Zenobi napisał(a):
Kolejny niebezpieczny temat i ryzykowne stwierdzenie.
Ruch Autonomii Śląska organizuje konferencję naukową w celu upamiętnienia śląskich ofiar polskich obozów koncentracyjnych (chodzi o obóz w Jaworznie). Ruch Autonomii Śląska jest w koalicji rządzącej województwem śląskim, razem z PO, a szef Ruchu, pan Gorzelik, jest członkiem zarządu województwa, któremu podlegają m.in. sprawy tzw. kultury. Co jest ryzykownego w tym stwierdzeniu? Przecież to są fakty.
Od ręki znalazłem ten komentarz:
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2012/02/05/„polskie-obozy-wkraczaja-do-polski/
A jak chwilę pogrzebałem, znalazłem to:
http://rialto.katowice.pl/wydarzenia/?t ... ventId=184Zaprasza Ruch Autonomii Śląska.
Stary napisał(a):
Ale szef GDDKiA pochodzi spod Radomia. Może więc niech Radom buduje drogi.
Siedziba instytucji mieści się w Warszawie i ogromna większość pracowników pochodzi z Warszawy.
To samo dotyczy spraw budżetowych. Sejm, Ministerstwo Finansów, Rada Ministrów, Kancelaria Premiera mieszczą się w Warszawie. Większośc pracowników pochodzi z Warszawy.
Zresztą - łatwiej będzie powiedzieć, jakie podatki płaci się bezpośrednio samorządom i jaki odestek ich dochodów one stanowią. Główne podatki, czyli PIT, CIT, VAT i podatki akcyzowe są dochodami budżetu państwa i dzielone są w Warszawie.
Stary napisał(a):
Autostrada do Moskwy łączy np. Poznań z Łodzią i Warszawą; ta do Kijowa jak na razie Wrocław z Katowicami i Krakowem.
Autostrada A2 łączy Poznań z Berlinem. Z Warszawą na razie nie łączy, bo jakoś nie udało się wybodować kawałka między Łodzią a Warszawą. Podobnie A4 - łączy Wrocław z Dreznem i Berlinem. Do stolicy tą autostradą dojechać się nie da. Tymczasem droga ekspresowa S5 (Wrocław - Poznań) jest stale opóźniana, a S18 (Wrocław - Warszawa) w ogóle wypadła z planu. Podobnie jak KDP Wrocław - Poznań - Warszawa.
Stary napisał(a):
... Jeżeli to nie jest pojedynczy głos, jeżeli rzeczywiście w ten sposób postrzega się w kraju władzę państwową, to niezależnie od wszystkich zastosowanych przez Ciebie uproszczeń chyba rzeczywiście mamy problem z dezintegracją.
Likwidacja sądów rejonowych to uproszczenie? Likwidacja placówek pocztowych na wsi to uproszczenie? A widziałeś jakąś WAŻNĄ instytucję pańtwową, której siedziba nie mieści się w Warszawie? Może z perspektywy stolicy tego nie widzisz, ale my na prowincji widzimy. Polska zaczyna wyglądać jak kraj kolonialny, z wielką, bogatą i przeludnioną stolicą, i zapuszczona, obrabowaną prowincją. Przejedź się i znajdz na wsi policjanta. Nie mówię o posterunku, bo te likwiduje się nawet w miastach. Po prostu znajdź żywego policjanta, żeby świadczył swoją obecnością, że państwo polskie jeszcze sprawuje władzę na wsi. Ja nie widziałem już całe lata. Nie wiem, jakie morowe powietrze jest w Warszawie, ale widzę skutki działania władzy, skądkolwiek by ona nie była. I nie płacz o janosikowe, bo skoro stać Warszawę na budowę dwóch stadionów jednoczesnie, to znaczy, że macie za dużo pieniedzy. Jauż raz Polska odbudowała swoją stolicę i wystarczy. Teraz czas, żeby stolica zaczęła budować swoją Polskę.