|
Dzięki...
„Wychowany przez ojca, który był posłem od konfederacj barskiej do Paryża i kilka lat zamieszkałego we Francji, będącego w związkach przyjaźni z J.J.Russeau. Żyjący w związkach z encyklopedzistami przez ojca, który sprowadził słynnego Mably do Polski, któremu powierzył w swoich dobrach wychowanie swoich trzech synów. Oświecony, zacny, szlachetny, utalentowany, językiem francuskim mówiący jak narodowym, znający doskonale Francję ..... Nie lubił metafizyki niemieckiej, nie lubił pedanterii Staszica, zarozumiałości Linowskiego, próżności St.Potockiego, gadulstwa Kochanowskiego i przy każdej dyskusji spierał się z nimi na podstawie ich wad. Lecz że dobrze znano jego serce i wychowanie, dalekie od chęci ubliżenia komukolwiek, liczono to na rachunek jego poufałości, z jaką żył z wszystkimi prawymi ludźmi (...) Zasiadając w Radzie Administracyjnej królewskiej, która musiała ulegać wpływom Pradta, arcybiskupa mechlińskiego, ambasadora i jego audytorów, i która nie mogła znaleźć śródków na zaspokojenie wymagań generała Dutaillis, komendanta Warszawy, nader był pożytecznym i pomocnym, znając dobrze administrację francuską i uważany dobrze przez Francuzów”. Tak opisał jedną z czołowych postaci Księstwa K.Koźmian. O kogo chodzi?
Weryfikacja na bieżąco..
|