Czytam teraz książkę ''Orły nad Alpami. Suworow we Włoszech i Szwajcarii w 1799 roku'' Christophera Duffy.
Muszę Wam powiedzieć, że jest to dobra pozycja uzupełniająca wiedzę o bitwach nad Trebbią i Novi itd. Niestety, jako Polak muszę panu Duffy wytknąć pewien rażący fragment.
Otóż autor trochę poszedł na skróty i niezbyt wysilił się w sprawie II-iej Legii gen. Rymkiewicza w Mantui.
Na stronie 175 napisał tak: ''Warunki kapitulacji były jak zwykle łagodne i umożliwiły Francuzom (oraz tylu Cisalpińczykom i Szwajcarom, ilu chciało im towarzyszyć) odejście do Francji''. Nawet nie wspomniał, że za obronę Mantui polscy żołnierze II-giej Legii (pod gen. Wielhorskim) zostali wydani Austriakom jako dezerterzy...bo francuski generał Foissac-Latour zdradził Polaków w sposób haniebny. Wiadomo, że część artylerzystów się uchowała. Szkoda, że w takim opracowaniu, naprawdę dobrym, nie znalazły się o tym żadne wzmianki.
Na stronie 172 napisał, że w Mantui ''jedną czwartą stanowiły niepewne oddziały pomocnicze...''. Czy miał na myśli polskich legionistów ?
Legii gen. H. Dąbrowskiego poświęcił trochę miejsca podczas opisu bitwy nad Trebbią. Jest tu kilka dodatkowych szczegółów, których nie ma u Jana Pachońskiego. Tak nas postrzegają na zachodzie Europy: ogólnie, z podstawową informacją, że Polacy się bili i ponieśli ogromne straty w 1799.
Generalnie książka jest dobra i gorąco Wam ją polecam. Ma mapy, rysunki, zdjęcia i parę ciekawych szczegółów o Polakach.
Jeszcze jej nie dokończyłem czytać

Goldville