|
Bardzo dziękuję. Oto moje pytanie:
Dzień przed bojem pod Y, w którym X miał wykazać się wielką odwagą i zręcznością, tak pisał do swej lubej:
Jak się miewasz(...)? Mój Boże! Jakże ciężko żyć w trwodze o wszystko, co jest mi drogie! Czas szczęścia już minął. Jeśli przerywam choć na moment pracę, umysł mój natychmiast zalewają najczarniejsze myśli. Płaczę i nikt nie jest w stanie podzielić mego bólu. Nie znam w pułku nikogo, nie mam przyjaciół. Biedny Charles! Wszystko stracone, ponieważ nie masz już swojej Józefiny! Pożałuj mnie chociaż, a poczuję się nieco lepiej! Mógłbym zapomnieć, że były mym udziałem niegdyś uciechy większe niż te, jakich powinien dostępować człowiek, zapomnieć jednak, że jesteś mą przyjaciółką i myśleć o życiu bez Ciebie, nie mieści się w mej głowie. (...) Żegnaj, siadam na konia i przesyłam Ci sto pocałunków. Twój Charles.
Kim jest autor listu (X), a dla zaawansowanych o jakie starcie (bój) chodziło (Y)
_________________ (...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów Nie słychać nawet najlżejszego Szelestu odwracanej kartki, Z którego by tłumacz skorzystał, Nim słowa, jakie jeszcze zostały, Zanikną w nadchodzącej ciemności. (Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")
|