napoleonv napisał(a):
jeśli chce się robić coraz lepsze książki to trzeba brać za nie odpowiedzialność, ale nie może być tak że osoby w internecie [...] nie będą za to brały odpowiedzialności - to powinno działać w dwie strony.
?
To jest słuszna koncepcja. Kupujesz, płacisz za książkę swoimi pieniędzmi? Więc odpowiadaj za jej jakość.
Jest trzech takich brodatych facetów, którzy w grobie się przewracają, że na to nie wpadli.
napoleonv napisał(a):
Co do nieuzasadnionej krytyki to nie mogę się zgodzić, bo to tak jakby czytelnicy godzili się na błędy w książkach, a tak też nie powinno być - to również powinno działać w dwie strony - jeśli chcecie Państwo kupować dobre książki to musicie dać nam szansę je robić, a z pewnością uzasadniona krytyka nam w tym pomoże, nieuzasadniona z pewnością nie, bo jak nie będziemy wiedzieć o co chodzi to jak to możemy poprawić?
To co napisałem wyżej to oczywiście żart.
Słaby.
A teraz na poważnie. Od tego są fora takie jak to, żeby - jak to ładnie ująłeś - konstruktywną krytyką przyczyniać się do poprawy tego, co zostanie wydane w przyszłości. Ale pod tym warunkiem, że komuś będzie się chciało taką konstruktywną krytykę sformułować. Nie wątpię, że wszyscy wiele skorzystamy z uwag JWK. Ale dopóki nie zostaną one napisane, z pokorą przyjmijmy dowody niezadowolenia z dotychczasowej działalności wydawniczej.
Nawet jeżeli są one nieuzasadnione. Bo to jest po prostu święte prawo kupującego.
Pozdrawiam serdecznie
Stały - i co ważniejsze w pełni zadowolony - nabywca
Stary