Teraz jest 31 sty 2026, o 15:30

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 79  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 mar 2011, o 17:50 
No to nie żałuję, iż minęłam księgarnię wcześnie rano.


Góra
  
 
PostNapisane: 17 mar 2011, o 20:51 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
W biegu przejrzałem pozycję Pana Leśniewskiego o bitwach pod Jeną i Auerstedt. Najprawdopodobniej będzie to lektura całkiem przyjemna w odbiorze, tym niemniej dostrzegłem dwa poważne braki w literaturze francuskojęzycznej. Zastanawiam się bowiem jak Autor ustosunkował się np. do potyczki/bitwy pod Saalfeld z 10 października tj. choćby do raportu generała Sucheta [„Sur le combat de Saalfeld” [w:] Journal des operations du 5e corps.], zebranym w opracowaniu źródłowym do wojny 1806 r., kapitana Foucarta, „Campagne de Prusse”, t.1. <--- tego opracowania wszak jest brak.
Kolejnym, wręcz fundamentalnym niedoborem, jest nie włącznie opracowania Bressonneta: „Etudes tactiques sur la Campagne de 1806 (Saalfeld - Iena - Auerstedt), Paris 1909.
Ostatnie moje pytanie jest natury strat, tj. podłóg czego Autor je zestawił? Czy korzystał z ustaleń Lettowa-Vorbecka?, słabej książki Bonnala czy Colina? Ot, nawet w opracowaniu Aristidea Martiniena, Tableaux, par corps et par batailles, des officiers tues et blesses pendant les guerres de l'Empire (1805-1815), H. Charles-Lavauzelle (Paris) 1899, są tylko [i aż] zestawienia strat podług oficerów uczestniczących w bojach, tym niemniej również i z tego źródła można wyciągnąć ciekawe wnioski jak np. że w starciu pod Saalfeld, 34e regiment d'infanterie de ligne z 2 brygady Reille'a, 1 dywizji Sucheta był najbardziej pokiereszowanym/zaangażowanym w boju, mając m.in. trzech zabitych i trzech rannych oficerów [wszyscy w randze kapitana], a z pułków kawalerii to 9e regiment de hussards, był tym który prowadząc szarże postradał 6 rannych oficerów [w tym jeden kapitan Point , który zmarł z ran 12 października]

Dzisiaj wieczorem dopiero do niej gruntownie przysiądę i napiszę coś więcej.

PS Pana Leśniewskiego bardzo szanuję za jego dorobek popularyzatorski. Ta praca wydaje się być idealną na "pierwszy ruszt" tj. dla czytelników zaczynających swoją przygodę z epoką [oraz tych co od dawna na grzędzie siedzą, ale w innym roku się rozglądają i ciągle narzekania prawią iż to 1812 katastrofa! -poczytajcie o 1806 uśmiech na twarzy gwarantowany ], a pragnących ten pierwszy krok wykonać z "półobrotu" ...miast zwykłego rozkroku ;) Dlatego en resume byłbym padalcem gdybym, tutaj mądrości swe w tak autorytatywny sposób jak wyżej ...wysnuwał i za znawcę "wielkiego" siebie robił.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2011, o 16:50 
...zgadzam się szczególnie z opinią o ilości strat - jak gdyby "duży" Martinien nie funkcjonował.
Np.13 regiment "...d'infanterie legere..." w bitwie pod Auerstedt stracił w rannych i zabitych 24 oficerów z tego pięciu zabitych kapitanów
GÉLY,capit., T.
PIGOU, capit, T.
MAULT,capit., T.
BARBANT capit., T.
TROMPE,capit., T.


Góra
  
 
PostNapisane: 18 mar 2011, o 20:24 
Offline
Obrist
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:29
Posty: 52
Właściwie jak całej serii przystało również i ten HB-ek wpisuje się w jej bardziej popularny niż naukowy charakter. Marengo i Wagram podobały mi się, gdy ukazały się na rynku i kiedy zaczynałem swoje zainteresowania epoką napoleońską. Zapowiedź tego tytułu wywołała u mnie mieszane uczucia, ponieważ sam właśnie kończę pisanie książki na temat tych bitew (tzn. Jeny i Auerstedt). Moje obawy zniknęły po przeglądnięciu bibliografii i spisu treści. Tak jak napisał już bavarsky brak Foucarta (którego pracę Autor nazywa opracowaniem!), Bonnala, Lettow-Vorbeck chyba w ogóle nie jest cytowany odnośnie Jeny i Auerstedt. Standardowo natomiast Thiers. Ktoś kto szuka bardziej szczegółowego opisu kampanii i bitew na pewno się zawiedzie, chociaż można było zrezygnować z całego opisu działań kampanii polskiej i poświęcić miejsce na bardziej istotne sprawy. Poza tym autor wykazał się dość mglista wiedzą o armii pruskiej i jej organizacji (chociaż korzystał z Hoepfnera) np. nadaje angielskie nazwy jednostkom gwardii pruskiej pisze je z dużej litery! Nie wiem skąd wzięły się smoki na czakach fizylierów, czy kity u czak (sic) jegrów, którzy wówczas nosili dwurożne kapelusze etc. Powtarza jakieś mity o pruskiej broni palnej i jej jakości, a wystarczy sprawdzić ilu ludzi stracił III Korpus 14 X, więc strzelać chyba mieli czym. To samo tyczy się uwag kroju mundurów. Akurat Fryderyk Wilhelm III był bardzo "modnym" władcą i krój mundurów na pewno nie pochodził z czasów wojny siedmioletniej. Takich kwiatków jest w tej książce sporo. To samo dotyczy opisu bitwy pod Jeną, np. Autor pominął zupełnie walki o Isserstedt, pisze, iż Massenbach nakazywał atakować Ruchelowi przeciwnika w końcowej fazie bitwy, o czym nie wspominają pruskie źródła czy opracowania. Pisze, iż Prusacy walczyli w głębokich szeregach pod Vierzehnheilligen i byli masakrowani (tego określenia Autor używa dość często) ogniem francuskim, że Grawert atakował z z wysuniętą prawą flanką, a było akurat odwrotnie, etc, etc.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2011, o 21:10 
Offline
Duc de Castiglione
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 02:17
Posty: 1211
Scharfschütze napisał(a):
Zapowiedź tego tytułu wywołała u mnie mieszane uczucia, ponieważ sam właśnie kończę pisanie książki na temat tych bitew (tzn. Jeny i Auerstedt).


I to jest bardzo dobra wiadomość :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2011, o 22:28 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Scharfschütze napisał(a):
brak Foucarta (którego pracę Autor nazywa opracowaniem!), Bonnala, Lettow-Vorbeck chyba w ogóle nie jest cytowany odnośnie Jeny i Auerstedt.


A tam, subiektywnego Bonnala Pan Leśniewski mógłby sobie darować tak czy siak, wszak tenże oparł się w dużej mierze na Foucarcie, z którego dopiero Bressonnet wyciągną konstruktywne wnioski :)
Co więcej, w opisie działań bojowych pod Auerstedt wojsk Davouta, próżno szukać odwołań do głównego opracowania źródłowego tyczącego III korpusu tj. Campagnes du III corps, Paris 1896, za którym to pośrednictwem możemy dowiedzieć się m.in. tego co już pani Profesor raczyła przedstawić tyle że za pomocą Martiniena, iż 13 regiment "...infanterie legere..." którego dowódcą był pułkownik Guyordet, w początkach kampanii dnia 5 października liczył 1507 bagnetów, a po zakończeniu bitwy... [choć tutaj odwołałbym się do Foucarta ;) ]... tyle a tyle. Natomiast dodać tylko można iż dowódca 13 "lekkiego" został ranny, podobnie jak pułkownik Nicolas dowódca 61 liniowego, czy wspomnieć o czterech szefach banów w tym z 13-tki tj. Theveneta...
Równie wiele ciekawych informacji zawarł w swoich pismach m.in. generał Dupont, które zestawił Titeux w początkach XX stulecia tj. "Le marechal Bernadotte et la manoevre d'Jana"...
Cóż te braki dostrzega się w tym tekście, powodując zatarcie się tzw. "smaczków".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2011, o 23:20 
...o "13-tce", a raczej pacjentach z tegoż pułku wspomina również J. D. Larrey - na brak pracy nikt z Jego podkomendnych po Auerstaedt nie narzekał.


Góra
  
 
PostNapisane: 19 mar 2011, o 10:19 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Ależ wy Przyjaciele moi wybredni jesteście.Przecież HB-ki to książki popularyzatorskie jak zaznaczył Snajper.Podobnie jak Jego razić mogą błędy merytoryczne /swoją drogą zachęcam do KOREKT.Ja robię to po amatorsku,a ktoś kto pisze książki mógłby to robić fachowo/ czy narracja,ale dla mnie prostaczka to spory relaks po przebrnięciu przez jakieś naukowe dzieło,w którym roi się od wyliczanek typu:Oddział X zarekwirował we wsi Y,Z pierzyn,wypił A kwaterek piwa,i zeżarł B kur,C kaczek,i D gęsi.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2011, o 18:16 
Zgadzam się ze zdaniem, iż książki z serii "Historyczne bitwy" należą do literatury popularnonaukowej, ale nie oznacza to, żeby były momentami - a są niestety - niechlujne, pisane szybko i "...z okazji...".
Korekty są istotne, lecz znów - kto je czyta: czy ten sam czytelnik co już zapoznał się z oryginałem :?:


Góra
  
 
PostNapisane: 20 mar 2011, o 12:42 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Ogólnie rzecz ujmując książka Pana Leśniewskiego nie jest zła, mimo powyższych swych "lapsusów". Ze swojej strony szanuję go wielce tj. dziękować mu do końca będę, za to że dzieciństwo swoimi książkami mi urozmaicił!

Dzisiaj choć młody dalej jestem 8-) czuję się "zgredem", niźli przydałoby się trochę ufności dziecka i inspiracji do dalszych wystąpień podług takich tekstów jakie stworzył swym "piórem" pan Leśniewski.

A jak wracam do tego co napisałem wyżej to i wstydzę się za siebie, bo to nie przystoi, bo i to recenzja nie jest, a zwykłe doczepki "ujęte", inaczej "przyobleczone" do stronic.

Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 79  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL