grenadier napisał(a):
Krzysztof63 napisał(a):
A poza tym zwykła proza życia - łatwiej wypowiedzieć "Hala Stulecia" (5 sylab) niż "Hala imienia księcia Józefa Poniatowskiego" (15 sylab).
Trudno to grzecznie skomentować,więc zaniecham.
A ja nie zaniecham... A w pomnikach epoki napoleońskiej siedzę od lat.
Kiedyś, dawno temu, napisałem:
Cytuj:
Pole bitwy nad Kaczawą jest chyba najlepiej upamiętnionym tego typu miejscem na ziemiach dzisiejszej Polski. Nigdzie indziej, nawet w okolicach Raszyna, nie stanęło tak wiele pomników, które nawiązywałyby do wydarzeń epoki napoleońskiej. Nie jest to, co zrozumiałe, zasługą Polaków, którzy osiadłszy tam po II wojnie światowej, raczej starali się zatrzeć ślady pruskiej chwały niż o niej pamiętać. Wiele z pomników bezpowrotnie zniknęło i zapewne nigdy nie wróci na dawne miejsce. Warto jednak zwrócić uwagę na pojawiające się w ostatnich latach polsko-niemieckie inicjatywy, których efektem jest powrót niektórych obiektów na swoje miejsce. Wszak pomnik niczemu nie zawinił, o czym niestety wielokrotnie zapominano w latach Polski Ludowej.
Dlatego też uważam, że zmienianie nazwy Hali Stulecia, jest najbardziej idiotycznym pomysłem obecnego stulecia!