Teraz jest 31 sty 2026, o 20:58

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 sty 2011, o 22:46 
Offline
Colonel
Colonel

Dołączył(a): 22 lis 2010, o 22:21
Posty: 383
Polecacie Panowie coś z anglojęzycznych, najnowszych publikacji? Mogą być starsze również, zastanawiam się, na co się rzucić z Amazonu... Ostatnio ściągnąłem "Spanish Ulcer" Gates'a i po pobieżnym rzucie okiem nieco się rozczarowałem. Wiem, że pierwsze wydanie książki, to 1986 rok, ale na Boga, co Ci Angole mają z tymi 87-88 szwoleżerami pod Somosierrą, którzy zaatakowali dzielnie, i dostali w czapkę? A potem do akcji poszło 1000 kawalerzystów pod Montbrunem i do tego wszystkiego jako przypis podają Segura :shock: . A przy okazji szarży naszych ułanów pod Albuerą bredzi się panu Gatesowi, że wyjechali oni osłonięci dymem i deszczowym szkwałem. Zadziwiające, że wspominany szkwał nie przeszkodził w długotrwałej wymianie ognia piechoty, która miała miejsce wcześniej... (s. 258). Zawsze to jednak jakieś opracowanie o Hiszpanii, które opisuje całą wojnę w jednym tomie. Co nie zmienia faktu, że wciąż będę kolekcjonował Omana.

Czy ktoś może czytał "Borodino" Mikaberidze? Niedługo ma się ukazać wersja w miękkiej okładce, więc może się skuszę, bo ma być dość tania (nieco ponad 16 $). Za to strasznie niskie oceny zbiera "Berezyna" tegoż autora, ciekawym czemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2011, o 23:39 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
co Ci Angole mają z tymi 87-88 szwoleżerami pod Somosierrą, którzy zaatakowali dzielnie, i dostali w czapkę?

Mógłbyś doprecyzować, o co chodzi (najlepiej zacytować)? Z góry dziekuję.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2011, o 13:00 
Offline
Chef de bataillon
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:50
Posty: 414
Santa napisał(a):
Czy ktoś może czytał "Borodino" Mikaberidze? Niedługo ma się ukazać wersja w miękkiej okładce, więc może się skuszę, bo ma być dość tania (nieco ponad 16 $). Za to strasznie niskie oceny zbiera "Berezyna" tegoż autora, ciekawym czemu...


Borodino to porządna robota. Berezyna tegoż autora wcale nie jest taka zła jak niektórzy opisują -wszak nie jest tak wciągająca jak poprzedniczka, ale zdecydowanie godna polecenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2011, o 18:42 
Offline
Colonel
Colonel

Dołączył(a): 22 lis 2010, o 22:21
Posty: 383
Cytuj:
Mógłbyś doprecyzować, o co chodzi (najlepiej zacytować)? Z góry dziekuję.


Chodzi o powtarzanie jak papugi za Omanem, zdaje się. W I tomie swojej pracy pisze, że w naszym szwadronie było niecałe 100 ludzi (a dokładnie jak dodaje w przypisie właśnie 87 żołnierzy i oficerów). Powołuje się przy tej okazji na Segura. Następnie przedstawia opis szaleńczej szarży, która kosztowała życie 40 a ponad 20 zostało rannych :ugeek: . Atak prowadził Montbrun i stąd pewnie u niektórych liczba 88 szarżujących. Całość na stronach 458-460. I co dalej? Dalej leci za tym Gates, który na 104 stronie swojego dziełka pisze dokładnie to samo. I w tym samym stylu Chandler w Dictionary of Napoleonic Wars s. 414-415. Nieco inaczej przedstawia sytuację Georges Blondel w La Grande Armee. Wg niego było ich 250 (cóż za postęp, zważywszy, ze pierwsze wydanie tej pracy było w 1979 roku). Ba, zdobyliśmy nawet jakieś działa, ale za to Kozietulski poległ :shock: a 60 żołnierzy wraz z Niegolewskim padło. Przy czym dla niego określenie pało, nie oznaczało zabitych, ale wyeliminowanych z akcji... Walka opisana jest na str. 210-211. Także tego...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2011, o 13:18 
Offline
Caporal
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2010, o 13:21
Posty: 48
Santa napisał(a):
Polecacie Panowie coś z anglojęzycznych, najnowszych publikacji? Mogą być starsze również, zastanawiam się, na co się rzucić z Amazonu... Ostatnio ściągnąłem "Spanish Ulcer" Gates'a i po pobieżnym rzucie okiem nieco się rozczarowałem. Wiem, że pierwsze wydanie książki, to 1986 rok, ale na Boga, co Ci Angole mają z tymi 87-88 szwoleżerami pod Somosierrą, którzy zaatakowali dzielnie, i dostali w czapkę?


Co do Montbruna ostatnio dostałem "The Peninsular War Atlas", pięknie wydany, ale również i tam Montbrun prowadzi polskich szwoleżerów ku zwycięstwu :lol: i to z przypisem od Thiersa.

Z książek poleciłbym "The Peninsular War" (Charles Esdaile), która jest świetnym uzupełnieniem pozycji "Spanish Ulcer". Autor sprawy militarne opisuje ogólnie, a dużo bardziej skupia się na sprawach politycznych, ekonomicznych oraz wewnętrznych problemach hiszpańskich. Również polecam książkę "Soult: Napoleon's Maligned Marshall" (Peter Hayman), która rozjaśnia trochę temat Soulta w Hiszpanii. Obecnie zaś czytam "Wellington against Massena: The Third Invasion of Portugal 1810 - 1811" (David Buttery), wydaje się być interesująca, została napisana bardziej z perspektywy francuskiej i co najważniejsze dla mnie, jest dużo o Massenie, którego biografia jest nieosiągalna.

_________________
Nico

Niech żyje Napoleon!-wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2011, o 18:02 
... a ja stałam się szczęśliwą posiadaczką - i to z dedykacją Redaktora wydania - takiej oto książeczki. Grubasińska - ponad 800 stron, ale ciekawa. Zwyczajne żołnierskie życie, listy, pamiętniki, notatki, raporty, listy "...pod dyktando...", no i te smutne...że zginął


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  
 
PostNapisane: 21 kwi 2011, o 09:42 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 181
Obecnie na warsztacie mam pozycję z literatury pięknej, doskonale oddającą realia epoki napoleońskiej. Błyskotliwe opisy, przeplatane są z opisami obyczajów, kultury, przyrody oraz humorem. Czyta się znakomicie, autor choć nie historyk, ukazuje realia początku XIX wieku, kiedy żywa była jeszcze pamięć I Rzeczpospolitej, zwłaszcza jej wschodniej części. Autora nie nękają zmory autorów z krajów anglosaskich, dla których Napoleon to tylko tyran, cesarza lubi czym bliski jest Waldemarowi Łysiakowi.
Opisywać lekturę mógłbym więcej, ale wspomnę, że inspiracją do sięgnięcia po nią była moja Polowa, która zadeklarowała chęć jej ponownego przeczytania oraz Dariusz Nawrot, którego pracę odłożyłem na później.

A jaka to książka?

Adama Mickiewicza "Pan Tadeusz". Polecam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2011, o 11:06 
Offline
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 13:53
Posty: 1738
Anrepie, a nie czytałeś w szkole...? ;) :P

_________________
e-mail: Duroc@poczta.fm
"Oddal się Najjaśniejszy Panie, to Cię zbyt udręcza!"
Geraud Christophe Duroc, książę Friulu, wielki marszałek pałacu
Ostatnie słowa... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2011, o 12:43 
Offline
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 02:48
Posty: 141
Duroc napisał(a):
Anrepie, a nie czytałeś w szkole...? ;) :P


Coś w tym chyba jest, że jak człowiek musi, to wtedy nie czyta ;) . Pamiętam, że w podstawówce nie zdzierżyłem całego :oops: . Ostatnio jednym okiem oglądałem "Pana Tadeusza" w telewizji i na łopatki rozłożyła mnie scena wyrzutów, jakie Telimena robi Tadeuszowi szykującemu się do wyjazdu :lol:. Ech, w podstawówce człowiek nie miał pojęcia jakie to życiowe...

_________________
Mon Mouton est un lion
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2011, o 15:13 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 181
Duroc napisał(a):
Anrepie, a nie czytałeś w szkole...? ;) :P


Sądzisz, że chodziłem do szkoły za czasów pani Hallowej :!: :o


Niestety już taki młody nie jestem :cry: ;)
Przeczytałem kiedyś, edukacja tego wymagała. Prawdziwą radość z czytania odczuwam dopiero teraz.
Dla mnie w zamyśle miało to był wprowadzenie do przeczytania "Litwa i Napoleon 1 1812 roku". Trudno rozliczać się z legendą napoleońskiej Litwy jak się jej nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL