Teraz jest 22 lis 2017, o 23:22

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 paź 2013, o 21:40 
Offline
Roi de Vénétie et duc d'Arcole
Roi de Vénétie et duc d'Arcole
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 16:15
Posty: 284
Lokalizacja: departament płocki, podprefektura lipińska
Byłem, przeżyłem i wróciłem. Ten kto nie był niech żałuje do końca życia ;) Takiego nagromadzenia wojska, rozwoju sytuacji na polu bitwy, która rozgrywała się w kilku miejscach niegdy nie widziałem i pewnie nie zobaczę. Z perspektywy żołnierza piechoty trudno było ogarnąć wszystko ale uczestnictwo w bitwie dało posmak tego co mógł czuć żołnierz biorący udział w batalii. Od ciągłego maszerowania przez kilka dni stopy mi tak spuchły, że nie widać kostek :)
To było niezapomniane widowisko.

_________________
O Francyo...
Gdzie zmarzły biegun, strefy płomieniste,
Tagus, Kon, Tyber toczą swe potoki,
Gdzie strony Wołgi, bory jej cieniste,
Gdzie szczyt gmachów egipskich przebija obłoki,
Walczących za cię, sępom zostawione,
Sterczą Polaków kości rozrzucone....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:00 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Pod Lipskiem też byłem , a co widziałem , opowiem .

Przyjechaliśmy w piatek wieczór i po znalezieniu hotelu zdążyliśmy na spektakl ”światło i dźwięk ” przy pomniku Bitwy Narodów. Impreza bardzo standartowa i nie warto zbytnio nią się zajmować . Sam pomnik ponury , szczególnie w scenerii wieczoru (mnie się nie podoba , Niemcy zdaja się być dumni).
Załącznik:
01_pomnik.jpg

Wokól pomnika były tłumy ludzi , a wśród nich pojawiły się pierwsze nasze mundury – pozdrowienia , informacje na gorąco etc . Zrobiło nam się nieco raźniej.

Nastepnego dnia obeszliśmy centrum miasta i na krótko zajrzeliśmy do Starej Giełdy na rozdanie
”Pierścienia Poniatowskiego” za zasługi dla stosunków pomiędzy Saksonią a Polską. Zajrzeliśmy , bo chociaż wpuśczono nas bez zaproszeń , wypłoszyła nas pełna gala , nudne przemówienie , a też nie byliśmy stosownie ubrani ..
A czas gonił …
Trzeba było wykupić bilety na niedzielną bitwę , na komunikację miejską , odwiedzić kościól św. Tomasza i zobaczyć wystawę w Stadtgeschichliches Museum poświęconą bitwie p.t.
”Helden nach Mass” . Wystawa bardzo ciekawa , chociaż wywołała u mnie mieszane uczucia.
Ale to wymaga osobnej opowieści , a tu przecież był 19 października , dzień w którym zginął kiążę Poniatowski 200 lat temu !

Załącznik:
02_Poniatowski1.JPG
Załącznik:
03_Poniatowski2.JPG

Piechotą to niedaleko od centrum , znaleźliśmy skwerek z niewielkim postumentem na miejscu gdzie przypuszczalnie zginął.
Dołożyliśmy nasze kwiaty do wielu wieńców od organizacji i instytucji polskich i niemieckich (dwóch - od ministerstwa nauki i kultury i władz lokalnych). Jeszcze tylko zapalenie znicza , krótka modlitwa …. i do obozu rekonstruktorów w Markkleeberg. Pogoda w sam raz na takie imprezy – łagodne , jesienne słońce.

Załącznik:
13_Plan biwaku.JPG

Plan biwaku zachodniego , wschodnia jego część była oddalona jakieś 8 km na wschód .
W lewym dolnym rogu zaznaczony jest zielono-szarym kolorem początek pola rekonstrukcji bitwy.

Już przy wejściu na tereny biwaku miła niespodzianka – stoisko ”Karabeli” i przemili państwo Chojnaccy z pełną ofertą wydawnictwa. Była możliwość zwiedzenia innych wystaw i dioramy , ale nas ciągnęło do obozu ….

Załącznik:
04_7 legere.JPG

Odpoczywający Francuzi z 7 lekkiego pułku piechoty.

Załącznik:
05_Strz. konni.JPG

Załącznik:
06_8pp.JPG

Na początku natknęliśmy się na namioty 1 pułku Strzelców Konnych , a niedaleko napotkaliśmy gościnne ognisko 8 pułku piechoty. Tam już była polska gościnność - zaproszono nas do ogniska , zaproponowano poczęstunek (chlebuś domowej roboty , mieso z kociołka , wino ).

Załącznik:
07_Legia.JPG

Załącznik:
08_Legia.JPG

Załącznik:
09_Szw..JPG

Załącznik:
10_Legia.JPG

Załącznik:
11_Legia.JPG

Załącznik:
12_4pp.JPG

Dalej była Legia Nadwiślańska , a w jej części ukraińskiej znowu propozycja poczęstunku .
Tego się nie spodziewaliśmy i jeżeli mnie czytają z 8pp i Legii to serdecznie ich pozdrawiam. Dalej zresztą też tak było , za każdym razem sereczne pozdrowienia , ciepłe przyjęcie – czy to szwoleżerowie , czy lansjerzy Legii czy piechota . Ale zatrzymywaliśmy się na krótko , bo czas popędzał , zapadał już zmrok , a tyle jeszcze było do zobaczenia , tylu ludzi do spotkania ...
Spotykani to ludzie różnych nacji , oczywiście Niemcy , Francuzi , Rosjanie ,Czesi , Ukraińcy …
Czechów można było spotkać w mundurach obu stron – francuskiej i austriackiej.

Załącznik:
14_Kozacy.JPG

Załącznik:
15_Azja.JPG

Bardzo dużo Rosjan , w tym typy rzadko spotykane , jak kozacy , Baszkirzy czy Tatarzy

Załącznik:
16_Tablica.JPG

Po drodze spotkaliśmy taką pamiątkową tablicę:

Załącznik:
17_piechota.JPG

Załącznik:
18_piechota.JPG

Piechota francuska grzecznie ustawiła się do zdjecia , ale też pokazała kły.

cdn


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:20 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Następnego dnia , w niedzielę , bez problemów dojechaliśmy do miejsca rekonstrukcji i bez trudu znaleźliśmy parking (czego bardzo się obawiałem).

Załącznik:
19_Pole bitwy.jpg

Całość odbywała się na południu Lipska , już poza granicami miasta. Przygotowane miejsce pod rekonstrukcję bitwy rozciągało się pomiedzy Markkleeberg i Wachau , od zachodu do wschodu. Obozy były na wschód od pola bitwy w Markkleeberg-Ost (rozległe tereny Agra Messepark) i na zachód , aż w Liebertwolkwitz.
Oczywiście rekonstrukcja historyczna w takich warunkach nie jest możliwa . Do tego dochodzą ostre przepisy bezpieczeństwa , co w oczywisty sposób wyklucza np. szarże kawalerii , która przybiera postać trochę znaną z westernów (konni otaczają piechotę i objeżdżają w kółko).

Z tego co zrozumiałem intencje organizatorów , scenariusz był następujący:
1. rozpoczęcie bitwy przez artylerię francuską i atak sił francuskich z ich sojusznikami na całym froncie,
2. utarczki kawalerii i piechoty , zdobywanie wioski (makieta przy niewielkim lasku na środku pola) , pożar wioski.
3. stopniowe wycofywanie się sił francuskich na pozycje wyjściowe.
4. przejście Sasów na stronę koalicji..
5. zakończenie rekonstrukcji i minuta ciszy za poległych – na tym nie byłem , musiałem ruszyć w drogę.

Poruszania się z jednego końca do drugiego bitwy było bardzo utrudnione (setki ludzi , stoiska z jedzeniem , piciem , trybuny) .Postanowiliśmy z moim przyjacielem obserwować wyłącznie część francuską , bo głównie chodziło nam o naszych rekonstruktorów.
Poza tym przepraszam za nie najlepsze zdjęcia , nie poprawiałem je z braku czasu.
Nasi operowali po drugiej stronie pola , w najlepszym razie na środku. Pocieszam się , że tyle zapewnie , albo i mniej , mógł widzieć bez lunety ówczesny uczestnik bitwy.

Nie będę trzymał się scenariusza , ale przekażę kilka zdjęć które wybrałem.
Zacznimy od kawalerii.

Załącznik:
30_kawaleria.JPG

Na prawym skrzydle patrząc od strony francuskiej pojawiła się polska kawaleria – szwoleżerowie
i lansjerzy Legii Nadwiślańskiej. Nie było ich zbyt wielu , ale zawsze coś.

Załącznik:
31_kawaleria.JPG

Nagle zza namiotu , który zasłaniał widok , zobaczyłem pojawiających się ułanów i to w znacznej liczbie ! Dla mnie zaskoczenie i piękny widok.

Załącznik:
32_kawaleria.JPG

Połączone oddziały przechodzą na lewe skrzydło.

Załącznik:
33_kawaleria.JPG

I tak razem będą już działać do końca. Jestem dumny, piękny widok (zdjęcie takie sobie).

Załącznik:
34_kawaleria.JPG

Szarża polskiej kawalerii w centrum na szwedzką piechotę – zdjęcie fatalne …

Załącznik:
35_kawaleria.JPG

Załącznik:
36_kawaleria.JPG

Nasi masakrują piechotę wroga

Załącznik:
37_kawaleria.JPG

Już po szarży , sformowany oddział czeka na rozkazy.

Załącznik:
38_kawaleria.JPG

Załącznik:
38_kawaleria.JPG

Nasi wycofani poza linię artylerii.
W drugiej części rekonstrukcji nasza kawaleria była mało aktywna , bo pewnie tak przewidywał scenariusz. Szkoda.

Bardzo mało widziałem kawalerii po stronie francuskiej – sztab Napoleona i niewielki oddziałek.
Jest ku temu przyczyna …
Jak mi powiedziano , blisko połowa koni została odrzucona przez niemiecką służbę weterynaryjną pod byle błachym pretekstem , często bardzo dyskusyjnym. W efekcie wiele grup głównie z Francji , Belgii
i Holandii wróciła do domu . Służba ta podlega władzom landu (lewica) , a władze Lipska (prawica) próbowała interweniować . Kiedy konie sztabu Napoleona też zostały odrzucone , losy imprezy zawisły na włosku , bo sztab postanowił też opuścić Lipsk. I wtedy w obliczu skandalu konie okazały się dobre. Ale zostało ich ogólem tylko 250 , a szkoda , bo widowisko byłoby okazalsze.
Stąd tak rzucający się w oczy udział naszej kawalerii.
Ma to też swoją dobrą stronę.
Często organizatorzy wymieniając narody biorące udział w bitwie zapominali o udziale Polaków (a wymieniali Tatarów , Baszkirów itp) , a tak eksponowany widok naszych ułanów niejako sam z siebie podkreślał polski wysiłek wojenny.

cdn


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:38 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Artyleria francuska rozpoczęła bitwę i cały czas towarzyszyła nam ich kanonada.

Załącznik:
40_artyleria.JPG

Jak na warunki rekonstrukcji było jej sporo. Polska artyleria (chyba jedno działo?) też była obecna.

Załącznik:
41_artyleria.JPG

Po salwie … Mimo , że bez pocisku , na ślepo , czuło się drżenie pod stopami , nie mówiąc o huku.

Załącznik:
43_artyleria.JPG

I jeszcze raz , i znowu …

Załącznik:
50_adjutant.JPG

Nowe rozkazy …

Załącznik:
51_adjutant.JPG

No , teraz już bez pośpiechu …

Załącznik:
60_gwardia.JPG

Piechota szykuje się do ataku , gwardia na pierszym planie.

Załącznik:
61_piechota.JPG

Na drugim planie polska piechota – kolumna połączonych pułków Księstwa , za nimi połączone oddziały Legii.

Załącznik:
62_piechota.JPG

Załącznik:
63_piechota.JPG

Pułki Księstwa , przed nimi idą Francuzi.

Załącznik:
64_piechota.JPG

Przechodzi Legia

Załącznik:
65_piechota.JPG

Znowu nasi na drugim planie.

cdn


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:48 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Ciąg dalszy piechoty i zakończenie:

Załącznik:
66_piechota.JPG

Piechota Księstwa formuje się.

Załącznik:
67_piechota.JPG

W cenrum obie polskie kolumny , na lewo strzelają Francuzi.

Załącznik:
68_piechota.JPG

Teraz salwa z polskiej strony .

Załącznik:
69_piechota.JPG

Polskie kolumny niewidoczne , za pagórkiem , poszły na bagnety.
Po prawej Francuzi , Sasi i Bawarczycy zdobywają wieś , zabudowania zapaliły się.

Załącznik:
70_piechota.JPG

Na lewym skrzydle też wre walka …

Załącznik:
71_Sasi.JPG

Artyleria saska , z białymi chorągwiami w ręku , przechodzi na stronę koalicji.

Załącznik:
52_szwolezer.JPG

Koniec.

To znaczy , w rzeczywistości to nie był koniec , ale my , mając przed nami długą drogę opuściliśmy teren jakieś 15 minut wcześniej (16:15) , żeby ominąć korki na wyjeździe z parkingu i wjeździe na autostradę. Impreza pewnie trwała jeszcze do 17:00 , może dłużej.

cdn


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:52 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Posumowanie:
Moja ocena jest subiektywna , z pozycji widza i uczestnika imprez towarzyszących.
Dopuszczam , że inni wyjechali z zupełnie innymi wrażeniami.
Nie przeglądałem forów obcojęzycznych z braku czasu.

Pozytywy:
1. Wspaniała prezentacja polskich rekonstruktorów , zarówno piechoty , jak kawalerii. Trudno mi ocenić szczegóły (odległość) , ale z pozycji widza widziałem kolumny zwarte , karne , wyszkolone. Zaskoczeniem była tak duża ilość ułanów.
2. Niezapomniane spotkania na biwaku , prawdziwa polska gościnność , ciekawe rozmowy ,atmosfera . Dla tego samego warto było tam być.
3. Znakomita organizacja imprez – wszędzie , na polu rekonstrukcyjnym , czy na imprezach towarzyszących , pełna obsługa widzów ( jedzenie , picie , ubikacje) , dobry transport , oznaczenia obozów , parkingi). Liczne standy , możliwość zakupu pamiątek , wiele imprez i wystaw towarzyszących – na wszystko nam nie starczyło czasu.
4. Udział niemieckich władz państwowych i lokalnych w obchodach rocznicy śmierci księcia Poniatowskiego.

Negatywy:
1. Impreza bardzo niemiecka ; nie europejska , nie międzynarodowa , ale na mój gust adresowana do widza niemieckiego. Informacje w wiekszości w języku niemieckim. Ignorowanie obecności takiej ilości obcokrajowców graniczące z arogancją. Przykładami mogą być plany , które dołączyłem ,
wystawa „Helden nach Mass” czyli tzw bitwy lipskiej . Przy czym generalnie nie było problemów
z komunikacją po angielsku lub nawet francusku w biurze informacji turystycznej , hotelu ,
sklepie.
2. W czasie rekonstrukcji bitwy płynął komentarz z megafonów , cały czas po niemiecku. A w przerwach można było coś powiedzieć po angielsku lub , pardon , po francusku. Cały czas mówiono o ”Napoljon” , ale ani słowa w jego języku.
3. Brak listy grup rekonstrukcyjnych biorących udział w imprezie , ich orientacyjnego miejsca biwaku.
4. Częste zapominanie o udziale Polaków w bitwie , najczęściej przy podawaniu listy narodów, o czym na szczęście przypominała fizyczna i stosunkowo liczna obecność naszych rekonstruktorów.
5. Oganizatorzy w swojej ofercie imprez towarzyszących położyli mocny nacisk na sprzeciw przeciwko wojnie , w formie modlitw , nabożeństw ekumenistycznych , wykładów etc. Niemniej dla mnie impreza mimo wszystko czasami sprawiała wrażenie święta niemieckiego zwycięstwa.

Czy było warto ?
Zdecydowanie tak .
Po to , żeby zobaczyć ożywioną historię , spotkać ludzi i pogadać , przeżyć uczucie dumy na widok polskiego munduru i sprawności polskich rekonstrukorów.
Poza tym Lipsk to ładne miasto ,szczególnie Starówka , trochę rozkopane , ale jednak ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2013, o 21:57 
Offline
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Roi de Hollande et grand-duc de Luxembourg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 01:27
Posty: 319
Na koniec kilka słow o wystawie , którą w informacji turystycznej nazywano ”bitwy pod Lipskiem” , co jak się okazało , nie do końca było prawdą.

Wystawa „Helden nach Mass” , jak napisano w formacji ”poświęcona niemieckiemu fundamentalnemu mitowi , który opiera się na osiągnięciach wokół roku 1813” (… widment sich den deutschen Gründungsmythos , der wessentlich auf den Ereignissen rund 1813 beruht).
Może tłumaczenie z błędami , jeżeli ktoś może lepiej , to zapraszam.

Wystawa bardzo nowoczesna , gdzie można było obok historycznych , autentycznych eksponatów (fragmenty mundurów , broń) znaleźć również plakaty , dokumenty , obrazy , filmy , nagrania. Wszędzie wiele informacji pisanej , wystawa przestronna i ciekawa.
I wszystko po niemiecku.
Stąd wnioskuję , że adresowana do niemieckiego widza (nawet kasjerka nie znała obcego języka).

Podzielona została na przestronne boksy tematyczne : wielkie postacie epoki (generałowie , marszałkowie , królowa Luiza ) , kobieta w wojsku , barwy narodowe , formacje ochotnicze i rezerwowe , medycyna , życie codzienne etc. Dwa piętra , bardzo dobrze wyposażone .
(Nareszcie mogłem zobaczyć z bliska , jak wyglądała słynna piękność epoki , królowa Prus na podstawie ilustracji i pośmietnej maski woskowej).

Prawie przy każdym temacie wywód był oparty na 5 punktach w historii Niemiec , jakby etapach:
- wojny 1813 roku,
- Niemiec cesarskich,
- Niemiec hitlerowskich,
- NRD,
- Niemiec wspólczesnych.

Na przykład w części poświęconej kobiecie , spotkamy przykład bohaterskiej niewiasty , która w męskim przebraniu wyruszyła bronić Ojczyzny przed Napoleonem , ale i dalej widzimy kobiety w armii NRD czy BRD.
W dziale poświęconym formacjom rezerwowym i ochotniczym zobaczymy wiele o Ladwerze , ale i Hitlera poklepującego młodych obrońców Berlina , formacje NRD i migawkę telewizyjną z powołania takiż fromacji we współczesnych Niemczech .
Był też krótki film pokazujący obchody zwycięstwa w 1813 roku przed pomnikiem któregoś z wielkich wodzów pruskich. W obu wypadkach były to kompanie reprezentacyjne raz NRD , raz Bundeswery , wieczorową porą , z pochodniami …
I niech mi teraz koś powie , że chodzienie z pochodniami po z mroku to faszyzm …

Załącznik:
80_wystawa.JPG

Powyżej zdjęcie budynku , w którym mieści się wystawa.

Jak już napisałem wystawa jest bardzo ciekawa , pouczająca i jeżeli ktoś będzie w Lipsku , to zachęcam. Będzie jeszcze czynna do 5 stycznia 2014 , niedaleko rynku . W informacji turystycznej (rynek) chętnie pokażą . Wstęp – 4 euro.

I to by było na tyle.
Pozdrawiam

T.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2013, o 11:37 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 11:14
Posty: 50
Z tą organizacją nie było tak różowo - a właściwie organizatorzy stanęli w obliczu fali krytyki. Największy problem to nadmierna ilość widzów w stosunku do możliwości "wzrokowych" miejść dla nich przeznaczonych. Już od początku inscenizacji setki ludzi z miejsc po wschodniej stronie wychodziły, bo stamtąd nic nie było widać (główne starcia odbyły się w dolince pośrodku pola). Pod koniec bitwy trzy trybuny wschodnie były niemal puste.

Poważniejszy jednak problem był z liczbą widzów. Wg znalezionych przez mnie informacji sprzedano ok. 35 tys. biletów i tyle osób udało się upchnąć na terenie przeznaczonym dla widzów. Tymczasem różne źródła twierdzą, że chętnych było znacznie więcej - wg jednej z gazet nawet 40 tys. ludzi nie miało szans obejrzeć bitwy. Już jakieś półtorej godziny przed rozpoczęciem akcji słyszeliśmy, że wejścia dla publiczności zostały zamknięte z braku miejsca. Co ciekawe, ustalono, że aby uniknąć w przyszłym roku takich problemów, miejsc będzie mniej, ale droższe - po 40 euro.

Co do samej bitwy - tu też było sporo sytuacji nerwowych, ale wynikających głównie z niesubordynacji dowódców jednostek, którzy wyłamywali się ze scenariusza. Szczególnie dotyczy to strony "francuskiej", która bardzo chciała bitwę wygrać i żeby zmusić oddziały do planowego odwrotu, trzeba było interwencji najwyższego dowództwa (kilkakrotnie widziałem taką scenę, gdy przedstawiciele organizatorów interweniowali u dowódców francuskich, saskich i bawarskich). Po stronie koalicji z kolei Rosjanie wojowali po swojemu, co też powodowało zatory - przynajmniej raz zablokowali drogę nacierającej pruskiej brygadzie, maszerując w poprzek pola bitwy.

Samo pole bitwy zorganizowałbym inaczej - skrócił o przynajmniej pół kilometra, za to rozszerzył. Oddziały mogły walczyć na dłuższym froncie, przez co uniknęłyby wzajemnego blokowania. Artyleria byłaby bardziej widoczna w czasie samego starcia (większość została na pozycjach wyjściowych i strzelała sobie a muzom) i przede wszystkim publiczność od wschodu miałaby szansę widzieć, co się dzieje w "dołku".

Jeszcze trzy uwagi:
- impreza była "niemiecka", bo skierowana głównie do Niemców. Dla nich bitwa Narodów jest istotnym elementem tożsamości państwowej. Trzeba pamiętać, że okupacja napoleońska dała się państwom niemieckim bardzo we znaki i udało się Francuzom to, co nie udało się cesarzom rzymskim - zjednoczyli po raz pierwszy państwa niemieckojęzyczne (stąd dezercja Sasów i późniejsza Bawarów na polu bitwy).
- bardzo silne są w Niemczech nastoje pacyfistyczne, lansowane nie tylko przez skrajną lewicę, ale także przez kościoły reformowane. Dość szerokim echem odbił się list pastorów, stwierdzających że robienie zabawy z bitwy, w której zginęło 100 tys. ludzi, jest nieetyczne. Żądano nawet wycofania finansowania ze środków publicznych. Ze zjawiskiem tym spotkałem się już wcześniej przy organizacji rocznicy bitwy pod Kunowicami w 2009 r. - najpierw władze krajowe, a potem samorząd Frankfurtu pod naciskiem pacyfistów wycofały sie ze współudziału.
- mniej liczny, ale też znaczący był udział Polaków po stronie pruskiej, którzy tworzyli ok. 20% stanu brygady. Były to grupy ze Świdnicy, Koźla, Srebrnej Góry, Kłodzka i Gdańska. Było to ponad 50 żołnierzy, z cywilami ok. 80 osób. I też zauważyliśmy, że udział Polaków zarówno w bitwie, jak i w samej rekonstrukcji jest pomijany.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2013, o 14:04 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 26 sty 2012, o 00:39
Posty: 87
Nie do końca rozumiem rozżalenie o niewspominanie o naszym udziale w Bitwie Narodów. Matematyka jest dla nas miażdżąca. Na pół miliona żołnierzy był nas nagle 10-tysięczny korpus. Załóżmy, że Polaków było nawet 2x więcej. Daje nam to rachunek 20.000/500.000 = 4% czyli granice błędu statystycznego. Jeśli ograniczymy się do strony Bonapartego, wynik wzrasta do zaledwie 10-11%. Jak widać nie ma podstaw do tego by się boczyć :)

_________________
http://www.facebook.com/33deligne


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 cze 2014, o 23:04 
Offline
Roi de Vénétie et duc d'Arcole
Roi de Vénétie et duc d'Arcole
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 16:15
Posty: 284
Lokalizacja: departament płocki, podprefektura lipińska
Na stronie głównej p4pXW moja subiektywna relacja z rekonstrukcji Bitwy Narodów:
http://www.pulk4.pl/public_html/

_________________
O Francyo...
Gdzie zmarzły biegun, strefy płomieniste,
Tagus, Kon, Tyber toczą swe potoki,
Gdzie strony Wołgi, bory jej cieniste,
Gdzie szczyt gmachów egipskich przebija obłoki,
Walczących za cię, sępom zostawione,
Sterczą Polaków kości rozrzucone....


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL