http://napoleon.org.pl/forum/

Napoleona zgubiła niecierpliwość.
http://napoleon.org.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=240
Strona 1 z 1

Autor:  Konrad [ 5 lip 2010, o 20:04 ]
Tytuł:  Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Podobno Napoleon po powrocie do Paryża z kampanii rosyjskiej powiedział: ,,No cóż panowie fortuna mnie zaślepiła! Dałem się wciągnąć zamiast trzymać się obmyślonego planu. Byłem w Moskwie, sądziłem że podpiszę tam pokój. Zostałem tam za długo. Sądziłem że w ciągu jednego roku uzyskam to, co powinno być wykonane w dwóch kampaniach.'' Co o tym myślicie?? Jeśli chodzi o mnie to rzeczywiście: żeby pokonać Rosję nie wystarczył jeden rok. to faktycznie trzeba było rozłożyć przynajmniej na dwa lata.

Autor:  Eques [ 6 lip 2010, o 08:54 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Skąd ta informacja o samokrytycznej wypowiedzi N.?
Zawsze sądziłem że - jak nie przymierzając mój kotek - był zawsze kontent ze swych pomysłów.
A ułomność wynikała z takich duperel jak czynnik ludzki, sabotaż albo złośliwe zachowanie rzeki.

Oczywiście przesadzam. Troszeczkę.

Autor:  Konrad [ 7 lip 2010, o 20:23 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Wypowiedź ta pochodzi z biografii Napoleona autorstwa Maxa Gallo, tom 4 strona 102. Nie dam sobie ręki uciąć za to że jest ona autentyczna(może jest a może nie jest. podkreślam zdecydowanie: nie wiem), i dlatego proszę żeby nie sprowadzać dyskusji do tej kwestii. Celem tej dyskusji powinna być odpowiedź na pytanie: Czy rzeczywiście pokonanie Rosji należało rozłożyć na dwie kampanie a nie jedną? Moim zdaniem tak, ale proszę wszystkich o wypowiedzenie się na ten temat.

Autor:  Murat [ 8 lip 2010, o 16:16 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Na jednym z forów internetowych poświęconym temu tematowi jeden z foruwiczów powiedział, że Napoleon nie przegrałby, gdyby kampanię 1812 roku zakończył w Smoleńsku. W odpowiedzi inny internauta napisał, że "nigdy nie będziesz Napoleonem jeśli podjąłbyś taką decyzję". Cesarz miał świadomość później pory, która nastała po bitwie pod Smoleńskiem i faktycznie był blisko podjęcia decyzji o pozostaniu w Smoleńsku. Ale mimo wszystko zaryzykował - wiedział bowiem, że Rosjanie nie oddadzą Moskwy bez walki i będą musieli wydać mu walną bitwę - liczył po prostu na zniszczenie rosyjskiej armii przed zimą, a dalej (po zdobyciu Moskwy) liczył na podjęcie rozmów pokojowych...

Autor:  waleed444 [ 20 lut 2015, o 15:10 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

U schyłku epoki zwycięskiego socjalizmu PT Łysiak zaczął - fakt, że beznadziejnie - pisać fikcje o epoce. Stworzył "Operację Waterloo" - dla niezaznajomionych było to o tym że I. K. W.A. D'Erlona zdążył. Dwa dni wcześniej.

Autor:  Eques [ 15 mar 2015, o 00:40 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Fajna sprawa ktoś powyżej przekopiował moją dawną wypowiedź. O co chodzi ????

Autor:  cliner [ 19 maja 2015, o 14:49 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Na pewno miał świadomość zbliżającej się zimy. Raczej nie założył po prostu, że Rosjanie będą się wycofywać do samego końca i będą tak długo ustępować pola.

Autor:  marioo [ 18 sty 2017, o 16:15 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

Trzeba pamiętać, że po drugie stronie też są stratedzy, którzy mają świadomość o taktycznych umiejętnościach przeciwnika. Ja to w tamtych czasach bym potrzebował na 100% wagi seca żeby móc jakoś funkcjonować, nie wyobrażam sobie tego nawet.

Autor:  majkowska [ 11 cze 2018, o 17:25 ]
Tytuł:  Re: Napoleona zgubiła niecierpliwość.

I w tym jest pies pogrzebany bo wszyscy wiedzą czym przeciwnik dysponuje, trzeba brać pod uwagę umiejętności wroga, jego zdolności jako kierownik armii i tym bardziej taktyka musi być udoskonalona.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/