Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Buller Wojciech, Weterani wojen napoleońskich w Bobrownikach nad Wisłą

Opublikowano w Monografie

Epoka napoleońska czyli okres historii związany z postacią Napoleona Bonaparte (1769 – 1821), generała i wielkiego wodza, pierwszego konsula aż wreszcie cesarza wiązała się z przełomowymi wydarzeniami do jakich doszło przede wszystkim w Europie. Okres ten charakteryzował się licznymi kampaniami wojennymi przerywanymi przez krótkie okresy pokoju. Po całym kontynencie maszerowały armie, które ścierały się w licznych bitwach. Stara, monarchistyczna Europa usiłowała zniszczyć lub choćby tylko osłabić nowe państwo powstałe w wyniku rewolucji do jakiej doszło w 1789 r. we Francji. Państwo oparte na wartościach zawartych w trzech słowach „Liberté-Égalité-Fraternité” czyli „Wolność-Równość-Braterstwo” i stanowiące poprzez same swoje istnienie wyzwanie dla krajów, których podstawą ładu społecznego i politycznego była władza sprawowana przez monarchów - „bożych pomazańców”. Państwem tym była Republika Francuska, której demokratycznie wybrani deputowani Zgromadzenia Narodowego dokonali rzeczy dla innych monarchów niesłychanej. Skazali na śmierć i pozbawili życia swojego króla Ludwika XVI.

 

W tym samym czasie dokonywał się los innego króla i jego kraju. Te same państwa, Austria, Prusy i Rosja, których monarchów tak wstrząsnął los Ludwika XVI i walczyły z rewolucyjną Francją chcąc przywrócić w niej władzę królewską podzieliły między siebie ziemie Rzeczpospolitej i  zmusiły do abdykacji jej króla. Opór jaki rozbiorom stawiło społeczeństwo został przez zaborców stłumiony zaś imię Polski miało zostać „na zawsze wymazane z prawa narodów", jak sobie solennie przyrzekli w jednym z tajnych artykułów ostatecznej konwencji rozbiorowej podpisanej przez nich w Petersburgu 26 stycznia 1797 r.

Dla rozbitków polskich, działaczy politycznych i żołnierzy, którzy udali się na emigrację po upadku powstania kościuszkowskiego w 1794 r. naturalnym azylem stała się republikańska Francja. W tym samym roku, w której podpisano wyżej wspomniany traktat pod patronatem generała Bonaparte we Włoszech powstały Legiony Polskie dowodzone przez generała Jana Henryka Dąbrowskiego (1755 – 1818) i  rozpoczęły walkę, która w myśl mazurka, którego słowa napisał Józef Wybicki w 1797 r. miała żołnierzy - tułaczy doprowadzić „do Polski z ziemi włoski”.

Od tego czasu los wielu żołnierzy polskich związał się z rewolucyjną a następnie cesarską Francją aż do pamiętnych lat 1806/1807, w którym ziściły się słowa Mazurka Dąbrowskiego i weterani 10 lat walk wrócili do ojczyzny by wziąć udział w organizacji wojska narodowego na terenach polskich odebranych przez Francuzów królowi pruskiemu Fryderykowi Wilhelmowi III (1770-1840). Napoleon bowiem, toczący w tym czasie wojnę z Prusami zdecydował się sięgnąć po „kartę polską”, która miała posłużyć mu do szybszego pokonania Prus wspieranych przez Rosję.

Wojsko Polskie na przełomie lat 1806/1807 organizowane było w atmosferze entuzjazmu Polaków, którzy oczekiwali przywróceniu ich ojczyzny. Wkrótce w jego szeregach znalazło się ok. 40 tys. żołnierzy - zarówno ochotników jak i kantonistów.[1]

W nowo zorganizowanych pułkach piechoty i jazdy znalazło się również bardzo wielu byłych żołnierzy z armii pruskiej, byłych jeńców i dezerterów, którzy woleli służyć pod orłami narodowymi niż dostawać kije w pruskiej służbie.[2]

Po rozstrzygającej na korzyść Francji bitwie pod Frydlandem (14 VI 1807 r.) nastąpiło podpisanie traktatu pokojowego z Prusami i Rosją, w wyniku którego powstało państwo polskie pod nazwą Księstwa Warszawskiego z własną armią mającą liczyć 40 tys. żołnierzy. Rzeczywistość szybko zweryfikowała tę liczbę. Kraju wyniszczonego przez wojnę nie było stać na utrzymanie tak licznej armii. Wkrótce zmniejszono ją do liczby 30 tys. żołnierzy, z których mniej więcej połowa przeszła na żołd francuski.

Już po niecałych dwóch latach istnienia, wiosną 1809 r. młode państwo zaatakowane przez Austrię znów musiało przystąpić do organizowania siły zbrojnej mogącej podjąć walkę z najazdem wroga. Dzięki energii jego urzędników i wojskowych oraz ofiarności społeczeństwa po zwycięskiej kampanii Wojsko Polskie w końcu 1809 r. liczyło ponad 62 tys. żołnierzy.[3]

Kolejnego, wielkiego wysiłku organizacyjnego prowadzącego do znacznego powiększenia armii Księstwo Warszawskie musiało dokonać w przededniu wojny z Rosją. Wojna ta, w przypadku wygrania jej przez Napoleona miała przynieść odrodzenie Królestwa Polskiego. Dzięki niezwykłej mobilizacji sił ubogi kraj jakim było Księstwo zdołał wystawić armię, która w 1812 r. razem z pułkami Wojska Polskiego, które były na żołdzie francuskim liczyła ok. 100 tys. żołnierzy.

Niestety ten niezwykły wysiłek obrazujący determinację Polaków dążących do odbudowy swojego państwa okazał się daremny. Rok 1812 okazał się  początkiem końca nadziei na odbudowę Królestwa Polskiego połączonego sojuszem z Francją. Z kampanii rosyjskiej powróciły do Polski zdziesiątkowane oddziały Wojska Polskiego a kraj znów musiał zerwać się do kolejnego wysiłku w celu jego częściowej odbudowy.

Był to jednak już koniec Polski stojącej u boku napoleońskiej Francji. Mimo, że Księstwo Warszawskie zostało zajęte przez Rosję jej żołnierze wciąż walczyli u boku Napoleona i dokonywali cudów waleczności w kampaniach w 1813 i 1814 r. a także w ostatnim akordzie epopei napoleońskiej jakim była bitwa pod Waterloo (18 VI 1815 r.). Upadek Napoleona spowodował, że ogromny wysiłek organizacyjny i zbrojny Polaków nie zdołało doprowadzić do odrodzenia ich państwa. Nie był jednak daremny. Zwycięskie państwa zaborcze mimo ostatecznego pokonania Francji nie powróciły do dawnej koncepcji całkowitego „wymazania imienia Polski z prawa narodów”. W wyniku obrad Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. z okrojonego Księstwa Warszawskiego utworzono pod patronatem Rosji konstytucyjne Królestwo Polskie państwo posiadające własny rząd, parlament i wojsko.

Do nowo utworzonego państwa powracali ze wszystkich stron Europy zachodniej i Rosji dawni żołnierze Wojska Polskiego Księstwa Warszawskiego. Niektórzy z nich znaleźli się w szeregach na nowo organizowanego wojska inni zostali z niego z różnych względów zwolnieni. Kraj, jego miasta i  wsie zaludnił się weteranami wojen napoleońskich, uczestnikami wielu bitew i kampanii, doświadczonych dolą i niedolą losu żołnierza polskiego walczącego za ojczyznę.

Wysiłek jaki włożyli w budowaniu siły zbrojnej Księstwa Warszawskiego w latach 1807 – 1813 mieszkańcy Ziemi Dobrzyńskiej można w świetle opracowań historycznych dotyczące tego okresu, które ukazały się do tej pory odtworzyć jedynie w bardzo ogólnym zarysie. Oprócz zwykłych obciążeń w tym zakresie, na które składały się obowiązki podatkowe i aprowizacyjne na rzecz wojska powiat lipnowski regularnie dostawiał Wojsku Polskiemu rekrutów. Według planów z roku 1807 miało być ich 880.[4] W 1809 r. powiat miał dać 391 popisowych „zdrowych na ciele i umyśle”, w wieku 20 – 30 lat i „w miarę możności ochoczym i miarę 66 cali trzymającym” do formującego się w departamencie płockim pułku piechoty.[5] Nie znana jest liczba rekrutów wybranych z ziemi dobrzyńskiej w roku1812 w związku z powiększeniem armii wobec zbliżającej się wojny z Rosją a także w ogóle ilości rekrutów jacy zostali skierowani przez powiatową komisję konskrypcyjną do służby w Wojsku Polskim w krótkich okresach pomiędzy wojnami czyli w roku 1808 i latach 1810 - 1811. Do liczby żołnierzy Wojska Polskiego pochodzących z ziemi dobrzyńskiej dodać też należy zupełnie niemożliwą do określenia ilość osób, które ochotniczo wstąpiły w narodowe szeregi.

Wszystko to sprawia, że udział mieszkańców ziemi dobrzyńskiej w polskim wysiłku zbrojnym w okresie Księstwa Warszawskiego można jedynie prześledzić na podstawie losów poszczególnych żołnierzy a i to przeważnie tych, którzy dosłużyli się stopni oficerskich.

Z wyżej opisanych powodów zupełnie nie znana jest też liczba żołnierzy Wojska Polskiego Księstwa Warszawskiego związanych z miasteczkiem Bobrowniki nad Wisłą i jego okolicami. Z pewnością można ich liczyć w dziesiątkach lecz zachowane źródła mówią o zaledwie kilku.

Jednym z nich był „utrzymujący się z gotowizny” „były kapitan wojsk polskich” Szczepan (Stefan) Leszczyński[6]. W 24 II 1813 r. wziął on ślub w parafii bobrownickiej z Henryką Linke.[7] Był synem Józefa i Salomei Leszczyńskich, mieszczan bobrownickich i urodził się 2 IX 1773 r. w Bobrownikach[8]. Nie znane są zupełnie koleje jego życia a na podstawie analizy akt metrykalnych parafii bobrownickiej stwierdzić można jedynie, że jego rodzina osiedliła się w Bobrownikach przed 1770 r. i należała prawdopodobnie do jednej z zamożniejszych rodzin w miasteczku. Tezę tę potwierdza fakt, że Szczepana Leszczyńskiego do chrztu trzymali nie ludzie równi stanem z jego rodzicami lecz przedstawiciele szlachty, „urodzeni” Karol Święcicki i Marianna Chądzyńska.[9]

W spisach oficerów Wojska Polskiego księstwa Warszawskiego figuruje Stefan Jan Leszczyński, który służył w 10 pułku piechoty. Stopień kapitana otrzymał 29 X 1807 r. a 28 IV 1808 r. został uwolniony ze służby[10]. 10 pułk piechoty organizowany był w Rogoźnie w poznańskim. W 1807 r. wziął udział w oblężeniu Gdańska, Kołobrzegu a także w bitwie pod Frydlandem[11]. Niestety nie można jednoznacznie stwierdzić czy kapitan Leszczyński z Bobrownik i kapitan Leszczyński z 10 pułku piechoty to ta sama osoba. Co prawda w spisach oficerów Księstwa Warszawskiego nie ma innego oficera o tym samym stopniu, imieniu i nazwisku ale spisy sporządzone przez Bronisława Gembarzewskiego na podstawie ksiąg rodowodowych pułków Wojska Polskiego są nie do końca kompletne.

O wiele więcej można powiedzieć o innym oficerze Księstwa Warszawskiego urodzonym w Bobrownikach 25 I 1788 r., Pawle Lubańskim. Był on synem Jana i Marianny z Brzezińskich. Lubańscy byli jedną z najbardziej znaczących rodzin w miasteczku. Nic więc dziwnego, że przyszłego żołnierza do chrztu trzymały nie byle jakie osoby. Jego ojcem chrzestnym został „urodzony” Józef Ignacy Suchorski, susceptant grodzki bobrownicki a matką szlachcianka Krystyna Petzolt.[12]

Nie wiadomo nic o dzieciństwie i młodości Pawła Lubańskiego z pewnością jednak w ich czasie musiał przejść jakieś szczeble edukacji bowiem gdy 1 III 1807 r. wstąpił do 1 batalionu pułku strzelców pieszych dowodzonego przez płk Ignacego Zielińskiego otrzymał stopień furiera czyli podoficera gospodarczego. Funkcja ta wymagała umiejętności czytania i pisania.[13]

Furier Lubański w pułku strzelców zdołał wziąć udział w końcówce kampanii. 1807 r. Sprowadził się on odbycia ze swoim batalionem marszu przez Prusy „ku Królewcowi do Grodna”.[14]

1 marca 1808 r. Paweł Lubański przeniesiony został do 6 pułku piechoty, w którym odbył kampanię 1809 r. W jej okresie walczył w następujących bitwach i potyczkach: 25 kwietnia pod Radzyminem, 2-3 maja pod Górą-Ostrówkiem i pod Sandomierzem. 30 VII 1809 r. awansował do stopnia sierżanta.[15]

14 XII 1811 r. promowany został na adiutanta podoficera, a 9 I 1812 r. otrzymał stopień podporucznika. Służąc wciąż w tym samym 6 pułku piechoty 6 III 1812 r. awansował na porucznika. W czasie kampanii 1812 r. walczył pod Bobrujskiem, Borysowem i Berezyną.[16]

W niewiadomych okolicznościach zdołał wydostać się z Rosji. 1 VII 1813 r. przeniesiony został do 1 pułku piechoty. W kampanii 1813 r. walczył 20 VIII pod Reichenbergiem w Czechach a następnie w Saksonii: 8 IX pod Herrnhut i Strahwalde. 9 IX 1813 r. pod Obersdorfem został ranny. Otrzymał postrzał „kulą w brodę”. Brał także udział w walkach Gabel i Altenburg oraz trzykrotnym odbieraniu miasta Penig. Za postawę w bitwie pod saksońskim miastem Lobau został podany przez gen. Jana Nepomucena Umińskiego do odznaczenia polskim Krzyżem Wojskowym.[17]

Znaki honorowe nadawane oficerom WP KP za 15, 20 i 25 lat służby

Źródło: www.muzeumwp.pl

 W dalszym ciągu kampanii saskiej porucznik Lubański w szeregach 1 pułku piechoty Księstwa Warszawskiego walczył „w zaciętym boju pod Lipskiem, wszędzie gorliwie i z odwagą”. W czasie tej bitwy gen. Julian Sierawski przedstawił go do odznaczenia Legią Honorową.[18] Niestety 19 X por. Lubański został wzięty do niewoli przez Austriaków i  ostatecznie żadnego ze wspomnianych odznaczeń nie otrzymał. Jeńcem austriackim był 9 miesięcy.[19] Zwolniony został 3 VI 1814 r. i po powrocie do kraju dwa miesiące przebywał w departamencie płockim najprawdopodobniej u rodziny w Bobrownikach. 7 sierpnia 1814 r. podał się do spisu wojskowych w Lipnie.[20]

3 II 1815 r. wcielony został do 8 pułku piechoty liniowej wojska  Królestwa Polskiego jako porucznik. 12 V 1821 r. awansowany został do stopnia kapitana. 24 maja 1830 r. otrzymał znak honorowy za 15 lat nieskazitelnej służby oficerskiej. Był oficerem „silnym i konduity dobrej”. W powstaniu listopadowym służył jako kapitan 8 pułku piechoty a  6 II 1831 r. awansowano go na stopień majora. Na początku października 1831 r. przebywał w Bobrownikach[21]. Dnia 29  tego samego miesiąca 1831 r. przybył z województwa płockiego do Warszawy, stawił się w Komisji Rządowej Wojny i ponowił przysięgę wierności carowi.[22] Jak się wydaje major Paweł Lubański nigdy nie wstąpił w związki małżeńskie. Jego losy po dokonanym akcie ponowienia przysięgi są nieznane.

Kolejnym weteranem wojen napoleońskich, który swój los związał z Bobrownikami był porucznik Piotr Terlecki. Urodził się on 19 VI 1779 r. w Zbójnie. Jego kariera wojskowa rozpoczęła 13 III 1798 r. kiedy to znalazł się w armii pruskiej w szeregach pułku huzarów nr 4, którym dowodził Karl Ludwig von Lediwary.[23] Po kilku latach służby w pułku tym otrzymał awans na podoficera. W czasie kampanii 1806 r. 17 października, w bitwie pod Halle otrzymał ranę od pchnięcia pałaszem w lewą łopatkę. Ranny, dostał się do niewoli francuskiej. Jeńcem nie pozostał długo. Po wyleczeniu z rany 13 II 1807 r. wstąpił do 2 pułku ułanów w stopniu kaprala. W pułku tym odbył kampanię 1807 r.[24]

Huzarzy z pruskiego regimentu 4, w którym służył Piotr Terlecki

Źródło: www.napoleon-online.de

W czasie wojny z Austrią w 1809 r. walczył w m.in. bitwach pod Raszynem (19 IV), Rudą, Baranowem (9 VI). Wrzawami (12 VI) i Sandomierzem. Następna wojna z Rosją nie była dla Piotra Terleckiego tak szczęśliwa jak poprzednia, z której wyszedł bez szwanku na zdrowiu. W bitwie pod Mirem 10 VII 1812 r. dostał postrzał kulą karabinową w bok ale mimo to wziął kilka dni później w starciu pod Romanowem. W dalszym ciągu toku kampanii brał udział w walkach pod Bobrujskiem a w bitwie pod Berezyną (26-29 XI 1812 r.) został ponownie zraniony  poprzez cięcie pałaszem w głowę.

Mimo ran zdołał wydostać się z Rosji. Nie były one chyba zbyt groźne ponieważ ułan Piotr Terlecki 13 II 1813 r. walczył wraz ze swoim pułkiem w bitwie pod Kaliszem. Następnie bił się w kampanii saskiej pod Wittenbergą i dwa tygodnie przed bitwą pod Lipskiem „przechodząc przez stopnie podoficerskie, postąpił dnia 1 X 1813 r. na podporucznika”.[25] Nowo mianowany oficer wziął udział w „bitwie narodów” a po klęsce Napoleona zdołał ujść z pola bitwy wraz ustępującym z niego wojskiem francuskim i walczył w ostatniej dla siebie bitwie kampanii 1813 r. pod Hanau (30-31 X).[26]

Po bitwie pod Hanau podporucznik Piotr Terlecki wraz z pozostałościami 2 pułku ułanów wycofał się do Francji i  tam w styczniu 1814 r. pozostawał w dyspozycji zakładu głównego korpusu polskiego.[27] Nie wiadomo czy wziął czynny udział w kampanii w 1814 r. we Francji.

Do kraju powrócił prawdopodobnie po abdykacji Napoleona wraz z korpusem polskim w sierpniu 1814 r. W armii Królestwa Polskiego przydzielono go 13 II 1815 r. do 3 pułku ułanów Królestwa Polskiego. W pułku tym przesłużył jeszcze 5 lat i 11 V 1820 r. otrzymał dymisję w stopniu porucznika z prawem noszenie munduru i emeryturą.[28]

Po zwolnieniu z wojska dla weterana jakim był  Piotr Terlecki nadszedł czas ustatkowania się. Ok. 1823 r. ożenił się z Heleną Sarnecką. Z małżeństwa tego urodził się ok. 1824 r. syn ochrzczony dwojgiem imion Kajetan Szczepan.[29] Szacowny weteran osiedlił się z rodziną w Bobrownikach i wiódł tam cywilną część swojego życia utrzymując się z „pensji retretowej”.[30] Wybór Bobrownik jako miejsca zamieszkania po zwolnieniu z wojska nie był przypadkowy. Posiadał on tam odziedziczone po swojej matce, Mariannie z Soczywków grunty rolne.[31] W 1826 r. Piotr Terlecki nabył w Bobrownikach dom, który jak można sądzić stał się siedzibą jego rodziny.[32]

Po powstaniu listopadowym emerytury byłych wojskowych polskich były rewidowane i nadawane ponownie specjalnym postanowieniem o przyznaniu „wsparcia dożywotniego”. Porucznik Terlecki otrzymał takie wsparcie decyzją z dnia 6 XII 1837 r. w kwocie 750 złotych polskich rocznie.[33]

W miasteczku był jednym z najbardziej szacownych jego mieszkańców. Utrzymywał stosunki z tutejszą socjetą czyli rodzinami burmistrzów Bobrownik i pisarzy miejscowego magazynu solnego. Nie oznacza to jednak, że nie utrzymywał kontaktów z mieszczanami bobrownickimi. Bywał świadkiem na ślubach i na chrzcinach ich dzieci. Jako miejscowy posesjonat i z tego tytułu mający pełnię praw jako obywatel miasta rządowego Bobrowniki uczestniczył w sprawach związanych z funkcjonowaniem miasteczka i obroną praw jego mieszkańców.[34]

Porucznik Piotr Terlecki zmarł w Bobrownikach 23 V 1845 r.[35] Przeżył 66 lat. Jego żywot podzielony był na trzy prawie równe części trwające po ok. 20 lat. Pierwszy to dzieciństwo i wczesna młodość zakończona w 1798 r. wcieleniem do wojska pruskiego, druga to obfitująca w wojny służba wojskowa i trzecia czyli ułożone życie emeryta w spokojnym, nadwiślańskim miasteczku Bobrowniki.

Bitwa pod Mirem

Źródło: Wikipedia

Weterani wojen napoleońskich trafiali do Bobrownik nie tylko dzięki swoim związkom rodzinnym czy też osobistym decyzjom. Dostawali się tam także ze względu na to, że w miasteczku znajdował się rządowy magazyn solny. 18 V 1821 r. przez Komisję Rządową Przychodów i Skarbu (KRPiS) Królestwa Polskiego wydane zostało „Rozporządzenie rozwijające regulamin solny”.[36] Paragraf 33 tego rozporządzenia stanowił:

Ponieważ zapasy soli w magazynach, tudzież kassy znajdujące się przy nich, wymagają zupełnego bezpieczeństwa, przeto Kommissye Wojewódzkie, tego szczególnie przestrzegać będą, ażeby zabudowania solne od wszelkiego kwaterunku wolne były, a nadto, ażeby przy magazynach wszystkich straż z weteranów przydaną została”.[37]

Rozporządzenie KRPiS ustanawiało straż wojskową przy każdym rządowym magazynie solnym a więc i także i bobrownickim. Straż ta składać się miała z weteranów, czyli oddziału Wojska Polskiego złożonego z wysłużonych żołnierzy, dawnych uczestników wojen napoleońskich. Nie wiadomo czy straż wojskowa rzeczywiście pojawiła się przy bobrownickim magazynie solnym w latach 20 XIX w. Sądzić można jednak, że tak ponieważ dwaj opisani poniżej oficerowie weteranów, którzy związali się na stałe z Bobrownikami przed 1831 r. stacjonowali w województwie płockim.

Po upadku powstania 1830-1831 władze rosyjskie zlikwidowały pokonane Wojsko Polskie. Część jego żołnierzy wcieliła do wojska rosyjskiego a z ich części pozostałych w kraju utworzyła w 1832 r. formację pod nazwą X Okręg Straży Wewnętrznej. Przy formacji tej funkcjonowały komendy inwalidzkie, w których służyli żołnierze, którzy ze względu na wiek lub stan zdrowia nie byli w stanie odbywać normalnej służby w oddziałach liniowych lecz nadawali się do wykonywania zadań pomocniczych w tym wartowniczych także i przy rządowych magazynach solnych.

Pierwsze odnalezione informacje żołnierzach X Okręgu Straży Wewnętrznej pełniących straż przy bobrownickim magazynie solnym pochodzą z ok. połowy lat 30 XIX w. W 1838 r. Komisja Rządowa Przychodów i Skarbu wybudowała w miasteczku murowany dom mieszkalny dla bednarza, stróża i straży wojskowej.[38] Straż ta liczyła kilku żołnierzy dowodzonych przez oficera. Jednym z nich był podporucznik inwalidów Szymon Grabowski. Urodził się 18 II 1767 roku. Służył sławnym w 1 Pułku Ułanów Nadwiślańskich nazywanym przez Hiszpanów „los infernos picadoresczyli „piekielnymi nakłuwaczami”. To określenie wiązało się z bronią lansjerów – długą na ok. 280 cm lancą, zakończoną ostrym grotem i proporczykiem, stanowiącą śmiertelnie groźną broń, którą polscy ułani posługiwali się w mistrzowski sposób. Szymon Grabowski brał udział w Hiszpanii zapewne między innymi w bitwach pod Ocana (19 XI 1809 r.) i Sierra Morena (20 I 1810 r.).[39] 29 V 1809 r. nadano mu Krzyż Kawalerski Legii Honorowej  (nr dyplomu 27718).[40]

W Hiszpanii dosłużył się do stopniu wachmistrza. Po abdykacji Napoleona wrócił do kraju. W 1815 r. znalazł się do Armii Królestwa Polskiego. W latach 1821 - 1830 w stopniu podporucznika służył w Kompanii 4-tej Weteranów w województwie płockim.[41] W powstaniu listopadowym służył jako podporucznik w Korpusie Weteranów a po jego upadku umieszczony został w komendzie inwalidzkiej X Okręgu Straży Wewnętrznej. Skierowany do dowodzenia strażą magazynu solnego w Bobrownikach tutaj spędził ostatnie lata swego życia. 10 VII 1840 r. będąc złożony chorobą spisał testament. Majątek swój zapisał „nie mając ani Rodziców, ani dzieci i będąc bezżennym” swojej gospodyni wdowie Katarzynie Kretzmanowej w dowód wdzięczności za ”jej poświęcenie się wierne i przychylne w obowiązkach”. Porucznik Grabowski specjalne zastrzeżenie w swojej ostatniej woli zrobił odnośnie swojego odznaczenia: „ponieważ mam krzyż Legii Honorowej, przeto takowy po śmierci mojej dla pamiątki wraz z dowodem na to (czyli dyplomem nadania): familii mojej a mianowicie synowcowi memu przeznaczam”.[42] 73 letni weteran dobrze przeczuł nadchodzącą śmierć bowiem odszedł z tego świata pięć dni po spisaniu jego testamentu 15 VII 1840 r.[43]

Kolejnym napoleońskim weteranem, który dowodził strażą żołnierzy X Okręgu Straży wewnętrznej przy bobrownickim magazynie solnym był kapitan Antoni Czermiński. Był synem Jana i Marianny Czermińskich, urodził się w 26 VI 1790 r. Siedlcach w województwie podlaskim. 6 VIII 1806 r. zdezerterował z austriackiego regimentu piechoty Reiskreis i w  tym samym roku 10 listopada zaciągnął się dobrowolnie do polskiego 3 pułku piechoty.[44] W pułku tym odbył kampanię 1809 r. przeciw Austrii, walczył w bitwach pod Raszynem i Sandomierzem. W kampanii przeciw Rosji walczył pod Smoleńskiem (16-18 VIII 1812 r.) i  Borodino (5–7 IX 1812 r.). W tej ostatniej bitwie „ranny od kuli karabinowey w szyie nie bardzo szkodliwie i tamże wzięty do niewoli”, w której pozostawał do 14 IV 1814 r. Po zwolnieniu z niej 5 IX 1815 r. został umieszczony w 4 pułku piechoty liniowej Królestwa Polskiego, w którym 10 XII 1816 r. awansował na sierżanta.[45]

Następną promocję, na stopień podporucznika, otrzymał 4 XII 1825 r. 12 I 1828 r. przeniesiony został do 2 batalionu weteranów czynnych. Po siedmiu miesiącach, 18 IX 1828 r. przesunięto podporucznika Czermińskiego do 3 batalionu weteranów czynnych. W 1830 r. był znów w 3 kompanii 2 batalionu weteranów czynnych w woj. płockim.[46] W czasie powstania listopadowego 13 VIII 1831 r. przeznaczony został do służby szpitalnej.

Podoficer weteranów czynnych Królestwa Polskiego (ilustracja ze zbiorów autora)

1 IX 1831 r. mianowany został kapitanem pomimo, że nie posiadał umiejętności pisania. Po kapitulacji Warszawy 8 IX 1831 r. pozostał w mieście, stawił się w Komisji Rządowej Wojny i ponowił przysięgę carowi.[47] Władze rosyjskie najwyraźniej uznały stopień kapitana  nadany Antoniemu Czerwińskiemu przez władze powstańcze bowiem posługiwał się nim służąc w komendzie inwalidzkiej X Okręgu Straży Wewnętrznej. Nie wiadomo kiedy skierowany został do Bobrownik ale w 1841 r. mieszkał w miasteczku i był już na emeryturze. Zmarł tutaj 10 IV 1841 r. pozostawiając po sobie owdowiałą żonę Augustynę.[48]

Można się tylko domyślać, że wśród weteranów utrzymujących straż przy bobrownickim magazynie solnym więcej było tych, którzy walczyli niegdyś w wojnach napoleońskich. W źródłach pośród kilku innych żołnierzy wymieniani są w 1839 r. podoficerowie Ksawery Dąbrowski lat 64, Jakub Jankowski mający lat 62 i Wojciech Zajączkowski będący w wieku 60 lat.[49] Sądząc po ich wieku można domniemywać, że służbę wojskową rozpoczynali w okresie Księstwa Warszawskiego i wzięli udział kampaniach i bitwach tego okresu. Weteranem napoleońskim mógł być także bednarz bobrownickiego magazynu solnego Tomasz Krzyżanowski, który w 1836 r. otrzymał 270 złotych polskich emerytury za 24 letnią służbę wojskową i cywilną.[50]

Niestety, los i trudy wojenne zwykłych polskich żołnierzy służących w Wojsku Polskim Księstwa Warszawskiego udaje się z braku źródeł ustalić tylko w wyjątkowych przypadkach. Trzeba mieć również świadomość, że i to co można wydobyć na podstawie zachowanych dokumentów z mroków przeszłości to tylko nikłe odbicie rzeczywistych, wielkich i małych wydarzeń jakich byli  świadkami i uczestnikami późniejsi weterani wojen napoleońskich.

Oficer wyższy weteranów (ilustracja ze zbiorów autora)



[1] Kantonista - rekrut z poboru.

[2] Np. w pułku 4 piechoty Księstwa Warszawskiego, do którego werbowano rekrutów także z ziemi dobrzyńskiej było w 1808 r. ok. 500 grenadierów służących wcześniej w armii pruskiej.

[3] Gabriel Zych, Armia Księstwa Warszawskiego 1807 – 1812, s. 208.

[4] Wojciech Buller, Z ziemi dobrzyńskiej do dalekiej Hiszpanii. Związki 4 pułku piechoty Księstwa Warszawskiego z ziemią dobrzyńską, "Rocznik Dobrzyński" T.IX, 2016, s.

[5] Aleksander Kociszewski, Mazowsze w epoce napoleońskiej, Ciechanów 1984, s. 257.

[6] W akcie ślubu kapitan Leszczyński występuje jako Szczepan natomiast w „Summariuszu Akt Urodzonych, Zaślubionych i Zeszłych od 1729 do 1809 parafii Bobrownik” jego imię zapisane jest jako Stefan.

[7] Archiwum Państwowe we Włocławku, Akta parafii rzymskokatolickiej Bobrowniki, sygn. 5, k. 50.

[8] Summariusz Akt Urodzonych, Zaślubionych i Zeszłych od 1729 do 1809 parafii Bobrowniki, rok 1773, (w posiadaniu autora).

[9] AP Włocławek, Parafia Bobrowniki, sygn. 5, k. 99.

[10] Bronisław Gembarzewski, Wojsko Polskie Księstwa Warszawskiego 1807-1814, Warszawa 1912, s. 84.

[11] B. Gembarzewski, Wojsko Polskie 1807-1814, s. 86.

[12] Archiwum Diecezji Włocławskiej, akta metrykalne parafii Bobrowniki, mikrofilm sygn. 3, k. 127. Susceptant – urzędnik kancelarii grodzkiej, który przyjmował zeznania i manifesty wpisywane do ksiąg grodzkich.

[13] Pułk strzelców pieszych dowodzony przez płk Ignacego Zielińskiego, formowany był wiosną 1807 r. w Płocku.

[14] Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie (AGAD), Komisja Rządowa Wojny (KRW), sygn. 334, k 50.

[15] tamże, k. 45.

[16] tamże, k. 46.

[17]AGAD, KRW, sygn. 334, k. 53. Jan Nepomucen Umiński (1778-1851), generał WP Księstwa Warszawskiego, walczył w bitwie pod Lipskiem w 1813, gdzie został ranny i dostał się do niewoli.

[18] Julian Sierawski (1777-1849), generał WP, w 1809 r. dowódca pułku 6 piechoty Księstwa Warszawskiego, w którym służył Paweł Lubański.

[19] AGAD, KRW, sygn. 334, k. 53.

[20] tamże.

[21] Archiwum Państwowe we Włocławku, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 23, k. 16.

[22] AGAD, KRW, sygn. 335, k. 48.

[23] Zwyczajowo w armii pruskiej regimenty były nazywane nazwiskiem ich szefa.

[24] AGAD, KRW, sygn. 342, k. 150.

[25] AGAD, KRW, sygn. 342, k. 149.

[26] AGAD, KRW, sygn. 342, k. 150.

[27] Robert Bielecki, Napoleon a Polska – Polacy a Napoleon. Katalog wystawy czerwiec-październik 1997, Warszawa 1997, „Lista oficerów korpusu polskiego z 1 stycznia 1814”, s. 132.

[28] AGAD, KRW, sygn. 342, k. 149. Mimo to w późniejszych źródłach Piotr Terlecki wymieniany jest jako ppor.

[29] Archiwum Państwowe we Włocławku, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 39, s. 51.

[30] Czyli z emerytury. Obecność por. Piotra Terleckiego w Bobrownikach datuje się od co najmniej 1824 r.

[31] AP Włocławek, Akta notariusza Józefa Bronisza, sygn. 26, akt nr 4777.

[32] Tamże, sygn. 39, k.

[33] Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, Dział rękopisów, sygn.2467, k. 168.

[34] Tamże, sygn. akt nr 1893.

[35] AP Włocławek, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 39, k. 51.

[36] Regulamin solny – zbiór praw podpisanych przez namiestnika Królestwa Polskiego 18 V 1821 r. regulujący zasady funkcjonowania rządowych magazynów solnych i dystrybucji tego minerału w kraju.

[37]Zbiór Przepisów Admnistracyjnych Królestwa Polskiego. Wydział Skarbu, Тоm VI, „O dochodzie ze sprzedaży soli”, Warszawa 1867, s. 99.

[38] Dziennik Urzędowy Guberni Płockiej, nr 22, Dodatek I, 3 VI 1837 r.

[39] Szymon Grabowski z pewnością w czasie walk w Hiszpanii brał udział w wielu innych starciach lecz szczegóły jego służby z tego czasu nie są znane.

[40] Zbigniew Dunin Wilczyński, Andrzej Chojnacki, Legia Honorowa Słownik Biograficzny Ozdobionych Polaków (rękopis w posiadaniu autora) t. 2, s.393.

[41] Roczniki Wojskowe Królestwa Polskiego z lat 1821-1830.

[42] AP Włocławek, Akta notariusza Piotra Czaplińskiego, sygn. 10, akt nr 1432.

[43] AP Włocławek, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 32, k. 43.

[44] AGAD, KRW, sygn. 364, k. 34.

[45] tamże.

[46] Rocznik Woyskowy Królestwa Polskiego Na Rok 1830, s. 224.

[47] R. Bielecki, Słownik biograficzny oficerów powstania listopadowego, t. 1, Warszawa 1995, s. 331.

[48] AP Włocławek, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 35, k. 39.

[49] AP Włocławek, Akta parafii Bobrowniki, sygn. 31, k. 8.

[50] Gazeta Warszawska, 2 X 1836, nr 266 s. 1.