|
Rocznica Somosierry.
Przeszło pół miliona odsłon tematu motywuje mnie, aby w przeddzień kolejnej rocznicy, zanim w kontekście daty 30 listopada pojawią się, powtarzane od dziesięcioleci banały, przypomnieć, związane ze zdobyciem Somosierry, ustalone przeze mnie fakty. 1. 29 listopada marszałek Victor odebrał rozkaz: „Cesarz rozkazuje panu marszałkowi, aby jutro, 30 o godz. 10.00 rano z dwoma dywizjami, które połączą się w Carezo de Ariba, zaatakować i zdobyć gardziel Somosierry i dojść do Buitrago”. 2. Przeznaczona do obrony Madrytu, stojąca w okolicach Somosierry, tzw. armia rezerwowa pod dowództwem generała Benito San Juana liczyła 11 676 ludzi piechoty, 600 kawalerii oraz 200 artylerii z 22 działami.
3. Przed 30 listopada siły te podzielone zostały na trzy mniej więcej równe liczebnie części - 6 batalionów piechoty, 6 szwadronów kawalerii (prawie cała jazda) i 6 dział małego kalibru pod dowództwem pułkownika Juana Josefa Sardena stało na wysuniętej pozycji w Sepulvedzie; - 24 listopada bliżej Madrytu do Robregordo odesłane zostało 8 batalionów piechoty (3,5 tys. ludzi) z 4 działami; - San Juan pozostał na przełęczy we wsi Somosierra z 5 batalionami piechoty, głównie oddziałami ochotników i milicji prowincjonalnych (3 tys. ludzi), 4 szwadronami kawalerii (około 200 koni) oraz 12 działami + jedno działko sygnałowe małego kalibru.
4. W przeddzień bitwy, 29 listopada, marszałek Victor raportował z Riaza, że:
„„(...) pół mili przed Somosierrą jest 13 dział w bateriach chronionych przez 1000 ludzi milicji andaluzyjskiej, (...) jest 2000 ludzi wojska w Somosierra, a w Robregordo jest 3000 do 4000 ludzi milicji andaluzyjskiej z nielicznymi szwadronami kawalerii, że nie widzieli Anglików, (...) że żołnierze i generał są głodni i prawie nadzy i że trzymają ich siłą”.
5. Pozycji broniły „trzy piętra armat” – 8 dział ustawionych na szczycie przełęczy w dwóch 4-działowych bateriach po 4 działa; pozostałe 4 armaty, stojąc po dwie w „załomach” drogi, ostrzeliwały ją ogniem bocznym z góry. Na drodze przed wejściem do przesmyku stało działko sygnałowe, porzucone od razu na wstępie działań.
6. Francuzi zgromadzili przed wąwozem od 6 do 10 tysięcy ludzi (wojsko nadciągało sukcesywnie).
7. W gęstej mgle Hiszpanie na oślep ostrzeliwali drogę powstrzymując marsz (atak) francuskiej piechoty.
8. Pozycja uniemożliwiała ruchy w szyku bojowym. Kompanie wyborcze piechoty atakowały na lewej flance po łagodnym stoku wzgórza La Cebollera.
9. Rozkaz do ataku przekazał szwadronowi służbowemu szwoleżerów major de Segur i spontanicznie wykonał go na czele plutonu podporucznika Gracjana Rudowskiego.
10. Powtórny atak poprowadzili kolejno, szef szwadronu Jan Leon Kozietulski, kapitan Jan Nepomucen Dziewanowski i kapitan Piotr Krasiński – do przedostatniej baterii (na końcu dołączył podporucznik Andrzej Niegolewski.
11. Ostatnią baterię na szczycie przełęczy zdobywali pozostali szwoleżerowie przy wsparciu szwadrony Tomasza Łubieńskiego.
12. Niegolewski nie dostał krzyża Legii Honorowej na polu bitwy.
13. Bitwa nie trwała 8 minut.
_________________ "Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić." "Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."
|