Dzięki.... ale "zemszczę się"

za spędzoną na googlowaniu noc...
W trakcie bitwy pod Wagram miało miejsce dość zagadkowe wydarzenie. Jeden z francuskich pułkowników, kilkakrotnie ranny (kazał się nawet przwiązać do konia, by z osłabienia nie zsunąć się na ziemię) otrzymał rozkaz zajęcia wraz ze swoim pułkiem wysuniętej pozycji. W trakcie przegrupowania otrzymał niespodziewany rozkaz niezwłocznego zgłoszenia się wraz z pułkowymi oficerami w sztabie głównym w celu odebrania nowych rozkazów. W drodze do niej, w ciemnościach grupa oficerów została zaskoczona celną salwą karabinową. O świcie znaleziono dzielnego, ciężko rannego pułkownika otoczonego ciałami swoich poległych oficerów. Zmarł z ran 2 dni później na zamku Braunhirsch w Wiedniu. Pochowany został wraz z poległymi oficerami jego pułku na miejscowym cmentarzu.
Już wkrótce pojawiły się plotki o zamachu na życie owego pułkownika, które otrzymały nowe pożywienie po opublikowaniu wspomnień kamerdynera Napoleona, który twierdził wprost, że zamach dokonany został na osobisty rozkaz cesarza.
Proszę podać
imię i nazwisko owego pułkownika.