Teraz jest 31 sty 2026, o 18:03

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 110  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 paź 2011, o 18:12 
Santa napisał(a):
. Nieco rozjaśnienia pojawia się przy okazji niejakiego Chouarda, który dowodząc brygadą karabinierów "wounded twice by Biscayan shot and shot and wounded in the arm" pod Możajskiem. I jakie macie wnioski z tego zdania?

...pod Możajskiem Monsieur Larreyoperował - niestety amputacja kończyny - rannego właśnie "...siekańcem..." a raczej okrągłą kulą w drewnianej (resztki wyjął z rany) obudowie, więc ów cytat mnie nie dziwi, bo i On stwierził iż kula była dużego kalibru. Chwilowo nie mogę "...dobrać się..." do "Clinique chirurgicale..." autorstwa Larrey'a, gdzie opisuje w rozdziale "...urazy kończyn..." to wszystko na co pod rzeczonym Mozajskiem trafił, ale jak tylko mój komputer stacjonarny będzie podłączony sprawdzę i przetłumaczę.
J. D. Larrey uzywa w odniesieniu do tych dużych nietypowych kul okreslenia "...biscayen...", a z bronią tak wschodnią (w Egipcie i Palestynie) jak i marynarską, czy nawet korsarską (podczas rejsu na okręcie "Vigilantia") stykał sie wielokrotnie.
Pozdrowienia.
PS.
Mojego "...biscayena..." nie ważyłam, ale w muzeum na Val-de-Grace jest takich kul kilkadziesiąt (pamiątka po Gros Caillou po 1815 roku szpital dla "...półżołdowców..." i niedobitków z Gwardii) i wszystkie ważą ponad 50 gramów, najcięższy bodajże 140 lub 150 gramów.


Góra
  
 
PostNapisane: 9 paź 2011, o 12:08 
Offline
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 13:53
Posty: 1738
Santa, a jeżeli używano także uzbrojenia nieregulaminowego?

_________________
e-mail: Duroc@poczta.fm
"Oddal się Najjaśniejszy Panie, to Cię zbyt udręcza!"
Geraud Christophe Duroc, książę Friulu, wielki marszałek pałacu
Ostatnie słowa... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 paź 2011, o 16:12 
Mon Marechal
Ma Pan pełną rację. Z punktu widzenia działań chirurgicznych w czasie wojny w 1809 roku w Austrii najwięcej niemiłych, a bolesnych "...niespodzianek..." przynosił kontakt z oddziałami lekkiej piechoty i wszelakimi "...landwerhropodobnymi.." gdzie owszem była broń regulaminowa, ale zawsze znalazło się coś ekstra.
Chyba "...wypaproszę i naszpikuję..." mojego informatyka jak mi nie uruchomi jutro stacjonarnego komputera gdzie na dysku "...siedzi..." odnośne źródło czyli "Clinique chirurgicale..." J. D. Larrey'a


Góra
  
 
PostNapisane: 10 paź 2011, o 19:41 
Offline
Colonel
Colonel

Dołączył(a): 22 lis 2010, o 22:21
Posty: 383
Duroc, oczywiście, że może być tak, jak mówisz. Tylko nie pasuje mi do tego jedna kwestia. Na 18 przypadków tego rodzaju ran (a na razie przejechałem tylko litery "C" i "D" oraz częściowo "B") znalazłem tylko 6 przypadków, kiedy tego rodzaju rany nie zostały poniesione w wielkich bitwach. Pozostałe dwanaście to: Austerlitz (1), Iława Pruska (2), Lidzbark Warmiński(1), Frydland (1), Wagram (2), Możajsk (3), Lipsk (1) i Waterloo (1). Tak więc dwie trzecie tych ran, było odniesionych w wielkich bitwach, gdzie przeciwko kirasjerom nie występowali goście z garłaczami. Chyba, ze masz na myśli jakiś inny rodzaj nieregulaminowego uzbrojenia.

Bo chciałbym dodać, ze nie jestem człowiekiem wierzącym, ze wszystko w armii odbywa się na bazie regulaminu. Nie wierzę również w to, że jak wydano rozkaz uzbrojenia się w daną broń, to tak się działo. Ale wydaje mi się, że rzadko kiedy w otwartych bitwach wojen napoleońskich brali udział żołnierze uzbrojeni w samopały za pomocą, których walili do kirasjerów. Mam nadzieję, że nie to sugerujesz ;).

Tak naprawdę należałoby przejrzeć cały ten słownik z uwzględnieniem takich kwestii jak:
- bitwa w której brał udział dany oficer,
- w jakim był stopniu i w jakiej jednostce,
- z kim walczył/mógł walczyć dany oddział,
- jak byli regulaminowo uzbrojeni dani żołnierze i czy była szansa na odstępstwo od tej reguły (źródła, wspomnienia itp),
- czy dana jednostka uderzała na działa, lub była przez nie ostrzeliwana.

To tak z grubsza. Jest natomiast inna ciekawostka, która mogła oznaczać, iż chodzi faktycznie o nieregulaminowe uzbrojenie. Otóż mamy tu przykład Louisa Jeana Desaix'a Veygoux (tak tak siostrzeniec słynnego generała), który zanim dostał się do kirasjerów był ppor. w 10 pplek i otrzymał biskajana w... żołądek pod Lidzbarkiem Warmińskim. I cóż wy na to? Czy Pani doktor dotarła już może do swojego komputera? Jeśli nie, to proszę i tak być cierpliwym dla informatyka, to wszak zapracowani ludzie, zajmujący się poważnymi, życiowymi sprawami. Nie to co my ;).

Aha no i jeszcze jedno. Ważne jest, czy dany oficer był w tym momencie już w kirasjerach, czy jeszcze w innej jednostce, jak wspomniany siostrzeniec....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 paź 2011, o 23:06 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Santa napisał(a):
To tak z grubsza. Jest natomiast inna ciekawostka, która mogła oznaczać, iż chodzi faktycznie o nieregulaminowe uzbrojenie. Otóż mamy tu przykład Louisa Jeana Desaix'a Veygoux (tak tak siostrzeniec słynnego generała), który zanim dostał się do kirasjerów był ppor. w 10 pplek i otrzymał biskajana w... żołądek pod Lidzbarkiem Warmińskim. I cóż wy na to?

Ano to,że oberwał biskajenem wystrzelonym z działa tak jak inni ranni np.pod Wagram.
Możliwe,że poszkodowani siekańcami z broni ręcznej w 1809r.brali udział w niewielkich potyczkach z Landwehrą lub w Tyrolu.Co oznacza,że w kirasjerach raczej nie służyli.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 paź 2011, o 23:51 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Mam pytanie z innej beczki.
Ostatnio odwiedziłem nasze stare forum na Gery w poszukiwaniu informacji na temat napisów na Łuku Triumfalnym. Interesował mnie kontekst w jakim znajdowałaby się Somosierra i ... nie znalazłem. Jest Burgos, Espinosa i Tudela, ale Somosierry nie widzę. Czyżby w ogóle nie było?

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2011, o 01:14 
Offline
Chevalier
Chevalier

Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:33
Posty: 17
Mam obfotgrafowany Łuk z każdej strony i Somosierry faktycznie nie ma. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2011, o 02:45 
Offline
Colonel
Colonel

Dołączył(a): 22 lis 2010, o 22:21
Posty: 383
Obaj wspomniani oficerowie, którzy dostali kulki pod Wagram służyli wtedy w kirasjerach. Jeden w 3 drugi w 6 pułku. Podane daty przeniesienia do oddziału i zadania rany odpowiadają tutaj na pytanie. Ale dzięki za sugestię Grenadierze. ;)

No tak, Dessaix mógł dostać kulkę z kartacza w żołądek. Jego pułk atakował dywizję Kamieńskiego, tam były same regularne jednostki. I był ostrzeliwany przez artylerię, wtedy mógł przyjąć kulkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2011, o 10:39 
Offline
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Roi de Westphalie et duc de Frioul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 13:53
Posty: 1738
Cytuj:
Mam nadzieję, że nie to sugerujesz

Nie dosłownie, ale pośrednio ;)

Dlaczego uważasz, że na kogoś uzbrojonego w garłacz lub inną broń nieregulaminową można było natknąć się tylko uganiając się za jakimiś partyzantami po górach - dolinach?
Dlaczego wykluczasz, że sporadycznie mogli używać jej regularni? W wielkich bitwach również.

Moim zdaniem mała liczba ujawnionych przez Ciebie ran tego rodzaju w wielkich bataliach świadczy właśnie o sporadycznym wykorzystaniu broni nieregulaminowej przez oddziały regularne.
Armia to przecież żywy organizm: wojnę zaczynano zwykle z bronią wg regulaminów, całych mundurach, wyszykowanych butach... a kończono... ;)
Przecież zdarzały się przypadki uszkodzenia broni, w warunkach bojowych lub niebojowych, jej zagubienia (porzucenia), takiej lub innej utraty, samorzutnego przezbrajania w zależności od nadarzającego się przypadku itp.
Moim zdaniem uprawnione jest stwierdzenie, że w trakcie danej kampanii do rąk oddziałów regularnych mogła trafiać broń nieregulaminowa. Oczywiście nie chodzi o masowe jej wykorzystanie, tylko np. sytuację, kiedy powiedzmy w 1000-osobowym pułku kilku czy kilkunastu żołnierzy mogło palić do Twoich kirasjerów z luf nie mających wiele wspólnego z regulaminowym wyposażeniem danej armii.

Pozdr

_________________
e-mail: Duroc@poczta.fm
"Oddal się Najjaśniejszy Panie, to Cię zbyt udręcza!"
Geraud Christophe Duroc, książę Friulu, wielki marszałek pałacu
Ostatnie słowa... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2011, o 17:28 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
Mam obfotgrafowany Łuk z każdej strony i Somosierry faktycznie nie ma


Czy to nie dziwne? A jak to interpretować...?

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 110  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL