Teraz jest 31 sty 2026, o 02:37

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 42  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 lis 2010, o 21:40 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
ciąg dalszy

II bateria – ustawiona z pierwszym zakrętem poza drogą, gdzieś w widocznym na mapce zagięciu tak, że mogła strzelać prawie wzdłuż osi traktu. Złożona z 2 dział, razem z baterią III kontrolowała długi odcinek drogi od ciasnego przejścia, w którym Niegolewski spotkał grupę szwoleżerów ostrzegających go przed gwałtownym ogniem za zakrętem („panie poruczniku, panie poruczniku, nie jeżdżaj, bo tam bardzo strzelają”), aż do baterii IV stanowiącej zwieńczenie pozycji. Razem te trzy baterie tworzyły jedną całość – ustawione piętrami, prawdopodobnie przesunięte względem siebie na lewo, patrząc od Somosierry, (ze względu na możliwości terenowe) mogły równocześnie ostrzeliwać całą przestrzeń pomiędzy bateria I a IV. Takie ustawienie tłumaczy pierwsze wrażenie Załuskiego, który postępując z całym pułkiem już po zdobyciu pozycji widział, że „gościniec był w trzy rzędy zajęty artylerią hiszpańską” (Załuski, s. 137). Takie ustawienie armat można uznać za optymalne (pamiętajmy, że artyleria była najlepsza formacja Hiszpanów), o czym pisał pułkownik Goumeville, cytowany przez Balagny’ego – t. II, s. 458): „Trzy inne baterie, lepiej umieszczone do obrony przejścia, niż pierwsza, zostały opuszczone przez obsługę, co było sukcesem Polaków. Armaty atakowane były ostatkiem i zdobyte bez ognia (...)”.

Niegolewski – dogonił szwadron, gdy ten po zdobyciu pierwszych armat skręcał wylotem drogi wprost na baterię II, zatrzymany na chwilę prze kilku przestraszonych szwoleżerów, nie zważał na przestrogi i jak pisze „rzuciwszy im kilka ostrych słów, z wykrzykiem: En avant, vive l’empereur! – w jednej chwili jużeśmy się złączyli ze szwadronem”. Okazuje się, że warto czytać kilkakrotnie wspomnienia weteranów, bo wiele informacji umyka podczas pierwszej lektury. Dzięki Niegolewskiemu dowiadujemy się, że w opisywanym momencie strzelały wszystkie baterie (II, III, IV) i z jakich stron padały pociski kartaczowe: „Wszyscy pędzili wśród ogromnego ognia tak kartaczowego z przodu i z prawej strony wąwozu i samego jego szczytu, jak z ręcznej broni przez piechotę na nas w tę cieśninę ciskanego (...)”.
Powtórzmy: ogień kartaczowy padał :
- „z przodu” – III bateria;
- „z prawej strony wąwozu” – II bateria;
- „z samego jego szczytu” – IV bateria;
Można uznać, że na odcinku za pierwszą bateria rozegrała się właściwa bitwa i tu były największe straty, na szczęście armaty mogły wystrzelić tylko raz, o czym pisało wielu pamiętnikarzy (Niegolewski, Toedwen).

Zdobycie II baterii kosztowało życie kapitana Dziewanowskiego:

Anonim„Przybywszy przed nią (II baterię), Dziewanowski został ugodzony dwiema kulami, jedna mu rękę, druga nogę urwała.”

Potwierdzeniem mojej tezy o bliskiej odległości pomiędzy bateria II a III może być uwaga Niegolewskiego, który rannego już Dziewanowskiego widział jeszcze przy trzeciej baterii: „Kapitana Dziewanowskiego, któren nogę miał od armatniej kuli zgruchotaną, jeszcze widziałem aż u trzeciego piętra po lewej stronie wąwozu”.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 21:41 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
ciąg dalszy

III bateria – ustawiona w niewielkiej odległości od baterii II, na lewo od drogi z punktu widzenia szarżujących szwoleżerów, blisko mostku przed kolejnym zakrętem, złożona z 2 dział. Razem z baterią II i IV oddała tylko jedna salwę. Prawdopodobnie strzelała pełnymi kulami, które powaliły kapitana Dziewanowaskiego, po którym na krótko objął komendę i próbował uporządkować rozproszony szwadron kapitan Piotr Krasiński. Poprowadził atak na III baterię, broniona jeszcze przez obsługę, ale powalony został rykoszetem odłamku skalnego prawdopodobnie z salwy oddanej z baterii IV. Położenie III baterii opisuje Tomasz Łubieński w liście do Niegolewskiego.

Łubieński„W ten sposób przybyłem na miejsce bitwy; porucznik Szeptycki, jedyny oficer, który ostatkiem drugi atak prowadził, jakby zraniony, wspólnie z wachmistrzem szefem Zielonką zbierał szczątki szwadronu u ostatniej wyniosłości przy drugim zakręcie wąwozu.”

Łubieński nie wiedział, że w tym momencie Zielonka był już podporucznikiem.

A. Skarżyński„Zielonka był w szarż; ostał oficerem w wilją batalii i tylko odpruł galonki wachmistrza a nawet nie miał szlif.”

P. Krasiński„(...) lecz gdy go już na czele oddziału nie znalazłem (Dziewanowskiego), a widząc że na armaty, które po lewej stronie stojąc silny sypały ogień, szarżę przypuścić trzeba będzie, sam pod gradem kul zatrzymałem szwadron, komenderując: a gauche en batalille, kazałem im się porachować: Par la droite de chaque rang komptez vous quqttre. P. porucznika Zielonkę przywołałem do pierwszego plutonu. Parę chevau legerów, ktorzy byli tylko co stracili konie, na luźne wsiedli. To uporządkowanie tylko parę minut trwało, a przecież w tym stanie szwadron mógł do ataku być uformowanym. (...) Zwróciwszy kolumnę na te armaty, w tym momencie kartaczem w bok ugodzony zostałem (...).”

Ciekawy pogląd, na wydarzenia przy III baterii ma B. Zielonka:

Zielonka„Kpt. Krasiński miał zabitego konia i doznał silnej kontuzji w brzuch od kuli. Wówczas to szwadron, straciwszy niemal wszystkich oficerów i blisko połowę stanu, został po raz drugi zebrany koło mostu przez por. Zielonkę, gdzie został przez pół godziny pod morderczym ogniem wroga. Szwadron zbytnio osłabiony ogromnymi stratami dwu pierwszych szarż, zanim zaczął trzecią, był zmuszony czekać na posiłki , które przyprowadził mu szef szwadronu Łubieński.”

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 21:43 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Apacz

Zenobi!
Przeczytałem nareszcie po kolei wszystkie Twoje posty o Somosierze i jestem pod WIELKIM wrażeniem. Twoje argumenty wydają mi się zasadne, przemyślane i logiczne. "Numer" z mapką jest rewelacją! Gdybyś mógł poświęcić chwilkę czasu na jej poprawne wyrysowanie.... :oczko: wówczas Twój wywód stałby się jeszcze bardziej czytelny.
W każdym bądź razie klaskac i kibicuję dalej!
pzdr - apacz

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 21:47 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Zenobi

Wyrysować na nowo byłoby trudno, spróbuję ją zeskanować dwukrotnie, myślę, że będzie czytelna.

http://img155.imageshack.us/my.php?image=mapabg9.jpg

http://img97.imageshack.us/my.php?image=mapa2fe0.jpg

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:46 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Rafalm

Faktycznie kawał dobrej roboty Janku klaskac tylko:
Cytuj:
złożona z 2 dział

to jednak przychylasz się do zdania Bieleckiego (?) :o

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:47 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Zenobi

Cytuj:
to jednak przychylasz się do zdania Bieleckiego
Nie do końca, bo Bielecki pisze o 2 działach w I baterii i 10 w czwartej. Co do III baterii, to faktycznie zmieniłem zdanie, ale i tak nie jestem niczego pewien do końca. Teraz po prostu postanowiłem jeszcze raz (publicznie) zastanowić się nad niektórymi kwestiami Somosierry i liczę, że ktoś z czytelników tych moich rozważań też będzie miał jakiś pomysł.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:49 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Castiglione

Zenobi, podziwiam Twój upór i dogłębną analizę źródeł. I... nadal uważam, że powinieneś przekuć to na porządny artykuł dla serwisu. :P

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:51 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Zenobi

IV bateria – wieńczyła pozycję, prowadząc ostrzał prawdopodobnie przez cały czas walki (specjaliści w zakresie artylerii mogliby się wypowiedzieć na temat możliwego zasięgu jej strzałów). W momencie tzw. trzeciego ataku (dotarcie wsparcia Łubieńskiego) ze względu na panikę, ogarniająca obsługę i wycofywanie się piechoty hiszpańskiej w góry, nie była już zdolna do oddania salwy, ale pojedyncze działa mogły jeszcze wystrzelić. Składała się z 8 dział ustawionych od drogi na lewo (patrząc od strony szarżujących), jej prawe skrzydło (hiszpańskie) stało na wzniesieniu prawdopodobnie widocznym z dołu. Na obrazie Lejeune'a jako jedyną widoczną spoza mgły i dymu jest ta właśnie bateria, choć wydaje się, że wzniesienie, na którym stoi jest trochę przesadzone. Z drugiej jednak strony można uznać dzieło Lejeune'a jako jedyny obraz Somosierry z epoki, w pełni zgodny z realiami topograficznymi.

