Napoleon.org.pl English     Deutsch    
Strona główna | Guerra de la Independencia | Biblioteka Barwy i Broni

Droga do Hymnu
Janusz C. Rogoziński


Litografia wg. rys. Juliusza Kossaka W lipcu 2003 roku minęła 206 rocznica powstania "Pieśni Legionów Polskich", pieśni która stała się własnością narodu na długo zanim oficjalnie przyznano jej status polskiego hymnu narodowego. Kiedy po wybuchu Powstania Listopadowego w dniu 1 grudnia 1830 roku w wolnej już Warszawie batalion kapitana Kazimierza Majewskiego z 4 pułku piechoty liniowej zaprezentował bron na pl. Krasińskich i po raz pierwszy w formie oficjalnej zabrzmiała narodowa pieśń "Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy..." nikt z obecnych na placu nie wiedział, kto jest autorem tej pieśni. Od tej właśnie pory Mazurek Dąbrowskiego stał się powszechną i uwielbianą pieśnią wykonywaną przez orkiestry wojskowe przy rożnych okazjach.
W latach 1830/1831 Mazurek Dąbrowskiego był najbardziej popularna pieśnią Powstania Listopadowego, grzejąca serca Polaków i podrywająca do walki o wyzwolenie ojczyzny. Jej słowa odbiły się echem w całej Europie, przytaczały je gazety francuskie, angielskie, belgijskie, przypominając światu, ze "Jeszcze Polska nie zginela...".
Warszawa 1831 - Guilbert d'Arnell Zwykle do historii przechodzi tylko to, co ocali świadomość historyczna społeczeństwa. Pozostał fakt autentycznej kariery Mazurka Dąbrowskiego w Powstaniu Listopadowym. Rok 1830/1831 był kulminacyjnym punktem w rozwoju naszej pieśni, na którym utrzymała się po dzień dzisiejszy. Naród nasz i jego polska kultura przechodziły okresy rożnego załamania w historii, ale narodowa pieśń była z nim i krzepiła na sercu. Odtąd śpiewana w przełomowych chwilach, w 1848 roku w Poznańskim, w Legionach Polskich na Węgrzech, w Powstaniu Styczniowym 1863 r. Obok pieśni "Boże cos Polskę..." najbardziej narodowa i patriotyczna pieśń Polaków. Skromna żołnierska piosenka zrodzona wśród Legionów Polskich we Włoszech urosła do rangi Hymnu państwowego, który w dniach wielkich i chwały jak huragan poruszał polskie serca i mobilizował do wielkich czynów.
Życie rozprasza nas po świecie, lecz słowa tej pieśni jednoczą nas i strzegą sumienia polskich dusz, wyzwalają dumę z naszej historii, tradycji niepodległościowej i kultury. Słowa te to nasz największy skarb narodowy. Przez ostatnich dwieście lat śpiewano je na wszystkich krańcach świata, wszędzie tam, gdzie dotarli Polacy.
W czasie ostatniej wojny towarzyszyły polskiej armii pod Narwikiem, Tobrukiem, Lenino, Monte Casino, w Berlinie i Lasach Kieleckich. Wszędzie tam, gdzie żołnierz polski dumnie i z wiarą walczył o te najświętszą dla Polaków - WOLNA POLSKE.
W najnowszej historii słowa tej pieśni śpiewano na barykadach "Solidarności" w Stoczni Gdańska i Szczecina, w kopalniach Śląska, w zakładach pracy na terenie całej Polski, gdzie polski robotnik przejawiał swój bunt przeciwko komunistycznemu upokorzeniu i zrusyfikowanemu systemowi narzuconemu naszemu narodowi. W gorących dniach Sierpnia 1980 słowa te były symbolem polskości i patriotyzmu i jak przed laty zmobilizowały naród w walce o słuszne prawo do wolności i godności człowieka, o prawo do Wolnej Polski, gdzie Polacy będą decydowali o losach swojego kraju, a nie internacjonalistyczne dyrektywy.
Pieśń Legionów Polskich - rekopis Hymn Narodowy stworzyła chwila potrzeby odzyskania niepodległości kraju. Każde słowo przepojone miłością Ojczyzny buduje naród do największych poświęceń i czynów. "Co nam obca moc wydarła, szablą odbijemy.." - ile treści w tych słowach i jaka siła. Jak Adam Mickiewicz przekazał "Gwałt niech się gwałtem odciska". Nie kto inny zwróci nam Ojczyznę naszą, ale my sami musimy być je odkupicielami, robotnikami i wychowawcami następnych pokoleń.
W imię hasła Oświecenia, że nie ma narodu bez niepodległego państwa. A wiec to państwo należy odzyskać. "Niech żywi nie tracą nadziei i przed narodem niosą oświaty kaganek, a jeśli trzeba idą na śmierć po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec".
Pieśń Legionów była z nami w dniach triumfu i była w chwilach trudnych, krzepiąc serca do walki i przetrwania. W 1798 roku nikt nie przypuszczał, że pieśń ta stanie się Hymnem Narodowym Polaków wzbudzającym entuzjazm i przez lata prowadzącym pokolenie za pokoleniem do niepodległości.
Kim był człowiek który stworzył utwór będący perłą i chluba wszystkich Polaków?
Józef Wybicki Józef Wybici, pułkownik Konfederacji Barskiej, współorganizator Legionów Polskich we Włoszech, senator, Wojewoda. Urodził się w 1747 roku w Będominie pod Kościerzyną na Kaszubach. Poseł na Sejm Czteroletni, uczestnik Konfederacji Barskiej. Uczestniczył w konspiracyjnych przygotowaniach Powstania Kościuszkowskiego, za co był pozbawiony przez zaborców majątku i skazany zaocznie, bowiem ukrywał się. W 1795 roku przybył do Paryża. Zwycięstwa generała Bonapartego we Włoszech umożliwiły powstanie wiosna 1797 roku Legionów Polskich, na których czele stanął gen. Jan Henryk Dąbrowski. W lipcu do Reggio, gdzie stacjonowało polskie wojsko dotarł Józef Wybicki. Podbudowany patriotyczną atmosferą, w chwili natchnienia, stworzył utwór który stał się własnością i chlubą narodu, przywrócił blask i chwałę swojemu pokoleniu, które działało około roku 1795, a jemu zapewnił wdzięczność Polaków po wieki.
Pierwsze publiczne wykonanie "Pieśni Legionów" miało miejsce 20 lipca 1797 roku w Caffe dei Lutherani w Reggio Emilia. Wybicki śpiewał partie główne, a oficerowie legionowi i grupa grenadierów powtarzali refren. Jesienią 1806 roku podczas wojny francusko - pruskiej wojska francuskie i polskie wkroczyły do Polski. 30 listopada Wybicki wraz z gen. Dąbrowskim ogłosili odezwę do narodu, na wskutek której w patriotycznym uniesieniu, w niespełna dwa miesiące ponad 30000 ochotników zgłosiło się do armii polskiej. W 1807 r. Wybicki został mianowany przez Napoleona senatorem - wojewodą Wielkiego Księstwa Warszawskiego. W 1818 już w Królestwie Polskim otrzymał godność Prezesa Sądu Najwyższego. Zmarł 10 marca 1822 r. w swoim majątku Manieczki, pochowano go na cmentarzu parafialnym w Brodnicy.
Jego rozliczne zasługi dla kraju dały mu trwałe miejsce w naszej historii. Ale nieśmiertelność dał mu utwór napisany w Reggio w 1797 roku.
W 1978 r. otwarto w Będominie gdzie urodził się Józef Wybicki , Muzeum Hymnu Narodowego. Tysiące ludzi odwiedzających corocznie muzeum potwierdza autentyczne niekłamane zainteresowanie i podziw dla autora Pieśni Legionów. W 1976 r. wzniesiono pomnik Józefa Wybickiego w Kościerzynie - ze słowami: Wielkiemu Synowi Ziemi Pomorskiej twórcy Hymnu Polskiego. W rok później, z inicjatywy dyrektora stacji naukowej Polskiej Akademii Nauk w Rzymie - prof. Bronisława Bilińskiego i władz miasta Reggio Emilia odsłonięto tablicę pamiątkową na fasadzie Plazzo de Comune. Przekład włoskiego napisu brzmi: W pobliskim Pałacu Biskupim Józef Wybicki w lipcu 1797 napisał Mazurka Dąbrowskiego - "Jeszcze Polska nie zginęła", który po raz pierwszy zaśpiewany w murach Reggio stal się polskim hymnem narodowym. Polska Akademia Nauk i miasto Reggio Emilia tablice te w 180 rocznice położyły. Józef Wybicki przyjęty został przez mieszkańców miasta Reggio Emilia niemal jak własny narodowy bohater.
"Jeszcze Polska nie zginęła.." została uznana oficjalnie za hymn narodowy w 1926 roku, i następnie w 1948 roku, co znalazło potwierdzenie w znowelizowanym tekście Konstytucji PRL.

Opracował: Janusz C. Rogoziński (Gipsy) - Adelaide, Australia





Copyright © 2001 - 2011  NapoleonTeam
Wszelkie Prawa Zastrzeżone