Dla Conte, stało się jasne, że alternatywą dla "brytyjskiej opcji", jest stworzenie pewnej mieszaniny grafitu. Przemyślawszy wiele opcji dał on asumpt iż po przemieleniu właściwego grafitu na pył, i po usunięciu wszelkich zeń zanieczyszczeń, do tegoż pyłu dodawano w odpowiedniej proporcji glinę garncarską, a następnie wodę. Całość dokładnie mieszano, wylewano do ceramicznych form i pozostawiano aż do wyschnięcia. Po tym etapie wkładano tak uformowane grafity do pieca i całość wypalano.
Lecz to nie wszystko, Carnot, był zachwycony kolejnym pomysłem Contego, stworzenia solidnej obudowy, dla tak delikatnego "patyczka" kreślarskiego, który zwykł się łamać, opatulony w "dwa patyki".
Otóż, Conte postanowił na stałe zamknąć grafit w... drewnie tj.
dał on podstawę do wizerunku ołówka jaki znamy po dziś dzień!Tzw.
crayons Conte jest stosowane po dziś dzień; poniżej pięć kroków produkcji nowego ołówka wg. pomysłu tego fenomenalnego człowieka;
Conte by
Marcin F.M., on Flickr