Teraz jest 1 lut 2026, o 14:44

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 79  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 maja 2012, o 18:46 
W witrynie księgarni przy uniwersytecie warszawskim mignęła mi "...na oko..." niezbyt gruba książeczka M. Jakubowski - Katastrofa zwycięzców .
Na okładce co prawda "Rok 1814" ale treść o roku 1812.


Góra
  
 
PostNapisane: 17 maja 2012, o 09:15 
Offline
Roi de Naples et de Sicile
Roi de Naples et de Sicile
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 13:43
Posty: 401
Santa napisał(a):
Panowie i Panie! Jakby ktoś miał jakieś zastrzeżenia do "Armii Wellingtona", to proszę pisać na forum. Jak będzie tego więcej, oczywista można założyć nowy temat. Będę wdzięczny za wszystkie uwagi, tak że śmiało, nie krępujcie się.


Książka dotarła do moich rąk wczoraj i, rzecz jasna, nie jestem w stanie na razie wypowiadać się o wrażeniach z jej lektury, poza tym, że w moim odczuciu zapowiada się świetna napoleońska lektura.

Zachęcony przez Santę do zgłaszania uwag, po przeczytaniu wstępu i przejrzeniu książki chciałbym podnieść jedną kwestię terminologiczną. Tłumacz (i redakcja) przyjęli i konsekwentnie zastosowali w całej książce, iż nie będą przekładać nazwy King's German Legion stosując nazwę pełną bądź jej skrót KGL. Znajduje to potwierdzenie we wstępie od polskiej redakcji tekstu, w części gdzie redakcja wyjaśnia jakie przesłanki skłoniły tłumacza i redaktora do pozostawienia nazw jednostek w oryginalnym brzmieniu: pułki piechoty oprócz numeru posiadały nazwy własne związane z rejonem rekrutacji lub jednostki pełniły określone zadania na polu walki (Rifles, Light Infantry).

Natomiast w przypadku tej nazwy nie mamy miejsca z nazwą własną związaną z rejonem rekrutacji w Zjednoczonym Królestwie (bo pułki piesze takie właśnie nazwy przyjmowały) bądź nazwą określającą określoną funkcje jednostki na polu walki. Wobec tego, moim zdaniem, nie stało nic na przeszkodzie by podać i stosować polskie tłumaczenie nazwy jednostek niemieckich określanych wspólnie tym mianem, tym bardziej, że podano w tej samej książce zbiorczą nazwę jaką określano czasem żołnierzy brunszwickich - Czarny Legion (np. str. 187).

W mojej opinii istnieje dobrze utrwalony polski odpowiednik nazwy formacji King's German Legion. Encyklopedia Wojen Napoleońskich R. Bieleckiego (Warszawa 2001) zawiera hasło Królewski Legion Niemiecki (str. 333). T. Malarski w swoim "Waterloo 1815" (Warszawa 1984) przyjął tłumaczenie Królewski Legion Niemiecki i używa go wymiennie ze skrótem nazwy angielskiej (KGL), podobnie jak w polskim przekładzie Omana wydawnictwa Napoleon V gdzie skrótowiec KGL również występuje. Podobnie T. M. Klupczyński w swojej pracy "Armia brytyjska w latach 1793-1809" (Zabrze 2008) stosuje nazwę Królewski Legion Niemiecki wraz z jej pełnym brzmieniem w języku angielskim podanym w nawiasie. Odstępstwo od tej zasady zawiera przekład pracy P. Hofschroera "Waterloo niemieckie zwycięstwo" gdzie przetłumaczono nazwę formacji Niemiecki Legion Królewski (NLK). Jednak zważywszy na to, że tłumaczenie książki Hofschroera jest niespójne (są to faktycznie przetłumaczone 2 książki w jednym tomie przez dwóch tłumaczy bez wspólnej redakcji tekstu o czym świadczą nieścisłości i rozbieżności terminologiczne pomiędzy częściami książek - vide tłumaczenie (lub jego brak) np. terminu chasseur a cheval) - ta ostatnia propozycja wydaje się najmniej fortunna.

Reasumując - łatwiejsza w odbiorze jest książka gdzie, w miarę możliwości, stosujemy nazewnictwo polskie. Jeśli, rzecz jasna, istnieją dobre polskie odpowiedniki, a tak jest, jak wykazałem, w przypadku King's German Legion.

_________________
(...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów
Nie słychać nawet najlżejszego
Szelestu odwracanej kartki,
Z którego by tłumacz skorzystał,
Nim słowa, jakie jeszcze zostały,
Zanikną w nadchodzącej ciemności.

(Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2012, o 11:53 
Offline
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Roi de Lituanie et Duc de Valmy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:16
Posty: 515
Chevau-léger napisał(a):
Reasumując - łatwiejsza w odbiorze jest książka gdzie, w miarę możliwości, stosujemy nazewnictwo polskie. Jeśli, rzecz jasna, istnieją dobre polskie odpowiedniki, a tak jest, jak wykazałem, w przypadku King's German Legion.

Tylko w odniesieniu do pełnej nazwy. Natomiast KGL to skrótowiec i jego polskiego odpowiednika nie ma - i co do zasady - być nie powinno. Jak mniemam sugerujesz by przy przytaczaniu pełnej nazwy posługiwać się terminem "Królewski Legion Niemiecki", natomiast przy przy używaniu skrótowca i nazw własnych oddziałów wchodzących w skład Legionu - KGL. Zaiste znacznie ułatwiłoby to lekturę książki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2012, o 14:17 
Offline
Duc d'Essling
Duc d'Essling
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:42
Posty: 1942
WAGRAM 5-6 VII 1809
Autor: Tomasz Rogacki
Wydawca: inforteditions


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2012, o 22:43 
Offline
Duc d'Essling
Duc d'Essling
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:42
Posty: 1942
KSIĄŻE JÓZEF. WÓDZ I KOCHANEK
Autor: Sławomir Leśniewski
Wydawca: Bellona

Bibliografia, ujmując to eufemistycznie, nie powala na kolana ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2012, o 22:58 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Napoleon V też coś dorzucił.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 cze 2012, o 17:52 
ChLasalle napisał(a):
KSIĄŻE JÓZEF. WÓDZ I KOCHANEK
Autor: Sławomir Leśniewski
Wydawca: Bellona

Bibliografia, ujmując to eufemistycznie, nie powala na kolana ...

...raczej wyzwala kolejne ziewnięcie. Zaczęłam...po trzydziestej którejś stronie, własnie ziewnęłam raz i drugi, no i książka leży sobie na półce.
I dla poprawy nastroju wróciłam do starego Askenazego - ot co!


Góra
  
 
PostNapisane: 25 cze 2012, o 23:16 
Offline
Colonel
Colonel

Dołączył(a): 22 lis 2010, o 22:21
Posty: 383
Już to pisałem kiedyś, gdzieś tutaj, że z czasem Leśniewski bardzo traci na wartości. "Z czasem" czyli kiedy zdobywa się wiedzę i wyraźniej widać jego niedociągnięcia.

Nieco późno, ale jednak odniosę się do uwag Chevau-léger. Otóż będę jak zwykle bezczelny i nie zgodzę się ;). O ile określenie "Czarny Legion" jest stosowane w odniesieniu do żołnierzy brunszwickich, to nie tworzy jednocześnie skrótu, a nawet nie sugeruje, że można by jakiś ukuć, bo zarówno angielska nazwa, jak i niemiecka, czy polskie tłumaczenie, nie było stosowane w wersji skrótu. Tymczasem jak sam zauważyłeś zdarzały się polskie wynalazki na określanie KGL, jako NLK, albo K.L.N. (ta ostatnia wersja w EWN Bieleckiego). Ponieważ zastosowanie polskiej nazwy, nawet z zastrzeżeniem, że używam jednocześnie dalej skrótu angielskiego KGL mogłoby moim zdaniem wywołać mętlik. Zwłaszcza, że jestem wrogiem stosowania polskich odpowiedników w obcojęzycznych nazwach jednostek, o ile nie mają dostatecznie dobrze brzmiącego odpowiednika. Tutaj akurat nie występuje na ostatnia okoliczność, ale skoro wszędzie w literaturze jest używana nazwa KGL, po co tworzyć nowe określenia?

Dodatkowo dochodzi jeszcze jeden problem, tym razem dotyczący już bardziej jednostek francuskich. Otóż rozchodzi się o Legie i Legiony. Chociaż ten temat, to może w innym dziale, w zależności od zdania moderatorów.

Swoją drogą myślałem, że uwag będzie więcej, bo mi samemu przychodzi do głowy całkiem sporo :lol: . Jak ktoś się krępuje to proszę śmiało walić, nie będę płakał ;). Chyba, że nie posiadacie książki, wtedy sprawa bardziej jasna.

Ktoś czytał może te pdf-owe zeszyty o bitwach Napoleona? Jakieś wrażenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 cze 2012, o 16:31 
Offline
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Comte de Lobau et Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2010, o 02:48
Posty: 141
Ja na razie przeczytałem tylko Twój wstęp (czasu brak na całość). Bardzo fajny, zgrabne pióro. Nie było się cholera czego przyczepić ;) .

_________________
Mon Mouton est un lion
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 cze 2012, o 17:04 
Offline
Roi de Naples et de Sicile
Roi de Naples et de Sicile
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 13:43
Posty: 401
Cytuj:
Nieco późno, ale jednak odniosę się do uwag Chevau-léger. Otóż będę jak zwykle bezczelny i nie zgodzę się . O ile określenie "Czarny Legion" jest stosowane w odniesieniu do żołnierzy brunszwickich, to nie tworzy jednocześnie skrótu, a nawet nie sugeruje, że można by jakiś ukuć, bo zarówno angielska nazwa, jak i niemiecka, czy polskie tłumaczenie, nie było stosowane w wersji skrótu. Tymczasem jak sam zauważyłeś zdarzały się polskie wynalazki na określanie KGL, jako NLK, albo K.L.N. (ta ostatnia wersja w EWN Bieleckiego). Ponieważ zastosowanie polskiej nazwy, nawet z zastrzeżeniem, że używam jednocześnie dalej skrótu angielskiego KGL mogłoby moim zdaniem wywołać mętlik. Zwłaszcza, że jestem wrogiem stosowania polskich odpowiedników w obcojęzycznych nazwach jednostek, o ile nie mają dostatecznie dobrze brzmiącego odpowiednika. Tutaj akurat nie występuje na ostatnia okoliczność, ale skoro wszędzie w literaturze jest używana nazwa KGL, po co tworzyć nowe określenia?


Zostaniemy przy swoich zdaniach w tej kwestii jak widzę. A książka, jak dotąd, odkąd rozpoczęłem jej lekturę, bardzo mi się podoba, także ze względu na celne uwagi redaktora, czyli mojego dyskutanta tutaj. Prostują ono nieco "anglosaskie odchylenie" Omana co mi się podoba.

Powtórzę tylko to co już po moich uwagach zauważył równiez stary: można było spokojnie zastosować powszechnie przyjętą polska nazwę w formie rozwiniętej po raz pierwszy i skrórem w nawiasie np. Królewski Legion Niemiecki (KGL) i stosować w zależnosci od wersji w oryginale forme skrótowca lub pełną formę. Powiem tak: oby tylko takie drobne uchybienia zdarzały się w książkach. Jak już zaznaczyłem wyżej, jestem w trakcie lektury i książka mi się bardzo podoba mimo to. Skoro jesteś jak piszesz "wrogiem stosowania polskich odpowiedników w obcojęzycznych nazwach jednostek, o ile nie mają dostatecznie dobrze brzmiącego odpowiednika" to ja ten ekwiwalent znalazłem i podpowiadam do ewentualnego zastosowania, wyżej uzasadniając merytorycznie.

_________________
(...)Jak cicho, w białym słowniku bez słów
Nie słychać nawet najlżejszego
Szelestu odwracanej kartki,
Z którego by tłumacz skorzystał,
Nim słowa, jakie jeszcze zostały,
Zanikną w nadchodzącej ciemności.

(Ch.Simic "Blues o śnieżnym poranku")


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 79  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL