Teraz jest 25 cze 2018, o 02:51

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 341 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 35  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:48 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Lepic

Witam,

czy Somosierra, czy Samosierra, tak czy siak, najwazniejsze ze fakt ten przetrwa w pamieci. Niedawno slyszalem na Poloni wypowiedz, byl to chyba kierownik muzeum Krasinskich, cos tam wspomnial o sz"f"olezerach, i padlo rowniez slowo "Samosierra", a wiec nie tylko "gmin" nie wie jak sie poprawnie wyslawiac.
Co do Lansjerow Nadwislanskich, moim zdaniem byl to najlepszy pulk lansjerski doby napoleonskiej, jak wiadomo pulk mial w swych kadrach bardzo duzo weteranow, a wiec zawodowych zolnierzy, ktorym po 10, 15 czy niekiedy 20 latach spedzonych w polu, jakiekolwiek "pro Patria" uczucia byly calkowicie obce (jezeli takowe kiedykolwiek mieli). To iz "Spaniole" nazywali ich piekielnikami nie zawsze musialo byc zwiazanym z ich kunsztem bojowym. Jak wiadomo z pamietnikow i klasykii polskiej (Popioly), obejscie z tubylcami nie zawsze bylo wzorowe. Moze "Los Infernos Piccadores" nie bylo wcale pozytywnym przydomkiem?

Pozdrowienia
Lepic

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:50 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: -apacz

Cytuj:
Moze "Los Infernos Piccadores" nie bylo wcale pozytywnym przydomkiem?

Moim zdaniem na pewno nie było :hahahaha:
A tak przy okazji szfoleżerów, to kilka dni temu oglądałem w TV pewną panią historyk, która przy okazji opowiadania o Kircholmie mówiła o huzarach i wspaniałej uskrzydlonej polskiej jeździe huzarskiej :x
A co do Somosierry, to nadal bardzo ciekaw jestem, jak ową bitwę opisują jej uczestnicy "z drugiej strony"...

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:50 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Lepic

Bardzo dobry przyklad, Apaczu (w00t) , czasami rece czlowiekowi opadaja przy takich wypowiedziach ludzi z "fachu".
Ciekaw bylbym rowniez , co Hiszpanie na ten temat napisali. Zbytniego powodu do dumy to chyba jednak nie maja, jak wiadomo pobici zostali na mocnej pozycji, do tego przez liczebnie duzo slabszego, mlodego i nieostrzelanego zolnierza (mysle oczywiscie o glownych aktorach, czyli szwolezerach, a nie o strzelcach konnych gwardii czy francuskiej piechocie).

Pozdrowienia

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:51 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Zenobi

Czy ktoś może wie, jaki był los generała Benito San Juana? Z tego co wiem, Hiszpanie często karali swoich dowódców za klęskę po prostu samosądem, tak było pod Saragossą po poddaniu Monte Torrero, taki też był los generała Castaniosa.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:54 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Duroc

Zenobi, San Juan został powieszony przez swoich żołnierzy (nie wiem jednak, czy przez tych samych, którzy walczyli pod Somosierrą...) pod koniec grudnia 1808 r...

Castanos natomiast zmarł w 1852 r. Warto dodać, że w 1815 r. jako kapitan generalny Katalonii wkroczył na czele sił hiszpańskich do Francji.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:54 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Zenobi

Dziękuję Ci, Durocu za informację i sprostowanie. Mój błąd polegał na tym, że nie sprawdziłem wiadomości na temat Castaniosa, zaczerpniętej z pamiętnika szwoleżera Jana Chłopickiego, który pisze, co następuje: "... następnego ranka Nadryt zdobyto i wojska nieprzyjacielskie w zupełną poszły rozsypkę. Smutnym skutkiem tej straszliwej klęski była śmierć generała Kastanosa: zrozpaczeni na umyśle żołnierze posądzając o zdradę, rozszarpali go w części, a gdyśmy nazajutrz ciągnąc ku Madrytowi, zaszli do miasteczka Alvezo, zastaliśmy już tam usypaną mu z kamieni mogiłę. Taki był koniec tego znakomitego wojownika, przyczyniony nieznającą miary i granic wściekłością rozhukanego żołdactwa".
Oczywistą jest rzeczą, że nie mógł Chłopicki widzieć mogiły Castaniosa, który umarł w sędziwym wieku 96 lat, ale jakąś mogiłę widział, ciekawe czyja to była mogiła i kto zginął zamordowany w Alvezo?

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:55 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Duroc

Tak to jest, jak ufa się zbytnio pamiętnikom... :hahahaha:

Pamięć ludzka jest zawodna, a Chłopicki nie pisał tego przecież bezpośrednio po wypadkach, o których traktuje fragment.

Wg mnie po latach zlało mu się w pamięci kilka informacji:
1. Widział jakąś mogiłę hiszpańskiego generała. Na dobrą sprawę nie wiadomo, czy w ogóle był to grób jakiegoś generała, czy też inna mogiła, która utkwiła Chłopickiemu w pamięci. No i nie wiadomo, czy widział ją dokładnie po wzięciu Madrytu czy w okresie późniejszym.
2. Słyszał o zamordowaniu jakiegoś genarała, ale prawdopodobnie bez żadnych szczegółów. Pogłoska mogła złączyć ten fakt z osobą Castanosa, a Chłopicki skojarzył to z widzianą gdzieś mogiłą.

Ot i gotowy fakt. Coś takiego nazwałbym "faktem pamiętnikarskim"... :hahahaha:
Pozdr

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:56 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Narcyz

[quote=Lepic]Niedawno slyszalem na Poloni wypowiedz, byl to chyba kierownik muzeum Krasinskich, cos tam wspomnial o sz"f"olezerach, i padlo rowniez slowo "Samosierra", a wiec nie tylko "gmin" nie wie jak sie poprawnie wyslawiac.[/quote]
Czytam właśnie 'Europe i świat w epoce napoleońskiej' i tam też widnieje słowo Samosierra. Z tym że nie wiem co mam na ten temat myśleć. Czy to tylko błąd techniczny (znalazłem jeszcze parę błędów dot. pisowni), czy może nie??

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lut 2010, o 12:57 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1070
Odpowiedź: Lepic

Witam,

wydaje mi sie ze z ta "Samosierra" jest dokladnie tak jak z tym ulanskim "czakiem", ten "bakcyl" siedzi juz chyba tak gleboko iz nie da sie go wytepic.

Pozdrowienia

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2010, o 22:21 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 12:48
Posty: 4
"Samosierra" zamiast "Somosierra" to rusycyzm przejęty po zaborcach. Przypuszczam, że do jego upowszechnienia mogła w jakimś stopniu przyczynić się praca Puzyrewskiego. Pierwsza wszechstronne omawiająca szarżę i dementująca niektóre z narosłych wokół niej mitów. Tłumaczenie polskie miało poprawną pisownię nazwy, ale ze opracowanie zyskało dużą popularność jeszcze w orginale.

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 341 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 35  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL