Teraz jest 31 sty 2026, o 19:49

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:01 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

Czesc JWK

Wcale nie twierdze ze plk. Meda nie byl dzielnym zolnierzem, wrecz przeciwnie, ponadto zalatwiajac Robespierra, zrobil wielka przysluge Francji. Zabawny jednak wydal mi sie ten eksydent z litera " r ".
Przypomina mi to anegdote z IIgiej Wojny Swiatowej, kiedy to w czasie okupacji niemieckiej w Warszawie do urzedu Stanu Cywilnego przyszedl chlop i zwraca sie do urzednika, ze chcialby zmienic nazwisko. A jak sie nazywacie -- spytal urzednik, -- Adolf Wychodek - odpowiedzial chlop, a to faktycznie nie ciekawie brzmi, skomentowal urzednik. A jak byscie chcieli sie nazywac ? spytal. Jan Wychodek, odpowiedzial chlop. :D


**************************************************************

Romans pani Walewskiej z "bogiem wojny" jest dobrze znany. Jego efektem byl syn Jozef Florian Aleksander hrabia Colonna-Walewski (od roku 1866 ksiaze), urodzony w roku 1810.
Podobienstwo rysow Aleksandra do ojcowskich bylo wprost szokujace i wszedzie zwracalo powszechna uwage. On sam jednak nikomu nie pozwalal kwestionowac swojej metryki urodzenia (stalo w niej czarno na bialym, ze jest synem szambelana Colonny-Walewskiego).
Do legendy przeszlo autentyczne wydarzenie, ktore jako anegdota obroslo w kilka wersji. Oto jedna z nich: Pewna sedziwa dama, pamietajaca dobrze Cesarza, westchnela na widok Aleksandra Walewskiego, -- Ach, jakiz pan podobny do swego ojca! W odpowiedzi wycedzil lodowato: -- Nie wiedzialem, ze moj ojciec, hrabia Walewski, mial honor byc pani znany.

PS. W swoim testamencie Cesarz wyrazil zyczenie, by Aleksander zostal zolnierzem i sluzyl Francji. Mlody Walewski walczyl brawurowo w Powstaniu Listopadowym i za swoje wyczyny w bitwie pod Grochowem zostal odznaczony Zlotym Krzyzem Virtuti Militari. Francji zas oddal wielkie uslugi jako polityk. Byl poslem w Buenos Aires, Kopenhadze, Florencji, Neapolu, Madrycie i Londynie, senatorem, a w latach 1855-1860 francuskim ministrem spraw zagranicznych. Zmarl w Strasburgu w wieku 58 lat (27 wrzesnia 1868 roku).

**************************************************************

Po bitwie abukirskiej general brygady Davout zameldowal sie u naczelnego wodza, Bonapartego, z pretensja o cos, nie pierwsza zreszta, obaj panowie bowiem wzajemnie sie nie znosili i nie ukrywali tej antypatii. Napoleon poprosil Davouta do namiotu i odbyla sie pierwsza miedzy nimi rozmowa w cztery oczy. Bonaparte rzekl: -- Posluchaj. Nie musimy sie lubic, ale obaj jestesmy madrzejsi od tamtych i przez to potrzebni Francji, wiec zrobmy to dla niej -- wspolpracujmy. Nie musisz mnie kochac, wystarczy, ze bedziemy sie szanowali, dla jej dobra. Slowa ktore padly, musialy trafic do gleboko do serca generala, faktem jest ze z namiotu wyszedl zupelnie nowy Davout. Opuscil namiot jako goracy zwolennik Napoleona i od tej pory byl jego najwierniejszym żołnierzem.

**************************************************************

Na Swietej Helenie Napoleon najczęściej gral w szachy ze swoim ostatnim marszalkiem dworu, generalem Bertrandem. Pewnego dnia podczas gry rozmawiali przez caly czas o panujacym wowczas we Francji krolu Ludwiku XVIII, ktorego Austria, Anglia, Rosja i Prusy osadzily na tronie królewskim po obaleniu Cesarstwa i ktory nienawidził Bonapartego; podejmował nawet proby zamordowania Cesarza przez naslanych skrytobojcow.
Nagle bialy krol spadl przez przypadek z szachownicy na ziemie (biale lilie byly symbolem Burbonow).
-- Widzisz, krolu -- powiedzial Napoleon ze smiechem -- ty tez mozesz upasc.
Podniesiono figure, lecz okazalo sie, ze podczas upadku zostala uszkodzona.
-- Biedak -- zmartwil sie Cesarz -- kalectwo to okropna wrozba. Nie jestem na niego az tak zagniewany, bym mu tego zyczyl.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:02 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Cytuj:
ktory nienawidzil Bonapartego; podejmowal nawet proby zamordowania Cesarza przez naslanych skrytobojcow.


Gipsy, Ludwik XVIII nienawidził Napoleona :?:
Ludwik to dobroduszny, jowialny staruszek, mający słabośc do pięknej Madame du Cayla, sam nieco zaskoczony tym, że przyszło mu zasiąść pod koniec zycia na tronie dziada i brata.
Natomiast nienawidził Napoleona, jak zresztą wszystkiego, co zdarzyło sie po 1789 r., Karol d'Artois, brat Ludwika. To on, według wersji "spiskowej" miał nasyłac zabójców na Cesarza.
Pozdr! :)

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:03 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

Czesc Duroc

Temu "dobrodusznemu" i "jowialnemu staruszkowi" nie przeszkodzila jego wrodzona "dobroc" zeby powolac sady wojenne, plutony egzekucyjne po odzyskaniu wladzy, rozstrzelac marszalka Ney ktorego mogl ulaskawic jednym slowem (tym bardziej ze proszono go oto), i dziesiatki innych oficerow.
Marszalek Davout, uzaleznil kapitulacje w 1815 roku od amnestii dla wszystkich zonierzy i oficerow bioracych udzial w kampanii "100 dni" po stronie Napoleona, ktora podpisal Wellington, ale ten "dobrotliwy staruszek" nie ratyfikowal tego dokumentu, tylko wzial krwawy rewanz za swoja kompromitacje i pelne gacie strachu. Bo kampania w 1815 wyraznie wykazala kogo narod wybral, pokazala mu dokladnie gdzie Francja ma Burbonow, i ze jego panowanie uzaleznione jest tylko od kaprysu odwiecznych wrogow Francji i opiera sie tylko na wsparciu ich bagnetow.

Pozdrawiam
Gipsy

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:03 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika JWK

Witaj Gipsy,
Piekny post!! Popieram to co piszesz.
Pozdrawiam,
JWK

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:03 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Witaj Gipsy,
Oczywiście to co piszesz jest prawdą, ale nie zapominajmy, że Ludwik XVIII nie był głównym inspiratorem "białego terroru". Choc masz racje, że niewiele zrobił, aby go powstrzymać, o ile juz wtedy nie był zakładnikiem "ultrasów". Ludwik nie był Napoleonem i nie posiadał nawet odrobiny woli Cesarza, który na pewno nie pozwoliłby na takie ekscesy.
Pozdr! :)

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:06 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

:roll:

Czy nedzny surowiec i machlojki kuchenne obnizaja wartosc potrawy, jesli smakuje ona wybornie??

Pewnego razu, Talleyrand zalozyl sie z rosyjskim ambasadorem o to, ktory kucharz -- kucharz Talleyranda czy kucharz ambasadora -- stworzy wspanialsza rzecz dla podniebienia i dowiedzie wyzszosci swej kuchni narodowej.
Na obiedzie u rosjanina potrawy byly pyszne, Talleyrand nic im nie mogl zarzucic.
Z kolei na przyjeciu u niego Rosjanin wychwalal smak pewnej potrawy.
-- Czy wiesz pan, co spozyles? -- zapytal ksiaze.
A gdy nie padla odpowiedz, wyjasnil: -- moj kucharz przyrzadzil panu podeszwe buta. Gdy dowiedziono tego, Rosjanin bez slowa uznal triumf francuskiego kucharza i wyplacil stawke zakladu.

**************************************************************

Napoleon podjal decyzje o rozstaniu z Jozefina, rozwod zostal przeprowadzony w koncu roku 1809. Wspolpracownicy Napoleona po dlugich kalkulacjach zdecydowali ze najlepsza kandydatka na druga cesarzowa jest dziewietnastoletnia Maria Ludwika. Z dwoch powodow. Po pierwsze jak to okreslono bez zenady, chodzilo o "macice" zdolna wyprodukowac nastepce tronu, a Habsburzanki zawsze byly plodne, (matka Marii Ludwiki urodzila trzynascioro dzieci, a jej babka siedemnascioro). Po drugie Habsburgowie byli najszlachetniejszym domem cesarskim w calej Europie.
7 lutego 1810 roku Austria skwapliwie wyrazila zgode na propozycje Paryza i 11 marca w Wiedniu odbyla sie ceremonia slubna, podczas ktorej pana mlodego reprezentowal szef sztabu generalnego, marszalek Berthier. Po czym mlodziutka cesarzowa wyruszyla w droge nad Sekwane, nie majac pojecia co ja czeka, to jest: jak konsumuje sie malzenstwo. Wychowano ja bowiem w okowach sztywnej "seksualnej etykiety", polegajacej miedzy innymi na tym, ze w jej ogrodku nie bylo nigdy pieskow i kogutkow, tylko suczki i kurki. Nawet jej ulubione kanarki byly samymi samiczkami, w ksiazkach zas, ktore stanowily jej lekture, wycinano cale strony i zamazywano zdania. Totez Maria Ludwika wciaz wierzyla w bociany.
Natomiast Napoleon juz w bociany nie wierzyl i z wlasciwa mu niecierpliwoscia zgwalcil etykiete w sposob, ktory poruszyl pol Europy. Zamiast czekac, az malzonka dojedzie do Paryza i odbedzie sie przewidziana powtorna ceremonia slubna, 27 marca rano wskoczyl na konia i nie zwazajac na rzesisty deszcz pedzil przez caly dzien na spotkanie z orszakiem oblubienicy. Dopadl go o 21 w Compiegne i po krotkim przywitaniu bezceremonialnie zaprowadzil malzonke do sypialni, a nastepnego dnia (okolo poludnia) kazal podac do lozka sniadanie dla dwojga osob i mruknal do jednego ze swych generalow: "Radze ci, ozen sie z Niemka. Wiem co mowie!". Jeszcze bardziej byl zadowolony, gdy 20 marca 1811 roku Maria Ludwika urodzila Napoleona Franciszka Karola Jozefa Bonaparte, czyli Napoleona II, zwanego od urodzenia krolem Rzymu.

**************************************************************

Przez caly XIX wiek, a nawet jeszcze przed II Wojna Swiatowa, w prawie wszystkich akademiach wojskowych globu "wykladano Somosierre", prezentujac ja jako najbardziej klasyczny przyklad sforsowania "pozycji niemozliwej do zdobycia", to znaczy takiej, ktora fachowcy militarni uwazaja za "nieforsowalna". Glosny rosyjski analityk, general Puzyrewski, pisal: "Szarza szwolezerow Gwardii Napoleona pod Somosierra ma wszechswiatowa reputacje - jest to klasyczny przyklad, omawiany przez wszystkie podreczniki taktyki".
Kiedy kursanci berlinskiej Kriegsakademie dyskutowali o Somosierze w obecnosci kanclerza Bismarcka, kilku z nich, nienawidzac Polakow, probowalo tlumaczyc polska brawure sugestia, iz przestraszone konie szwolezerow tak mocno poniosly, ze nie dalo sie ich wstrzymac. Wowczas Bismarck, chociaz znany "Polakozerca", wykazal klase, mowiac: -- Mozliwe, iz konie poniosly. Ale jesli na koniach siedza tchorze, to konie ponosza do tylu. Kiedy siedza na koniach mezni - konie ponosza do przodu, ku wrogom!

**************************************************************

Gdzie sie zrodzilo powiedzenie "pijany jak Polak"???

Malo kto wie ze okreslenie to niezbyt chlubne dla Polakow, (wywoluje zle skojarzenia) ma francuskie korzenie od "Ivre comme un Polonais", i po raz pierwszy zostalo wypowiedziane w miejscu zaliczanym do chluby historii oreza polskiego, pod Somosierra.
Jeden z francuskich generalow powiedzial: Trzeba byc pijanym, by taki rozkaz wydac, i trzeba byc pijanym, by taki rozkaz wykonac!
Bonaparte, kiedy mu o tym doniesiono, usmiechnal sie: -- Chcialbym, zeby wszyscy moi zolnierze byli tak pijani, jak ci Polacy!

"Jezus Maria! Gdy wspomne, wprost nie moge wierzyc,
Jak On mogl to rozkazac, a my tak uderzyc!".

**************************************************************

Szarza Polakow pod Somosierra ma swiatowa reputacje. Ale symbolem bezkonkurencyjnym, gdyz charakteryzujacym kompletnie dusze polska, jest szarza, ktora Pawel Jerzmanowski w 1812 roku (kampania rosyjska) podczas odwrotu Wielkiej Armii, zarzadzil, poniewaz chwile wczesniej jeden z jego szwolezerow zgubil w starciu z kozakami rogatywke! Szarze ponawiano czterokrotnie, i wyrabano czapke, odebrano ja kozakom. Tak sie bic dla jednej czapki? I wcale nie bez sensu -- kozacy mieli zrozumiec, ze tego co polskie, nie wolno im tknac, wara!! I kozacy zrozumieli to dobrze -- unikali atakowania szwolezerow. Joachim Hempel (szwolezer 1 Pulku) wspominal na starosc: " Piesc bylo pokazac kozakowi, to on uciekal ". Nic dziwnego, ze wojacy innych narodowosci tworzacych Wielka Armie placili w rosyjskich sniegach ciezkie pieniadze za skrawek polskiego munduru, wiedzac, iz sam widok tych barw paralizuje kozakow i trzyma ich na dystans.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:07 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Misfire

Przepraszam, że tak się wtrące :| ale ile w tym co mówicie o nas (Polakach) jest prawdy ?
Wiem, że są to anegdoty, które zawierają choć trochę prawdy ... ale czy w anegdotach o Polakach tej prawdy jest bardzo mało ?

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:07 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc


Cytuj:
ale ile w tym co mówicie o nas (Polakach) jest prawdy ?


Pewnie jak w każdej anegdocie - tylko cząstka... ;)
Gipsy, zdarzenia, które tu opisujesz są bardzo ciekawe, czasami śmieszne, czasami pouczające, czasami wprawiające w zadumę...
Ale czy nie byłyby bardziej uwiarygodnione, gdybyś za każdym razem podawał źródło informacji? Najlepiej oryginalne (nie Łysiaka...)
Pozdr! :)

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:09 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

Witaj Misfire

Rozumiem ze twoje pytanie o "ilosc" zawartej prawdy w anegdocie dotyczy 3 ostatnich anegdot ktore sa zwiazane z polska tradycja kawaleryjska.

Kazda anegdota ma swoje korzenie historyczne, rodzi sie z faktow, z uplywem czasu obrasta w legende i mitologie akcentujac najwazniejsze wydarzenia w formie takiej jaka ludzie tworzacy ta mitologie chca przekazac nastepnym pokoleniom.
Kazdy wojowniczy narod, posiada takie mitologie i akcentuje czyny historyczne ktore zalicza do chluby narodu, z ktorych moze byc dumny i zaszczycony.
Polacy " w siodle sie rodza ", wiec ich bohaterskie mity oscylowaly glownie wokol wyczynow kawaleryjskich, scislej mowiac: wokol szarz roznoszacych wroga niczym kupe pierza. Od Grunwaldu przez Kircholm, Wieden, do Rokitny. Takich wariackich szarz -- szarz budujacych respekt innych narodow -- wykonalismy mnostwo.
1 Pulk Szwolezerow Gwardii Cesarskiej nalezy do jednostki zmitologizowanej najpiekniejsza sarmacka legenda bojowa. Jest chluba Narodu i Oreza Polskiego.

**************************************************************

Witaj Duroc

Anegdota, ma ten przywilej ze w zasadzie nie wymaga podawania zrodel, gdyz anegdote tworza ludzie na podstawie faktow juz dokonanych, i moze ona oscylowac w roznych wersjach i wciaz dotyczyc tego samego tematu i tego samego wydarzenia. Podania zrodel raczej wymaga podanie jakiegos nowego mniej lub w ogole nieznanego faktu, poto rzeby go uwierzytelnic.
Tematy poruszane powyzej sa juz udokumentowane wczesniej i ogolnie znane, ja przedstawilem tylko forme w jakiej sa komentowane.

Niemniej zgodnie z Twoim zyczeniem, przedkladam ponizej zrodlo (w orginale) z ktorego korzystalem do ostatniej anegdoty, o plk. Jerzmanowskim.

Organization of the Regiment During Invasion of Russia on 15 june 1812.
by Jan Kowalik

..... As the Emperor's escort, Jerzmanowski and his cavalryman dispersed time the Cossaks, who threatened the Imperial Headquaters.
When one of his lancers lost his headwear during the pursuit of Cossaks, Jerzmanowski ordered to go back and retrieve this, to prevent the enemy from claiming any trophy taken from this regiment. It was quite unusual..............

Pozdrawiam
Gipsy


**************************************************************

W 1807 roku, francuscy kawalerzysci probowali, dla sportu, przeskoczyc konno duzy row w Wielkopolsce. Zadnemu sie to nie udalo wiec zgodnie orzekli ze "to niemozliwe". Wowczas Dezedery Chlapowski spial swojego rumaka i przefrunal nad rowem kilkakrotnie, krzyczac: -- Un Polonais passe partout! (Polak wszedzie przejdzie).

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 17:11 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

No i widzisz Gipsy, to właśnie miałem na mysli mówiąc o podawaniu źródła, skąd wziąłeś daną anegdotę.
Nie wiem skąd wziąłeś ostatnią, ale to jakieś wymysły... :x
Fakt, o którym piszesz jest powszechnie znany i miał miejsce 28 listopada 1806 r. Dzień wcześniej Cesarz przybył do Poznania, gdzie założył na pewien czas kwaterę główną. Nazajutrz wyjechał na rokonesans w towzrzystwie m.in. poznańskiej gwardii honorowej. Jechał droga na Warszawę, aż do wysokości Swarzędza, gdzie był zmuszony skrecic w prawo z powodu dużego błota. To właśnie wtedy miał miejsce ten epizod, gdy duzy rów zatrzymał na chwilę jadących. Jeden z Wielkopolan bez chwili namysłu przesadził go jednak z wspomnianym przez Ciebie okrzykiem. Był to własnie Chłapowski, który swym czynem "dał sie zauważyc" Cesarzowi i wkrótce stał sie jednym z jego ulubieńców. Juz dwa dni później Napoleona zaprosił go do swego stołu i wypytywał o wiele spraw związanych z Polską.
Zdarzenie to jest wspomniane w pamiętnikach Chłapowskiego (wyd. Poznań 1899). Stamtąd przeniknęło do literatury.
Pozdr! :D

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL