...nie mam portretu, ale postać ciekawa
Raymond Francois Denis Pontier.
(1788 - 1854)Wojskowy chirurg, który swoją karierę rozpoczął w
"...35 de ligne..." jako asystent.
W 1812 roku obronił tezę doktorską "O tężcu" gdzie zwrócił uwagę (a ile to lat do odkrycia "...mikrobów...") iż ta choroba częściej nawiedza rannych, którzy mieli kontakt z czarnoziemem lub nawozem w momencie zranienia.
W tymże samym roku powołany na asystenta do Kwatery Głównej.
Przebył całą drogę do i z Moskwy opiekując się rannymi i chorymi. W Wilnie w momencie wdarcia się do miasta Kozaków zabrał sztandar 10 regimentu huzarów i ukrył pod ubraniem. W przebraniu polskiego woźnicy doprowdził konwój rannych (zbieranych po drodze - nie wierzyłam, ale jest
FIZYCZNY ślad, akt zgonu jednego z żołnierzy, którym się opiekował, obecnie w Archiwum w Siedlcach). Doszedł do Warszawy i tu

ktoś

Go wydał Rosjanom. Książę Saint-Priest (który przyjął ów donos) bez procesu skazał Raymonda Pontier na zesłanie. Ten jednak uciekł i znów spiesząc z pomocą chorym doprowadził kolejną grupkę do Warszawy. Sytuacja się powtórzyła

dobrze to świadczy - nie powiem

i został skazany na zesłanie na Syberię. W konwoju skazańców dotarł do Tobolska i znów uciekł wędrując na piechotę do Francji (a pod ubraniem miał i sztandar i narzędzia jakie dał Mu J.D. Larrey - dziś można ten komplet zobaczyć w Musee d'Armee w Paryżu). Dotarł do rodzinnego Correze w 1817 roku. Później pracował jako lekarz wojskowy, w latach 1839 - 1848 był w Algierii.
Zmarł w Warnie w 1854 roku - i właściwie to On ochronił ten ważny w czasie wojny krymskiej port czarnomorski przed epidemią cholery.
Był odznaczony Legią Honorową.
...i co ciekawe - Jego pogrzeb można uznać za prawdziwie ekumeniczny. Nabożeństwo jednocześnie odprawiono w obrządku katolickim i prawosławnym, odbyły się modły w meczecie i w bóżnicy...
Ot - zwyczajne życie ( notka za: P.Vayre - Les Larrey. Dominique, Hippolyte...et les autres"
Ed. Glyphe 2005)