Teraz jest 31 sty 2026, o 21:47

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 110  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 paź 2011, o 19:45 
grenadier napisał(a):
Od razu go nie uśmierciła.Dostał w udo,zapewne otwarte złamanie,ale to już działka Pani Doktor.

Generał d'Hautpoul rzeczywiście został ranny pociskiem typu "...biscayen..." a w każdym razie dużym przy czym kula trafiła z boku nie centralnie co spowodowało nie bezpośrednio otwarte złamanie, ale to co dzis nosi nazwę złamania spiralnego kości udowej. Problem był z uszkodzeniem dużych naczyń i krwawieniem. Jako pierwszy oglądał rannego generała P.Fr. Percy i stwierdził, że jeśli kość się nie rusza (przypuszczalnie sondował ranę i trafił poniżej złamania) to wystarczy tylko unieruchomienie, opatrunek i nogę da się uratować. Któryś z adiutantów, czy może inny oficer widząc, że generał jest coraz bardzie wykrwawiony kazał zanieśc Go do ambulansu Larrey'a. Ten zaś bardzo szybko skonstatował, że jedyna szansa by generał nie zginął z powodu utraty krwi to amputacja, podwiązanie wszystkich naczyń i szczelny opatrunek (był mróz, więc duże szanse powodzenia). Na zaproponowane postepowanie generał nie wyraził zgody - Larrey to uszanował, zmienił tylko opatrunek.
Agonię generała wydłużyło zimno - zmarł po trzech dniach w Vornen (dziś Woryny).
...od tej historii z którą zapoznałam się czytając biografię Larrey'a autorstwa Soubirana mogę rzec zaczął się mój bliższy kontakt z postacią J. D. Larrey'a - mam dla Niego wyjątkowy szacunek, gdyż nigdy nie podniósł tematu, iz P. Fr. Percy pomylił sie w swojej diagnozie. I umiał uszanować wolę ciężko rannego człowieka.
Drogi Santa
...ciąg dalszy tematu różnych zranień rzeczami nieprawdopodobnymi. Sama wierzyłam święcie w to co o zranieniu Kozietulskiego napisał Załuski a za Nim wszyscy powtarzali. I tak było do czasu puki nie dane mi było obejrzeć dokładnie munduru naszego Bohatera - Castiglione przezacny ma święta cierpliwość, ale "...gniota..." o tym epizodzie skończę jak będę mogła zasiąść do normalnego komputera - gdzie śladu po ranie klatki piersiowej (i to fatalnie na wysokości 5/6 międzyżebrza) po prostu nie było. Skończyło się na porządnej (ale też bezpiecznej bo po stronie dużej masy mięśniowej) ranie ramienia i owszem stłuczeniu żeber (może nawet złamaniu) ale taki uraz podówczas był niczym w porównaniu do rany penetrującej (te bywały śmiertelne). Cóż mogło taką ranę zrobić - czy pika (o której tu swego czasu była nawet dyskusja) czy kozacka spisa, a może nawet (na materiale są ślady rozdarcia nie przecięcia) jakiś drewniany długi kół z którym Kozak uganiał się na swoim małym koniku jak ze spisą. Wygląd wskazuje na tą ostatnią opcję.
W Muzeum Wojska Polskiego jest klamra od pasa oficera z wgnieceniem po kuli - to będzie odpowiedź dla Was mon Marechal. Uderzenie metalowego przedmiotu o metal (klamra jest jednak dość gruba, kirysy bywały cieńsze ale za to z innego materiału) powoduje reakcję ograniczoną do najbliższego miejsca uderzenia, po prostu wyhamowuje. Nasz oficer miał pewnie krwiaka i pięknego sińca na brzuchu, bolało Go "...jak diabli..." ale przeżył, gdyż rzecz cała skończyła się na mięśniach. Gdyby ta sama kula trafiła trochę niżej gdzie nie było już osłony doszło by do urazu jamy brzusznej - czy mam przypominać historię Marszałka Duroc.
Wielu kirasjerów - z podówczas jeszcze pułkownikiem Lepic włącznie - "...oberwało..." po swoich kirysach podczas szarzy przez mostek w Hoff. Łącznie z "...szefem..." zatruwali przez całą noc życie Larrey'owi bo się nie mogli ruszać i wszystko ich bolało - pisze o tym w "Memoires". Jeśli kirys (a zwłaszcza dekoracje na nim) wytrzymał uderzenie często niemałej kulki - no to kończyło sie na gigantycznym sińcu - gdy pękł...no cóż.
...czy wątku medycznego aby nie za dużo :?:


Góra
  
 
PostNapisane: 13 paź 2011, o 17:30 
...ciąg dalszy tym razem dokumentcja fotograficzna. W czasie przygotowywania nowej ekspozycji w muzeum Val-de-Grace obiekty z gablot poukładano na stoliku (nie przypuszczałam, że jeszcze mam ta fotografię). Oto dwa "...urody wielkiej..." pociski "...biscayen..." na współczesnej misce nerkowatej. Jak widać małe to to nie było - obydwa pochodzą z 1809 roku.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
PostNapisane: 18 paź 2011, o 23:44 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 18 paź 2011, o 23:36
Posty: 4
Witam

Ostatnio zainteresowałem się pomnikiem który stoi na terenie parafii Św. Wawrzyńca w Luzinie i dowiedziałem się, że jest on poświęcony kapitanowi wojsk napoleońskich ---> CARL LUDWIG von ZABOKRZYCKI (geb: d: 25 may 1756 - gest: d: 15 decemr 1815). Moja prośba do Drogich Forumowiczów, czy może się spotkaliście z taką osobą w jakieś literaturze poświęconej okresowi Napoleona, jeśli tak byłbym ogromnie wdzięczny. Z tego co się jeszcze dowiedziałem ów kpt. Zabokrzycki był właścicielem dóbr wsi Kębłowo k. Luzina. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2011, o 09:41 
Offline
Duc de Castiglione
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 02:17
Posty: 1211
Rzeczywiście ciekawa rzecz. Jedyny, który jako tako spełnia warunki to:

Zabokrzycki, (imię?); porucznik 3. pułku piechoty, uwoln. 26/IV 1813
Bronisław Gembarzewski, Wojsko Polskie, Księstwo Warszawskie 1807-1814, Warszawa 1905.

Ale ten może służył w armii pruskiej? Przynajmniej tak wynika z brzmienia imion i tytułów.
A mógłbyś tu zamieścić jakieś ładne zdjęcie tego pomnika? Najlepiej z dokładną treścią inskrypcji?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2011, o 14:39 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 18 paź 2011, o 23:36
Posty: 4
Witam

Dzisiaj się dowiedziałem innych jeszcze informacji o Zabokrzyckim a mianowicie: Monument ten został przeniesiony do ogródka starej plebani w roku 1948 z cmentarza przykościelnego św. Wawrzyńca w Luzinie, a jego płyta nagrobkowa (zniszczona) a prochy zostały przeniesione (nie tylko jego) do jednej mogiły znajdującej się przy kościele (na rysunku widoczne). Zabokrzycki został pochowany przy kościele, ponieważ jego ojciec był jednym z budowniczych kościoła w roku 1733-1740. Poniżej załączam schemat położenia monumentu przy kościele oraz zdjęcia samego monumentu.

Pozdrawiam


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2011, o 14:40 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 18 paź 2011, o 23:36
Posty: 4
następna porcja zdjęć :)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Ostatnio edytowano 19 paź 2011, o 14:43 przez kaszubzkaszub, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2011, o 14:43 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 18 paź 2011, o 23:36
Posty: 4
następna porcja zdjęć :)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 paź 2011, o 21:47 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 181
Trzeba się wybrać do Luzina i zobaczyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lis 2011, o 04:39 
Offline
Soldat
Soldat

Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 22:33
Posty: 16
Dobry wieczór

Poszukuje portretów "pamięciowych" Tych oto osobników:
Cedrowski
Pakosz
Dziewanowski
Żółtowski

Czy jest ktoś w stanie choćby nakierować gdzie mogłabym coś takiego znaleźć.


Ostatnio edytowano 7 lis 2011, o 20:35 przez egaher, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lis 2011, o 20:27 
Offline
Roi de Danemark
Roi de Danemark
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 23:58
Posty: 736
Żeby daleko nie szukać...
http://napoleon.org.pl/polska/zoltowski.php
http://napoleon.org.pl/polska/dziewanowski.php


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 110  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL