Najjasniejszy Panie!
A moze to wlasnie dobry zbieg okolicznosci to "pokrewienstwo" godel?
Wielu w dzisiejszym swiecie daloby sie 'pokroic' za takie powinowactwo - wszak to wybitny region Europy i os europejskiego handlu, od wiekow swiatowy nr 1 w handlu i wydolnosci ekonomicznno-przemyslowej.
A prosze wziac jeszcze pod uwage, iz wcale nie byly to wowczas Niemcy!
BYNAJMNIEJ!
Karol Wielki, ktory sobie Frankfurt upodobal za swa stolice, byl pra-Francuzem, a pomijane przez historykow rzymskich milczeniem (wstydliwym - zaraz zobaczymy dlaczego...) przybyle tam ze wschodu plemie Chattow, ROZBILO "w pyl a prach" legion Rzymski w bitwie pod Lasem Teutonskim w 9 AD, w stylu, ktory mozna tylko przyrownac do polskiej brawury! Rozbili caly ten legion, zmuszajac samego cesarza (Germanicusa) do interwencji, ktory w szesc lat pozniej w 15 AD zniszczyl im co prawda stolice (nad Wezera, ale wiecej im nie byl w stanie wskorac nic! Od polnocy mieli oni za sasiadow niejakich Usipi (czyli zlatynizowana nazwa Luzyc oczywiscie!), ktore zmuszane byly do wycofywania sie na wschod, w miare jak napierali coraz potezniejsi Frankowie na fali Nowego Cesarstwa Rzymskiego, ale przeciez do dzis mamy na terenach Niemiec owe mniejszosci narodowe o nam pokrewnym charakterze!
Gdybysmy my Polacy mieli historykow "z jajami", to mielibysmy dzis wspaniala ewidencje ktore plemiona "czysto germanskie" tak na prawde maja w swych genach haptoplasty, ktore dzis "trzesa porami o byt" miedzy Wisla i Bugiem, obawiajac sie "tych z Zachodu", zapominajac, ze ... to przeciez RODZINA!
To jest jak najbardziej nasza rodzima krew, ktora uchowala sie w tamtym regionie, gdysmy jeszcze swego czasu mieli fantazji i energii na tyle, by nie tylko za Odre wypady robic, ale i za Labe i za Ren i do Dunczykow i Belgow i Brytow! ot tak z przekory i ciekawosci, zeby sobie zobaczyc jak lokalni 'porami trzesa'!

Historycy rzymscy donosza, iz plemie Chatti, badz tez Catti, bylo 'biedne', ale liczne, silne i bardzo bitne (typowo staropolska natura:), i przez to pomijane bylo przez historykow, bo dumnym Rzymianom WSTYD bylo przyznac, ze jakas "bieda ze wschodu" rozbila np. slynna kohorte slynnego pogromcy Brytow, Generala Agrykoli i to w okolicy wysp brytyjskich!, zabierajac mu 3 okrety wojenne i zolnierzy w niewole, po to by na nich sobie cwiczyc sztuke wojenna!! Zapewne wtedy to wpadly w rece starozytnych Chatti, czyli Hesow (ktorzy przeciez musza byc spokrewnieni z nami, skoro wojaczke lepiej mieli opanowana od ekonomii, nie niemiecka to cecha, oj nie!

))
Oczywiscie wraz z insygniami calego legionu rzymskiego, a z pewnoscia przypadl im do gustu wspanialy srebrzysty ptak - Bialy Orzel, ktory byl powszechnym oznakowaniem dumnych kohort rzymskich, i zapewne na zlosc, by pognebic swego wroga jeszcze bardziej obnosili sie z tymi insygniami po okolicy, a z braku lepszego celu z czasem narod przyjal je za swoje, by szla wspaniala wiesc w nastepne pokolenia! I oto mamy zaczyn historii Orla Bialego.
Trzeba nam sie w koncu wziac SOLIDNIE za studia naszych sasiadow i zaczac liczyc czas Polski o wieki wczesniej... Ale my... coz, my nawet nie interesujemy sie Gornymi i Dolnymi Luzyczanami tuz za Odra! A oni z narazeniem zycia i zdrowia zachowaly jezyki rodzime (Chatti z czasem daly sie 'zfrankonizowac' calkiem, a pozniej to juz i zniemczyc, ale najwyrazniej Usipi - Luzyczanie NIGDY!). Wierze, ze gdybysmy z nimi nawiazali blizszy kontakt (normalnie - korzystajac z dobrodziejstwa Internetu) i podyskutowali a nimi nt. historyczne, to odkrylibysmy rzeczy, o ktorych najwiekszym polskim patriotom sie nie snilo!

Tak wiec Wasza Krolewska Mosc, poddaje niniejszym moje uwagi pod rozwage, a proponuje, by rozpoczac "krucjate po polskie korzenie" ROWNIEZ w kierunku naszych zachodnich sasiadow!
Wierze, ze bylaby to przygoda zycia dla wiekszosci naszych rodzimych historykow, ale tez i "lyk swiezego powietrza" dla calego naszego narodu, ktory przeciez z pewnoscia radoscie powitalby wiesci o pokrewienstwie plemion znad Wisly z tymi znad innych rzek - nie wykluczajac Renu i Laby!
Dlaczego po tylu wiekach ciagle MUSIMY holdowac zmowie rzymskich propagandzistow i milczymy, jak oni swego czasu, o naszych zachodnich korzeniach plemiennych?
Mamy przeciez niezbywalne prawo i obowiazek mowic o sobie. Jestesmy w koncu u siebie w domu - w Europie - bardziej niz wszyscy inni, bo w samym jej centrum, a korzenie naszego drzewa rodowego sa zaiste imponujace - i trudne do porownania z kimkolwiek z naszych sasiadow!

Bedzie o tych sprawach dokladniej na
http://www.poloneum.com.
Pozdrawiam serdecznie Wasza Krolewska Mosc i oczywiscie wszystkich na Forum.
Sumer Poloneusz