowódca brygady general de Labassee, ot gdzie dwa baony francuskiego pułku rozbiły cztery austriackie 20 regimentu pieszego Kaunitz-Rietberg *), to jeszcze uformowały czworoboki i odparły trzy! szarże czterech szwadronów [szwoleżerów Rosneberga, ułanów Schwarzenberga]. Jak podaje Journal des operations du 6e corps, "każda szarża była odpierana salwami przez Francuzów ustawionych w czworoboki".
W starciu poległ dzielny dowódca colonel Lacuee.

Całość akcji, była podparta szerszą myślą dowódcy 3 dywizji z korpusu Neya, 44-letniego Jeana Pierre Firmin Malher, który postanowił się rozprawić z przeprawą dla wojsk VI korpusu, zajmując zrazu trzy mosty na Dunaju, tj. pod Leipheim, Gunzburg, Reisneburg.
Przed atakiem Malher podzielił swoją dywizję, składającą się z dwóch brygad w skład których weszły cztery regimenty, o łącznej sile dziewięciu batalionów.

I tu mamy też taką drobną ciekawostkę, most w Leipheim atakowało dziewięć kompanii wyborczych, tj. sześć grenadierskich z: 27., 50. i 59. liniowego pułku, oraz trzy kompanie karabinierów z 25. pułku lekkiej piechoty, które zostały złączone na rozkaz Malhera w jeden zbiorczy batalion d'elite.

Pozdr.
M.

----------------------------------------------------------------------

*) W trakcie trwania wojny 1809 r., austriacki regiment Kuniz był spięty w brygadzie General-Major von Bieber, która to wchodziła w skład dywizji St Juliena, przynależnej do III korpusu Hohenzollerna-Hechingen.

W starciu z 19 IV 1809 r., pod Heusen, regiment został zaangażowany w ciężkie walki z nacierającymi frontem od miejscowości Teugen francuskimi dywizjami Frianta i St. Hilaire, prowadzonymi zresztą przez Davouta.
Hohenzollern, będąc bitym w tym nierównym starciu, posłał po ostatnie dwa pułki jakie pozostały mu w rezerwie. Jednym z nich był wspomniany regiment Kauntiz, który natarł żwawo w stronę zarośli przed frontem mając strome zbocze Hausener Berg. Prowadzony zarówno przez St Juliena jak i przez Moritza Liechtensteina, regiment oparł się o pozycje II baonu regimentu Peterwardeinera i przyjął ogniem francuski 10 lekki regiment.
Rozgorzała straszliwa wymiana ognia, a według kronikarza pułku von Treuenfesta, w ciągu kilku minut pułk postradał 486 ludzi, rejterując do pozycji wyjściowych w miejscowości Heusen.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL