Teraz jest 31 sty 2026, o 21:57

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 sie 2011, o 18:53 
Offline
Caporal
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lip 2011, o 18:24
Posty: 37
Świetna lektura. Czytałem kilkukrotnie, ostatni raz w 2009. Pamiętam bo mi zwierzak zniszczył "Pana Wołodyjowskiego" i musiałem szukać do kompletu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sie 2011, o 11:29 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 30 paź 2010, o 11:32
Posty: 2
Witam,

Jestem w trakcie lektury Andrew Uffindell "Wielcy Generałowie Wojen Napoleońskich oraz Ich Bitwy 1805 - 1815", Rebis 2006. Czy tylko ja mam takie wrażenie czy autor utwierdza nas w przekonaniu że Francuzi wygrywali bitwy tylko dlatego że akurat wybitni generałowie angielscy nie brali w nich udziału lub byli trochę niedysponowani... Przy czym większość brytyjskich generałów i dowodzących to chodząca gloria (no, czasem można im zarzucić parę wad, np. gen. Moore był wrażliwy i uczuciowy, co zaskarbiało mu przyjaźń żołnierzy ale nie pozwoliło na zgniecenie armii wroga do szczętu...) zaś Francuzi mieli po prostu dużo szczęścia. Na razie dobrnąłem do Anglików, czekam na pierwsze objawy obiektywizmu, może przy Rosjanach?
Kto czytał? podobne odczucia?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sie 2011, o 14:42 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lut 2010, o 19:07
Posty: 1282
Kones napisał(a):
Jestem w trakcie lektury Andrew Uffindell "Wielcy Generałowie Wojen Napoleońskich oraz Ich Bitwy 1805 - 1815", Rebis 2006. Czy tylko ja mam takie wrażenie czy autor utwierdza nas w przekonaniu że Francuzi wygrywali bitwy tylko dlatego że akurat wybitni generałowie angielscy nie brali w nich udziału lub byli trochę niedysponowani... Przy czym większość brytyjskich generałów i dowodzących to chodząca gloria (no, czasem można im zarzucić parę wad, np. gen. Moore był wrażliwy i uczuciowy, co zaskarbiało mu przyjaźń żołnierzy ale nie pozwoliło na zgniecenie armii wroga do szczętu...) zaś Francuzi mieli po prostu dużo szczęścia. Na razie dobrnąłem do Anglików, czekam na pierwsze objawy obiektywizmu, może przy Rosjanach?
Kto czytał? podobne odczucia?


Powiem tak, Brytyjczycy są skłonni do samouwielbienia (jeśli ktoś z Was oglądał filmy dodawane do serii Ospreya na temat wojny na Półwyspie Iberyjskim to też zauważy to zjawisko, mnie niektóre stwierdzenia tam zawarte doprowadzały do szewskiej pasji).
Tak samo starają się przedstawiać działania wojenne tylko ze swojej tzn. brytyjskiej strony, żeby podkreślić jacy to Brytyjczycy byli odważni, z Francuzi okrutni i nieudolni - żadnego śladu wspomnień ze strony żołnierzy Napoleona (jestem aktualnie w trakcie lektury "Wojny o wszystkie oceny" i tam tak właśnie jest).

_________________
Pole bitwy jest miejscem gdzie króluje chaos. Zwycięża ten kto potrafi ujarzmić ten chaos, zarówno jego własny jak i przeciwnika.
- Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sie 2011, o 17:07 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Kones napisał(a):
Jestem w trakcie lektury Andrew Uffindell "Wielcy Generałowie Wojen Napoleońskich oraz Ich Bitwy 1805 - 1815", Rebis 2006.

Murat napisał(a):
(jestem aktualnie w trakcie lektury "Wojny o wszystkie oceny" i tam tak właśnie jest).

Uczymy się na błędach.Chociaż czasami jakieś pytanko do quizu się tam znajdzie.
Murat napisał(a):
(jeśli ktoś z Was oglądał filmy dodawane do serii Ospreya

Nie szkoda Ci oczu i nerwów Pierwszy Kawalerzysto :o .Mam ich kilka,i możesz mi wierzyć nawet nie rzuciłem okiem spodziewając się z góry co tam znajdę.

Do tego dorzucę ,,Cztery czerwcowe dni''.Zachwycające niczym niepokonana Armia Czerwona :lol: .

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sie 2011, o 18:37 
grenadier napisał(a):
Do tego dorzucę ,,Cztery czerwcowe dni''.Zachwycające niczym niepokonana Armia Czerwona

...to juz nie złota, ale "...platynowa czcionka..." choć "Bitwa" z jej błędami merytorycznymi (Percy chociażby)Francuzom i Ich "...prix de Goncourt..." chluby nie przynosi.
A filmy Osprey'a - rzeczywiście strata czasu.
Pozdrowienia
...a co do moich lektur - zachęcona pytaniem w quizie właśnie zaczęłam czytać biografię Boutina autorstwa Jeana Marchionie'go. Pełen tytuł: "Boutin. Pionnier de l'Algerie francaise. Espion de Napoleon. Afrique et Orient". Doskonała przedmowa Jean Tularda.
...w kolejce czeka "...romansidło..." o tych czasach czyli "Synowie markizy de Belcamp" wyd "Biblioteka Groszowa" z "...dazwoleno cenzuruju...", znalezione - brrr...


Góra
  
 
PostNapisane: 16 sie 2011, o 23:40 
Offline
Minister Marynarki i Kolonii, duc de l'Empire
Minister Marynarki i Kolonii, duc de l'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 18:34
Posty: 13
Witam,
czytam "Manewr na Pułtusk" Lechartier'a wydaną przez Wydawnictwo Napoleon V, i wiecie co? - jestem rozczarowany tłumaczeniem.
Pozdrawiam,
JWK

_________________
W polityce głupota nie stanowi przeszkody.
— Napoleon Bonaparte


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sie 2011, o 01:55 
Offline
Obrist
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:29
Posty: 52
Czekam(y) na więcej szczegółów, bo jeszcze nie zdążyłem zakupić tej książki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sie 2011, o 09:09 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
Też jestem ciekawy co jest nie tak z tłumaczeniem?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sie 2011, o 10:39 
Offline
Chevalier
Chevalier

Dołączył(a): 14 lut 2010, o 13:40
Posty: 3856
książka w drodze, chciałbym się cieszyć czytaniem. Anna Haberko może nie jest historykiem wojskowości, ale przecież jej przekład został zaakceptowany przez wydawcę zanim książka trafiła do druku, a nie podejrzewam, aby wydawnictwo działało na swoją szkodę. Skąd zatem takie rozczarowanie tłumaczeniem?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sie 2011, o 11:04 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
Przy tłumaczeniach sporo jednak zależy od redakcji. Nad poprawnością tekstu czuwał Sebastian Teusz - historyk i rekonstruktor, również moja skromna osoba dorzuciła trzy grosze, oczywiście zdajemy sobie sprawę, że zawsze można zrobić coś lepiej.
Każdy ma prawo do swojej opinii, ale dobrze byłoby ją uzasadnić, z pewnością wydawnictwo jak i czytelnicy na tym skorzystają.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL