Najbardziej pasowałby ten postrzał kartaczem. Bo inne rany są sklasyfikowane bardziej dokładnie (rana od kuli armatniej, rana od lancy/szabli, rana postrzałowa - w tym wypadku pewnie chodziłoby o kulę wystrzeloną z karabinu, lub pistoletu). Garłacze, raczej odpadają, ze względu, że część z tych ran wypada pod Essling, a nie spotkałem się, żeby Austriacy dysponowali tam taką bronią. Zastanawiam się, jak oni to rozróżniali w ogniu bitwy, wszak kule kartaczowe były często podobnego kalibru co karabinowe. Bo o ile jestem w stanie uwierzyć, że można było zauważyć, czy dostałeś z pistoletu, czy innej broni strzeleckiej (ze względu na zasięg), to karabin dysponował wprawdzie znacznie mniejszym zasięgiem niż kartacz, to jednak w ogniu bitwy trudniej to dostrzec (w znaczeniu skąd strzelano), niż "pistoleciarza", który mógł być zaledwie o kilka metrów... Chyba, że opisane przypadki dotyczą tych, którzy z całą pewnością po sprawie twierdzili, że dostali kartaczem...
W każdym razie dziękuję za odpowiedzi, a jak będą jeszcze jakieś informacje, najlepiej z cytatami, to się nie pogniewam
