Nasza księgarnia

Biblioteka Barwy i Broni

  • Biblioteka Barwy i Broni
  • Ułani Księstwa Warszawskiego 1807-1814
  • Piechota XW wg przepisu 3 września 1810
  • Huzarzy Księstwa Warszawskiego 1809-1813

W. Chojnacki, Mundur na pocztówce

Żołnierz polski epoki napoleońskiej na kartach kolekcjonerskich

 

  • Warszawa: KARABELA 2022
  • format cm 30 x 21, oprawa twarda
  • Książka dwujęzyczna – pełny tekst także w języku angielskim
  • stron 152, ilustracji kolorowych 75, czarno-białych 6
  • podpisy pod ilustracjami polsko-angielskie
  • książka zafoliowana
  • nakład 450 egz.

Co ma mundur do pocztówki? Jakie uniformy polskich żołnierzy epoki napoleońskiej pokazywano na pocztówkach wydawanych w Europie? Kim byli ludzie, którzy je malowali i wydawali? Dlaczego niektóre z nich osiągają dziś tak wysokie ceny lub są nie do zdobycia? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań szukaj w naszej najnowszej publikacji. Zarówno doświadczeni kolekcjonerzy jak i osoby pierwszy raz stykające się z tą tematyką znajdą tu coś dla siebie.

Kliknij, aby zakupić!

 

Filokartystyka to jedna z dziedzin popularnego na całym świecie kolekcjonerstwa. Dotyczy zbierania pocztówek zarówno tych z obiegu pocztowego jak i bez obiegu. Czyste egzemplarze, nie zapisane i nie ofrankowane, są również wysoko cenione przez zbieraczy. Wartość rynkowa pojedynczej pocztówki lub kolekcji jest uzależniona od tematyki, roku wydania i stanu zachowania.

Zazwyczaj kolekcjoner określa sobie tematyczny i chronologiczny zakres kolekcji. Nasza publikacja będzie bardzo pomocna w tym zadaniu, ponieważ przedstawia zarówno historię powstania poszczególnych pocztówek czy ich serii jak i autora wizerunku awersu pocztówki, jej wydawcę i drukarza oraz  – co bardzo istotne dla osób gromadzących pocztówki w celach inwestycyjnych – nakład i dostępność na rynku. Niektóre nakłady wynosiły aż 45 000 egz. (sic!), a inne tylko kilkaset lub kilkadziesiąt, a nawet  jeden egzemplarz. W sposób oczywisty przekłada się to na ceny na rynku antykwarycznym.

Książka tu prezentowana może być przewodnikiem dla kolekcjonerów, którzy zbierają karty pocztowe w kategoriach: patriotyczne, wojskowe, napoleońskie, artystyczne, polonika, sławne postaci czy władcy i generałowie. Autor publikacji wprowadza trzy nowe kategorie: pocztówki mundurowe, karty mundurowe i karnety mundurowe. Cechą wspólną tych trzech kategorii są kolorowe ilustracje na awersach, przedstawiające jeźdźców lub pieszych w mundurach polskich wojsk ery napoleońskiej.

Autor opisuje druki ukazujące się na przestrzeni ostatnich 120 lat w siedmiu europejskich krajach: w Polsce, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Rosji. W ramach poszczególnych państw autor przedstawia  chronologicznie wydawców kart; niektóre karty omawia szczegółowo, oceniając prawidłowość namalowanego munduru i wyposażenia żołnierza. W osobnym rozdziale zebrane zostały noty biograficzne 37 twórców ilustracji na awersie.

Prezentowana książka obok tekstu polskiego zawiera jego pełne tłumaczenie na język angielski. Wspólne dla obu tych części są: część ilustracyjna z polsko-angielskimi podpisami, indeks osób, bibliografia i szczegółowy polsko-angielski spis ilustracji.

Książkę Mundur na pocztówce można kupić osobno lub z dodatkiem, który stanowi druga część kolekcji pocztówek pt. Mundur Polski 1797-1815, seria 11-20. Wydany w niewielkim nakładzie 250 egzemplarzy jest autorstwa (jak i część 1) wybitnego znawcy munduru historycznego Ryszarda Morawskiego.

Recenzje

Maurice Tascher Dziennik wojenny 1806-1813

Powrót "Serii Napoleońskiej" wydawanej przez wydawnictwo Finna (obecnie Fundacja Historia.pl) to z pewnością spora niespodzianka dla wszystkich miłośników epoki napoleońskiej. Maurice de Tascher, krewny cesarzowej Józefiny, służył najpierw w 8. pułku huzarów, a następnie w 12. pułku szaserów i w latach 1806-1813 odbył szereg kampanii. Walczył pod Jeną, gdzie został ranny, trafił do Hiszpanii, gdzie kapitulował pod Bailen i dostał się do hiszpańskiej niewoli, później walczył między innymi pod Wagram oraz wziął udział w wyprawie na Rosję, po której to umarł z wycieńczenia w Berlinie. Dziennik podzielony jest na sześć rozdziałów, każdy z nich poprzedzony krótkim wstępem od redakcji dotyczącym ówczesnej sytuacji politycznej. Tascher jawi się czytelnikowi jako inteligentny i wrażliwy obserwator otaczającego go świata. Podczas swojej służby zwiedza liczne miasta, zwraca uwagę na zabytki, rzeźby czy malowidła. W Burgos interesuje go katedra, w Poczdamie udaje się zwiedzić pałac Fryderyka Wielkiego Sanssouci, w Madrycie idzie do gabinetu historii naturalnej, w Eskurialu zachwyca się malowidłami Rubensa czy Tintoretta, w Tulonie oczarowany jest kariatydą, a w Wiedniu rzeźbami Canovy. Trzeba też pamiętać, że Tascher to arystokrata, więc oddaje się rozrywkom właściwym jego pochodzeniu. W swoim dzienniku wspomina o polowaniach, nauce niemieckiego, grze na skrzypcach, lekcjach fechtunku; interesuje go sztuka – w Ratyzbonie idzie na operę Glucka "Na koszt diabła", w Paryżu ogląda tragedię Racine'a "Ifigenia", ciekawi go również moda oraz zwyczaje (walki byków, bolero) w odwiedzanych przez niego regionach Europy. Autora cechuje także dwuznaczna postawa względem wojny. Z jednej strony marzy o orderach, z drugiej dostrzega także jej cienie. Zwiedzając pola bitwy pod Ulm czy Jeną, zwraca uwagę na zrujnowane budynki, zniszczone plony, martwi go również widok rannych. Tascher dostrzega brutalne zachowanie armii francuskiej w Hiszpanii, wspomina o okrucieństwach Mameluków w Madrycie, o grabieży Kordoby. "Gdyby tylko nasza sprawa była słuszna, nie skarżyłbym się na niedostatki ani na okropny gorąc!" – zapisał w swoim dzienniku. Polskiego czytelnika mogą również zainteresować fragmenty dotyczące naszego kraju, aczkolwiek autorowi kojarzy się on tylko z brudnymi, cuchnącymi, biednymi osadami zamieszkanymi w dużej mierze przez Żydów. Praca Taschera jest o tyle wartościowa, że była pisana na bieżąco podczas służby, co wpływa na pewną lakoniczność opisów, za to nie możemy narzekać na luki w pamięci, które charakteryzują niektórych pamiętnikarzy, należy więc tylko żałować, że autor umarł w tak młodym wieku.

Balcar