Teraz jest 20 sie 2018, o 14:27

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 sty 2010, o 14:58 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Temat założony przez użytkownika JWK 30.01.2003

Horhe napisal: "A co mi powiesz na temat potyczek pod Lomitten(05.06.1807) i Waltersdorf(03.02.1807)???"

Mysle, ze pomyliles sie podajac date 3 luty dla potyczki pod Waltersdorf. Faktycznie miala ona miejsce 5 lutego 1807. 3 lutego sily Soulta walczyly pod Bergfried.

Moze krotko jak doszlo do potyczki pod Waltersdorf:
1 Lutego, Bennigsen po przechwyceniu rozkazu francuskiej Kwatery Glownej do Bernadotte'a, ktora dokladnie opisywala manewry Grande Armee, zorientowal sie, ze Napoleon zastawil na niego pulapke. Nakazal wiec koncentracje armii w rejonie Jonkowa. A swoja droga, Bennigsen mial duzo szczescia, nakazujac dluzszy postoj w Mohrungen (od 26 stycznia) dla dania odpoczynku swojej zmeczonej marszami, w trudnych, zimowych warunkach armii. Moim zdaniem ta przerwa w ofensywie uratowala go od zupelnej kleski, poniewaz gdy rozpoczal odwrot 1 lutego, nie byl jeszcze za gleboko w liniach francuskich. Rosyjska armia wycofywala sie w trzech kolumnach (Sacken, Golicyn i Tuczkow) na Wolfsdorf i Arensdorf. Rosyjska tylna straz pod dowodztwem Bagrationa rowniez maszerowala w trzech kolumnach (Baggawut na prawym skrzydle, Markow w centrum i Barclay de Tolly na lewym, to wlasnie lewe skrzydlo tylniej strazy powstrzyma Francuzow pod Hoff). Rowniez pruski korpus Lestocqa otrzymal rozkaz dolaczenia do glownych sil.

Lestocq pospiesznym marszem z Freystadt osiagnal Deutch Eylau (Ilawa) rano 3 lutego. Pozniej tego samego dnia byl juz w Osterode (Ostroda), gdzie dostal wiadomosc od Benngsena, aby za wszelka cene nawiazal kontakt z rosyjskim prawym skrzydlem. W tym wlasnie czasie dywizja Levala z IV korpusu Soulta walczyla o przeprawe przez rzeke Alle (Lyna) pod Bergfried z 14 Dywizja gen. Kamenskoj.

4 lutego Lestocq byl w marszu kolo jeziora Marien (Narie) kierujac sie na Liebstadt (Milakowo), gdzie dotarl tego dnia wieczorem. Pruskie wysuniete awanposty osiagnely Waltersdorf (Wlodowo) i Deppen.

Bennigsen nie mogac sie doczekac pruskiego korpusu, ktory byl wciaz jednak w znacznym oddaleniu, postanowil zajac mocna pozycje w Wolfsdorf (Wilczkowo), na drodze z Liebstadt do Guttstadt (Dobre Miasto). Wydaje sie, ze zamierzal w ten sposob poczekac, czy dac czas Lestocq'owi na polaczenie sie z glowymi silami.

Jednak wiadomosc, ze Francuzi (Guyot. kawaleria korpusna Soulta) zajeli Guttstadt i w ten sposob zagrazaja jego tylom, zadecydowala, ze Bennigsen podjal na nowo marsz w nocy z 4 na 5 lutego, pozostawiajac Lestocqa swojemu losowi.

4 lutego rano dyslokacja sil francuskich wygladala nastepujaco:
Murat byl w centrum, Ney na prawo od Jonkowa, Augereau na lewo, Soult wyruszal z Bergfried na Mondtken i Davout w marszu na Guttstadt.

Tego samego dnia korpus Neya spotkal sie z tylna straza rosyjska Baggawuta pod Waltersmuhl. Wywiazala sie walka. Baggawut wzmocniony przez Bagrationa utrzymal sie do zapadniecia zmroku. W tym czasie Murat nastepowal na Deppen skad wyrzucil przeciwnika po potyczce kawaleryjskiej. Soult caly czas trzymal sie bardzo blisko wycofujacej sie lewej kolumny rosyjskiej, co powodowalo ciagle potyczki awanpostow. Wieczorem osiagnal Heiligenthal (Swiatki), Ankendorf i Alt Garschen. Davout z dywizja Frianta i kawaleria korpusna Marulaza osiagnal Rosengarten w tyle za silami Soulta, dywizja Moranda stanela na noc w Wartenburg, a Gudina w Oertelsberg. Augereau biwakowal w Pupkaim, za kawaleria Murata.

5 Lutego, Napoleon przekonany, ze Bennigsen wycofuje sie w kierunku na Landsberg (Gorowo Ilaweckie) kontynuowal manewr oskrzydlajacy korpusami Soulta i Davouta. W tym czasie Ney i Murat mieli wiazac walkami rosyjska tylna straz. Te dwa skrzydla byly polaczone przez korpus Augereau i Gwardie pod osobistym dowodztwem Napoleona.

Davout otrzymal rozkaz marszu na Guttstadt, Soult maszerowal pomiedzy Guttsadt a Liebstadt, w kierunku na Arensdorf bedac caly czas w kontakcie z lewym skrzydlem Davouta. Murat mial rozpoznawac teren w kierunku na Liebstadt i atakowac nieprzyjaciela, gdy tylko nadarzy sie okazja. Ney natomiast, mial naciskac na wroga w kierunku na Wolfsdorf i Arensdorf.

I w ten sposob doszlo do potyczki pod Waltersdorf pomiedzy korpusem Neya, a staza przednia korpusu Lestoqa.
Ney, ledwo zaczal wykonywac przypisane mu zadania (advance na Wolfsdorf) gdy raportowal o wykryciu duzego zgrupowania sil nieprzyjacielskich na jego lewej flance, na poludnie od Liebstadt, ktore chcialy przeprawic sie przez Passarge (Pasleka). Napoleon od razu rozkazal Neyowi przeprawic sie na lewy brzeg Passarge i wzmocnil jego sily dywizja kawalerii Lasalle'a (Lassale awansowany 30 grudnia 1806 na generala dywizji, dowodzil w tym czasie dywizja lekkiej kawalerii w skladzie: 5 i 7 pulk huzarow i 11 pulk strzelcow konnych). O godzinie 11:00 awanposty Neya zostaly zaatakowane i wyrzucone z lasu, ktory zajmowaly. Placowki Neya wycofywaly na Waltersdorf w kierunku glownych sil korpusu. Ney nadciagnal w trzech kolumnach i uderzyl na Prusakow. Uprzednio stracony las zostal odzyskany. Francuzi naciskali dalej na wroga, az do zmierzchu biorac do niewoli okolo 2000 ludzi (wg. Dumas "Precis de Evenements Militaires,1799-1814"). Prusacy zostali zmuszeni do wycofania sie pomiedzy jeziorami Marien do Mohrungen.
Dumas s.355, podaje straty Prusakow na 2000 jencow i 16 dzial oprocz zabitych i rannych, natomiast von Hoepfner w "Der Krieg von 1806 und 1807" tom 3 s.211 twierdzi, ze sa to dane przesadzone, poniewaz sily pruskie dysponowaly jedynie 8 dzialami artylerii konnej. Niemniej jednak Berthier pisal do Bernadotte'a 6 lutego, ze Ney wzial 3000 jencow z korpusu Lestocq'a pomiedzy Schlitt i Liebstadt i odrzucil go na Mohrungen. Bernadotte otrzymal rozkaz uderzenia na rozbite sily pruskie zniszczyc je kompletnie, gdy tymczasem Ney mial dolaczyc do lewego skrzydla Grande Armee.

Przednia straz pruska skladala sie z 5 batalionow piechoty (Bulow, Schachtmeyer, Bergen, Besser), 5 szwadronow Prittwitz huzarow i 5 szadronow "Towarzyszy" oraz baterii artylerii konnej Braumanna.

Natomiast korpus Neya skladal sie z dwoch dywizji :Marchanda ( 6 Legere, 39, 69, 79 Ligne),Gardanne'a (25 Legere, 27, 50 i 59 Ligne), oraz z dolaczonej dywizji lekkiej kawalerii Lasalle'a.

O Lomitten postaram sie napisac pozniej, jak znajde nieco czasu.
Pozdrawiam,
JWK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 14:59 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika Horche

Mistrzu!!!! :o
Jesteś wielki,co za wiedza!!!!Gratulacje i szacunek.
Fakt,potyczka pod Bergfried była 3 lutego,a stamtąd Rosjanie wycofali się na Wolfsdorf(Wilczkowo).
Przepraszam,ale w gotyku zlały mi się w jedną nazwę miejscowości Waltersdorf i Wolfsdorf,stąd ten błąd! :oops:

Hmmm może dzięki Tobie doczekamy się rzetelnego opracowania kampanii 1806/1807 na terenach dzisiejszej Polski i nie tylko?Było by miło. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:00 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika OSEN

Patrz moja wypowiedź na czacie o Lomitten. Tu odnotowuję uznanie dla JWK i zainteresowanie potyczkami kampanii 1806 1807


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:01 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika JWK

Bardziej dokladny opis potyczki pod Waltersdorf w/g Eduard von Hoepfner "Der Krieg von 1806 und 1807", Berlin 1851, str. 210-212.

Sily pruskie skladaly sie z oddzialow plk. Malssahn, plk. Bülow i czesci oddzialow gen. Kluechznera:
bataliony fizylierow Wackenitz, Blüow, Schachtmeyer, Bergen, 1 bat. Besser, 2 bat. (10 szwadr.) huzarow Prittwitza [ w armii pruskiej jak i w rosyjskiej, gdy pulk kawalerii przekraczal 6 szwadronow, wowczas pulk dzielil sie na bataliony, a te na szwadrony. Z reguly pulk liczyl 10 szwadronow , a wiec 2 bataliony po 5 szwadronow w kazdym], bat (5 szwadr.) "Towarzyszy" (pulk lekkiej kawalerii, zlozony glownie z Polakow) i bateria artylerii konnej Graumanna.

Okolo godz. 11:00 Prusacy natkneli sie za Gross Bergling na awanposty marszalka Neya, ktory znajdowal sie w marszu na Liebstadt [Milakowo]. Pulkownik Malssahn na czele tete de colonne odrzucil francuskie czolowe oddzialy az do Waltersdorf. Calosc pruskich sil uformowala sie na rowninie przed Waltersdorf, naprzeciw lasu bronionego jeszcze przez Francuzow. Pulkownik Bülow rozlozyl swoje oddzialy nieco z lewej, a huzarzy jeszcze bardziej z lewej probowali obejsc pozycje francuskie i wyjsc na tyly wroga.
Prusacy przypuscili szturm i las zostal zdobyty. Czolowe oddzialy znalazly sie zaledwie kilkaset metrow od pierwszych zabudowan Waltersdorf, gdy okazalo sie, ze do tej pory Prusacy mieli do czynienia jedynie z awanpostami.
Wkrotce pojawily sie wieksze masy piechoty i kawalerii francuskiej. Oddzialy Neya postepowaly w trzech kolumnach z rojem woltyzerow w przerwach miedzy kolumnami.
Pruska piechota z wielkimi stratami zostala wyrzucona ze zdobytego niedawno lasu. Prawe skrzydlo, nie atakowane tak mocno jak centrum, uniknelo wiekszych strat, jakkolwiek bylo spychane na zachod.
Na lewej flance pulkownik Bülow z bat. Besser stawil opor, co odciazylo nieco prawe skrzydlo i umozliwilo zachowac Prusakom porzadek i sformowac czworobok. Batalion Besser tworzyl lewa flanke, a 5 szwadronow huzarow Prittwitza prawa. Tak sformowani Prusacy zaczeli wycofywac sie wzdluz jeziora Marien w kierunku zachodnim na Mohrungen. Maszerowali przez Gross Bergling, Sanglau i Alt Reichau przesladowani przez caly czas przez scigajaca ich francuska kawalerie.

W Willenau tabory batalionu Berg i "Towarzyszy" zablokowaly waska, droge ograniczona z obu stron przez ploty. Droga stala sie nie do przebycia, gdy do Willenau dotarla kawaleria i artyleria konna. Porzadek marszu zostal zlamany. Piechota nie mogla wystarczajaco szybko pokonac tej przeszkody z powodu wysokich plotow po obu stronach, gdy w tym wlasnie momencie zaatakowala francuska kawaleria gen. Lasalle'a. Duza czesc pruskiej piechoty zostala wycieta, a czesc dostala sie do niewoli.
2 bat. huzarow Prittwitza, szarzujac zdolal ocalic piechote przed kompletnym pogromem.

Noca, wciaz przesladowani Prusacy zdolali dotrzec do Mohrungen. Nastepnego dnia o godz. 5-6 rano kontynuowali wycofywanie sie w kierunku zachodnim na Pr. Holland i dalej na Braunnsberg.
Zrodla niemieckie nie podaja strat pruskich sil pod Waltersdorf. Natomiast Francuzi oceniaja je na ok. 2000 ludzi i 16 dzial, co wydaje sie nieco przesadzone, przynajmniej w przypadku ilosci starconych dzial.

Najwieksza strata dla sil pruskich L'Estocq'a, byla jednak strata tak wielu ludzi z doborowych batalionow fizylierskich. Jakkolwiek von Hoepfner podaje, ze pozniej jency ci zostali uwolnieni przez rosyjskiego generala Lwowa z kolumny konwojujacej jencow na tyly.

Pozdrawiam,
JWK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:02 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika JWK

Cytuj:
Tak sformowani Prusacy zaczeli wycofywac sie wzdluz jeziora Marien w kierunku zachodnim na Mohrungen. Maszerowali przez Gross Bergling, Sanglau i Alt Reichau przesladowani przez caly czas przez scigajaca ich francuska kawalerie.
W Willenau tabory batalionu Berg i "Towarzyszy" zablokowaly waska, droge ograniczona z obu stron przez ploty.


Gross Bergling to obecnie Brzeźno, Sanglau to Saglewo, Alt Reichau to Boguchwały, natomiast Willenau to obecnie Wilnowo. Patrzac na mape, widac wyraznie, ze Prusacy probowali wycofywac sie pomiedzy jeziorami Narie i Morag.
Pozdrawiam,
JWK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:03 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika Duroc

JWK, gratulacje!
Jestem historykiem i pozostaję pod wrażeniem twojej wypowiedzi!
Gdzie korzystałeś z pracy Hoepfnera?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:03 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika JWK

Witaj Duroc!
Hoepfnera mam na swojej polkce. Tomy III i IV, traktujace o kampanii w Polsce, na Pomorzu i Slasku. Jakkolwiek, jest to rzecz nieco zbyt droga. Jeden tom kosztuje ponad 100 Euro! Calosc okolo 500 Euro! Wydawca chyba oszalal, a ja razem z nim kupujac te reprinty. Jednak jest to niezastapione zrodlo wiedzy o kampanii 1806 - 1807.
Pozdrawiam,
JWK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:04 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika Duroc

Masz rację JWK - niezastapione!
Pierwsze tak gruntowne opracowanie tematu w języku niemieckim, na wysokim poziomie naukowym.
Dzieki za odpowiedź.
Pozdrawiam! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:05 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika JWK

Cytuj:
Pierwsze tak gruntowne opracowanie tematu w języku niemieckim, na wysokim poziomie naukowym.

Tak, rzeczywiście, ale nie wiem, czy zauważyłeś, że von Hoepfner koncentruje się głownie na Prusakach. Co mogę zrozumieć, w przeciwieństwie do "pieśni pochwalnych" Sir Wilsona na temat armii rosyjskiej i Rosjan w ogole.
Sir Robert Wilson "Brief Remarks on the Character and Composition of the Russian Army and a Shetch of the Campaigns in Poland in the Years 1806 and 1807"
Pozdrawiam,
JWK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2010, o 15:06 
Offline
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Roi de Saxe et duc de Varsovie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:49
Posty: 1579
Post użytkownika Duroc

Jasne JWK. Ale jest to stała maniera, ba, niemal metoda historiografii XIX-wiecznej: oświetlanie działań tylko "swojej" strony i nadawanie im pozoru rozstrzygającego.
Co do Wilsona to myślę, że w jego podejściu główną rolę gra rusofilstwo, cecha dosyć częsta u elit angielskich, nota bene odwzajemniana przez Rosjan w interesującej Nas epoce (chociażby liberalne pomysły grupy "reformatorów" skupionych wokół Aleksandra I - Czartoryski, Koczubej, Storgonow, Nowosilcow).
Ciekawe, że prawie zawsze rusofilia łączy się z polonofobią.
Zastanawiające, n'est-ce pas? :(


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL