Teraz jest 1 lut 2026, o 18:01

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 79  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 17:58 
Offline
Duc d'Essling
Duc d'Essling
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:42
Posty: 1942
Castiglione napisał(a):
ChLasalle napisał(a):
Nie wiem ilu z nas udało sie przebrnąć przez "dzieło" Napoleon przeciwko Rosji 1812. Druga wojna polska aut. Digby Smitha. Jeśli ktoś nie zdołał a ma taki zamiar, to niech się dobrze zastanowi. Pisząc wprost, dawna nie trafiłem na pobobnego gniota. I nie chodzi tu o błędy co do dat i osób - te każdemu autorowi się zdarzają i za to na forum Smith został już wypunktowany. Konstrukcyjnie, to powielenie pomysłu Austina. Jednak wykonanie już bez takiego rozmachu. Własny wkład autora sprowadza się głównie do strzeszczania tych fragmentów pamiętników, które akurat nie są cytowane dosłownie. Jeśli już Smith pisze coś od siebie, to można się dowiedzieć, że Napoleon to "oderwany od rzeczywistości megaloman", który od początku "wiódł swoich żołnierzy na pewną śmierć", cała kampania to jedno pasmo samych klęsk, a pomimo zapowiedzi wyboru wiarygodnych pamiętnikarzy, co chwila pojawia się Segur. Jak naprawdę były strategiczne koleje kampanii można się jedynie domyślać. Swoje dołożył także autor polskiego tytułu. Skąd ta "druga wojna polska" skoro o Polsce trudno cokolwiek znaleźć?


Cóż... Powinniśmy się uderzyć w pierś, bo podjęliśmy decyzję o promocji tego "dzieła" na stronie głównej serwisu. Na usprawiedliwienie mogę tylko napisać, że w momencie podejmowania decyzji znaliśmy tylko spis treści i krótki fragment pierwszego rozdziału.

Natomiast osobiście mogę poręczyć (nawet głową :lol:) za kolejne dzieło, które promujemy na stronie głównej:
Źródła do historii Pułku Polskiego Lekkokonnego Gwardii Napoleona I

Choć pewnie jakieś niedociągnięcia się znajdą, polecam tę książkę z czystym sumieniem.




Nie musisz ręczyć. Namawiałem kilku wydawców na reedycję. Darka też, że jego akurat nie musiałem bo już wcześniej podjął decyzję. Wartości tej książki nie sposób przecenić. Większość dokumentów została spalona przez Niemców (nie nazistów czy hitlerowców ale NIEMCÓW mówiąc normalnym językiem na przekór politycznie poprawnej hołocie) tuż po zakończeniu Powstania, kiedy podłożyli ogień pod budynek Biblioteki Ordynacji Krasińskich przy Okólniku. To co ocalało jest dziś w BN. Niezależnie od wartości merytorycznej był to jeden z najpiękniejszych edytorsko polskich Napoleoniców, z którym można porównać jedynie Rękopisy w wersji z planszami barwnymi na rynek francuski oraz, być może, zamierzony przez Askenazego superpierwodruk Napoleon a Polska i niezrealizowany z różnych powodów (wybuch I WŚ, nieporozumienia z Mortkowiczem), a specjalnie zamówiony w Wiedniu papier został zniszczony. Jestem niezmiernie ciekawawy jak wyszły zwłaszcza faksymile dokumentów. No i tłumaczenia z francuskiego. Cena jest niezwykle przystępna. Pierwodruk był przez lata rarytasem antykwarycznym, jedną z najdroższych polskich książek historycznych oferowanych na aukcjach. Cena szybowała z każdym egzemplarzem. O ile 10 lat temu egzemplarz z ksiągozbioru Brandysa w pięknej skórze z epoki poszedł za 4.200 zł, o tyle 3 lata temu za współczesny półskórek nabywca zapłacił już ponad 10.000 zł. Gratulacje!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 19:35 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Zachwyt w pełni uzasadniony. Nawet mi przez myśl nie przeszło w ciągu 30 lat, jakie upłynęły od czasu, kiedy po raz pierwszy miałem w rękach dzieło Rembowskiego, że kiedyś będe je miał na półce i w dodatku po polsku.

Cytuj:
Jestem niezmiernie ciekawy jak wyszły zwłaszcza faksymile dokumentów. No i tłumaczenia z francuskiego


Jest prawie jak w oryginale. Oczywiście nie ten format i grubość - podział na 2 tomy - nie ma też skóry ani nawet pólskórka, ale tłumaczenie, sądząc po pierwszych przeczytanych fragmentach, wydaje sie doskonałe. Nie wyczuwam żadnej sztuczności i jezyk jakby z epoki. Coś pięknego. Wzrusza tez nasze logo na okładce - jakbyśmy mieli mały wkład w ten sukces ;) . Poza tym i nasz Włodek ma swój udział. A Wydawcę powinnismy nosić na rękach.

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 20:55 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
A ja znalazłem ,,chochlika''.
Na str.259/ z porucznika Bogusławskiego zrobiono pułkownika.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 22:08 
Offline
Duc d'Essling
Duc d'Essling
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:42
Posty: 1942
Zenobi napisał(a):
Zachwyt w pełni uzasadniony. Nawet mi przez myśl nie przeszło w ciągu 30 lat, jakie upłynęły od czasu, kiedy po raz pierwszy miałem w rękach dzieło Rembowskiego, że kiedyś będe je miał na półce i w dodatku po polsku.

nie ma też skóry ani nawet pólskórka


Podobnie, w książce się "zadurzyłem" się od pierwszego "otwarcia" i natychmiast postanowiłem, że ją zdobędę, wcześniej lub później. Wyszło na to drugie zanim trafił się kompletny egzemplarz w przywoitej cenie. Najbierw wyoczywiście były destrukty, z których wyrywano na handel ilustracje wielobarwne Gembarzewskiego i ilustracje do eseju Krasińskiego.

Co do oprawy, to oryginał wyszedł w broszurze barwy, hm, dziś brudno-beżowej, wtedy mogła być kremowa. W końcu XIX wieku oprawa wydawnicza w Polsce dopiero raczkowała. Książki wychodziły głównie w broszurze, ale na kazdej ulicy był "oprawca" - wówczas zawód pierwszej potrzeby.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 22:17 
Offline
Roi des Espagnes et des Indes
Roi des Espagnes et des Indes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2010, o 10:01
Posty: 1418
Cytuj:
Wyszło na to drugie zanim trafił się kompletny egzemplarz w przywoitej cenie.


Znaczy, masz oryginał... :shock: Duża rzecz... Gratulacje!

_________________
"Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić."
"Tak oto rodzą się bajki zwane umownie historią."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2012, o 13:16 
Offline
Caporal-Fourrier
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): 30 maja 2010, o 11:34
Posty: 63
Cieszę się, że książka się podoba. Można tylko podziękować Włodkowi że chciał się zaangażować w ten projekt i przypilnował tego żeby jakość merytoryczna była na odpowiednim poziomie, a także wielkiemu pasjonatowi Panu Krzysztofowi Urbańskiemu że nas wspomógł dzięki czemu dosyć sprawnie mogliśmy to wydać.
Chochliki no niestety zawsze się znajdą, przez moje ręce przeszło już trochę książek i nabrałem trochę pokory, człowiek mylnym jest, ważne żeby nie było ich na tyle dużo, żeby psuły ogólnego wizerunku publikacji.
Druga część w przyszłym roku, koszty dosyć duże, a temat dosyć niszowy, więc trochę minie zanim zwróci się nam chociaż część kosztów.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2012, o 16:43 
Offline
Duc d'Essling
Duc d'Essling
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:42
Posty: 1942
napoleonv napisał(a):
Cieszę się, że książka się podoba. Można tylko podziękować Włodkowi że chciał się zaangażować w ten projekt i przypilnował tego żeby jakość merytoryczna była na odpowiednim poziomie, a także wielkiemu pasjonatowi Panu Krzysztofowi Urbańskiemu że nas wspomógł dzięki czemu dosyć sprawnie mogliśmy to wydać.
Chochliki no niestety zawsze się znajdą, przez moje ręce przeszło już trochę książek i nabrałem trochę pokory, człowiek mylnym jest, ważne żeby nie było ich na tyle dużo, żeby psuły ogólnego wizerunku publikacji.
Druga część w przyszłym roku, koszty dosyć duże, a temat dosyć niszowy, więc trochę minie zanim zwróci się nam chociaż część kosztów.
Pozdrawiam


Życzymy nie tylko zwrotu kosztów, ale zarobku. Marzy mi się kiedyś pełna, wielotomowa edycja polskich źródeł drukowanych od Listów ... przez Korespondencję ... po Archiwum ... ... A z opracowań Chodźko, który nigdy nie wyszedł po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2012, o 22:44 
Offline
Sergent-Major
Sergent-Major

Dołączył(a): 1 lut 2010, o 23:07
Posty: 181
Ile całość będzie miała tomów?


Ostatnio edytowano 17 wrz 2012, o 07:21 przez Anrep, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2012, o 22:51 
Offline
Duc de Castiglione
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2010, o 02:17
Posty: 1212
Tomów ma być 2.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2012, o 00:11 
Offline
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
duc de Sandomierz, Maréchal d'Empire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, o 22:42
Posty: 5391
Lokalizacja: galicyjskie ciemności
Czy Żołnierz Imperialny poszedł na razie w odstawkę?.

_________________
,,Messieurs,prevenez les grenadiers que le premier d'entre eux qui m'amene un Prussien prissonier ,je le fais fusiller''.Gen.Roguet.Ligny.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 79  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL