Eques napisał(a):
lub też że Armia Konna to czerwone kozactwo.
Wiesz, z tym "czerwonym kozactwem", to też nie jest do końca złe określenie. Charakter działania tej wielkiej jednostki kawalerii, przypominał działania kozaków, tj. nieregularnych jednostek jazdy imperium rosyjskiego.
Brak taborów, z wyjątkiem niezbędnych kolumn amunicyjnych, możliwość posuwania się 40-60 km na dzień, sposób walki tj. nie wdaje się ona ani nie przyjmuje żadnej bitwy, znosząc tylko poszczególne oddziały piechoty, artylerii i kolumny taborowe -
"o ile nie ma 80% szans zwycięstwa i bitwa nie zapowiada się zbyt długo, wtedy ją wydaje, usiłując przeciwnika zdeprymować i zalać go masami." Przykładowo 4. Dywizja Kawalerii składała się praktycznie z samych kozaków, 6. DK, z Kubańców i Rosyjskich komunistów, 11. DK większości Kubańcy, małą część stanowili Rosjanie, w której nastrój był antykomunistyczny, a żołnierz zdemoralizowany.
14. DK tworzyli w większości Dońcy, byli żołnierze Armii Ochotniczej Denikina [sic!], a 8. DK zwana była potocznie
Czerwonej KozactwaW kilku pracach spotkałem się z podobnym określeniem więc akurat w tym miejscu aż tak Normana bym nie potępiał

Pozdr.
B.