Nasza księgarnia

S. Schnür-Pepłowski, Wincenty Szeptycki

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Usąue ad finem!... Dewiza ta, wyryta na medalu zakroczymskiego sejmu we wrześniu 1831 r, była hasłem iście źołnierskiem, godnem narodu, dobijającego się swych praw z bronią w ręku. I gdyby wytrwałość stała się cnotą Polaków na równi z męstwem, stwierdzonem tylokrotnie na polach bitew, to napis ów wrześniowy zdobiłby dziś sztandary niepodległego państwa. Los zrządził inaczej. Niebawem bój ustał, choć nie brakło nam ni wodzów doświadczonych ni żołnierzy dzielnych, lub miejsc warownych, zdolnych jeszcze przez czas dłuższy do stawianiu skutecznego oporu nieprzyjacielowi. Nie stało tylko wiary w powodzenie sprawy powstania, lubo w chwili upadku tegoż liczyliśmy więcej wojowników pod bronią, aniżeli w pierwszych dniach rewolucyi listopadowej. Nie było naczelnika, zdecydowanego do wiedzenia walki na śmierć i życie, acz mieliśmy podostatkiem mężów, dla których wojna była najwłaściwszym żywiołem, a honor żołnierski bożyszczem.

Byli nimi żołnierze napoleońscy. Przeszli w zwycięskim pochodzie wzdłuż i wszerz całą Europę ci rębacze zawołani.

Stanisław Schnür-Pepłowski, Wincenty Szeptycki

Pamiętniki z wojny hiszpańskiej...

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Znalazłszy liczne niedokładności w dziełach opisujących wojnę hiszpańską od roku 1808 do 1811, przedsięwziąłem jako bezpośredni w niej uczestnik, skreslić wam, łaskawi czytelnicy, niektóre jej wypadki. Jako naoczny świadek, chcę wam opisać wiarogodne jej zdarzenia od początku aż do końca. Prawdziwość mojego opisu potwierdzić mogą towarzysze broni, dzielący wraz ze mną losy walki. Im to pracę niniejszą poświęcam — (jeżeli ich Opatrzność przy życiu zachować raczyła), oddając zarazem pod ich sąd rzetelność mojego opisu, o czem zaświadczyć mogą panowie oficerowie wyższych i niższych stopni różnych narodowości, z którymi wspólnie tyle lat w niewoli hiszpańskiej jęczałem.

Mając przytem sposobność poznania zwyczajów i obyczajów ludu hiszpańskiego, przypatrując się owej sławnej walce byków, tak zwanej Los juegos de los torros, postanowiłem w końcu mojej pracy o tem nadmienić. Wiele lat spędzonych w tym uroczym kraju, pomimo że oprócz niewoli, dużo innych przykrości wycierpieć w nim musiałem, zachęca mnie jednak do opisania miejscowości i mieszkańców.

Pamiętniki z wojny hiszpańskiej (1808 – 1814) Stanisława Broekere

Wspomnienie z wojny hiszpańskiej...

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Przed kilkoma laty dostało mi się w ręce przypadkiem dziełko, napisane przez Jenerała Angielskiego Lorda Blaynej, a przetłuma-czone na język francuzki w dwóch tomach pod tytułem: Relation d‘un Voyage forcé en Espagne et en France dans les années 1810 à 1814. Zatrudnienia moje własne i później nastąpione wypadki polityczne, przeszkodziły mi odpowiedzieć na nie, tak jak tego charakter mojego narodu, mój własny, i nakoniec czysta prawda wymagają. Stosunki jakie miałem z autorem tego dzieła, w skutku wypadków wojennych, zaostrzyły moją ciekawość, tem bardziej, że lubo dosyć byłem obeznany z wypadkami wojennemi na półwyspie, szczególniej jednak chciałem się przekonać, w jakim duchu autor opisał zamiar i skutki powierzonej sobie wyprawy, a której najpierwszą czynnością było uderzenie na miejsce powierzone mojej obronie.

Po przeczytaniu trzech pierwszych rozdziałów, postrzegłem tyle błędów i podań z prawdą niezgodnych, tyle potwarzy uszczypliwych i obrażających nie tylko mnie, lecz nawet w ogóle honor Polaków, zeznając najdokładniej główny wypadek i powód, który autora do napisania tego paszkwilu rozjątrzył, osądziłem za powinność moją, w krótkiej odpowiedzi zwrócić pociski autora na niego samego, i uniewinnić się, jakoteż współrodaków moich, od zarzutów, jakie autorowi z żalu zapewne źle wykonanych wyższych rozkazów, z pod jadem zaprawnego pióra, obrażonej miłości własnej, wypłynęły.

Wspomnienie z wojny hiszpańskiej r. 1810 przez Franciszka Młokosiewicza.

Oblężenie i obrona Saragossy

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Jeżeli dzieje starożytnych ludów, a osobliwie Greków i Rzymian, podają nam liczne przykłady zadziwiających dzieł bohaterskich; jeżeli w tym względzie, jako jeden z najskuteczniejszych środków do wzbudzenia szlachetnego zapału miłości ojczyzny, słusznie są uważane; nie zbywa i czasom naszym na podobnych wzorach, które nie tylko wiekowi temu chlubę przynoszą, ale i następnym pokoleniom naśladownicze obrazy cnoty wystawiać będą. Niepospolite takowe zjawienie wystawia nam oblężenie i obrona Saragossy, której wzmianka, prócz powszechnego interesu, dla Polaków obojętną być nie może. Szczegółowe tego pamiętnego zdarzenia rozważając czyny, w niepewności się zostaje, czyli oblężonym czy oblegającym dać, co do wytrwałości i poświęcenia się, pierwszeństwo.

Z jednej bowiem strony postrzegamy usiłowania oblężonych podziwienia godne: nie ustrasza ich porażka świeżo zaciągnionych wojowników, nie przeraża zajęcie bateryj przedmiejskich i posuwanie się przykopów nieprzyja-cielskich, nie zatrważa zdobycie muru miasto opasującego, który zazwyczaj uważano za ostatni kres obrony; walczą oni bowiem w każdym domu, a nawet w każdej izbie, i poddają tylko zwaliska i gruzy nieszczęśliwego miasta zamienionego w cmentarz.

J. Mroziński, Oblężenie i obrona Saragossy

Hippolyte Taine, Napoleon Bonaparte

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Przekraczający we wszystkiem przeciętną normę, niezwykły pod każdym względem, przewyższa on nie tylko zakres, ale i ramy swojego wieku. Usposobienie jego, instynktu, zdolności, uczucia, pojęcia moralne świadczą, iż stworzony został na inną modłę, ulepiony z innej gliny niż współcześni mu rodacy. Nie jest on francuzem, ani człowiekiem XVIII stulecia; należy do innego szczepu i innego wieku; od pierwszego rzutu oka, poznać w nim można cudzoziemca — włocha z domieszką obcej krwi, co wyróżnia go od współczesnych, wykluczając możliwość wszelkiego podobieństwa lub porównania. Potomek włoskiej rodziny, odziedziczył krew toskańską po ojcu, którego przodkowie w XIII już wieku mieszkali we Florencyi, następnie zaś w San-Miniato i w Sarzana, małej mieścinie, położonej w pobliżu Genui; odosobnieni od świata, nikomu nieznani, żyją tu oni spokojnie, piastując urzędy notariuszów i syndyków rady miejskiej.

„Memu pochodzeniu zawdzięczam — opowiada sam Napoleon — że włosi uważali mnie za swego rodaka.. Gdy powstał zamiar małżeństwa księcia Borghese z moją siostrą Pauliną, rodzina pana młodego i sprzymie-rzeńcy jego w Rzymie i w Toskanii oświadczyli jednogłośnie: „Zgoda, to związek stosowny, książę łączy się z jedną z naszych rodzin... “ Następnie, gdy papież wahał się, czy ma osobiście koronować Napoleona, na posiedzeniu konklave stronnictwo włoskie odniosło zwycięztwo nad stronnictwem austryackiem, dorzucając do politycznych pobudek uwagę, która poruszyła strunę narodowej miłości własnej: „powierzymy rodzinie włoskiej rządy nad barbarzyńcami i przez to pomścimy krzywdy, doznane od gallów”.

H. Taine, Napoleon Bonaparte

Życie marszałków francuskich

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Nadzwyczajnych geniuszów epoki mają to do siebie, że znakomitą liczbą niepospolitych talentów jaśnieją... Z tem wszystkiem w epoce tak płodnej w dziwy wszelkiego rodzaju, więcej nad innych zdumiewali, więcej nad innych zwracali na siebie oczy wielcy wojownicy. Wypływało to z natury rzeczy. Nie samą tajemnicę zwycięztw odgadnął Napoleon, geniusz jego na wszystkie rozlewał się strony, wszystkiemu urok wielkości nadawał; lecz na orężu oparłszy grunt swojej potęgi i władzy, orężem ustalać je zmuszony, na polu bitwy szczególniejszym jaśniał blaskiem, na polu bitwy wszystkie gromadził talenta, zdobił je cząstką swojej sławy i nawzajem ich sławą się otaczał.

Cóż to byli za mężowie Berthier, Murat, Massena, Lannes, Ney, Soult i inni! Każdy z nich w szczególności mógł być ozdobą osobnej i sobie właściwej epoki, lecz znowu każdy z nich był niejako rozwinięciem szczególnego pomysłu wielkiego wodza, cząstką wielkiej całości, odbiciem światła w zachwycającym obrazie. Dla tego mijając znakomitych mężów epoki napoleońskiej w innych zawodach sławą okrytych, postanowiliśmy jedynie skreślić żywoty uczestników wojennej sławy nadzwyczajnego bohatyra.

Tomasz Dziekoński, Życie marszałków francuskich z czasów Napoleona