Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Estko Sykstus (1776-1813)

Opublikowano w Generałowie Księstwa Warszawskiego

Sykstus, Stanisław, Teodor, Ludwik, Marcin Estko (d'Hestko) urodził się w Brześciu Litewskim jako syn Piotra (hr. Estken), stolnika smoleńskiego, i Anny Kościuszkówny. Rodzice utracili w tym czasie dziedziczne Romaszki w ziemi mielnickiej i zadowolić się musieli dzierżawą od Sapiehów Dołholistki w pow. włodawskim. Sytuacja majątkowa Estków pogorszyła się jeszcze po śmierci ojca w 1787 r. Nie dziwi więc, że wuj-generał, czyli Tadeusz Kościuszko zalecał wszystkich trzech siostrzeńców: Stanisława, Tadeusza i Sykstusa sposobić do służby wojskowej. Dzięki protekcji wuja Sykstus został w 1791 r. przyjęty do korpusu inżynierów litewskich. W kampanii 1792 r. nie brał udziału (jak to sam przyznał w 1798 r.), nie przeszkadzało to jednak, aby w późniejszych stanach służby tę kampanię sobie zaliczał. Chrzest bojowy odbył dopiero w powstaniu 1794 r. i zyskał wówczas promocję na chorążego. Po upadku powstania przez pewien czas przebywał w domu matki, jednak na wieść o formujących się Legionach Dąbrowskiego zdecydował się wraz z bratem Tadeuszem ruszyć do Włoch. Brak większej gotówki na drogę miały zastąpić listy polecające matki (m.in. do Bonapartego). O ich skuteczności świadczyło przyjęcie, jakiego Estkowie doznali w Wiedniu od tamtejszej Polonii, jako siostrzeńcy sławnego Naczelnika. Dzięki opiece Kazimierza Sapiehy przyjęci byli zaraz przez gen. Bernadotte'a, ambasadora francuskiego, który wręczył im paszporty i odręczne rekomendacje. Stąd bez trudności dotarli w kwietniu 1797 r. do Mantui, gdzie stało dowództwo 2. legii polskiej. Sykstus "jako mający początki inżynierii" rozpoczął zabiegi o wejście do korpusu inżynierów francuskich. Mimo poparcia gen. Wielhorskicgo i naczelnie dowodzącego armią włoską gen. Brune'a, wynik starań był niepomyślny. Wstąpił więc do Legionów jako oficer nadliczbowy w stopniu podporucznika, wkrótce jednak rozpoczął służbę w 2. batalionie Forestiera (1. legii), stojącym w Rzymie. Kiedy w lipcu dowiedział się o przybyciu wuja z Ameryki do Paryża, rozpoczął starania o przyjęcie do francuskiej szkoły wojskowej. Ale i tym razem zabiegi nie dały rezultatu, wobec ograniczeń stosowanych względem cudzoziemców.
W wojnie neapolitańskiej 1798-1799 r. walczył pod Civita Castellana i Otricoli, oraz pod Itri, Fondi, Traetą i Castelforte. Okresowo w lutym 1799 r. oddelegowany był do Neapolu, dla werbowania Polaków z byłej armii Ferdynada IV do 1. legii polskiej. W maju 1799 r. podczas odwrotu przez Toskanę, odznaczył się przy atakowaniu silnie bronionej przez powstańców Kortony. Z Austriakami potykał się po raz pierwszy pod Pontremoli, przy oczyszczaniu przez gen. Dąbrowskiego "wyjść z Apeninów". W nagrodę za te czyny awansował 3 czerwca na porucznika grenadierów 2. batalionu Chłopickiego. Ledwie dwa tygodnie cieszył się szarżą, gdyż w krwawej bitwie nad rzeką Trebbią dostał się do niewoli austriackiej. Spędził w niej prawie dwa lata (wpierw w fortecy Bród nad rz. Savą, potem w klasztorze Kleinzell koło Budy).
Po powrocie z niewoli w marcu 1801 r. na skutek zaleceń Kościuszki awansował na kapitana i szarżę swą utrzymał przy grudniowej reorganizacji legii w półbrygady. Po półtorarocznej nudnej służbie garnizonowej w północnych Włoszech, w lipcu 1803 r. ponownie walczył przeciw Królestwu Neapolu. Dwuletnia okupacja, wypełniona potyczkami z powstańcami, pozwoliła mu poznać nieźle zwłaszcza Apulię. W tym czasie przynależał do liberalnej loży wolnomularskiej "L'Union", zorganizowanej przez szefa brygady Grabińskiego, co nie przeszkadzało mu w podpisaniu hołdowniczej odezwy w 1805 r. do cesarza Napoleona. Dochowały się też listy świadczące o próbach nawiązania kontaktu z braćmi przebywającymi w kraju, świadczące o niedostatku w jakim Estko żył, skoro w nich prosił o zasiłki pieniężne. Wytypowany był w tym okresie przez Radę Administracyjną pułku do odznaczenia orderem "Korony Żelaznej". Po ewakuacji Królestwa Neapolu, jesienią 1805 r., wziął udział w blokadzie Wenecji oraz w głośnej bitwie pod Castel Franco, w której Polacy zadecydowali o rozbiciu korpusu austr. ks. Rohana.
W latach 1806-1807 ponownie brał udział w walkach z wojskami neapolitańskimi i wspierającymi je posiłkami angielskimi. Do najkrwawszych należały walki na terenie Kalabrii. W stanach służby zanotowano udział Estki w bitwach pod Campotenese, Sta Eufemia (z Anglikami), S. Biai, Seiglano, Monte de la Rosetto i Cariati. Największą sławę w tej kampanii przyniosło mu zdobycie szturmem na czele 60 grenadierów miasteczka Tiriolo, bronionego przez 2 działa i 600 powstańców. W akcji tej odniósł ranę w ramię.
W momencie tworzenia Księstwa Warszawskiego Estko ściągnięty został na Śląsk na szefa batalionu formującej się na żołdzie francuskim Legii Polsko-Włoskiej. Legia ta, oddana niebawem pod komendę Hieronimowi Bonaparte, stała od 22 grudnia 1807 r. w Cassel. Po ściągnięciu do Francji przemianowana została na Legię Nadwiślańską i z końcem czerwca 1808 r. skierowana do Hiszpanii. Estko brał udział w pierwszym oblężeniu Saragossy (lipiec-sierpień 1808), przy czym dekretem Napoleona otrzymał stopień pułkownika 3. pułku legii. Od listopada walczył w 3. korpusie w dywizji Grandjeana w brygadzie Lavala; odznaczył się przy drugim oblężeniu Saragossy (grudzień 1808 - luty 1809 r.) oraz w bitwach pod Maria i Belchite oraz w oblężeniu Tortozy. Walki te przyniosły mu order Virtuti Militari oraz krzyż kawalerski (29 grudnia 1809 r.) i oficerski (2 marca 1811 r.) Legii Honorowej.
W czasie kwaterowania w Caspe, na prawym brzegu dolnego Ebro, zakochał się z wzajemnością w pięknej Wiktorii, córce szlachcica Joachima La Figuera. Nie bacząc na trudności, rozpoczął w dowództwie armii i francuskim ministerstwie wojny starania o zezwolenie na ślub. Prawdopodobnie nie bez związku z tym było przeniesienie Estki do armii północnej na dowódcę 4. pułku piechoty Legii z dniem 1 stycznia 1812 r. Ale Sykstus był nieugięty w postanowieniu i, wkrótce po objęciu nowej komendy w Daroca, wziął ślub z ukochaną. Wkrótce potem z Burgos pisał do Kościuszki prosząc o poparcie u marsz. Berthiera starań swych o baronię lub o wyjednanie u ks. Poniatowskiego generalstwa brygady. Powoływał się przy tym na 9 kampanii odbytych w ciągu 14 lat oraz znajomość 5 języków.
Pod koniec czerwca 1812 r. opuścił wraz z pułkiem Hiszpanię i ruszył do kraju, aby wziąć udział w rozpoczynającej się właśnie wojnie z Rosją, (przy czym w nieznany i obcy sobie kraj dzielnie mu towarzyszyła młoda żona). Do Warszawy dotarł w momencie, gdy przestano już wierzyć w pomyślny rezultat kampanii i gdy granice samego Księstwa były poważnie zagrożone przez podjazdy kozackie. Regiment został uzupełniony przez poborowych z terenów Księstwa, a sam Estko zatrzymany został w Warszawie. Brał wówczas udział w operacji oczyszczaniu brzegów Bugu z nieprzyjacielskich podjazdów. Wobec widocznej klęski Wielkiej Armii zdecydował się odesłać żonę pod opiekę brata Stanisława do Lublina, rozłąka nastąpiła jednak dopiero z początkiem stycznia 1813 r., kiedy Sykstus dostał rozkaz wymarszu na Królewiec. 10 lutego brał udział w bitwie pod Rogoźnem w korpusie Girarda.
Po wycofaniu się na teren Niemiec, rozkazem z 18 czerwca 1813 r. jego pułk został połączony w jeden z trzema innymi pułkami piechoty legii, z których tylko szczątki wróciły spod Moskwy. Estko wziął udział w obronie Wittenbergi podczas której został ranny. Doczekał się wówczas upragnionego awansu na generała brygady (11 lipca 1813). Niedługo jednak danym mu było cieszyć się nową godnością. W bitwie pod Lipskiem, 18 października, kula działowa strzaskała mu udo. Wzięty do niewoli, zakończył życie w ambulansie nieprzyjacielskim, na rękach dawnego podkomendnego kpt. Krzyżanowskiego, według jednych relacji 30 października, według innych 2 listopada 1813 r.

Apacz & Castiglione