Ilość dział w baterii IV ustalił Łubieński i nie widzę powodu, by nie zgadzać się z jego zdaniem. Bateria ta była jedyną, którą Łubieński widział jako cel swojego ataku (pozostałe były już zdobyte, gdy dotarł do ostatniego zakrętu przy III baterii) i mógł być bezpośrednio zainteresowany ich ilością.

Łubieński„(...) na każdym załamku drogi ustawiono armaty, wzgórek zaś, który przy wyjściu wąwozu nad całym tymże wąwozem panował, ośmiu działami obwarowano.”

Ciekawą informację na temat ustawienia tych armat podaje Łubieński w liście do Niegolewskiego:

Łubieński„Szczęściem dla nas, że piechota francuska, która następowała ruchami po zwycięstwie naszej kawalerii i rozpoczęła wspinać się na zbocza parowu, odwróciła uwagę artylerzystów w ten sposób, że artyleria nie starła nas ogniem, a my zawładnęliśmy i baterią, która stała na drodze i tą, która wieńczyła pozycję.”

Widać, że IV bateria nie była ustawiona jednym ciągiem, ale tworzyła parę odrębnych baterii, prawdopodobnie dwudziałowych, z których jedna stała bezpośrednio na drodze. Zdobywanie tych baterii odbywało się sukcesywnie, począwszy od drogi, aż w stronę wzniesienia na lewym krańcu pozycji. To tłumaczy, dlaczego Niegolewski mówi najpierw: „resztki szwadronu nie zatrzymały się, ale zdobyły i czwartą baterię” a potem dodaje: „Za tą już otwierał się niejaki przestwór miedzy górami. Na widok koło budynku zebranej piechoty hiszpańskiej w kupce, po lewej stronie gościńca, wstrzymałem konia w miejscu”. Potem następuje krótka rozmowa z wachmistrzem Sokołowskim i decyzja natarcia na Hiszpanów, zakończona upadkiem, gdy „koń krwią płużący padł pode mną od strzału działowego.” Czyli po zdobyciu pierwszych dział IV baterii na drodze, zagrażały szwoleżerom jeszcze inne pojedyncze działa ustawione na lewo. Tezę tę potwierdzją też słowa Niegolewskiego w liście do Załuskiego: „(...) przypominam sobie wprawdzie, żem wydobywszy się z tej paszczy piekielnej, dopędziwszy na szczyt wąwozu z 4-tą baterią ujrzałem budynki i przy nich zebrana piechotę hiszpańską, lecz czy te budynki były kaplicą, nie wiem, a pomiędzy temi a 4-tą baterią właśnie pode mną konia ubito.” Hiszpanie po zadaniu Niegolewskiemu kilkunastu pchnięć bagnetem jednak uciekli – „na prawo, na prawo, na góry, na góry” – a Niegolewski uznał się za zdobywcę armaty, która do niego strzelała.

Na koniec pozostaje kwestia ilości dział. Różni świadkowie óżne podają liczby i nie można tego lekceważyć, bo jak mawiał pewien filozof, "nie ma skutku bez przyczyny". Może wiec jest to problem postawienia odpowiedniego pytania; nie, "ile było armat pod Somosierrą", ale "ile armat zdobyli szwoleżerowie", ale to juz chyba po małej przerwie.

Cytuj:
I... nadal uważam, że powinieneś przekuć to na porządny artykuł dla serwisu.
W sumie chętnie, bo ta ciąża wydaje się być donoszona, ale nie chciałbym wchodzić w drogę WPK, któremu kiedyś za pośrednictwem Rafała odstąpiłem ten temat.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:53 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Rafalm

Cytuj:
W sumie chętnie, bo ta ciąża wydaje się być donoszona, ale nie chciałbym wchodzić w drogę WPK, któremu kiedyś za pośrednictwem Rafała odstąpiłem ten temat.

Myślę, że WPK nie będzie oponował :rolleyes:

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2010, o 23:55 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Odpowiedź: Zenobi

Cytuj:
Myślę, że WPK nie będzie oponował
Chyba, że już pracuje nad tematem.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 42  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL