Teraz jest 1 lut 2026, o 22:44

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 592 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 60  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 cze 2011, o 11:52 
Offline
Vice-roi d'Italie
Vice-roi d'Italie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 17:37
Posty: 1322
Witam,
Pozwólcie, że wtrącę do tej interesującej dyskusji swoje "trzy grosze" 8-) W zasadzie zgadzam się ze stanowiskiem Starego. Jak wiecie, problem ten zajmował mnie swego czasu i dłuuuugo się z nim mierzyłem. Moim zdaniem pika była jednak czymś innym niż lanca. Dla współczesnych rozróżnienie pomiędzy "piką" a "lancą" było czymś tak oczywistym, że nie widzieli potrzeby owej różnicy opisywania. Ponadto (zależnie od autora) stosowano te pojęcia wymiennie (tak jak i inne np pałasz-szabla, kaszkiet-czako-czapka, spodnie-rajtuzy itd). Czynię to zastrzeżenie, aby zaznaczyć, że w kwestii nazewnictwa broni i munduru w epoce nie mamy tu prostych, jasnych i jednoznacznych rozwiązań. Z mojego doświadczenia "archiwalnego" wynika, że pojęcie "pika" pojawia się zawsze w przypadku formacji nowych, nieregularnych (np. pospolitego ruszenia) powoływanych lub przezbrajanych w trakcie wojny, nie było zaś stosowane do uzbrojenia "regularnych" formacji ułańskich. Trzeba pamiętać, że w użyciu była też terminologia z I Rzplitej - czyli kopia i proporzec, które moim zdaniem odnieść należy do lancy a nie do piki. W przypadku broni drzewcowej używanej przez naszą kawalerię w okresie napoleońskim, to oprócz "piki" i "Lancy" pojawiają się określenia "dzida" a nawet "drąg" :lol:
Już w 1806 r. kiedy Kosiński zbiera w Bydgoszczy pierwszych dezerterów z pułku "towarzyszy" to pisze, że są uzbrojeni w "proporce", Giełgud z kolei opisuje tych samych "towarzyszy" zorganizowanych już przez Dziewanowskiego w pułk (przyszły 6 puł) jako "kopijników" :lol: . W tym samym okresie Garczyński swoim strzelcom konnym dodaje... piki (pisze o nich jako "kawalerii pikinierów"). Czasami niektórzy autorzy (głównie wspomnień) opisując jak Adam Turno jazdę pospolitego ruszenia dają im do rąk lance. Jednak w dokumentach z epoki termin "lanca" czy "proporzec" w przypadku pospolitego ruszenia lub przezbrojonych strzelców konnych jest rzadkością (choć czasami występuje). Bez wątpienia większość używała określenia "pika". Ale tak samo w pismach z epoki autorstwa osób wojskowych czy urzędowych (wyłączam kobiety i osoby niewojskowe jak Niemcewicz) nie spotkałem się, aby ktoś określił broń ułanów jako "pika"...
Moim zdaniem pika była jednak czymś innym niż lanca. Przede wszystkim była dłuższa i służyła do pchnięć. Była na pewno prostrza (a co za tym idzie tańsza) w produkcji od lancy (być moze nie miała wąsów i stopki) stąd uzbrajano w nią "na szybko" nowopowstałe formacje.
Przypuszczam, że odpowiedź na pytanie o różnice pomiędzy piką a lancą leży być może gdzieś w naszych archiwach ;)
pzdr - apacz

_________________
Trzeba być uprzejmym i dowcipnym wieczorem na balu, a nazajutrz rano umieć polec w bitwie
Stendhal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 14:07 
Offline
Vice-roi d'Australie et d'Oceanie
Vice-roi d'Australie et d'Oceanie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 07:27
Posty: 603
Cytuj:
Moim zdaniem pika była jednak czymś innym niż lanca.

Wydaje mi sie ze to jest oczywiste i nie podlega wiekszej dyskusji. A okreslenie "pika" bylo tylko uzywane potocznie bez wglebiania sie w szczegoly techniczne.
W regularnym wojsku polskim okresu napoleonskiego chyba nie uzywano doslownej piki typu kozackiego. Nawet Krakusi uzywali lance tyle ze byly one bez proporczyka. Np. w ksiazce "Historia 5. Pulku Strzelcow Konnych 1807-1939"- autorzy Edmund Jusko i Maciej Maloziec. Na str.13/14 jest taki opis... "Strzelcy konni, czyli szaserzy wchodzili oprocz huzarow i szwolezerow w sklad lekkiej kawalerii. Uzbrojeni byli w lekko wygiete palasze, pistolety i krotkie karabinki typu tulskiego dlugosci 110cm...". W zwiazku z niedoborem uzbrojenia dalej autorzy ksiazki podaja; "W miedzyczasie plk. Franciszek Garczynski probowal poprawic zaopatrzenie oddzialu w bron oraz zwerbowac do niego (do 5.PSK) miejscowych Polakow (podjal probe utworzenia oddzialu strzelcow pieszych i malego jazdy "pikinierow")....
pzdr.
Gipsy

_________________
"Najjasniejszy Panie, Trzeci Korpus bedzie dla Ciebie zawsze tym, czym Legia Dziesiata dla Cezara".
Marszalek - Ludwik Davout


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 18:06 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:07
Posty: 1269
Moim zdaniem faktycznie używano tych nazw zamiennie.
A tutaj dekret królewski z dnia 14 X 1811,który cytuje Gembarzewski: Postanowiliśmy jeden z pułków konnych lekkiej jazdy wojska naszego saskiego uzbroić w piki, tudzież, aby dla pokazania musztry czterech podoficerów, robienia tą bronią i ćwiczeń się w niej dobrze wiadomych, umiejących razem dostatecznie po niemiecku, z pułku ułanów wojska Księstwa naszego warszawskiego wybranych i do Drezna posłanych zostało, za przybyciem tam swojem, meldować się mają u gen. maj. Giersdorffa, szefa sztabu gen. dla odebrania dalszych zleceń.
Król chyba wiedział, żołnierzy z jaką bronią ogląda na rewii,zanim wydał taki dekret ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 18:18 
Offline
Vice-roi d'Italie
Vice-roi d'Italie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 17:37
Posty: 1322
Cytuj:
A tutaj dekret królewski z dnia 14 X 1811,który cytuje Gembarzewski: Postanowiliśmy jeden z pułków konnych lekkiej jazdy wojska naszego saskiego uzbroić w piki, tudzież, aby dla pokazania musztry czterech podoficerów, robienia tą bronią i ćwiczeń się w niej dobrze wiadomych, umiejących razem dostatecznie po niemiecku, z pułku ułanów wojska Księstwa naszego warszawskiego wybranych i do Drezna posłanych zostało, za przybyciem tam swojem, meldować się mają u gen. maj. Giersdorffa, szefa sztabu gen. dla odebrania dalszych zleceń.
Król chyba wiedział, żołnierzy z jaką bronią ogląda na rewii,zanim wydał taki dekret
Moim zdaniem faktycznie używano tych nazw zamiennie.

Wszystko OK, tyle, że podejrzewam, iż oryginał owego dekretu był zapewne wydany po niemiecku, a Gembarzewski zamieścił jego tłumaczenie 8-)

_________________
Trzeba być uprzejmym i dowcipnym wieczorem na balu, a nazajutrz rano umieć polec w bitwie
Stendhal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 19:48 
Offline
Roi de Naples et de Sicile
Roi de Naples et de Sicile
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 13:43
Posty: 401
Podaję definicję obu rodzajów broni za Encyklopedią Wojskową i Małą Encyklopedią Wojskową:

Pika- broń drzewcowa, składająca się z długiego drzewca i małego ostrego grotu, używana przez piechotę całej Europy od pocz. XV aż do pocz. XVIII w. Długość piki szwajcarskiej XV-XVII w. dochodziła do 5 m, piki lancknechtów niemieckich XVI w. do 4, 5 m.. Piki krótsze, z ozdobnymi grotami były oznaką godności oficerskiej i podoficerskiej.

Lanca [niem., łac.]-rodzaj broni drzewcowej kawalerii;długie drzewce (ok. 2,8 m.) z osadzonym na nim wąskim grotem oraz proporczykiem; w czasie marszu osadzana w tulei przy strzemieniu i zawieszana na ramieniu za temblak; w Polsce przyjęła się powszechnie na przeł.XVIII i XIX w., używana w kawalerii nar. i pułkach straży przedniej, w XIX w. w niektórych oddziałach jazdy (ułani i szwoleżerowie); w lance była także wyposażona kawaleria II RP 1918-39.

To, że pamiętnikarze z epoki często mylili pojęcia, a w języku potocznym funkcjonowało więcej określeń na tą broń białą, (która w XIX w. nieco już zapomniana, za przyczyną naszych ułanów, lansjerów i szwoleżerów została na nowo spopularyzowana), nie dziwi mnie. Stare określenia, jeszcze z czasów I Rzeczpospolitej o których pisał apacz, już wyszły z obiegu, pojawiały się nowe, określenia-kalki obcojęzyczne- bo za taką chyba należy uznać określenie lanca-język musiał doganiać rzeczywistość (jak dzisiaj). Przecież nawet dziś przeciętny widz rekonstrukcji nie odróżnia ułana od szwoleżera, mundurów z powstania listopadowego od tych z Księstwa Warszawskiego itd.

_________________
(...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów
Nie słychać nawet najlżejszego
Szelestu odwracanej kartki,
Z którego by tłumacz skorzystał,
Nim słowa, jakie jeszcze zostały,
Zanikną w nadchodzącej ciemności.

(Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2011, o 16:24 
...a jeśli rzecz idzie o Kozaków to mamy jeszcze spisę czyli włócznię (a to również broń drzewcowa) która musiała mieć pod grotem "...coś..." a la hak jak w bosaku, bo inaczej nie można by jej było zaczepiać do wspinania się - to nie tylko cytat z Sienkiewicza i "Ogniem i mieczem" (chlew i Zagłoba na stryszku, a Kozacy myślą po spisach sie tam wdrapać) ale uwaga u Prota Lelewela w "Pamiętniku..." (początek bardzo interesujący o kampanii 1812 roku).
...no cóż słowa wyszły z użycia i straciły sens.


Góra
  
 
PostNapisane: 28 cze 2011, o 11:34 
Offline
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:16
Posty: 515
Chevau-léger napisał(a):
To, że pamiętnikarze z epoki często mylili pojęcia, a w języku potocznym funkcjonowało więcej określeń na tą broń białą, (która w XIX w. nieco już zapomniana, za przyczyną naszych ułanów, lansjerów i szwoleżerów została na nowo spopularyzowana), nie dziwi mnie. Stare określenia, jeszcze z czasów I Rzeczpospolitej o których pisał apacz, już wyszły z obiegu, pojawiały się nowe, określenia-kalki obcojęzyczne- bo za taką chyba należy uznać określenie lanca-język musiał doganiać rzeczywistość (jak dzisiaj). Przecież nawet dziś przeciętny widz rekonstrukcji nie odróżnia ułana od szwoleżera, mundurów z powstania listopadowego od tych z Księstwa Warszawskiego itd.

Przy odrobinie złej woli można to wytłumaczyć właśnie w ten sposób.
Ale chyba bardziej uczciwe będzie przyjęcie, że "pamiętnikarz z epoki" miał nieco większe pojęcie o czasach mu współczesnych niż autor, z natury zdawkowego, hasła w encyklopedii, z definicji przeznaczonego dla profanów i - jak się okazuje - zawierającego kilka razy więcej błędów niż zdań.
Mam taką małą prośbę: postaraj się się w swoich tłumaczeniach wyraźnie oznaczać, które definicje pochodzą z "Encyklopedii Wojskowej" lub "Małej Encyklopedii Wojskowej", a które są rzeczywiście warte zainteresowania.
Gipsy napisał(a):
A okreslenie "pika" bylo tylko uzywane potocznie bez wglebiania sie w szczegoly techniczne.
W regularnym wojsku polskim okresu napoleonskiego chyba nie uzywano doslownej piki typu kozackiego. Nawet Krakusi uzywali lance tyle ze byly one bez proporczyka.

1. okreslenie "pika" bylo tylko uzywane potocznie bez wglebiania sie w szczegoly techniczne
Wszystkie wcześniej napisane posty świadczą o czymś innym. Wystarczy je przeczytać.
2. W regularnym wojsku polskim okresu napoleonskiego chyba nie uzywano doslownej piki typu kozackiego
To oczywiste. Też wystarczy przeczytać wcześniejsze posty.
3. Krakusi uzywali lance tyle ze byly one bez proporczyka
Najwcześniej w lipcu 1813 r. Po wielomiesięcznym szkoleniu.

Pozdrawiam
Stary


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2011, o 08:57 
Offline
La Rochejaquelein
La Rochejaquelein
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 15:18
Posty: 314
Lokalizacja: Cracovia i jej barwy dwie
W kalendarium:
1804 - Abbas Mirza, perski następca tronu pokonany przez generała Cycjanowa pod Kanagirem.

Brak słowa "został" ew "zostaje". W pierwszej chwili pomyślałem, że się urodził wtedy.
MSZ

_________________
"Sorry, ale taki mamy klimat"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lip 2011, o 21:39 
Offline
Obrist
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:29
Posty: 52
Na stronie głównej pojawiła się nieścisłość przy dacie kapitulacji Koźla w 1807. kapitulacja miała nastąpić 16 VII ale wcześniej podpisano przecież pokój w Tylży, wiec twierdza nie padła.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2011, o 15:07 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Na Forum mamy chyba 1814.
Marie Louisy szaleją ;) .

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 592 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 60  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL