Teraz jest 31 sty 2026, o 15:21

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 gru 2011, o 17:20 
Anrep napisał(a):
Mi brakuje artykułu o Polakach walczących w armii rosyjskiej,

...a byli i często historie były dramatyczne. Jedną opisuje w Swoich wspomnieniach powstałych w Chersoniu Dr. Karol Kaczkowski. Operował dwóch braci - których zresztą poznał w Wilnie. Jeden był w polskim, drugi w rosyjskim mundurze.
...dwaj bracia widzieli się ostatni raz w Jego ambulansie.
Drogi LOBAU
Na takim forum to mogę przyznać się że "...do poduszki..." właśnie skończywszy "...takie coś..." Gąsiorowskiego co chyba nosiło tytuł "Rapsody Napoleońskie" (mój egzemplarz nie ma karty tytułowej, okładka jest introligatorska, wewnątrz ciekawa pieczątka "...biblioteka szkoły powszechnej w Łodzi..." gdzie miałam i "Sztafetę" (o Borodino) i "Somosierrę" i "W ambulansie" (to o Raszynie) aktualnie czytam "Panią Walewską" a "...przekąszam" Askenazym, gdy zaś znudzi (raczej to pierwsze z "...czytań...") to leży jeszcze Wójcicki gdzie mamy opis tego co się w latach 1806-1814 w Warszawie działo.
Pozdrowienia - chyba mi Castiglione przezacny głowy nie urwie.
"...le rat de bibliotheque..."


Góra
  
 
PostNapisane: 4 gru 2011, o 21:27 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Mogę polecić artykuł poświęcony postaci generała Karola Kaczkowskiego, autorstwa Marka Wagnera, pt. Generał Karol Kaczkowski jako szef wojskowej służby zdrowia w powstaniu listopadowym 1830/1831 r., [w:] Studia Historyczno-Wojskowe, T. 1 - 2006, Siedlce 2007.

Wypada również wspomnieć o trzech szwedzkich lekarzach [Sitlle, Bergh, Stenkula] [Stille S. J., Podróż do Polski, Warszawa 1985], którzy z narażeniem życia udali się z Lund do Warszawy służyć pomocą rannym i chorym w 1831 r.
O porządnym Prusaku von Willisenie, który miesiącami walczył o poczciwy i obiektywny głos na łamach rodzimych miesięczników/kwartalników wojskowych, tocząc nierówny spór niemal z całą świtą "jeneralstwa" pruskiego.
A czy ktoś jeszcze pamięta meklemburskiego oficera Langermanna, który dowodził m.in. 2 pułkiem strzelców konnych, odznaczając się w starciach pod Rudkami, Ostrołęką, Siedlcami i Sochaczewem! ?

Pozdr.
Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 gru 2011, o 19:29 
bavarsky napisał(a):
O porządnym Prusaku von Willisenie, który miesiącami walczył o poczciwy i obiektywny głos na łamach rodzimych miesięczników/kwartalników wojskowych, tocząc nierówny spór niemal z całą świtą "jeneralstwa" pruskiego.

Wspierał Go - i ekwipował przed wyjazdem do Warszawy - sławny podówczas chirurg berliński Dieffenbach.
A niedobitki korpusu Rybińskiego oraz Turny i żołnierze, którzy przedostawali się przez granicę pruską w okolicach Brodnicy wiele zawdzięczają Paulowi Fitzmonds Eve istnej "...skórzanej pończosze..." Powstania Listopadowego. Przyjechał do Warszawy z Paryża gdzie uzupełniał swoje studia chirurgiczne m.in. u Velpeau. Pracował zrazu jako chirurg w 15 pułku piechoty później w ambulansie, a gdy zobaczył jaką techniką walczą Rosjanie - szczególnie Kozacy - często zamieniał skalpel na łuk i toporek którym rzucał jak tomahawkiem. Las nie miał dla Niego tajemnic, więc "...wyprowadzał w pole..." nawet duże oddziały. Był odznaczony Virtuti Militari.
Oto tablica sprzed budynku Wydziału Medycznego University of Georgia którego był załozycielem i portret naszego Bohatera.
...może to okres późniejszy ale był opiekunem naukowym Dr.Huntera McGuire lekarza "Stonewalla" Jacksona.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
PostNapisane: 8 gru 2011, o 22:33 
...już się uśmiecham zerkając na niebo gdzież to mknie zaprzęg reniferów Św. Mikołaja i wiezie mi taki oto prezent:
Okładkę już załączam - jak tylko dostanę do ręki i zacznę czytać nie omieszkam coś dodać więcej.
Postać, którą bardzo cenię...


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
PostNapisane: 10 gru 2011, o 19:03 
...siedzę na dyżurze i zajrzałam do portalu INTERIA. A tam miast "...różowego pomponika..." mamy całkiem zgrabny (cytowany za "Polską Zbrojną") tekst "Blef pierwszego konsula" m. in. o bitwie pod Marengo, ale nie tylko.
...dało sie przeczytać...


Góra
  
 
PostNapisane: 10 gru 2011, o 19:27 
Online
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
...dało sie przeczytać...

... ale komentarzy internautów już nie.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 gru 2011, o 15:39 
Offline
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:16
Posty: 515
Zenobi napisał(a):
... ale komentarzy internautów już nie.

Bo trzeba siać:)
Strasznie żeście się Zenobi do tych pór opierniczali :) Ze mną też, bo - cytując jeden z postów - nadal wolę chlać wódę niż się uczyć angielskiego:)
A teraz na serio. I to bardzo serio.
Najbardziej mnie przeraża brak refleksji. Czytam w kółko te komentarze od półtorej godziny i naprawdę nie widzę w nich żadnej własnej myśli.
(...). Oduczyliśmy tych dzieciaków myślenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 gru 2011, o 17:40 
Stary napisał(a):
A teraz na serio. I to bardzo serio.
Najbardziej mnie przeraża brak refleksji. Czytam w kółko te komentarze od półtorej godziny i naprawdę nie widzę w nich żadnej własnej myśli.

...niestety to prawda, ale nie ma dnia bym w koszyczku "...spam..." mojej poczty nie znalazła anonsu "...prace, wypracowania, magisterki, licencjaty - nie do podrobienia...". Myślenie indywidualne i samodzielne nie jest w cenie.
No cóż :!:


Góra
  
 
PostNapisane: 12 gru 2011, o 00:05 
Offline
Duc d'Elchingen
Duc d'Elchingen
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 00:01
Posty: 47
Lokalizacja: Pułk 4-ty Piechoty Księstwa Warszawskiego
Ale przecież tej młodzieży wpaja sie iż ważne jest czytanie ze zrozumieniem i umiejętność wyboru ... zamiast nauki pamięciowej i umiejętności formowania własnego punktu spojrzenia. Łatwiej rządzić wtedy.... i mniej od siebie wymagać. Ja osobiście moją starszą córkę już sam uczę angielskiego, historii, pisania, czytania, matematyki, ..... a wszystkim tłumaczę: książki, trzeba książki.
:D

_________________
Nawet najlepsza pamięć jest mniej trwałą niż atrament


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 gru 2011, o 00:23 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Bloch C., Starania Ignacego Prądzyńskiego o rozwój oświaty w wojsku przed powstaniem listopadowym,
Skarbek J., Straż Bezpieczeństwa województwa lubelskiego podczas powstania listopadowego,
Ziółek J., Magazyny żywnościowe intendentury wojsk w powstaniu 1830/31,

Całość zwarta [w:] Roczniki Humanistyczne, Tom XX, zeszyt 2, 1972.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL