Teraz jest 31 sty 2026, o 20:59

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 20 cze 2011, o 15:56 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Dziś widziałem w kiosku Oblężenie Badajoz 1812. Ospreya.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2011, o 17:26 
Offline
Tambour
Tambour

Dołączył(a): 26 lut 2011, o 23:39
Posty: 159
grenadier napisał(a):
Dziś widziałem w kiosku Oblężenie Badajoz 1812. Ospreya.


Oczywiście ! To kolejna cześć z serii Wielkie Bitwy Historii. Są też : Trafalgar,Austerlitz,Waterloo,Salamanka,Vimeiro ma być też Marengo ale nie wiem kiedy trzy pierwsze książki wraz z filmem są w moim posiadaniu. Kiosk na jakiej ulicy ;D.
Wymienione nazwy to tylko napoleońskie bitwy może coś pominąłem ale bitew jest więcej np. Odsiecz Wiedeńska,krucjaty,Upadek Konstantynopola,Bitwa nad Sommą,Bitwa pod Saratogą , Bitwa pod Farsalos i inne mam od początku do bitwy nad Kałką więcej na stronie Wielkie Bitwy Historii ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2011, o 00:32 
Offline
Tambour
Tambour

Dołączył(a): 26 lut 2011, o 23:39
Posty: 159
Rozpoczynam III rozdział ''Napoleona'' Eugeniusza Tarle ta książka jest wypożyczona więc to pierwsza kolejność :) Potem jeszcze książki z biblioteki ( też o Napoleonie) i moje ( też o Napoleonie :D ) Ale znajdzie się tam Grunwald i kilka o Józefie Piłsudskim więc czeka mnie uczta literacka i nie wiem czy cała treść się zmieści w mojej głowie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2011, o 00:39 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Napoleon8898 napisał(a):
Rozpoczynam III rozdział ''Napoleona'' Eugeniusza Tarle

Delikatnie mówiąc niezbyt szczęśliwa lektura głowa zapewne pomieści trochę śmieci,na dodatek o tej porze. :shock:

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2011, o 00:52 
Offline
Tambour
Tambour

Dołączył(a): 26 lut 2011, o 23:39
Posty: 159
Nie mówię że dziś skończyłem II ( ale tak 15:30-16:30) rozdział a teraz idę spać...
O tej porze często się lubię ''pouczyć'' ale nie tym razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2011, o 16:24 
Właśnie skończyłam - nabytą za 1/4 ceny "EMPIK-owej" - jak zawsze napisaną z dużą swadą "Napoleon" Emil Marco de Saint Hilaire.
...a jako "...lekturę dyżurową..." nabyłam sobie "Józefina" oraz tom drugi "Józefina i Napoleon" czyli perypetie buduarowo-sypialniane przyszłej cesarzowej. Bardzo sympatyczna lektura.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 lip 2011, o 23:04 
Offline
Duc d'Elchingen
Duc d'Elchingen
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 00:01
Posty: 47
Lokalizacja: Pułk 4-ty Piechoty Księstwa Warszawskiego
Witajcie,
Przeczytałem (wreszcie dokładnie) książkę Rafała Małowieckiego o kampanii 1811 roku i powiem, że jestem z tej lektury bardzo zadowolony. W zasadzie przejrzyście powtarzana zasada rozłączenia opisu od podsumowania przy każdej z części kampanii przynosi doskonały efekt, pozwalając spokojnie prześledzić całość rozumowania, intencji, zobaczyć motywację i to co mogło się wydarzyć a nie wydarzyło (vide zdławienie inicjatywy dowódców Armii Portugalii i Armii Południa mogącej odblokować Badajoz (i nie tylko).
W zasadzie gdy zamknąłem książkę pomyślałem, a raczej miałem raczej taką autosugestię iż otworzę kolejny rozdział będący studium wodzów. Bowiem relacje między marszałkami, generałami tak sugestywnie są wplecione w książce.
Książkę dobrze się czyta.

Szkoda, że nie ma więcej map i ilustracji (koszty wydania i cena pewnie wzrosłaby istotnie). To bardzo, bardzo duża zaleta książki.
Rafał, gratuluję.

_________________
Nawet najlepsza pamięć jest mniej trwałą niż atrament


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lip 2011, o 14:31 
Offline
Tambour
Tambour

Dołączył(a): 26 lut 2011, o 23:39
Posty: 159
Skończyłem ! Czytać teraz zacznę ''pamiętniki adiutanta Napoleona'' a potem ''Prywatne życie Napoleona'' potem ''My z Napoleonem'' ech nie będę wymieniał przygotowałem sobie listę zależną od tego czy własna czy nie lub rodzaje biografie,podręczniki polecam ten ustrój.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2011, o 23:24 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Cóż może nietypowo, ale w powiązaniu z epoką.
W związku z wybuchem rewolucji we Francji, odcięto m.in. dostawy grafitu z "zagłębia" tegoż znajdującego się w miejscowości Borrowdale, usytuowanej w północno zachodniej części Anglii. Braki wysokiej jakości surowca, zrazu poczęły alarmować ówczesnego ministra wojny Łazarza Carnota, który otrzymywał raporty o zaprzestawaniu produkcji podstawowego przyrządu piśmienniczego, jakim poza piórem gęsim; był ołówek.
Tym niemniej, ten wielki reformator armii, człowiek którego nie bez racji nazywają ojcem rewolucji, miał wizję swoistego substytutu. W wykreowaniu owej myśli posłużył mu umysł pewnego trzydziestodziewięcioletniego inżyniera Nicolasa Jacquesa Conte... któremu polecił zastosowanie swoistej alternatywy dla grafitu Borrowadale... jak to się wszystko skończyło, niebawem doskrobię.

Henri Marie Raymond de Toulouse, francuski malarz acz przede wszystkim grafik, który zmienił oblicze plakatu, mawiał o sobie "Ja jestem ołówkiem", lata przed owym stwierdzeniem ojciec pewnej dziewczyny, wysyłając paczkę z Anglii do Ameryki, nadmieniał w liście iż "wysyłam tobie tuzin najlepszych ołówków Middletona"
Czytając o historii ołówków marki Hardtmuth, doczytuję sobie książkę Petorskiego "The Pencil. A history of design and circumstance".


Ostatnio edytowano 18 lip 2011, o 09:23 przez bavarsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2011, o 09:18 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Dla Conte, stało się jasne, że alternatywą dla "brytyjskiej opcji", jest stworzenie pewnej mieszaniny grafitu. Przemyślawszy wiele opcji dał on asumpt iż po przemieleniu właściwego grafitu na pył, i po usunięciu wszelkich zeń zanieczyszczeń, do tegoż pyłu dodawano w odpowiedniej proporcji glinę garncarską, a następnie wodę. Całość dokładnie mieszano, wylewano do ceramicznych form i pozostawiano aż do wyschnięcia. Po tym etapie wkładano tak uformowane grafity do pieca i całość wypalano.

Lecz to nie wszystko, Carnot, był zachwycony kolejnym pomysłem Contego, stworzenia solidnej obudowy, dla tak delikatnego "patyczka" kreślarskiego, który zwykł się łamać, opatulony w "dwa patyki".

Otóż, Conte postanowił na stałe zamknąć grafit w... drewnie tj. dał on podstawę do wizerunku ołówka jaki znamy po dziś dzień!
Tzw. crayons Conte jest stosowane po dziś dzień; poniżej pięć kroków produkcji nowego ołówka wg. pomysłu tego fenomenalnego człowieka;
Obrazek
Conte by Marcin F.M., on Flickr


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL