Teraz jest 18 sie 2018, o 00:32

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:09 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Cytuj:
przeciętne zwycięstwo taktyczne (zaprzeczające nauce dwa uderzenia rozbieżne)

Ale jedno zasadnicze, rozstrzygające. Drugie - odepchnięcie prawego skrzydła sprzymierzonych - wyraźnie podporządkowane pierwszemu (zniszczeniu lewego skrzydła austro-rosyjskiego) i mające charakter pomocniczy. Reguły nauki zachowane...

Pozdr

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:09 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika rafalm

Cytuj:
Sławków to przeciętne zwycięstwo taktyczne (zaprzeczające nauce dwa uderzenia rozbieżne) ale jak słusznie zauważył Duroc genialne zwycięstwo strategiczne.

Wg mnie wręcz odwrotnie :oops: A tak poza tym jaka nauka zabrania dwóch uderzeń rozbieżnych :?:

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:10 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Eques

Strategia. Siła uderzenia jest pochodną kąta zawartego pomiędzy kierunkami uderzeń. Tzn uderzenie rozbieżne winno mieć siłę 0 (kąt 180) a zbieżne 100 (kąt 0)
Wiem że to brzmi okropnie, ale wolę wierzyć w pruskie szkiełko i oko niż we francuski elan.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:12 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika rafalm

Cytuj:
Strategia. Siła uderzenia jest pochodną kąta zawartego pomiędzy kierunkami uderzeń. Tzn uderznie rozbieżne winno mieć siłę 0 (kąt 180) a zbieżne 100 (kąt 0)

Wiem że to brzmi okropnie, ale wolę wierzyć w pruskie szkiełko i oko niż we francuski elan.

Eques napisałeś coś, a ja nadal nie wiem jaka nauka zabrania dwóch uderzeń rozbieżnych :oops: Na pewno nie strategia, gdyż strategia wg Jominiego, to: "sztuka prowadzenia wojny na mapie, sztuka obejmowania całego teatru wojny" a kierunek natarcia podczas bitwy nie ma nic wspólnego z w/w elementami.A jeśli chodzi już o manewry na polu walki nie mające nic wspólnego z tzw. nauką, to czy obejście umocnionego przeciwnika,a w dodatku mającego dwukrotną przewagę liczebną oraz zniszczenie jego skrzydła flankowym uderzeniem jest zgodne z tzw. nauką :?: pytajnik.gif Bo jeśli nie, to oznacza, że gen. Lee dał ciała pod Chancellorsville :|

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:13 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Eques

Rafale z przyjemnością kiedys sie z Tobą spotkam i podyskutuję o strategii, bo już dawno dostrzegłem, że przywiązujesz do zimnej chciałoby sie rzec mechanistycznej kwestii w prowadzeniu działań wojennych (tzn. taktyka, szt. operacyjna i strategia) wagę co najmniej taką jak ja. Ale obawiam sie że zacząłbym teraz na forum pisać takie genialne rzeczy jak kadet Brigel, więc czekam na osobiste spotkanie.
Roberta Edwarda Lee (och ta scena końcowa ze Stąd do wieczności :)) bardzo szanuję. Ale wodzem moim zdaniem nie był szczególnym. Wyżej cenię Jacksona, ale właśnie wtedy go zabrakło :cry:

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:13 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Cytuj:
Siła uderzenia jest pochodną kąta zawartego pomiędzy kierunkami uderzeń. Tzn uderznie rozbieżne winno mieć siłę 0 (kąt 180) a zbieżne 100 (kąt 0)

A więc o taką naukę chodzi... Bo już myślałem, że chodzi o sztukę wojenną. A z nią wszystko było w porządku...

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:14 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika rafalm

Cytuj:
Roberta Edwarda Lee (och ta scena końcowa ze Stąd do wieczności :) ) bardzo szanuję. Ale wodzem moim zdaniem nie był szczególnym.


Eques, też chętnie pogadam, choćby ze względu na powyższe, bo ja gen. Lee cenię co najmniej tak wysoko jak Napoleona :roll:
Koniec offtopiku

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:16 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika La_Citoyen

Cytuj:
bo ja gen. Lee cenię co najmniej tak wysoko jak Napoleona


No gen. Lee to przynajmniej nie pijaczyna Grant z północy:)

A wracając do tematu:

Cytuj:
Sławków to przeciętne zwycięstwo taktyczne (zaprzeczające nauce dwa uderzenia rozbieżne) ale jak słusznie zauważył Duroc genialne zwycięstwo strategiczne.


I o taką opinię mi chodziło. Jeśli chodzi o pana Kukiela to generał żył w innych czasach i ciut się różni w fachu historyka wojskowości od dzisiejszych standardów. Dlatego też nie lubię go czytać, aczkolwiek uważam, iż jest to czasami podstawa. Mam na półeczce nawet jego jedną pozycję wydaną na pozłacanych kartkach. Właśnie sami przed chwilą potwierdziliście ten mit Austerlitz o jaki mi chodziło. Non stop tylko majstersztyk i majstersztyk, ale największą rolę temu nadała propaganda i o to w tym chodzi, bo to przeciez przeciętne zwycięstwo taktyczne, a taki punkt widzenia pomija się wszędzie.

Druga sprawa to chciałbym odpowiedzieć johnemu. Lutynia jest tylko powtórzeniem manewru genialnego strategosa tebańskiego Epanominandosa. Tannenberg to oczywiście zwycięstwo pruskie z 1914 roku, wykonane przez wzmocnioną 8 armię generała Hindenburga z szefem sztabu Ludendorfem. Nie wiem dlaczego na myśl o Tannenbergu pomyślałeś o Grunwaldzie. To Twój poważny błąd w nazewnictwie, a po drugie niepatriotycznie myśleć o Grunwaldzie Tannenberg, czyżbyś był germanofilem?
Cud nad Wisłą doprowadził do destrukcji całego frontu rosyjskiego i to niby małe zwycięstwo?
Pod Orszą kniaź Ostrogski dokonał rzeczy pięknej i to nad bodajże trzykrotnie liczniejszym przeciwnikiem, ba pod Obertynem to samo zrobił hetman Tarnowski znosząc woyska Raresza. Pod Beresteczkiem mieliśmy bardzo silnego przeciwnika - kozacką piechotę i jazdę tatarską. Kircholm pomijam, bo to co piszesz o tej bitwie to woła o pomstę do nieba. No i pozostaje jeszcze Wiedeń 1683

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:17 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Cytuj:
Non stop tylko majstersztyk i majstersztyk, ale największą rolę temu nadała propaganda i o to w tym chodzi, bo to przeciez przeciętne zwycięstwo taktyczne, a taki punkt widzenia pomija się wszędzie.

Jak widać są różne definicje przeciętności... :x

Cytuj:
chciałbym odpowiedzieć johnemu, który zdaje się nie ma pojęcia o historii militarnej.

Powstrzymaj na przyszłość podobne wycieczki osobiste.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2010, o 00:17 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika hr. Krzysztof Owca von Kozic

Lutynię mam obecnie na rozkładzie. I musze powiedzieć, ze sam atak schodami to mały pikuś w tej bitwie.
Najpiękniejsze jest to, że tuż przed frontem Austriaków Fryc sformował z czterech kolumn marszowych dwie linie, wyszedł nimi poza skrzydło Austriackie i uderzył prosto w odkrytą flankę... Coś a`la morskie crossing the T. Marsz skośny miał znaczenie o tyle, że dzięki niemu Prusacy przeskrzydlili nową linie austriacką, którą ci uformowali.

Natomiast Austerlitz wydaje mi się klasycznym przykładem na zasadę wykorzystania minimum sił do blokady drugiego kierunku i maximum do walki na kierunku głównym.
Pełny sukces taktyczny i strategiczny przy mniejszych siłach własnych i gorszej w sumie sytuacji strategicznej i operacyjnej.
Nic zatem dziwnego, ze tak entuzjastyczne sa opinie. W wiekszości.
Pytanie, czy po tej batalii Cesarz istotni mógł i czy MUSIAŁ dobijać BAgrationa i resztki armii rosyjskiej.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL