Teraz jest 30 sty 2026, o 20:22

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:48 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Santa

Ale ten fragment jest chyba z posłowia pisanego przez dr Nieuważnego.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:48 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

:roll:

Ze wspomnien Anetki z Tyszkiewiczow Potockiej.
Warszawa rok 1807.

"Wieczor rozpoczynal sie bardzo pieknym koncertem, a konczyl partia wista (....) Cesarz wymienial zawsze rano panie majace grac z nim wieczorem. Wybor jego padal zwykle na jedna z dam wiekowych i dwie sposrod najmlodszych. Nauczono mnie grac jako tako. Za pierwszym razem, gdy spotkal mnie ten tak upragniony zaszczyt, wymknela mi sie odpowiedz dosc nierozwazna, ktora najwidoczniej podobala sie cesarzowi, gdyz od tego dnia miejsce moje bylo nienaruszalne. Podczas rozdawania kart Napoleon, zwracajac sie w moja strone, zapytal:
-- O co gramy?
-- Ach, Wasza Cesarska Mosc, o jakies miasto, jakas prowincje, jakies krolestwo!
-- No, a gdybym ja wygral? -- spytal patrzac na mnie wymownie.
-- Wasza Cesarska Mosc jest przy gotowce, raczy moze zaplacic za mnie".

**************************************************************

Niewielu polskich historykow potrafi zdobyc sie na pelny obiektywizm w kwestii napoleonskiej. Do nielicznych nalezy Jerzy Lojek:
" Napoleon zrobil w koncu dla Polski wiecej niz jakikolwiek inny maz stanu Europy i swiata (.....) Bylo i jest nadal na ten temat wiele nieporozumien, nie tylko w publistyce historycznej, lecz nawet w historiografii naukowej (...) Gdyby nie Napoleon, przez caly XIX wiek obowiazywalaby konwencja rosyjsko-prusko-austriacka z 15/16 stycznia 1797 roku o wytarciu na zawsze imienia Polski z jakichkolwiek aktow publicznych i prawno-panstwowych".

**************************************************************

W dniu 8 marca 1796 roku doszlo do obopólnego podpisania cywilnego aktu malzenstwa, pomiedzy Josephine Tascher de la Pagerie, Viscountess de Beauharnais i gen. Napoleonem Bonaparte. Panna mloda podala w akcie slubu swoj wiek 29 lat (zamiast 32). General nie zyczac sobie uchodzic za duzo mlodszego od swojej przyszlej malzonki, przedstawil certyfikat urodzenia swojego starszego brata Jozefa (Jozef na drugie imie mial rowniez Napoleon) co wskazywalo ze ma lat 28 (zamiast 26).
Nikt z jego rodziny nie był obecny na ceremonii slubu, jak również jego matka nie byla o tym powiadomiona.
Slub kościelny pomiedzy Josephine i Napoleonem odbyl sie dopiero w 1804 roku tuz przed ceremonia koronacji.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:51 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc


Cytuj:
Slub koscielny pomiedzy Josephine i Napoleonem odbyl sie dopiero w 1804 roku tuz przed ceremonia koronacji.


Dodajmy jeszcze, że ta uroczystość, na poły prywatna, była wybiegiem ze strony Józefiny, który miał ja zabezpieczyć przed oddaleniem i rozwodem.


Cytuj:
(Jozef na drugie imie mial rowniez Napoleon)


Dopiero teraz wzbudziło to moje podejrzenia...
Józef nie miał na drugie imię Napoleon. To imie dodawali do swojego tzw. napoleonidzi, jako dynastyczne. Związane to było z ich symboliczną podległością wobec Cesarza. W ten sposób Józef był Józefem Napoleonem I, Ludwik - Ludwikiem Napoleonem I, Murat - Joachimem Napoleonem I itd.

Pozdr! :D

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:51 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

:roll:

W dniu 7 grudnia 1815, wyrokiem Izby Parow, ktory zapadl stosunkiem glosow 139 do 161, zostal rostrzelany marszalek Francji Michal Ney (w wieku 46 lat).

Tymczasem?????????

Na cmentarzu w Third Creeg, niedaleko Statesville w Karolinie Polnocnej, USA, znajduje sie grob, na ktorym mozna przeczytac:
" Pamieci Pitta Stuarta Neya urodzonego we Francji, zolnierza Rewolucji Francuskiej, sluzacego pod wodza Napoleona Bonaparte, ktory rozstal sie z zyciem 15 listopada 1846 roku w wieku 77 lat.

W roku 1929 Amerykanin Edward Smooth "ujawnil", ze Michal Ney nie zostal rozstrzelany w 1815 roku, lecz zmarl 31 lat pozniej w Stanach Zjednoczonych. Ney mialby byc ponoc masonem, podobnie jak Wellington. Ktory to wlasnie pomogl mu rzekomo w ucieczce z Francji, pozorujac wczesniej egzekucje. Ney mial osiasc w Karolinie Polnocnej, gdzie uczyl najpierw szermierki, a nastepnie francuskiego i matematyki. Pitt Stuart Ney zakonczyl podobno zycie w wieku 77 lat, a na lozu smierci zwierzyl sie lekarzowi: " Jestem Michal Ney, marszalek Francji, Stara Gwardia nie zyje! Bessieres zmarl! Prosze i mnie pozwolic umrzec ".
Ta nieslychana opowiesc nie znalazla posluchu u historykow, ale grob wciaz istnieje.....

Swoja droga zastanawiajace jest ze wyrok smierci na marszalka Neya w Izbie Parow zapadl taka duza iloscia glosow "za". Ale o ile powyzsza historia byla by prawdziwa to by wyjasnialo sytuacje, bo czesc z glosujacych mogla byc wtajemniczona.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:52 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Santa

Szczerze wątpię, żeby ta informacja była prawdziwa. Jak większośc tego typu sensacji, opiera się na wątpliwych dowodach. Bielecki w swojej biografii Neya dość wyraźnie rysuje charakter głównego bohatera. W czasie przeprowadzania czystek w armii i przygotowywania listy proskrypcyjnej, Ney miał wiele okazji, aby uciec, w zdecydowania prostszy i pewniejszy sposób. Żadnej z nich nie wykorzystał. Dziwne, aby potem pakował sie w taka kabałę, nie mając dużych szans na jej pozytywne zakończenie.
Słowa wypowiedzanie na łożu śmierci mogł zapodać każdy zainteresowany epokę, który zbzikował na tym punkcie.

Duża liczba głosów za śmiercią Neya była spowodowana składem Izby Parów, w której oprócz wielu oficerów napoleońskich znajdowało się mnóstwo rojalistów, którzy nie pałali wielką miłością do "najdzielniejszego z dzielnych". Towarzysze Neya również mieli swój cel w jego śmierci. Mogli niskim kosztem zwiększyć swoje szanse na "odkupienie win" wobec Burboów.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:52 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

Po Waterloo, Ney bez problemu mogl uciec za granice, nie chcial jednak wyjechac z Francji nie oczysciwszy sie z zarzutow, jakie na nim ciazyly.
Oskarzono go mianowicie o przywlaszczenie sobie z kasy krolewskiej 700 tysiecy frankow w chwili gdy juz opuszczal Ludwika XVIII, by przejsc na strone Napoleona. Marszalek chcial bronic honoru swojego i swojej rodziny. W efekcie aresztowano go w Aurillack i osadzono w wiezieniu Luksemburskim. To poczucie godnosci kosztowalo go zycie.

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:53 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Duroc

Cytuj:
Szczerze wątpię, żeby ta informacja była prawdziwa. Jak większośc tego typu sensacji, opiera się na wątpliwych dowodach


Nie zdziwię Cię chyba specjalnie Santa kiedy powiem, że jej autorem jest Waldemar Łysiak :x
Nie pamiętam tylko w którym ze swoich "dzieł" ją zawarł...

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:53 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Santa

Tym razem ja Ci podpowiem: w "Empirowym pasjansie".

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:58 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika Gipsy

Ja tez mam, watpliwosci co do ucieczki i pobytu Neya w Stanach Zjednoczonych. Dlatego ta informacje umiescilem w dziale anegdod i ciekawostek. Nie mniej informacja ta pochodzi nie od Lysiaka tylko z ksiazki; Isabelle Bricard, tytul oryginalu "Dictionnaire de la mort des grands hommes".

Pzdr.

**************************************************************

Charles Jean Baptiste Bernadotte, marszalek Francji, w pozniejszym okresie zycia, juz jako krol Szwecji Karol XIV, cierpial na stwardnienie naczyn krwionosnych i z dziwnym uporem nie pozwalal upuscic sobie krwi. Co w koncu doprowadzilo do gangreny prawej nogi, wtedy dopiero zgodzil sie na zabieg. Gdy podwinal rekaw, oczom medykow ukazala sie wytatuowana czapka frygijska z dewiza: " Smierc krolom ".

**************************************************************

Epitafium dla "Nieprzekupnego".

Po egzekucji Robespierre'a pojawily sie liczne epitafia. Oto jedno z nich:
"Przechodniu, nad grobem mym powstrzymaj lzy,
Bo gdybym zyl ja, to nie zyl bys ty".

**************************************************************

W nocy z 9 na 10 termidora w czasie ataku na ratusz, Robespierre zostal ranny - zandarm o nazwisku Merda roztrzaskal mu szczeke strzalem z pistoletu. Za ten czyn zandarm otrzymal awans i pozwolenie na usuniecie ze swojego nazwiska litery "r". biggrin.gif
( Francuzom nazwisko Merda kojarzy sie ze slowem - merde - oznaczajacym "gowno") .

**************************************************************

Przedwczesny dekret.

Dekretem z 20 lutego 1806 roku Napoleon ustanowil, ze czlonkowie IV dynastii - to znaczy jego własnej! - będą chowani w cesarskim grobowcu, który powstanie pod bazylika w Saint-Denis.

**************************************************************

W dniu 17 maja 1838 roku, zmarl Charles Maurice de Talleyrand-Perigord, smierc ta doczekala sie niezliczonych komentarzy.

Zeby uzyskac "paszport" pozwalajacy mu udac sie na tamten swiat, musial podpisac specjalna formulke, przygotowana przez Arcybiskupa Paryza de Quelen, w ktorej ksiaze odwolywal swoje poprzednie poglady i zezwalal mu na odpuszczenie grzechow i pojednanie z kosciolem z ktorego sam sie wykluczyl pol wieku wczesniej.
W dniu smierci odwiedzil go krol Ludwik Filip i pani Adelaide. Na skarge Talleyranda: "Cierpie jak potepieniec!" - krol mial odpowiedziec: "Juz teraz?".
Pozzo di Borgo, obwieszczajac te nowine Guizotowi: "Czy wie pan, ze Talleyrand triumfalnie wkroczyl do piekiel? Wspaniale go tam witano. Sam szatan oddal mu czesc, upominajac go wszakze: >> Ksiaze, byl pan zbyt gorliwy w wypelnianiu moich polecen <<"
"Le Figaro": " Talleyrand i Potier umarli tego samego dnia; Francja stracila dwoch najwiekszych aktorow".
Plodna wyobraznia Victora Hugo kazala mu napisac, ze po zabalsamowaniu zwlok Talleyranda lekarze zostawili na stole mozg, ktory "poprowadzil dwie rewolucje, zdradzil dwudziestu monarchow i zawieral caly swiat", i ze sluzacy wrzucil go do rynsztoka.

**************************************************************

Szczyt komplikacji

W roku 1862 pewien oryginal Charles Henri Couvreux, własnoręcznie wybudował gilotyne. Nastepnie sporządził testament i ucial sobie glowe...
Warto wiedziec, ze w tamtych czasach na ustach wszystkich byla taka piosenka:
Gilotyna -- rzecz to pewna -
W naszych czasach bardzo w modzie
Zrobie sobie taka z drewna
I postawie na komodzie.

**************************************************************

Pewnego razu jeden z przyjaciol młodości marszalka Lefebvre'a zazdrośnie podziwial przepych jego domu w Paryzu. "Zazdroscisz mi" -- rzekl stary weteran -- "dobrze chodzmy na podworze. Strzele do ciebie dwadziescia razy z odleglosci trzydziestu krokow. Jesli nie trafie, caly moj dom ze wszystkim, co sie w nim znajduje, bedzie nalezal do ciebie". Przyjaciel nie chcial skorzystac z tej propozycji. "A jednak" -- zauwazyl Lefebvre-- "do mnie strzelano tysiace razy ze znacznie mniejszej odleglosci, zanim doszedlem do tego, co posiadam obecnie".

Innym razem, marszalek Lefebvre w krotkiej mowie, ktora raz mial do przedstawicieli malego frankonskiego miasta, uzyl nastepujacego zwrotu:
"Przynosimy wam wolnosc i rownosc, lecz nie traccie glowy z radosci, gdyz jesli sie ktorykolwiek z was ruszy stad bez mego pozwolenia, kaze go rozstrzelac".

**************************************************************

Ksiecia Wellingtona zapytano pewnego razu: " Mosci ksiaze, kogo Wasc uwazasz za najwiekszego generala naszej epoki ".
-- " Naszej epoki, przeszlej epoki i kazdej epoki, Napoleon!!! ", odpowiedzial ksiaze.

**************************************************************

Ostatnia ofiara Trafalgaru

Po klesce Francuzow pod Trafalgarem admiral Pierre de Villeneuve, trafil do niewoli, z ktorej wyszedl w 1806 roku. Nie mogac jednak zniesc hanbiacej kleski, za ktora czul sie odpowiedzialny, popelnil samobójstwo w Rennes, w pokoju hotelowym, zadajac sobie nozem cios w serce.(zm.1806)

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2010, o 16:59 
Offline
Général de brigade
Général de brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 06:45
Posty: 1248
Post użytkownika JWK


Cytuj:
W nocy z 9 na 10 termidora w czasie ataku na ratusz, Robespierre zostal ranny - zandarm o nazwisku Merda roztrzaskal mu szczeke strzalem z pistoletu. Za ten czyn zandarm otrzymal awans i pozwolenie na usuniecie ze swojego nazwiska litery "r". :D
( Francuzom nazwisko Merda kojarzy sie ze slowem - merde - oznaczajacym "gowno").


Gipsy,
W gruncie rzeczy Merda, lub jak kto woli, Meda był dzielnym żołnierzem.
Merda [Meda] (Andre-Charles) później został kapitanem w 12 pułku strzelców konnych (14 kwietnia 1798). W latach 1798-1800 w armiach d'Helvetie i du Danube. Ranny od ciosu szablą w potyczce pod Bale 22 lutego 1800. Brał udział w bitwie pod Marengo. Od 11 Października 1801 szef szwadronu w 7 pułku huzarów. Razem z tym słynnym regimentem ("Piekielna brygada" Lasalle'a) wziął udział w kampaniach 1805-1807. 14 Maja 1807 awansował na pułkownika 1 pułku strzelców konnych (wcześniej pułk Exelmansa) w wieku 34 lat i po 17 latach służby. Na czele tego pułku wziął udział w kampaniach 1809 i 1812.
Zmarł w klasztorze kołockim pod Możajskiem 8 września 1812, w konsekwencji postrzału w brzuch podczas potyczki przednich straży 5 września 1812. Jego grób musi się znajdować w dalszym ciągu gdzieś pod Możajskiem. Podobno pochowano go pod murami klasztoru.
Pozdrawiam,
JWK

_________________
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody."
Napoleon


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL