Teraz jest 31 sty 2026, o 16:36

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 sie 2011, o 22:32 
Offline
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:16
Posty: 515
grenadier napisał(a):
Stary napisał(a):
Grenadierze czy mógłbym wykorzystać ten fragment Twojego postu W przeciwieństwie do milionów moich rodaków stać mnie na trzy uczciwe posiłki dziennie jako sygnaturkę?

Jeżeli uważasz,że jest debilny to jak najbardziej.Oczywiście z zaznaczeniem,że jest mojego autorstwa.

Dzięki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2011, o 23:00 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
A jeszcze odnośnie wypowiedzi Pani
moim zdaniem dyskredytuje sposób translacji i jej wykonawcę, ale i redaktora
Mocne słowa. Och jeśli Pani napisze książkę o objętości kilkuset stron i nie popełni Pani jakieś gafy to byłbym pod wrażeniem.
Nie wiem, ale moim zdaniem taki się jeszcze nie narodził... przynajmniej ja nie znam i nie czytałem takiego, trzeba trochę pokory, sam Rousselot musiał pisać jeden rozdział dwa razy, co ciekawe sam przyznał się do tego i nawet dziś ten zepsuty rozdział się wydaje, ot jako ciekawostka historyczna ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2011, o 23:52 
Offline
Minister Marynarki i Kolonii, duc de l'Empire
Minister Marynarki i Kolonii, duc de l'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 18:34
Posty: 13
Cytuj:
Nie zwalnia to jednak tłumacza i redaktora wydania z obowiązku weryfikacji i dogłębnego poznania tematu.
Zgadza się.
Z krytyką byłbym jednak bardziej powściągliwy na nazewnictwie nie jeden poległ i polegnie, ale argument jak najbardziej trafny.


Niestety, nie mogę być powściągliwy. Nazewnictwo w polskiej literaturze tematu zostało już utarte dość dawno, chociażby przez gen. Mariana Kukiela. Warto przeczytać np. "Wojna 1812 roku" wydaną w 1937.
Następny przykład niedoskonałości (nagminnie stosowanej) to na przykład str. 193: "Pułk piechoty z Tengin, jako rezerwa, zatrzymał się częściowo w lesie między dwoma punktami przeprawy, częściowo w Sochocinie.". Tu znów razi: "pułk piechoty z Tengin". Nie lepiej byłoby - "tenginski pułk piechoty"? Tak jak nauczył nas wyżej wspomniany gen. Kukiel?
Z ważniejszych literówek udało mi się otworzyć książkę na str. 56: "12 tys. porcji chleba przygotowanych dla kolumny księcia Hohenhole". Książę Fryderyk Ludwik Hohelohe (niem. Friedrich Ludwig zu Hohenlohe-Ingelfingen) przewraca się w sławięcickim grobowcu.
Przypomina mi to anegdotę, gdy redaktorem naczelnym polskiej edycji Playboya był Pan Raczek. Otóż, w kolejnych edycjach tego miesięcznika, pod pięknymi fotografiami jeszcze piękniejszych pań, stale mylono nazwisko pewnego fotografika - autora fotografii. Kilkakrotne prośby o sprostowanie, spełzły na niczym. Pomogło dopiero wtargnięcie zdesperowanego fotografika do redakcji pisma i zapytanie tubalnym głosem - "Czy jest Pan Sraczek?"

Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że "Manewr na Pułtusk" Lechartiera nie jest zwyczajną książką - jest źródłem historycznym - do którego będą sięgać, na którym będą się opierać i który będą cytować, następne pokolenia badaczy kampanii Napoleona w Polsce. Dlatego powinna być przetłumaczona, zredagowana i poddana koniecznym korektom ze szczególną pieczołowitością.

Pozdrawiam,
JWK

_________________
W polityce głupota nie stanowi przeszkody.
— Napoleon Bonaparte


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2011, o 00:32 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
Dziękuje, jeszcze na ten rok stać mnie na dokończenie 2-3 projektów więc z pewnością zwrócę na to uwagę.
Biorę te błędy na siebie i redakcje, tłumacza bym rozgrzeszył - kobiecina dobrze się spisała, a że nie czyta do snu Kukiela, no to można zrozumieć, ale ja go muszę odświeżyć, trochę się zakurzył na półce.
Na gwiazdy pierwszego formatu mnie nie stać, a przy nakładzie 200 egz. szaleństwa nie ma, nawet przy stosunkowo wysokiej cenie, a na forum, na które szczerze mówiąc liczyłem, nikt nie chciał pomóc, ale to żadna wymówka.
Udało mi się ściągnąć ostatnio kompletny egz. drugiej knigi Lechartiera - wydaje mi się jeszcze ciekawsza, może uda się ją zrobić, ale na razie brak funduszy - oczywiście gdybym coś wyskórał to zapraszam do współpracy.
Dobrej nocy życzę i pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2011, o 10:41 
Offline
Vice-roi d'Italie
Vice-roi d'Italie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 17:37
Posty: 1322
Witam,
Przyznam się kolegom, że "Manewr na Pułtusk" (oryginału francuskiego nie czytałem) jak na razie bardzo mi się podobał :) Dobre wrażenie zrobiła na mnie forma edytorska. Wprawdzie z powodu innych obowiązków, przeczytałem na razie tylko 40 stron, ale sprawiły mi one dużą przyjemność, przede wszystkim z powodu nieco już dziś archaicznego "kukielowego" stylu, który bardzo cenię. Fakt, że też trafiałem na potknięcia w tłumaczeniu (przydałaby się korekta nazw geograficznych i nazwisk), ale w mojej opinii nie wpływają one znacząco na odbiór całości. Moim zdaniem Janku, osoby dla których Lechartier będzie źródłem - już wiedzą, albo powinny wiedzieć, że pułk dragonów z Kargopola to to samo co dragoni kargopolscy (tym bardziej, że obie formy stosowane są w książce wymiennie). Także wielkich szkód polskie wydanie Lechartiera w badaniach nad epoką raczej nie wyrządzi... ;) Niemniej wydawca musi się liczyć z "czepialstwem" takich maniaków jak niżej podpisany i koleżeństwo forumowe. To wychodzi tylko na dobre. Wiem coś o tym... ;)
Moim zdaniem dobra korekta to skarb. Nie wystarczy kilka słowników i translator. Tu potrzeba wiedzy nie tylko specjalistycznej z danej dziedziny, której dotyczy publikacja - ale szerokiej wiedzy ogólnej. Gdyby wydawcy inwestowali właśnie w dobrą korektę nie mielibyśmy dziś na rynku takich "potworków" jak biografia Bernadotte'a (pewnie p. Ryba na mnie się obrazi - ale niestety zdania nie zmienię), która bije wszelkie normy jeśli chodzi o ilość błędów - nie tylko literówek, czy w nazewnictwie, ale przede wszystkim merytorycznych. Jeśli porównamy te dwie książki, to moim zdaniem "Manewr na Pułtusk" stoi dwie półki wyżej 8-)

Jeśli chodzi zaś o Łęczycę, to pozwolę sobie zacytować fragment artykułu z Gazety Poznańskiej z 7 stycznia 1807
„ Z Łęczycy donoszą, iż dnia 5 tm (stycznia) odbyły tam rewią 5 kompanii piechoty Polskiey z nowego powstania, iedna kompania artyleryi, i dwa szwadrony iazdy narodowey i przysięgę wykonały w przytomności JPana Perrin Kapitana, Adiutanta JW. Marszałka Davoust i Kommendanta fortecy Łęczycy, niemniej JW. Jenerała Kretkowskiego i bardzo wielu zgromadzonych szanownych obywateli i mieszkańców tamteyszych”
Z tym, że zamek łęczycki był określany jako "forteca" spotkałem się jeszcze kilkakrotnie.
Howgh!
-apacz

_________________
Trzeba być uprzejmym i dowcipnym wieczorem na balu, a nazajutrz rano umieć polec w bitwie
Stendhal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2011, o 12:37 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
A już przygotowałem stos z pozostałych egzemplarzy Manewru do podpalenia.
Z pewnością krytyka się przyda i na wskazane elementy zwrócę baczną uwagę, ale drodzy forumowicze bądźcie też obiektywni w swojej krytyce, słowa dyskredytuje, czy też dyletanctwo są po prostu niesprawiedliwe.
Każdy kto pracował z większą partią tekstu wie lub powinien wiedzieć, że jest to praca ciężka, żmudna i niewdzięczna. Jeśli ktoś uważa inaczej to proszę przesłać kilkaset stron tekstu, a ja go chętnie wydam i nie zmienię ani kropki i jeśli nie znajdzie się błędów to będę się kłaniał najniżej jak potrafię jeśli tylko dostrzegę tą osobę w obrębie 100 metrów.
Drodzy forumowicze, krytykując wydawcę musicie też brać pod uwagę rzeczywistość w jakiej musimy się, chcąc nie chcąc, odnaleźć. Fanów epoki jest garstka, a koszty takiej zabawy są dość spore i najzwyczajniej w świecie muszę robić większość rzeczy sam, a że efekt nie jest zadowalający to biorę to na siebie i postaram się jeszcze bardziej.
Nie twierdzę, że działalność wydawnicza jest charytatywna, ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że kokosów na tym się nie zbija, gdyby tak było to z pewnością nie miałbym co robić bo większość rzeczy które wydałem lub chce wydać dawno zostałaby już wydana. Chcąc być uczciwym, a inaczej sobie tego nie wyobrażam, zysk z tej zabawy zobaczę ostatni-każdy kto zdążył ze mną współpracować może potwierdzić, że autor, redaktor, tłumacz widzi pieniążki od razu i w porównaniu do innych wydawnictw nie najgorsze (choć i tak uważam, że za małe), ale zawsze daje tyle na ile mnie stać.
Zwróćcie uwagę dlaczego jest tak ubogo w literaturze tematu, a jest tak, że gorzej już chyba być nie może, jedynie Karabela potratowała sytuację, ale przez ostatnie kilkadziesiąt lat to sami wiecie jak to wyglądało.
Dochodząc do meritum, wydaje mi się, że powinniśmy grać do jednej bramki, dzięki waszej krytyce i pomocy będę wydawał lepsze książki, ale musi to być krytyka obiektywna, inaczej można zwijać manatki i nic nie robić, z pewnością za kilka lat pojawi się jakiś inny wydawca, ale czy będzie parował ciosy ze wszystkich stron i słuchał Waszych uwag, daj Boże.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2011, o 15:25 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Staję w obronie wydawcy tj. Darka. Smuto mi się zrobiło że ta dyskusja przybrała taki gwałtowny -miejscami nieprzyjemny- obrót. Przekręciły się troszkę proporcje.

Niesmak po lekturze paru postów pozostanie mi na dłużej. No cóż.

Pozdr.
Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2011, o 19:22 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Davout w swej Korespondencji używa określenia ,,de la petite forteresse de Lenczica''.
Dlatego napisałem w swoim pytaniu quizowym ,,łęczycka twierdza''.Gdzie tu cynizm?,raczej nieznajomość francuskiego na co zwrócił mi uwagę jeden z Forumowiczów.Tak Go przynajmniej zrozumiałem.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sie 2011, o 15:04 
Offline
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 02:48
Posty: 141
Cieszę się, że pewne sprawy zostały wyjaśnione. Ze swojej strony dodać mogę, że Napoleon V jest wzorem uczciwego i wymagającego wydawcy. Nie zaskoczę chyba nikogo stwierdzeniem, że praca historyka (delikatnie mówiąc) nie należy do specjalnie atrakcyjnych pod względem finansowym. Prawie pogodziłem się już myślą, że własnego śmigłowca, ani nawet maybacha mieć nie będę. Dobrze, że jest na rynku Wydawca, który
1. Jest miłośnikiem epoki i ma wiedzę na jej temat.
2. Chce mu się.
3. Rozumie, jak oszałamiające są zarobki historyków.

_________________
Mon Mouton est un lion
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sie 2011, o 15:10 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
Już dobrze grenadzierze, wkurzyło mnie to, ale nie chowam urazy, mam grubą skórę.
Ciesze się, że będziesz nadal czytał moje książki, każdy czytelnik jest na wagę złota.
Obiecuje, że jak będzie okazja i zamówisz kolejną knigę to zapakuje ją zgrabnie własnymi ręcoma ;)
Trzymaj się
Pozdrawiam

P.S. Fajnie byłoby dolatywać do pracy śmigłowcem, ale za tą robotę którą zrobiłeś przy Armii to powinienem Cię nosić do pracy na rękach (no i nie tylko ja ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL