Teraz jest 30 sty 2026, o 15:07

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 489 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 49  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 maja 2012, o 17:58 
str. 112 rzeczonej a przez PITRKA zalecanej pracy
Bez słowa ścisnął ją sprężyną powyżej rany i nożem podobnym do ogrodniczego, obciął ciało zwisające wokół kości. Następnie chwycił ręką za kość, a drugą podsunął krwawą masę tak, aby ją odsłonić. Chwycił za metalową piłkę i obciął kość przy samym ciele. Gdy ta odpadła, pędzelkiem oczyścił kościane trociny, które wpadły do rany. Następnie z powrotem naciągnął ciało na pozostały kikut, zasłaniając w ten sposób wnętrze kośćca. W końcu igłą z jedwabną nitką złapał żyły i wszył do środka rany, później zasypał ją tłuczoną żywicą i dokładnie obwiązał bandażem.
Długo się zastanawiałam czy można w jednym fragmencie zrobić tyle błędów - i to merytorycznych, a wszak mamy pracę magisterską.
1. "...sprężyna..." - nosi oficjalną nazwę turnikiet i tak była w epoce napoleońskiej nazywana
2. ."...pędzelkiem oczyścił kościane trociny..." - zupełnie nie wiem czy Autor czytał cokolwiek na temat działań chirurgów w początkach XIX wieku chociażby, jeśli nie teksty źródłowe to prace Doc. Grzelaka. Jedyny pędzelek jaki był w zestawie narzędzi służył do oczyszczania wierteł dużego trepana. Tu konkretnie oczyszczano ranę gąbką ale specjalnie spreparowaną przez zanurzenie w azotanie srebra co po pierwsze tamowało krwawienie, a po drugie było do pewnego stopnia działaniem antyseptycznym bądź również morską rośliną dziś znaną jako "...luffa..." (myjki do masażu), często też używano huby z dębów (nosiła nazwę "...agaricus chirurgorum...") lub rdzenia z bzu czarnego na którym również wiązano nici po zaszyciu rany.
...o technice nic nie napiszę, ale czynności są dokładnie odwrotne, najpierw zakładano "...ligaturę..." czyli podwiązkę na główne naczynia, przy czym najwazniejsza była "...arteria..." czyli tętnica, później dociągano skórę (szyto sporadycznie)
3. "...zasypał tłuczoną żywicą..." - chirurg owszem używał żywicy ale na specjalnym "...lipkim plastrze..." który znów po pierwsze doskonale zbliżał brzego rany, po drugie wywierał pewne działanie antyseptyczne, a po trzecie chronił skórę na kikucie.
...no cóż - pytanie tylko gdzie był recenzent tej pracy i jakie są granice "...popuszczania wodzów fantazji..." w pracach było by nie było naukowych.
...to na razie tyle.
W załączeniu zdjęcie puszki po gąbce z apteczki z początku XIX wieku - w zbiorach Muzeum Farmacji w Krakowie


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
PostNapisane: 2 maja 2012, o 22:33 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 26 sty 2012, o 00:39
Posty: 87
Autor pracy wypowiada się na jej temat na naszym forum: http://www.gdansk12pp.fora.pl/jak-zosta ... a,802.html
W jego obronie powiem, że zdaje on sobie sprawę z jej słabości, niedostatków i dlatego nie wyraził zgody na posłużenie się nią na naszej stronie pułkowej.
Link prowadzi do tematu, którego meritum nie jest sama praca magisterska, niemniej warto zerknąć w wypowiedzi p. Pawła.

_________________
http://www.facebook.com/33deligne


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 maja 2012, o 17:02 
...mam pewne problemy natury "...komputer jako narzędzie pracy..." i generalnie "...fora..." pod nazwą "...fora..." nie przechodzą przez blokadę, stąd nie mogłam przeczytać dyskusji.
Dziękuję dla odmiany za przyjęcie moich uwag, to iż Autor zauważył swoje niedociągnięcia to bardzo duży plus, ale - bynajmniej nie nudzę jako "...naukowa zrzęda..." - rzecz trafiła do obiegu publicznego i dla pewnych osób może być jednak źródłem informacji. Szkoda, że niezbyt prawdziwych, w czym widzę jednak winę nie Autora, ale promotora i recenzenta (lub recenzentów).
Wydawnictwo powinno już być w bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego - bez chwalenia się polecam ostatni numer "Medycyny Nowożytnej" z moim "...gniotem..." o rekonstrukcji chirurgii wojennej początków XIX wieku.
Pozdrowienia


Góra
  
 
PostNapisane: 4 maja 2012, o 15:10 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 26 sty 2012, o 00:39
Posty: 87
Baldauf napisał(a):
(...) rzecz trafiła do obiegu publicznego...


W temacie, którego nie mogła Pani przeczytać, na naszym forum, autor pracy dziwi się jak praca trafiła w "ręce publiczne".
Oczywiście nie odmienia to nijak ogólnej konstatacji na temat jakości tych czy innych fragmentów, dodatkowo jednak podkreśla samoświadomość pana Nowaczka dotyczącą popełnionej pracy.

_________________
http://www.facebook.com/33deligne


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 maja 2012, o 18:08 
bonzo napisał(a):
autor pracy dziwi się jak praca trafiła w "ręce publiczne".

...ano własnie. Czymże więc można nazwać zamieszczenie jej wraz z adresem strony internetowej na tym forum. Już się stało.
Pozdrowienia


Góra
  
 
PostNapisane: 5 maja 2012, o 11:27 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Z przyjemnością czytałem pracę p.Pawła.Była świetnym relaksem,niczym ,,Bitwa''Rambouda/a może Rambauda?/.
Baldauf napisał(a):
ale dęby są długowieczne

Swoją drogą p.Doktor,naoczny świadek/A.Słubicki/pisze,że była to wierzba.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 maja 2012, o 18:29 
grenadier napisał(a):
Baldauf napisał(a):
ale dęby są długowieczne

Swoją drogą p.Doktor,naoczny świadek/A.Słubicki/pisze,że była to wierzba.

...to drzewo rośnie do tej pory. A gdyby to była wierzba to pocisk o takim wagomiarze (czy nawet kartacz) po prostu ugzązłby w drewnie i w próchnie gdyż wierzby czy te dekoracyjne (płaczące) czy iwy, czy te nasze rosochate jak tylko wejdą w fazę "...dużego drzewa..." zaczynają szybko próchnieć wewnątrz. To był skraj zagajnika (dziś przecina tet teren szosa - zapraszam na "...stronę..." http://picasaweb.google.pl/jdl1842 - gdzie jest kilka fotografii z Markersdorff) i pewnie rosło tam wiele drzew.
...w latach 70-tych, Doc. Grzelak z WAM-u (bo jeszcze wtedy istniała ta uczelnia) przeprowadzał eksperymenty z przestrzeliwaniem drewnianych palików kulami okragłymi i o ile mnie pamięć nie myli (muszę odszukac ten biuletyn WAM)
to najwięcej pocisków grzęzło w palikach własnie wierzbowych i topolowych.
Rzecz jest bardzo ciekawa, bo nie wykluczone - skąd by Larrey, który opatrywał Marszałka Duroc, a później był przy Nim, aż do smierci napisał w "Recueil" (czyli bardziej chirurgicznym dodatku do "Memoires") po raz drugi słowo "...biscayen..." - iż artylerzyści widząc w tych zaroślach barwne mundury załadowali kartaczami i pociski rozrywały się wśród drzew kosząc gałezie i ludzi jednoczesnie.
Ale to taka "...gdybologia niestosowna...".
Pozdrowienia


Góra
  
 
PostNapisane: 10 maja 2012, o 13:08 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:07
Posty: 1269
http://www.sbc.org.pl/dlibra/plain-content?id=19614


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2012, o 10:19 
Offline
Vice-roi d'Italie
Vice-roi d'Italie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 17:37
Posty: 1322
Ciekawa rzecz pojawila się na WBC. Publikacja autorstwa Ksawerego Dąbrowskiego "Recherches politiques et militaires sur la décadence de la Pologne" z 1804 r. (wznowienie z 1810). To ten sam Dabrowski, który na zlecenie Moskwy organizował najpierw rodzaj legionów (bez powodzenia) a następnie konnopolski pułk ułański. Przyczynek do postawy "zmoskwiciałych" Polaków.
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=218017
pzdr
apacz

_________________
Trzeba być uprzejmym i dowcipnym wieczorem na balu, a nazajutrz rano umieć polec w bitwie
Stendhal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2012, o 18:54 
...jak zawsze dziekuję.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 489 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 49  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL