Teraz jest 21 kwi 2024, o 01:43

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 sty 2024, o 20:42 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 26 cze 2021, o 15:00
Posty: 30
Witam,

radziłbym traktować książki p. Łysiaka raczej jako literackie fiction niż źródło wiedzy historycznej. Sam przeszedłem przez tę "chorobę" w młodości ;)

Sposób ochrony Bonapartego się zmieniał od czasu Vallegio aż po Waterlo. Od około 1805 r. był już on mniej więcej skrystalizowany, choć chyba jeszcze nie sformalizowany żadnymi dokumentami normatywnymi. Doszło do tego dopiero przed kampanią 1812 roki, kiedy to wydano "Regulamin organizacji kwatery cesarskiej podczas kampanii" (dokument datowany 14 stycznia 1812 r.), który zbierał w całość wcześniejsze drobniejsze instrukcje, ale przede wszystkim opisywał wypracowaną, sprawdzoną i sprawnie działającą pragmatykę.

Rozdział IX dodatku XI zatytułowany jest "Ochrona obozu i eskorta Jego Wysokości". W dokumentcie tym jest dokładnie napisane kto podążał bezpośrednio obok Cesarza lub pełnił służbę w jego namiotach/na kwaterze, kto stanowił ochronę bezpośrednią (pluton kawalerii z gwardii cesarskiej), osłonę dalszą w marszu (szwadron dyżurny z jednego pułków gwardii cesarskiej oraz nieco dalej trzy dodatkowe) oraz osłonę obozu/kwatery (batalion dyżurny z jednego z pułków pieszych gwardii cesarskiej). Kto, gdzie i w jaki sposób pełnił służbę, co miał przy sobie i za co odpowiadał. Służbę tę pełniły kolejno wyznaczone pododdziały z kolejnych pułków gwardii cesarskiej (o ile pamiętam tylko Starej). Kolejne, a nie specjalnie wybierane. Nie było tam żadnych "zabijaków", "specjalsów" czy innych wybrańców. Po prostu żołnierze gwardii. O żadnych "komandosach" czy Secret Service mistrzach fechtunku czy sztuk walki nie wspominają opisy kwatery cesarskiej w pamiętnikach osób, które do niej należały lub ją odwiedzały. Nie wspominają o nich też badacze francuscy. Tylko p. Łysiak ;) (tak jak w wielu innych przykładach - taka licentia poetica)

W marszu bezpośrednio Napoleonowi towarzyszyli: szef sztabu, wielki koniuszy, paź z lunetą oraz żołnierz eskorty z torbą zawierającą mapę, kompas i przybory do pisania. Dekret z 1813 r. wymieniał jeszcze: marszałka na służbie, dwóch adiutantów, masztalerza z zapasowym koniem, oficera-tłumacza oraz Roustama, który towarzyszył Napoleonowi we wszystkich jego podróżach wioząc termos i jakąś przekąskę, płaszcz, pelerynę, mały kuferek z zapasowym ubraniem i bielizną.
Około 30-50 m z przodu jechali dwaj oficerowie ordynansowi poprzedzani przez dwunastu jeźdźców (pół plutonu) pod dowództwem por.-ppor. ze szwadronu służbowego. Pozostała część plutonu służbowego chroniła bok i tyły. Gdy Napoleon zsiadał z konia, to czterech spieszonnych kawalerzystów z karabinkami ustawiało się o kilka (8-10) metrów od Cesarza tworząc kwadrat. Pozostali czekali w pogotowiu. Napoleon potrafił się wypuścić na rozpoznanie tylko z tą małą osłoną, co sprowadzało nieraz kłopoty (jak napady kozaków w Rosji czy we Francji).
Osłonę pośrednią w marszu tworzyły cztery szwadrony gwardii konnej po jednym z każdego pułku, to jest po szwadronie strzelców konnych, dragonów, szwoleżerów polskich i grenadierów konnych. Ta eskorta była pod dowództwem służbowego generała adiutanta Cesarza. Pierwszy szwadron jechał około 150 m z tyłu i przy nim znajdowali się pozostali adiutanci, oficerowie ordynansowi, generałowie. Pozostałe szwadrony maszerowały dalej w tyle (o ile dobrze pamiętam ok. 200-400m w zależności od rodzaju terenu). Wraz z kilkoma podręcznymi wozami ekwipażu lekkiego.

Na postoju, obóz czy kwaterę, chronił dyżurny batalion gwardii cesarskiej wystawiając straż obozową z wartami zewnętrzymi, straż policyjną z wartami i patrolami wewnętrznymi i straż ogniową. Reszta pozostawała w pogotowiu. Jeden szwadron dyżurny pozostawał w ciągłej gotowości do wyjazdu (konie osiodłane, a ludzie przy nich czy wręcz na koniach), a pozostałe w pogotowiu.

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj


Ostatnio edytowano 31 sty 2024, o 18:09 przez Andrzej Pochodaj, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2024, o 12:50 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 26 cze 2021, o 15:00
Posty: 30
Impero napisał(a):
Mój pradziad był w straży przybocznej Napoleona. jeszcze dziadkowi mojego ojca przysyłali listy aby posłał jednego z synów na nauki do francji oczywiście na koszt Francji. Czasy były takie że mieli duże gospodarstwo i było co jeść i pradziadek uważał że nauki im nie potrzebne. ja dowiedziałem sie o tej historii pół roku temu ojciec mnie zapytał czy można dotrzeć do jakiś list Napoleończyków może w jakims instytucie we francji.


Jeśli służył w szwoleżerach gwardii, to wystarczy sprawdzić w: R. Bielecki, Szwoleżerowie gwardii, Warszawa 1996. Znajdują się tam biogramy (na podstawie archiwów francuskich) oficerów i żołnierzy: 1 Pułku Szwoleżerów Gwardii, 3 Pułku Eklererów Gwardii, Szwadronu Elby i szwoleżerów roku 1815. W innych pułkach Starej Gwardii Polacy byli sporadycznie reprezentowani. Z tego co wiem, to Polski Batalion Grenadierów Gwardii nie pełnił służby ochronnej.

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2024, o 22:04 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 22 sty 2023, o 19:29
Posty: 3
Andrzej Pochodaj napisał(a):
Impero napisał(a):
Mój pradziad był w straży przybocznej Napoleona. jeszcze dziadkowi mojego ojca przysyłali listy aby posłał jednego z synów na nauki do francji oczywiście na koszt Francji. Czasy były takie że mieli duże gospodarstwo i było co jeść i pradziadek uważał że nauki im nie potrzebne. ja dowiedziałem sie o tej historii pół roku temu ojciec mnie zapytał czy można dotrzeć do jakiś list Napoleończyków może w jakims instytucie we francji.


Jeśli służył w szwoleżerach gwardii, to wystarczy sprawdzić w: R. Bielecki, Szwoleżerowie gwardii, Warszawa 1996. Znajdują się tam biogramy (na podstawie archiwów francuskich) oficerów i żołnierzy: 1 Pułku Szwoleżerów Gwardii, 3 Pułku Eklererów Gwardii, Szwadronu Elby i szwoleżerów roku 1815. W innych pułkach Starej Gwardii Polacy byli sporadycznie reprezentowani. Z tego co wiem, to Polski Batalion Grenadierów Gwardii nie pełnił służby ochronnej.

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj

Czyli w tej książce jak mniemam wypisane sa imiona i nazwiska ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2024, o 23:51 
Offline
Caporal
Caporal

Dołączył(a): 26 cze 2021, o 15:00
Posty: 30
Tak. Imię, nazwisko, zwykle data urodzenia, numer i kiedy wpisany do ewidencji, daty awansów, odznaczenia... Jak Pan prześle nazwisko i imię na priw, to sprawdzę od ręki. Książka na półce ;) Sprawdzę też listy odznaczonych LH (choć nie są kompletne w 100%).

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 lut 2024, o 00:14 
Offline
Duc de Castiglione
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 02:17
Posty: 1178
Andrzej Pochodaj napisał(a):
Tak. Imię, nazwisko, zwykle data urodzenia, numer i kiedy wpisany do ewidencji, daty awansów, odznaczenia... Jak Pan prześle nazwisko i imię na priw, to sprawdzę od ręki. Książka na półce ;) Sprawdzę też listy odznaczonych LH (choć nie są kompletne w 100%).

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj


Już sprawdziłem. Niestety nikt o tym nazwisku nie figuruje w spisach szwoleżerów.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL