Teraz jest 31 sty 2026, o 02:35

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 489 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 49  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 22:38 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:07
Posty: 1269
Coś dla Pani doktor...
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=182836&from=&dirids=1&tab=1&lp=19&QI=190AD7476954AB555A08B86DED9324BC-109
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=183190&from=&dirids=1&tab=1&lp=16&QI=190AD7476954AB555A08B86DED9324BC-109


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 wrz 2012, o 16:58 
...serdecznie dziękuję.
Jestem szczęśliwa posiadaczką trzech tomów oryginału - nawet nie nabyte ale znalezione w miejscu brrr... :evil:
Tekst jest doskonale czytelny, piękna polszczyzna no i atlas instrumentów i działań chirurgicznych.
Pozdrowienia dla "...sprawiedliwego sułtana..."


Góra
  
 
PostNapisane: 28 wrz 2012, o 17:27 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Dziękuję za odpowiedzi.
Moje pytanie wzięło się z lektury (po raz kolejny, nie wiadomo który) Bieleckiego "Somosierry", gdzie czytamyna temat nominacji do odznaczenia:
"Na dwu listach (...) uderza brak tych oficerów 3 szwadronu, którzy polegli w ataku na armaty bądź tez zmarli z ran. (...) Zapomnieli o nich koledzy układający listę, uznając najprawdopodobniej, że "poległym i tak wszystko jedno". (R. Bielecki, Somosierra, Warszawa 1989, s. 116)
Wydało mi się to, przepraszam za sformułowanie, jakieś głupie.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 wrz 2012, o 18:27 
...a tu znalazłam Waszą Wysokość.
Myślę, że bynajmniej nie "...jakieś głupie...". To były przypuszczam ówczesne prawidła wojny. Za Legią Honorową szła donacja więc komu by ją miano wypłacić. Zmarłemu - po co? Rodzinie - jak ją znaleźć ?.
Myślę tu o Dr. Grille, który pod Yovenens został na pobojowisku i opatrywał rannych. W ewidencji lansjerów uznano Go za zmarłego i tak już zostało, znalazłam tekst (niestety nie mogę sobie przypomnieć autora - bo że Zembrzuski Go uśmiercił no to trudno) z opisem Jego śmierci. A Dr. Grille przeżył, dostał się do niewoli angielskiej - a że poprzednio chorował na tyfus to był w pewnym stopniu uodporniony więc zajmował się chorymi Anglikami, uciekl na kontynent i służył pomocą rannym i chorym w 1813 i 1814 roku.
Dlaczego o Nim piszę w tym kontekście - otóż został odznaczony Legia Honorową tuż przed fatalna bitwą, miał krzyż ale nie otrzymał patentu. Gdy pojawił się w Paryżu własnie ten fakt pozwolił Mu powrócić do żywych. Wypisany patent czekał w archiwum.
...pozdrowienia - no i "...kto pyta nie błądzi..." a "...kto skraca drogę do wiedzy przedłuża życie..."


Góra
  
 
PostNapisane: 28 wrz 2012, o 19:40 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
...a tu znalazłam Waszą Wysokość.


Chyba nie zostałem właściwie zrozumiany. Nie wydało mi się głupim zachowanie szwoleżerów, ale to, co napisał Bielecki.
Ale za historię dra Grilla dziękuję.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 wrz 2012, o 18:50 
Ja też i o tym myślałam, ale coś mi "...siadło..." na cytowaniu i nie mogłam właściwie oznaczyć tekstu. Pewne akapity z publikacji P. Bieleckiego - niestety nawet przeczą faktom np. "Wielka Armia Napoleona" s.153 "...nie istniały oczywiście żadne środki znieczulające..." gdy w 1810 roku w "Przepisach lekarstw dla szpitalów woyska polskiego..." wymienione są az cztery. Może nie były to anestetyki w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia ale np. teriak którego przewidziano w aptczce ambulansowej cały funt (czyli 400-450 gramów) zawierał dośc dużą ilość czystego opium i jedna doza odpowiadała dzisiejszej ampułce morfiny (przeliczenia sporządził m. in. Doc. Grzelak, ja - i to dwukrotnie - również) zaś Liquor de Hoffmanni który był w ilościach dwóch uncji to mieszanka proporcjonalna alkoholu (mocnej wódki) i eteru który świetnie wchłania się z przewodu pokarmowego.
...nie wiem czy nazbyt się nie chwalę ale "...popełniłam..." na ten temat dwa teksty, jeden już został opublikowany w "Medycynie Nowożytnej" a drugi "...w drodze...".
...a może by dać i coś dać "...na forum..." :?:


Góra
  
 
PostNapisane: 29 wrz 2012, o 21:10 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
...a może by dać i coś dać "...na forum..."


Myślę, że na tę propozycję każdy przyklaśnie.

Tematy medyczne, choć przykre z samej swojej natury :? , są niezwykle interesujące. Czsem odnoszę wrażenie, że dla niektórych nam współczesnych wojny napoleońskie jawią się jako walki ołowianych żołnierzyków, gdzie wszystko jest piękne i na niby, ale przecież rany były prawdziwe a krew lała sie naprawdę i nie było konwencji genewskich i czerwonego krzyża. Mimo to ratowano jakoś rannych. Niestety powszechne jest wyobrażenie o narkozie w postaci pół litra wódki i drewnianej pałki...

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 wrz 2012, o 16:42 
...porozmawiam z sekretarzem redakcji i myślę, iż nie będzie sprzeciwu by ten sam tekst tu opublikować.
Dla mnie samej to zrazu była wielka naukowa przygoda, ale gdy dane mi było obejrzyć szkielet z mogiły Wielkiej Armii na przedmieściu Wilna, gdzie na kości udowej zachował sie wyraźny ślad wygojonego zespolenia (ten szkielet zreszta był badany w kilku ośrodkach czy nie jest późniejszy) no to spokorniałam dokumentnie...
I o tym trzeba pisać.


Góra
  
 
PostNapisane: 5 paź 2012, o 11:44 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Wprawdzie nie okres napoleoński [choć w tomie 1 jest sporo adnotacji do okresu], ale być może komuś się do czegoś przyda:
http://www.sbc.org.pl/dlibra/publication?id=27437&tab=3


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 paź 2012, o 17:55 
...Wasza Wysokość vel Zenobi przezacny.
Rozmawiałam z sekretarz "Medycyny Nowożytnej" - tekst mogę "...upublicznić..." (obrzydliwe słowo - no cóż).
Jak i gdzie mam wyekspediować.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 489 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 49  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL