Teraz jest 20 paź 2018, o 12:02

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 gru 2011, o 20:00 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 21 sie 2010, o 16:02
Posty: 16
Jak prezentowało się umundurowanie polskich wojsk w czasie bitwy raszyńskiej?
Czy mundury były bliższe przepisowi z 1810 czy może bardziej podobne były do tych z lat 1806-1807:
http://napoleon.org.pl/piechota1806.php ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2011, o 22:15 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 2 lip 2010, o 13:40
Posty: 17
Chyba odpowiedź jest oczywista , w 1809 nie mogły być noszone mundury z 1810 r. ! ? :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 gru 2011, o 01:02 
Offline
Roi de Danemark
Roi de Danemark
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:58
Posty: 716
Teoretycznie obowiązywał wówczas przepis z marca 1807 roku:

„Legia 1-sza. Kurtka i rajtuzy granatowe, wyłogi żółte, kołnierz i łapki ponsowe, lampasy żółte, guziki żółte numerowane podług regimentu 1, 2, 3 i 4. Rajtuzy na buty ośmiu pętelkami zapęte. Giwer na tę formę jak żołnierski, szlify, feldcech, kordonki podług rangi. Do służby ryngraf żółty z białym orłem. Pendent z klamrą żółtą i białym orłem, dla sztabs-oficyerów złoty, przerabiany jedwabiem granatowym., dla subalternów ze skóry białej lakierowanej. Pałasz prosty w żelazo osadzony.
Legia 2-ga. Kurtka i spodnie granatowe, wyłogi, kołnierz i łapki karmazynowe; reszta jak w legii 1-szej z odmianą, że wszystko, co w pierwszej legii złote, tu srebrne, prócz orłów, które się nie odmieniają.
Legia 3-cia. Kurtka i rajtuzy granatowe, wyłogi, kołnierz i rękawy białe, guziki żółte, numerowane podług regimentów 1, 2, 3 i 4, lampasy białe, reszta jak w legii 1-szej.
Mundur mały. Frak granatowy, kołnierz tego koloru co u kurtki, wypustki koloru podług wyłogów, na przodzie prosto zapięty. Guziki numerowane; szlify podług rangi i kapelusz.
Różnica rang. Pułkownik: dwie szlify z bulionami, felcech i kordonki i kordonki u kapelusza i czapki z bulionami.
Major: dwie szlify z bulionami i taśmą odmienną, to jest, jeżeli guzik białe, to taśma złota, a buliony srebrne i przeciwnie; reszta jak pułkownik.
Podpułkownik: jedną szlifę z bulionami i kontrepolet, reszta jak pułkownik.
Kapitan: jedną szlifę bez bulionów, kontrepolet; felcech i kordonki bez bulionów.
Porucznik: jedną szlifę bez bulionów, na taśmie jeden pręg przerabiany jedwabiem granatowym przez całą długość taśmy i kontrepolet. Reszta jak u kapitanów.
Adiutanci majorowie tak pułkowi jak batalionowi: szlify podług rangi, lecz na prawem ramieniu, a kontrepolet na lewem.”

Więcej znajdziesz tutaj:
viewtopic.php?f=4&t=45&start=0

Mundury z lat 1806-1807 noszone były do czasu wejścia w życie przepisu z 1807 roku, a że czas był wojenny, miało to najprawdopodobniej miejsce już po podpisaniu traktatu tylżyckiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 gru 2011, o 12:39 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:56
Posty: 68
W rekonstrukcji umundurowania warto brać poprawkę właśnie na czynniki , które maja wpływ na to, że wyglą żołnierza niekoniecznie musi byc zgodny z aktualnie wydanym regulaminem.
Pierwszym czynnikiem moim zdaniem jest donaszanie wczesniej pozyskanych dla wojska sortów mundurowych, drugim logistyka, która najczęściej nie nadążała za potrzebami żołnierzy i stąd np posiłkowano się pojedyńczo lub zbiorowo mundurami lub ich elementami zdobytymi na nieprzyjacielu. Mogły też się trafić elementy wyposażenia pamiętające czasy powstania kościuszkowskiego. Tak np. na akwarelach Zielińskiego (malował mundury po 1810 roku) mozna wyraźnie zobaczyć, że wojsko regularne uzbrojone jest w tasaki wyraźnie przypominające tasaki piechoty koronnej i litewskiej. Niby można powiedzieć, że artysta coś tam sobie wymyślił, ale przy mundurach Gwardii Narodowej namalował też tasaki, które wyraźnie wyglądają jak tasaki... pruskie z harakterystyczną szpadowatą rekojeścią. Broń w magazynach mogła przechodzić z rąk do rąk i ostatecznie znalazła się znowu u pierwotnych właścicieli.
Moim zdaniem odtwarzając sylwetki żołnierzy z 1809 roku spokojnie możemy ubrać niektóre z nich w austryjackie lub węgierskie portki, dać im austryjackie tornistry, feldflasze (manierki) itd. Oczywiście nie będę rozwodzić się z przyczyn oczywistych nad tym, że był pułki, które masowo otrzymały sorty austryjackie i je polonizowały, bo to jest nawet namalowane.
Podczas samej bitwy raszyńskiej jako, że odbyła się ona na poczatku wojny 1809 roku sortów austryjackich mogło być jeszcze w Wojsku Polskim stosunkowo niewiele. Za to pozostalości po Prusakach i zabytki po I RP mogły tworzyć malownicze uzupełnienie określonej regulaminem przepisowej sylwetki żołnierza.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 gru 2011, o 16:06 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 11:14
Posty: 50
Kanonier napisał(a):
... Za to pozostalości po Prusakach i zabytki po I RP mogły tworzyć malownicze uzupełnienie określonej regulaminem przepisowej sylwetki żołnierza.

To stwierdzenie to duża nadinterpretacja. O ile broń była użytkowana przez wiele lat (Nothardty w armii badeńskiej masowo konwertowano na kapiszony i służyły do połowy XIX w.), to o mundurach nie można tego powiedzieć.

Po pierwsze, w armii pruskiej nie szyto mundurów na zapas. Szyto raz w roku wszystko, co było potrzebne i od od razu przydzielano żołnierzom. Przepisy ekonomiczne bardzo precyzyjnie stanowią, ile materiału i jakiego trzeba użyć, ile za to trzeba zapłacić (ceny były sztywne i regulowane). Regimenty pruskie nie miały magazynów mundurowych, a zamówienia na poszczególne elementy składano corocznie w ramach regimentów. Nie było więc możliwości przejęcia znaczniejszej ilości mundurów, bo takich zapasów po prostu nie było.

Po drugie, elementy umundurowania mają dość krótką żywotność. Regulamin piechoty armii pruskiej bardzo precyzyjnie reguluje, co jaki czas żołnierz dostaje przydział ubioru. Koszula, kamasze, spodnie jedne na rok, kamizelka i kapelusz na dwa lata, kurtka raz na trzy. Ze zużytych ubiorów należało uszyć sobie lagermycę, rękawice i inne "ocieplenia". Zdarzało się, że w stare szmaty dla oszczędności ubierano rekrutów. Guziki należało przełożyć do nowego munduru, a jeśli brakło - żołnierz sam musiał sobie dokupić. Krótko mówiąc, oszczędność posunięta do absolutnego maksimum. Z różnych opisów wiadomo, że mundury były podłej jakości, więc należy przyjąć, że dłużej niż trzy lata nie "służyły". Większość popruskich trofeów pochodziła z 1806 r, więc można uznać, że maksymalnie wiosną 1809 r. dobiegł kres ich żywota.

Po trzecie, należy pamiętać, że wiosną 1807 r. państwo pruskie praktycznie nie istniało, armia w większości znajdowała się w niewoli. Nie było więc wiosennego przydziału zaopatrzenia. Można przyjąć dla uproszczenia, że najnowsze mundury pruskie pochodziły z wiosny 1806 r. Ale (to również dla uproszczenia) to najwyżej 1/3 mundurów - pozostałe pochodziły z 1805 i 1804 r., więc ich żywot skończył się odpowiednio wiosną 1808 i 1807 r.

Po czwarte - jak już wspomniałem, nie było magazynów mundurowych. Regimenty szyły sobie same i od razu wydzielały żołnierzom. Ale i to nie było takie oczywiste - w opisach 1807 r. dość częste są informacje o tym, że wielu żołnierzu, zwłaszcza rekruci, W OGÓLE NIE POSIADALI mundurów. Powszechne były zbiórki odzieży wśród ludności cywilnej dla żołnierzy broniących twierdz. Im naprawdę nie było co zabrać.

Biorąc po uwagę te wszystkie elementy, jedyną grupą żołnierzy, która była umundurowana w sorty pruskie, byli dezerterzy z armii pruskiej, a przede wszystkim żołnierze tworzącej się Legii Północnej, którzy zasilili głónie dywizję poznańską tworzącej się armii księstwa. I wśród pułków tej dywizji należałoby szukać elementów pruskiego umundurowania, ale na początku 1809 mogły być to jedynie mało istotne i nieliczne relikty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 gru 2011, o 18:02 
Offline
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:16
Posty: 515
Krzysztof63 napisał(a):
nie było magazynów mundurowych

Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że w 77 biuletynie była mowa o zdobytych w Gdańsku wojskowych magazynach ubiorczych. To stamtąd miały pochodzić nowe mundury Legii Północnej, w które Napoleon kazał ją ubrać po czerwcowym przeglądzie.
Ale może to były magazyny materiałów?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2012, o 04:43 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 21 sie 2010, o 16:02
Posty: 16
Czy spodnie używane przez jednostki piechoty biorące udział w bitwie miały kolor granatowy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2012, o 19:02 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 11:14
Posty: 50
Pruskie spodnie były jasne, z bielonej wełny lub szarego płótna, jednakowej barwy dla wszystkich regimentów, więc jeśli w 1809 r. jakiekolwiek jednostki miały pruskie spodnie, to najprawdopodobniej byłyby one jasne.

Stary napisał(a):
Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że w 77 biuletynie była mowa o zdobytych w Gdańsku wojskowych magazynach ubiorczych. To stamtąd miały pochodzić nowe mundury Legii Północnej, w które Napoleon kazał ją ubrać po czerwcowym przeglądzie. Ale może to były magazyny materiałów?

Niewykluczone, że akurat w Gdańsku co nieco się znalazło. Są informacje, że w trakcie oblężenia i po kapitulacji część oddziałów pruskich została przebrana w nowe, szyte wiosną mundury. Ponieważ Gdańsk kapitulował 25 maja 1807 r., mogły być przygotowane sorty dla zmiany, wypadającej w 1807 r. Nie powinny to być jednak wielkie ilości, sądzę, że najwyżej jakieś 3 - 5 tys. kompletów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2012, o 01:35 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 11:14
Posty: 50
Akurat Ahmed z IR52 odpowiedział na to:
Cytuj:
...IR52 otrzymał te mundury w maju 1807 roku . I w takich opuszczał
Danzig ( jak i pozostałe jednostki twierdzy, nie wydano tylko większości płaszczy). W trakcie kampanii 1806-7 w warsztatach krawieckich szyto juz ten model mundurow. Zgodnie z rozporządzeniem miały wejśc na wiosne 1807 roku . W praktyce tak umundurowanych była częśc jednostek berlińskich (juz w 1806) oraz wszysktie nowoformowane jednostki w Prusach Wschodnich i Zachodnich . Czyli np. pomorskie bataliony rezerwowe ( 1i 3 walczyływ Danzig-u , 2 w Colbergu ), zachodnipruskie i wschodniopruskie bataliony rezerwowe , Freikorps Kalkreutha, Schilla itp . Częśc jednostke liniowych w Prusach wschodnich otrzymała nowe uberhose z sukna. Przepisowo powiny byc szare,ale z braku takiego sukna często szyto biale lub granatowe .Częśc oddziałów otrzymała je po wojnie i donaszała do 1808 roku .
Oporządzenie pruskie jakie zdobyli żabojady i wyposazyli w nie oddziały polskie w wiekszości pochodziło właśnie z tych nowych sortów .


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL