Teraz jest 28 lip 2017, o 01:28

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 20 paź 2010, o 17:25 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 20 paź 2010, o 17:22
Posty: 1
poszukuje sklepow ktore posiadaja lub sprowadzaja figurki napoleonskie firmy DEL PRADO.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2011, o 23:54 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:33
Posty: 13
Sam szukam
W Polsce allegro lub ebay
polecam tę drugą drogę i polowanie na okazje sprzedaży większej grupy .Wychodzi naprawdę rewelacyjne cenowo. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lis 2011, o 21:48 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Witajcie.

Odnośnie do figurek przedstawiających polskich legionistów, to polecam naszych grenadierów z San Domingo autorstwa argentyńskiej firmy BEAU GESTE. Żołnierze ci byli już prezentowani w internecie. Malowanie nie jest, oczywiście, bardzo dokładne (kolor różowy zamiast czerwonego), ale firma wykonuje też malowanie na życzenie. Oferta obejmuje grenadierów ze 113-tej Półgrygady (dawna Legia Naddunajska) w haitańskich kapeluszach, ale na zamówienie pani Ana Donzino oferuje też żołnierzy w malowaniu z Legii Włoskiej na Haiti, czyli 114-tą ''demi-brigade''. Cena za taki zestaw trochę odstrasza (176 USD), ale taniej to niż oferta firmy Lucotte... Moim zdaniem figurki są przepiękne i zgodne z Historią w 99% (polskie kurtki, rogatywka z daszkiem i bez blachy itd.). Autorzy wzorowali się na rysunku Stanisława Haykowskiego i na obrazie J. Suchodolskiego (114-sta w ataku na wzgórze).
Firma Lucotte wydała min. Legię Naddunajską z okresu około 1800 roku. Są to zestawy bardzo drogie: na eBay-u były w sierpniu po 390 Euro. Odwzorowanie niezbyt zgodne z prawdą: francuskie fraki zamiast polskich krótkich kurtek (chociaż w rzeczywistości legioniści Kniaziewicza nosili i te francuskie fraki w pewnym okresie, a na Haiti korzystali z wyposażenia armii francuskiej) itd.
Ostatnio się dowiedziałem, że po przerwie firma Trent Miniatures zamierza wyprodukować naszych na piekielnej wyspie ! Przez pośrednika wysłałem panu Duncanowi zdjęcia żołnierzy ze 113-tej i 114-tej, żeby angielska firma znowu nie pomieszała mundurów Wojska Polskiego w 1802 roku. Mam nadzieję, że tym razem doczekamy się czegoś naprawdę wartościowego.
Trent Miniatures (figurka ponad 30 mm) oferuje już naszych żołnierzy z okresu w Lombardii: dwóch officerów, 2 bębniarzy i 4 żołnierzy. Są metalowi, niepomalowani i trzeba im doklejać głowy z rogatywkami. Ale odwzorowanie super: rogatywki bez daszka, tak jak było na początku.
Mam więc nadzieję, że pan Duncan się postara i zaprezentuje nam na początku 2012 roku pięknych polskich legionistów na Haiti. Bardzo go o to prosiłem ! Zwłaszcza, że wyprodukował już czarnych żołnierzy z półbrygad kolonialnych.
Z kolei firma Lead Soldier (Hachette ?) zaoferowała figurkę generała J. H. Dąbrowskiego w mundurze z okresu włoskiego 1802-1806.
Szkoda, że my sami, Polacy, nie jesteśmy w stanie wyprodukować naszych legionistów na Haiti... A przecież od 2010 roku mamy najlepsze źródło odnośnie mundurów 113e & 114e demi-brigades (książka Dusiewicz/Morawski o Legionach 1797-1807).
W sumie naliczyłem takie zestawy figurek żołnierzy generała Dąbrowskiego:

01. BEAU GESTE - 7 sztuk
02. Lucotte (ołowiani żołnierze) - zestawy: piechota Legii Naddunajskiej (13), piechota Legii Włoskiej (13) i jazda Legii Naddunajskiej (6). Razem 29 sztuk.
03. Lead Soldier (Hachette) - generał J. H. Dąbrowski (1 sztuka)
04.Trent Miniatures - 10 sztuk (dwa zestawy są w różnym malowaniu).

Ponadto ostatnio zauważyłem figurkę, którą zawsze brałem za Polaka-legionistę na Haiti, a dziś widzę, że oferowana jest jako szef muzyków w Egipcie 1798-1801. Chodzi o figurkę firmy King & Country. Ale w książce Bucquoy'a ''Dragons et Guides'' figuruje on jako Polak, Joseph Czernesky (w spisie Pachońskiego nie ma takiego officera). Może więc Bucquoy błędnie podpisał rysunek ? W Egipcie też były palmy, tak jak na rysunku.

Najbardziej atrakcyjne są figurki z firmy BEAU GESTE.
Liczę, że Trent Miniatures wykorzysta tablice barwne R. Morawskiego.
Pozdrawiam.
Daniel Goldville


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lis 2011, o 00:45 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 168
Dzięki za bardzo szczegółowy opis. Czy masz zdjęcia, którejś z tych figurek?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 lis 2011, o 12:21 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Witaj Anrep.
Zdjęć nie mam, ale obiecuję Ci, że w grudniu postaram się zrobić zdęcia niektórym figurkom i prześlę je tutaj.
W internecie można zobaczyć min. polskich legionistów firmy BEAU GESTE na ich stonie internetowej (błędnie podpisani jako lansjerzy, a powinno być właściwie polscy grenadierzy). Lepiej wyglądają w malowaniu 114-tej, bo w orginale są z kolorem różowym (zamiast czerwonego). To błąd, oczywiście, ale w sumie i tak należy oddać hołd pani Annie Donzino, że w ogóle podjęła ten temat.

Z kolei pomalowane figurki z firmy Trant Miniatures są na eBay-u. Wejdź w interrnecie na: ebay-potem Trent Miniatures, - potem Polish Command. Jak widzisz, legioniści są z okresu lombardzkiego. (W złotówkach zestaw jest po około 26 zł).
Mam nadzieję, że to dopiero początek i że wytwórcy figurek wyprodukują w końcu pięknych legionistów. Będę o to namolnie prosił wytwórców.

Goldville


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lut 2012, o 13:20 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Hej Anrep !
Przepraszam, że jeszcze nie przesłałem tych zdjęć polskich legionistów na Haiti (figurki argentyńskiej firmy BEAU GESTE). Pracuję nad tym i zamierzam je zaprezentować Tobie i pozostałym kolegom na Forum w tym roku.

A przy okazji: ostatnio znalazłem w internecie nowe, przepiekne, metalowe figurki polskich żołnierzy z epoki Księstwa Warszawskiego. Są to 28 mm figurki firmy FRONT RANK FIGURINES. To nowa firma.
Każda figurka kosztuje 1,15 GBP (funty brytyjskie), czyli około 5,5 zł. Można kupować pojedyńczo, albo całymi zestawami.
Polacy w Wielkiej Armii reprezentowani są przez 101 żołnierzy z wszystkich rodzają broni.
Są to:

1.) Polish Inafantry: 26 żołnierzy i oficerów oraz Legia Naddunajska (20). Legioniści Chłopickiego są we francuskich czakach, a wiec kampania w Hiszpanii i Bitwa Narodów 1813 r.
2.) Polish Cavalry: 8 huzarów, 8 szaserów i 7 ułanów.
3.) Polish Generals and Staff: 8 konnych, w tym książę Józef oraz generał J.H. Dabrowski.
4.) Polish Artillery Crews and Guns: 18 konnych (ale ci są stojący, nie na koniach) i pieszych, w rogatywkach i bermycach, czyli przed 1810 i po 1810 r.
Ponadto jest jeszcze 6 szwoleżerów w sekcji French Gurad Cavalry. To Holendrzy i Polacy.

Jak na Brytyjczyków, to figurki są jedne z lepszych. Można też kupić cały batalion piechoty Księstwa, Legii Nadwislańskiej, huzarów, ułanów itd. W tych zestawach kilka figurek sie powtarza. Konie trzeba kupić oddzielnie, no i potem wszystko pomalować.
Och ! Gdyby generał Marian Kukiel mógł sobie je kupić ! Na pewno by sobie to kupił do kolekcji !!! Albo Henryk Brandt ! Na pewno by sobie kupił Legion Vistula.
Twórcą tych żołnierzy jest pan Alec Brown. Skontaktowałem się z nim ostatnio. Powiedział mi, że na razie nie planuje dodawać żadnych nowy Polaków. Bo i faktycznie: praktycznie wszystko jest. Mógłby jeszcze dodać polską piechotę w płaszczach i pozostałe formacje, chociaż po jednym żołnierzu (tabory, służba zdrowia, kapelanii itd.). Ale i tak ładnie, że o Polakach nie zapomniał !

Ponadto francuska firma Lucotte zaprezentowała 2 miesiące temu nowe zestawy żołnierzy księcia Poniatowskiego, ale trochę tam ta manufaktura pokręciła nasze mundury min. huzarów Tolińskiego i Umińskiego. Jak na ołowiane żołnierzyki to zestawy Lucotte są bardzo drogie: po około 390 Euro. Na eBay-u widziałem: Krakusów, szwoleżerów, artylerię konną, ułanów Nadwislańskich (przepraszam Kolegów za nazwę, ale dla mnie Polak na koniu to ułan, a nie lansjer), gidów Poniatowskiego z 1809 r., no i huzarów.

Z kolei firma Front Line Figures z siedzibą w Hong Kongu oferuje również i naszą piechotę, ale w skali 54 mm (około). Też są drogie, bo średnio jedna figurka kosztuje po około 27 dolarów amerykański (USD). Ci juz są pomalowani. Jest 6 zestawów: 6 maszeruje, 6 atakuje z bagnetami jak pod Raszynem, 6 ładuje i strzela (po 3 figurki) oraz oficer i dobosz, oficer i sierżant, no i ranny + umierający. Trochę za dużo dali koloru czerwonego, no i te orły z blachami na rogatywkach... Całość bardziej przypomina mi Legię Północną lub legionistów pod Maidą, niż pułk piechoty Księstwa Warszawskiego. To widziałem w internecie na ich stronie.

Ponadto dowiedziałem się, że pan Duncan jeszcze nie zaczął robić naszych legionistów na San Domingo. Ponoć ma powrócić do tematu wyprawy na Antyle na wiosnę. Będę go molestować, żeby się postarał dobrze to zrobić ;-) Przesłałem mu już tablice barwne z R. Morawskiego, więc nie powinien spartaczyć figurek.

Szkoda, że sami Polacy nie tworzą takich rzeczy. Albo tak mało... Cudzoziemcom trzeba wszystko tłumaczyć i ich pouczać odnośnie mundurów, wyposażenia itd. Miejmy nadzieję, że w przyszłości i u nas ktoś zacznie produkować takie ''zabawki'' dla dorosłych.

Pozdrawiam.
Goldville


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lut 2012, o 16:03 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 168
Dzięki za informacje. Czekamy na zdjęcia "mini" wiarusów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2012, o 11:28 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Och !
Zapomniałem napisać, że na stronie Front Rank są też Ułani Nadwiślańscy.
Oczywiście, uzupełnieniem armii Księstwa Warszawskiego są też kirasjerzy. Francuscy wyglądali do początku 1813 tak samo jak nasi. Tak więc można kupić francuskich kirasjerów i pomalować ich w barwach 14-go pułku Małachowskiego.
Goldville
P.S. Na razie nie mam żadnych informacji odnośnie figurek polskich legionistów autorstwa pana Duncana (firma Trent Miniatures). Ponoć po ukończeniu żołnierzy Legionu Irlandzkiego ma powrócić do tematu walk na piekielnej wyspie, czyli San Domingo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lip 2012, o 11:43 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Znowu Polacy, ale znowu bardzo drogo.
Tym razem amerykańska firma ''First Legion Ltd'' zaoferowała 1-szy pułk piechoty Księstwa warszawskiego z 1812 roku. Razem jest 14 figurek, ręcznie malowanych w skali 60 mm. Figurki są po 60-70 dolarów (całość około 900 USD), ale wykonanie super.
Podpis pod żołnierzami głosi, że to żołnierze V Korpusu księcia Poniatowskiego z bitwy pod Uticą.
Jest ich 14-tu: oficer w bikornie i ze zrolowanym płaszczem, dwóch grenadierów (w polskich bermycach, tzn. z daszkiem), dobosz, chorąży z ''kukułką'', saper (klasyczny Polak), sierżant, dwóch woltyżerów i 5 fizylierów. Jest na co popatrzeć.
Widać, że figurki są przepiękne.
Hej Anrep !
Pamiętam o zdjęciach legionistów 113-tej i 114-tej na San Domingo, ale proszę Cię jeszcze o cierpliwość.
Pozdrawiam.
Goldville
P.S. Jeszcze nie ma Polaków z Trent Miniatures, ale pan Duncan zaoferował Batalion Dezerterów Austriackich na San Domingo (patrz: G. Dempsey ''U boku Napoleona'', strona 37-38).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 mar 2014, o 14:42 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 38
Na eBay-u można kupić figurkę polskiego grenadiera z Legii Nadwiślańskiej. Kosztuje około 6 Euro (24 zł). Epolety powinny być, oczywiście, czerwone, a nie białe. Grenadier (około 54 mm) jest z kampanii 1812 roku, w rogatywce z półsłońcem.

Poza tym firma Kronprinz oferuje 5 legionistów z Legii Północnej z 1806-7 roku. Są jeszcze lepiej wykonani (około 60 mm). Koszt jednej figurki to około 100 zł: oficer, grenadier, dobosz, podoficer i oficer ze sztandarem. Zdaje się, że wzorowali się na rysunkach pana J. Domange'a (z książki o mudurach Pierwszego Cesarstwa 1792-1815).

Z kolei Trent Miniatures oferuje naszych generałów na koniach: Amilkara Kosińskiego i J.H. Dąbrowskiego. Oczywiście, są to bardzo małe metalowe miniaturki, które trzeba jeszcze pomalować.

Podobnie jest z żołnierzami Legii Nadwiślańskiej firmy Black Powder: 32 figurki są plastikowe, a 4 są metalowe (wszyscy w skali 28 mm). Okładka trochę psuje pierwsze wrażenie, bo legioniści są ubrani we francuskie fraki, zamiast w polskie kurtki (chociaż kolor się zgadza). Oficerowi z pistoletem francuski frak pasuje, ale nie zwykłym grenadierom.

Natomiast firma ''Work and Hobby'' poza klasycznym polskim szwoleżerem z 1812 roku zaprezentowała również polskiego żołnierza: Train d'Artillerie a Cheval, officer 1813. Oficer ten jest w kolorze szarym, choć rogatywkę ma granatową z blaszaną ozdobą: półsłońcem z literą N.

Na eBay-u sprzedawano również metalowego fizyliera z 3 pułku piechoty Księstwa, z kampanii 1812 roku. Składał się z kilku częśći (mierzył około 12 mm). Oferowała go chyba francuska firma SOMOV.

Goldville

Hej Anrep !
Pamiętam o zdjęciach figurek obu polskich pół-brygad z San Domingo (z argentyńskiej firmy BEAU GESTE). Proszę Cię jednak o jeszcze trochę cierpliwości.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL