|
"Abramowicz Mikołaj (1788-1835), brat Ignacego, syn Joachima, starosty hubskiego i cytowiańskiego, i Sierakowskiej; sędzia graniczny pow. wileńskiego, marszałek szlachty pow. wileńskiego, szambelan dworu rosyjskiego. W r. 1812 stanął po stronie Napoleona, został konsyljarzem Komitetu spraw wewnętrznych w Komisji Rządu Tymczasowego W. Ks. Lit., nadto zaofiarował się utworzyć własnym kosztem pułk huzarów i z tego zapewne tytułu otrzymał 29 VIII 1812 rangę podpułkownika. W listopadzie 1812 r. z polecenia księcia Bassano podjął się niebezpiecznej misji przedostania się z Wilna do będącej w odwrocie armii napoleońskiej; w pierwszej wyprawie do korpusów Victora był pochwycony w chłopskim przebraniu przez kozaków i skatowany; nie zdradził się, a ledwie podleczony, ruszył ponownie, by dotrzeć do cesarza. Wśród tysiącznych niebezpieczeństw dotarł do miejsca przeznaczenia; 27 XI przy Studziance był świadkiem katastrofy berezyńskiej, oddał Napoleonowi listy ks. Bassano z wiadomościami, których tak długo cesarz był pozbawiony i ruszył z powrotem do Wilna. Przybył tam wieczorem 28 XI prosto na bal, który wydawał ks. Bassano, ażeby ukryć pod pozorem wesołości istotny stan rzeczy, potwierdzony przez Abramowicza."
Rezygnuję z zadania pytania.
Pozdrawiam - Andrzej Pochodaj
|