Teraz jest 22 maja 2018, o 09:12

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 494 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 50  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 gru 2015, o 12:24 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 39
Przeczytałem.
Oczywiście, książka jest wartościowa i polecam ją kupić.

Christopher Duffy przybliżył nam zmagania gigantów w 1799 roku, choć jak napisałem powyżej w sprawach polskich wnosi on tylko kilka ciekawych szczegółów.
Księcia Konstantego dość trafnie opisał jako: brutalnego chama str.52, który rozkoszował się biciem swoich żołnierzy i służących str. 355, człowiekiem bez żadnych zahamowań str. 355 i o podłym usposobieniu str.112

Ale na końcu opisując losy uczestników wyprawy za Alpy autor napisał, że w końcu Konstanty stał się po wojnach napoleońskich sympatycznym namiestnikiem Polski... ''Ponadto odmówił zgniecenia Warszawy, kiedy w 1830 roku wybuchła tam rewolucja...'' str. 359

To są takie szczegóły, które zachodni historycy przyjmują za pewnik, nie wgłębiając się w zagadnienie. Mało o nas wiedzą i dlatego chyba tak nas przedstawiają. Duffy napisałby lepiej o polskich legionistach, gdyby miał więcej opracowań o Polakach w dostępnych dla niego językach: angielskim, francuskim i niemieckim.
Ale książka jest bardzo dobra i warta posiadania.

Takie prace ukazują, ile jeszcze jest do napisania książek o wojnach napoleońskich... Bo na przykład nie ma w języku polskim książek o bitwie nad Trebbią , czy pod Novi. Jan Pachoński naszkicował to dość dobrze, ale to ujął w szerszym kontekście historii Legionów.

W książce są zdjęcia (ze względów finansowych tylko czarno-białe), rysunki, szkice i mapy, szczegółowe i (że tak powiem) ogólne.
Christopher Duffy ma dobre pióro i czyta się go szybko i z przyjemnością (przynajmniej ja tak go odbierałem). Może zabrakło wklejek z kolorowymi planszami przedstawiającymi żołnierzy, ale książka bardzo dobra.

Goldville


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 gru 2015, o 12:33 
Offline
Chevalier
Chevalier

Dołączył(a): 14 lut 2010, o 13:40
Posty: 2082
A ktoś już czytał książkę Rafała Kowalczyka" Zapomniana bitwa Napoleona Krasne 14-21 listopada 1812"? Szczerze mówiąc to mam wątpliwości względem kupna po rozczarowaniu jakim była dla mnie "Katastrofa Wielkiej Armii..." tegoż autora


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2015, o 00:27 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 22:19
Posty: 181
Mam podobne wątpliwości, pogłębione dodatkowo pracą "Znani i nieznani oficerowie i generałowie wojny 1812".

Pozdrawiam :)

_________________
"Odmaszerować w normalnym tempie! Zrozumiano? W normalnym tempie!" - gen. H.F. Delaborde.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2015, o 19:04 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5002
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Paul Johnson ,,Napoleon''
Załącznik:
pobierz_obrazek.php.jpg

Polskie wydanie tej książki.
Można w niej wyczytać m.in,że Napoleon zgwałcił Walewską,która potem.....polubiła Cesarza rodząc mu syna.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2015, o 20:07 
Offline
Chevalier
Chevalier

Dołączył(a): 14 lut 2010, o 13:40
Posty: 2082
grenadier napisał(a):
Paul Johnson ,,Napoleon''
Załącznik:
pobierz_obrazek.php.jpg

Polskie wydanie tej książki.
Można w niej wyczytać m.in,że Napoleon zgwałcił Walewską,która potem.....polubiła Cesarza rodząc mu syna.


motyw wzięcia Walewskiej siłą przez Napoleona sugerował już Brandys w "Kłopoty z panią Walewską", tak że może to była inspiracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2016, o 00:01 
Offline
Roi de Naples et de Sicile
Roi de Naples et de Sicile
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 13:43
Posty: 310
Co tam nominacje do pszczoły... :twisted:

Amber wydaje...Janine Boissard "One trzy i Cesarz" Z zapowiedzi:

Najlepsza powieść o miłosnym życiu Napoleona.

LE MONDE

Kochały Napoleona. Dzieliły jego los. Uwiodły go i przekroczyły granice

samotności Cesarza.

Józefi na de Beauharnais niewierna kreolska żona.

Maria Walewska polska kochanka, wierna aż do upadłego.

Maria Ludwika Austriaczka, która miała dać mu potomka.

_________________
(...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów
Nie słychać nawet najlżejszego
Szelestu odwracanej kartki,
Z którego by tłumacz skorzystał,
Nim słowa, jakie jeszcze zostały,
Zanikną w nadchodzącej ciemności.

(Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2016, o 18:31 
...jest również wydana w języku polskim przez wyd. "Amber". Całkiem sympatycznie się czyta, wiadomo, że z realiami momentami jest "...na bakier...", ale w sam raz lektura na lato, albo na zimowy wieczór.
Pozdrowienia


Góra
  
 
PostNapisane: 18 sty 2016, o 10:57 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 7 mar 2010, o 14:47
Posty: 39
Wpadła mi książka o Polakach autorstwa pana Vincenta Rospond'a...

Tytuł książki, napisanej w języku angielskim, to:
''Orphan eagles. Polish armies of the Napoleonic wars''. Praca została wydana w USA w 2015 roku.

Muszę powiedzieć, że jak na obcojęzyczne opracowanie, to jest to dobra praca.
Książka ma 174 strony, lecz ilustracji ma aż 158 ! Są tam ilustracje, które znamy bardzo dobrze (Gembarzewskiego, Chełmińskiego, pocztówki pani Gabryś o kawalerii Księstwa Warszawskiego itd.). Są mapy, zdjęcia, ideksy z bitwami Legionów i pułków Księstwa. Pod prawie każdą wyszczególnioną bitwą jest jej opis z zaznaczeniem, jakie polskie oddziały brały udział w walce.

Z punkty widzenia Brytyjczyka lub Amerykanina jest to bardzo dobra pozycja.
Dla nas nie wnosi ona nic nowego poza spojrzeniem zachodniego historyka na udział Polaków w wojnach napoleońskich.

Ponadto po raz pierwszy zetknąłem się z kilkoma ilustracjami niejakiego pana Walskiego, które, jak głosi podpis pod zdjęciem, są obecnie przechowywane w Brown University Collection. Walski przedstawia tam min. polskich artylerzystów z 1800 roku (słusznie w zielonych kurtkach z czarnymi dodatkami).
Są też drobne błędy, jak np. błędne podpisy pod fotografiami, ale to drobiazg.

Mogę powiedzieć, że to jest najlepsza praca zachodniego historyka o Polakach 1797-1815. To kolejna książka, dzięki której Anglicy i Amerykanie dowiedzą się o nas więcej i, co najważniejsze, bardziej szczegołówo. Kolekcjonerowi książek o epoce napoleońskiej książkę Rosponda gorąco polecam.

Brawo, Panie Rospond !!!
Goldville
P.S.
Teraz zacząłem czytać świetną książkę Jana Laske o Saragossie 1808-1809. Ileż by książek napisali nasi historycy, gdyby nie spalenie zbiorów napoleońskich w 1939-45 !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2016, o 00:37 
Offline
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 02:48
Posty: 134
Kłaniam się, dawno nie pisałem, choć zaglądam na forum kilka razy w tygodniu. Widzę, że w ostatnich dniach trochę się pozmieniało. Prezentowana na głównej stronie reklama i recenzja książki "Napoleon Wielki" zmobilizowała mnie do napisania tego postu. W wakacje przeczytałem tę pracę od deski do deski, ponieważ poproszono mnie o jej recenzję. Nie chcąc dopuszczać się falstartu, powiem tylko, że książka ma bez wątpienia szereg plusów, ale niestety jest typowym produktem komercyjnym. Tym, którzy nazywają ją "wybitną", polecam m.in. fragment o szarży pod Somosierrą.
Czy po to Niegolewski wojował z Thiersem, a Kujawski, Bielecki, Nieuważny, Małowiecki i Laske tłukli się po archiwach i bibliotekach, mozolnie zbierali wiadomości, żebyśmy potem przeczytali (i nie tylko my), że dwie szarże naszej jazdy zostały odparte, a "wąwóz" (według Robertsa) zdobyli Francuzi w trzeciej szarży? Tym, którzy sugerują się entuzjastycznymi opiniami zachodnich dziennikarzy, polecam chwilę zastanowienia - ile razy Niegolewski przewróci się w grobie, kiedy Polacy okrzykną tę pracę "bardzo wnikliwą, wielopłaszczyznową, głęboko osadzoną w realiach i klimacie epoki, itd.".

Wybaczcie proszę, ale czytać hadko...

_________________
Mon Mouton est un lion
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2016, o 13:54 
Offline
Roi de Naples et de Sicile
Roi de Naples et de Sicile
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 13:43
Posty: 310
Przyznam, że nie rozumiem tego świętego oburzenia lobau. Drogi lobau, jeżeli nie zgadzasz się z recenzją - napisz własną, która zapewne zostanie tutaj umieszczona obok tej, wcale , moim zdaniem niezłej recenzji, którą poddałeś krytyce. Jej autor ma prawo do własnej oceny tej książki. Może też nie jest specjalistą, jak Ty, od wojskowości epoki napoleońskiej, i zwraca uwagę na inne tej książki aspekty. Ja również dostrzegłem w pracy Robertsa błędy (jeszcze kilka oprócz tego jednego, który wskazałeś), ale ogólnie uważam, że to wartościowa biografia, nie zasługująca na takie, jak w Twoim poście, potraktowanie. Należy pamiętać, iż nie każdy sięgający do tej pracy ma zamiar zgłębiać historię wojskowości (kontrowersja związana z Somosierrą o której wspominasz) - przypuszczam, że większość nowych czytelników sięgnie po nią po to by się dowiedzieć czegoś właśnie o Napoleonie. A moim zdaniem to dlaczego autor określa go jako "Wielki" zostało w tej książce właśnie doskonale ukazanie. Robienie zarzutu z tego redakcji naszego wortalu - przypominam jego nazwę: napoleon.org.pl - że zamieszcza recenzję tej właśnie książki, uważam za bardzo nie na miejscu. Przeciwnie, źle byłoby gdyby taka recenzja się tutaj nie pojawiła. Natomiast, dla przeciwwagi, skoro masz na temat tej właśnie pozycji odmienne zdanie, myślę, że możesz się z nim podzielić tutaj we własnej recenzji i napisać o tym wszystkim czego w tej pracy brakuje, między innymi o błędach co do opisu szarży.

_________________
(...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów
Nie słychać nawet najlżejszego
Szelestu odwracanej kartki,
Z którego by tłumacz skorzystał,
Nim słowa, jakie jeszcze zostały,
Zanikną w nadchodzącej ciemności.

(Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 494 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 50  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL