Nasza księgarnia

Biblioteka Barwy i Broni

  • Biblioteka Barwy i Broni
  • Ułani Księstwa Warszawskiego 1807-1814
  • Piechota XW wg przepisu 3 września 1810
  • Huzarzy Księstwa Warszawskiego 1809-1813

Destination Napoleon na Twitterze

“Wielka tragedia jest szkołą dla bohaterów, dla królów i dla ludzi...” - Napoleon Bonaparte

5 maja 2020 Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie pojawi się na Twitterze wzmacniając swoją obecność w sieci...

Europejska Federacja Miast Napoleońskich i Szlak Kulturowy Rady Europy Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie inaugurują 5 maja 2020 – w dniu 199 rocznicy śmierci Napoleona – serię inicjatyw będących reakcją na ograniczenia wywołane kryzysem COVID19. Uruchamiamy profil Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie na Twitterze pozwalający śledzić aktywność 60 miast należących do Federacji w 13 krajach Europy, od Portugalii do Federacji Rosyjskiej. Strona na Facebooku będzie przedstawiać informacje o miastach i muzeach szlaku Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie i historię epoki napoleońskiej, a także oferować sympatykom Strony konkursy i quizy.

Ponadto, od 5 maja profil Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie będzie prezentowany jako jeden z blogów EUROPEANA, europejskiej platformy cyfrowej, która zapewnia dostęp do zasobów instytucji kultury Unii Europejskiej.

Myśląc o swej roli i szukając nowych zadań, wspominając co zaszło, Destination Napoleon/Drogi Napoleońskie pragnie stać się siłą refleksji i propozycji, aby lepiej wkomponować się w nowe wyzwania, dzięki nowym narzędziom i nowym inicjatywom.

Bądźmy blisko razem w trudnych czasach, ale także w rozwoju perspektyw. To teraz rozgrywa się przyszłość. Dziękujemy za upowszechnienie tej informacji tak szeroko, jak to możliwe. Prosimy o kontakt z mediami. Bądź z nami!

#DestinationNapoleon

www.destination-napoleon.eu

Facebook: @destinationnapoleon

Twitter: @DestiNapoleon

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Recenzje

Maurice Tascher Dziennik wojenny 1806-1813

Powrót "Serii Napoleońskiej" wydawanej przez wydawnictwo Finna (obecnie Fundacja Historia.pl) to z pewnością spora niespodzianka dla wszystkich miłośników epoki napoleońskiej. Maurice de Tascher, krewny cesarzowej Józefiny, służył najpierw w 8. pułku huzarów, a następnie w 12. pułku szaserów i w latach 1806-1813 odbył szereg kampanii. Walczył pod Jeną, gdzie został ranny, trafił do Hiszpanii, gdzie kapitulował pod Bailen i dostał się do hiszpańskiej niewoli, później walczył między innymi pod Wagram oraz wziął udział w wyprawie na Rosję, po której to umarł z wycieńczenia w Berlinie. Dziennik podzielony jest na sześć rozdziałów, każdy z nich poprzedzony krótkim wstępem od redakcji dotyczącym ówczesnej sytuacji politycznej. Tascher jawi się czytelnikowi jako inteligentny i wrażliwy obserwator otaczającego go świata. Podczas swojej służby zwiedza liczne miasta, zwraca uwagę na zabytki, rzeźby czy malowidła. W Burgos interesuje go katedra, w Poczdamie udaje się zwiedzić pałac Fryderyka Wielkiego Sanssouci, w Madrycie idzie do gabinetu historii naturalnej, w Eskurialu zachwyca się malowidłami Rubensa czy Tintoretta, w Tulonie oczarowany jest kariatydą, a w Wiedniu rzeźbami Canovy. Trzeba też pamiętać, że Tascher to arystokrata, więc oddaje się rozrywkom właściwym jego pochodzeniu. W swoim dzienniku wspomina o polowaniach, nauce niemieckiego, grze na skrzypcach, lekcjach fechtunku; interesuje go sztuka – w Ratyzbonie idzie na operę Glucka "Na koszt diabła", w Paryżu ogląda tragedię Racine'a "Ifigenia", ciekawi go również moda oraz zwyczaje (walki byków, bolero) w odwiedzanych przez niego regionach Europy. Autora cechuje także dwuznaczna postawa względem wojny. Z jednej strony marzy o orderach, z drugiej dostrzega także jej cienie. Zwiedzając pola bitwy pod Ulm czy Jeną, zwraca uwagę na zrujnowane budynki, zniszczone plony, martwi go również widok rannych. Tascher dostrzega brutalne zachowanie armii francuskiej w Hiszpanii, wspomina o okrucieństwach Mameluków w Madrycie, o grabieży Kordoby. "Gdyby tylko nasza sprawa była słuszna, nie skarżyłbym się na niedostatki ani na okropny gorąc!" – zapisał w swoim dzienniku. Polskiego czytelnika mogą również zainteresować fragmenty dotyczące naszego kraju, aczkolwiek autorowi kojarzy się on tylko z brudnymi, cuchnącymi, biednymi osadami zamieszkanymi w dużej mierze przez Żydów. Praca Taschera jest o tyle wartościowa, że była pisana na bieżąco podczas służby, co wpływa na pewną lakoniczność opisów, za to nie możemy narzekać na luki w pamięci, które charakteryzują niektórych pamiętnikarzy, należy więc tylko żałować, że autor umarł w tak młodym wieku.

Balcar