Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Nazwy miejscowości z terenu Polski oraz polskie nazwiska na Łuku Triumfalnym w Paryżu.

Opublikowano w Epoka empiru w kamieniu ryta

Wzniesiony w Paryżu w latach 1806-1836 wielki Łuk Triumfalny, pomnik sławy wojsk rewolucji francuskiej i napoleońskiego cesarstwa, pokryty jest licznymi inskrypcjami upamiętniającymi bitwy z okresu 1792-1815 oraz nazwiska dowódców biorących w nich udział.

      Pomysł przyozdobienia takowymi budowli zrodził się w 1835 roku, kiedy to, chcąc podobno zadośćuczynić woli samego Napoleona, jak również nieco "ożywić" surowe ściany Łuku, finalizujący prace nad budową monumentu, architekt Blouet zwrócił się do francuskiego rządu z prośbą o pozwolenie na sporządzenie listy "wielkich bitew oraz nazwisk rewolucji i cesarstwa". Zgoda taka został udzielona i 20 lutego 1836 roku przewodniczący specjalnej komisji generał Saint Cyr Nugues przedstawił trzy listy obejmujące kolejno: nazwy 30 decydujących zwycięstw, 96 mniej znaczących bitew oraz 384 nazwiska wyższych dowódców rewolucyjnej oraz napoleońskiej armii. Listy te zaakceptowano bez jakichkolwiek zastrzeżeń, co jednak już w chwili odsłonięcia Łuku wywołało falę niezadowolenia i krytyki. Do ministerstwa wojny zaczęły napływać skargi wielu żyjących jeszcze uczestników kampanii z lat 1792-1815, bądź rodzin poległych czy też zmarłych w późniejszym czasie dowódców, którzy - ich zdaniem - zostali niesłusznie pominięci. Do 1840 roku takich zażaleń ministerstwo odebrało blisko sto. Aby rozwiązać palący problem minister wojny, marszałek Soult nakazał sporządzenie uzupełniającej listy. Zawierała ona 233 nie uwzględnione pierwotnie nazwiska, a także 70 dodatkowych nazw bitew. Umieszczenie ich na filarach Łuku nie oznaczało wszakże zamknięcia drażliwej sprawy. Napływały kolejne skargi. Rozpatrywano je aż do 1895 roku, kiedy to liczba inskrypcji osiągnęła swój ostateczny stan - 174 nazwy bitew oraz 660 nazwisk wyższych dowódców (marszałków, generałów, admirałów, pułkowników). Nazwiska tych, którzy polegli na polu bitwy zostały podkreślone1.

 

      Zważywszy na ścisłe powiązanie sprawy polskiej z napoleońską Francją, wśród wspomnianych inskrypcji nie mogło zabraknąć nazw polskich miejscowości oraz nazwisk polskich bohaterów napoleońskiej epopei. Zagadnienie to zostało już przed laty poruszone w krótkiej rozprawie przez wybitnego znawcę epoki A. Skałkowskiego2, a później wzmiankowane w pracach kilku innych historyków, niemniej jednak ich ustalenia wymagają pewnej korekty oraz uzupełnień.

 

      Zacznijmy od nazw miejscowości z terenu Polski, w pobliżu których wojska napoleońskie toczyły ważne boje. Wszystkie one związane są z tzw. "pierwszą wojną polską", czyli kampanią z lat 1806-1807, podczas której Wielka Armia walczyła z koalicją wojsk pruskich i rosyjskich. Cztery, wyryte jedna pod drugą, nazwy to kolejno:

 

  • "Pultusk" (Pułtusk - bitwa stoczona 26 XII 1806, która zasadniczo nie przyniosła rozstrzygnięcia, a jedynie - ze względu na wyczerpanie wojsk - zakończenie kampanii zimowej 1806 roku, została jednak przez Francuzów zapisana na poczet ich zwycięstw),
  • "Ostrolenka" (Ostrołęka - bitwa rozegrana 16 II 1807 na pobocznym froncie walk, zakończona zwycięstwem Wielkiej Armii i dająca Napoleonowi możliwość bardziej swobodnego rozwijania działań na głównym - mazurskim - teatrze wojennym),
  • "Dantzig" (Gdańsk - twierdza, której zdobycie 24 V 1807, po ponad dwumiesięcznym oblężeniu, stanowiło - z uwagi na uwolnienie Wielkiej Armii od groźby ewentualnego kontrataku wojsk prusko-rosyjskich, a także skrócenie linii komunikacyjnych wojsk francuskich z zapleczem - jeden z największych sukcesów armii napoleońskiej podczas omawianej kampanii) oraz
  • "Heilsberg" (Lidzbark Warmiński - bitwa stoczona 10 VI 1807, będąca drugą pod względem ilości zaangażowanych wojsk - po boju nad Kaczawą - batalią napoleońską na ziemiach polskich, która nie zakończyła się wyraźnym zwycięstwem żadnej ze stron, stanowiła wszakże preludium do rozegranej cztery dni później decydującej bitwy pod Frydlandem).

 


Upamiętnienie polskich nazw na paryskim Łuku Triumfalnym

 

     Dotychczas w polskiej literaturze historycznej utrzymywano, że tylko cztery wyżej wymienione nazwy bitew z terenu Polski widnieją na Łuku3. W zestawieniu tym nie uwzględniano wszakże - zapewne z uwagi na położenie tego miasta przed rozbiorami poza granicami Rzeczypospolitej - jednej z najważniejszych ówcześnie twierdz pruskich na Śląsku, jaką był:

 

  • "Breslaw"4 (Wrocław), który padł pod naporem wojsk gen. Vandamme'a z IX korpusu Wielkiej Armii ks. Hieronima Bonapartego, po blisko miesięcznym oblężeniu, 5 stycznia 1807 roku.

 


Upamiętnienie Wrocławia na paryskim Łuku Triumfalnym przez długi czas pozostawało niezauważone przez polskich historyków
(fot. A. Malejka).


 

Zajęcie stolicy Śląska przez Francuzów zaważyło tymczasem w przemożnym stopniu na jej dalszych dziejach. Przeprowadzona bowiem przez okupantów z powodów strategicznych - w obliczu wciąż nierozstrzygniętych losów wojny - rozbiórka murów i fortyfikacji miejskich miała ogromne znaczenie dla rozwoju przestrzennego Wrocławia. W jej następstwie, po formalnym przyłączeniu w 1808 roku pięciu dotychczasowych przedmieść obszar miasta wzrósł ze 133 do 2048 ha, a dawna nadodrzańska twierdza zaczęła stopniowo zamieniać się w miejską aglomerację5. Jako ciekawostkę warto podać, iż pozostałościami przeobrażeń przestrzennych Wrocławia w okresie napoleońskim są, po dziś dzień, długa na blisko cztery kilometry Promenada Staromiejska, a także plac Kościuszki, wytyczony jako plac musztry na wzór paryskiego Place Royale.

 

     Przejdźmy z kolei do polskich nazwisk wykutych na Arc de Triomphe, zaczynając od tych, które nie budzą żadnych wątpliwości. Należą do nich:

 

  • "Poniatowsky" (ks. Józef Poniatowski, wódz naczelny wojsk Księstwa Warszawskiego, marszałek Cesarstwa),
  • "Kniaziewicz" (gen. Karol Kniaziewicz, dowódca Legii Naddunajskiej; należał do tych oficerów, których nazwiska pierwotnie pominięto w inskrypcjach, toteż jeszcze w 1839 roku dopominał się swych praw u francuskiego ministra wojny, co w końcu odniosło zamierzony skutek)6,
  • "Klopisky" (gen. Józef Chłopicki, dowódca piechoty Legii Nadwiślańskiej),
  • "Dombrowsky" (gen. Jan Henryk Dąbrowski, wódz Legionów Polskich we Włoszech, a później m.in. wódz naczelny wojsk polskich po śmierci ks. Józefa),
  • "Zayonscheck" (gen. Józef Zajączek, uczestnik włoskiej i egipskiej kampanii Bonapartego, a następnie m.in. dowódca 1 Legii Północnej oraz Legii Kaliskiej) oraz
  • "Lasowski" (gen. Józef Feliks Łazowski, urodzony w Lotaryngii syn kuchmistrza dworu króla Stanisława Leszczyńskiego i Francuzki, inżynier w armii rewolucyjnej, uczestnik wyprawy Bonapartego do Egiptu, a później kolejno kampanii: 1805, 1806-1807 oraz 1809, zmarły w Paryżu 8 X 1812).

 


Nazwisko ks. Józefa, podobnie, jak tych, którzy polegli podczas kampanii napoleońskich, zostało podkreślone (fot. A. Malejka)

 


Zniekształcenie nazwiska gen. Chłopickiego, sprawia, że jest ono dość słabo rozpoznawalne (fot. A. Malejka)

 

     Dwie kolejne inskrypcje wniosły do historiografii sporo zamieszania i po dziś dzień budzą pewne kontrowersje. Pierwsza z nich:

 

  • "Sulkosky" nasuwała skojarzenia z dwoma polskimi dowódcami epoki napoleońskiej: Józefem Sułkowskim (adiutantem gen. Bonapartego, uczestnikiem kampanii włoskiej i egipskiej, który zginął podczas antyfrancuskiego powstania w Kairze 22 X 1798 roku) oraz jego krewniakiem Antonim Pawłem Sułkowskim (generałem Księstwa Warszawskiego, uczestnikiem walk na Pomorzu w 1807, w Hiszpanii od 1808 oraz w Rosji w 1812 roku, który przez kilka dni po śmierci ks. Józefa sprawował naczelne dowództwo nad wojskiem polskim, do czasu aż został zastąpiony przez gen. Dąbrowskiego).

 

     Niektórzy historycy, jak choćby tej miary znawca epoki co R. Bielecki, utrzymywali, że inskrypcja powyższa odnosi się do drugiego z wymienionych dowódców7. Przeciw tej tezie przemawiał wszakże jeden ważki argument: nazwisko "Sulkosky" zostało zapisane na Łuku z podkreśleniem, co, jak wiadomo, oznacza, że osoba je nosząca poległa na polu bitwy. Tymczasem Antoni Paweł Sułkowski zmarł w zaciszu domowym dopiero w 1836 roku. Problem definitywnie rozstrzygnął emigracyjny historyk S. Kirkor, który szukając odpowiedzi we francuskich archiwach, uzyskał jednoznaczne potwierdzenie, że chodzi w tym przypadku o szefa brygady (czyli de facto pułkownika) Józefa Sułkowskiego8.

 

     Zdecydowanie najbardziej kontrowersyjna jest jednak ostatnia z interesujących nas inskrypcji - "Henry". A. Skałkowski w przytoczonym artykule o polskich nazwiskach na Łuku Triumfalnym w Paryżu stwierdził, że bez wątpienia przypisać je należy generałowi Wołodkowiczowi9. Urodzony w 1765 roku w Sienie w ziemi mińskiej, Jan Chrzciciel Henryk Witold Wołodkowicz pochodził z zamożnej litewskiej rodziny szlacheckiej. Brał udział w insurekcji kościuszkowskiej, po czym emigrował do Francji, gdzie w 1796 wstąpił do rewolucyjnej armii, awansując po trzech latach, jako zdolny dowódca kawalerii, na generała brygady. Politycznie związał się z radykalną Deputacją i pozostając w opozycji do gen. Dąbrowskiego, próbował wespół z innymi polskimi jakobinami doprowadzić do rozbicia Legionów Polskich na kilka legii (sam miał dowodzić jedną z nich). Był uczestnikiem kampanii włoskich lat 1799-1801, po czym do września 1806 pozostawał poza czynną służbą, kiedy to na polecenie Napoleona zajął się organizacją 2 Legii Północnej, tworzącej się w Norymberdze z Polaków, jeńców oraz dezerterów z armii pruskiej. Organizacja tejże Legii postępowała jednak wolno i ostatecznie jej żołnierzy wcielono do 1 Legii Północnej dowodzonej przez gen. Zajączka. Mianowany w marcu następnego roku, w zastępstwie rannego gen. Dąbrowskiego, dowódcą 3 dywizji (legii) polskiej biorącej udział w oblężeniu Gdańska, nie został dopuszczony do objęcia dowództwa przez komenderującego nią tymczasowo gen. Kosińskiego, który zagroził własną dymisją. W kolejnych miesiącach działał Wołodkowicz na środkowym Pomorzu, gdzie z powodzeniem zwalczał pruską partyzantkę mjr Schilla. Przez cały czas starał się utrzymać status francuskiego generała, co wzbudzało dużą niechęć Polaków. Pomimo decyzji dowództwa o przeniesieniu do armii Księstwa Warszawskiego, służby w niej nie rozpoczął i po uzyskaniu zgody wyjechał do Francji10. W początkach 1809 roku powrócił w rodzinne strony, aby zaangażować się w pracę na rzecz wywiadu Księstwa Warszawskiego. Był jego informatorem już u progu wojny polsko-austriackiej, zaś szczególne w przededniu konfliktu z Rosją, donosząc (aczkolwiek nie jako jedyny) już w marcu 1811 roku o zakrojonych na szeroką skalę przygotowaniach caratu do wojny z Napoleonem11. W 1812 roku nie zdołał wyróżnić się czymkolwiek, został bowiem aresztowany przez Rosjan i wywieziony do dalekiego Tambowa12. Po powrocie do Francji, w okresie "Stu Dni" uzyskał od cesarza potwierdzenie swej rangi generała brygady (jako marechal de camp)13.

 

     Według Skałkowskiego, w przypadku Wołodkowicza w zapisie posłużono się samym tylko imieniem, a to z uwagi na fakt, że wśród towarzyszy broni generał ten zwany był powszechnie "Henry", ze względu na trudności w wymawianiu przez Francuzów jego prawdziwego nazwiska. Na poparcie swej tezy przytacza również list z zapytaniem, z jakim zwróciła się w 1899 roku do francuskiego ministerstwa wojny rodzina zmarłego w 1835 roku gen. Jeana Pierre'a Henry'ego. Na zadane pytanie, czy nazwisko wykute na Łuku odnosi się do jej przodka, otrzymała odpowiedź, że nazwisko "Henry" oznacza gen. Jana Henryka Wołodkowicza zwanego Henrym14.

 

     W swym na pozór logicznym rozumowaniu Skałkowski pomija jednak niezwykle istotny fakt zapisania, podobnie jak w przypadku Sułkowskiego, nazwiska "Henry" z podkreśleniem, co wyklucza osobę gen. Wołodkowicza, który nie poległ w trakcie kampanii napoleońskich, a zmarł prawdopodobnie dopiero w 1836 roku15.

 

     Kogo zatem upamiętnia inskrypcja "Henry"? Przyjrzyjmy się kolejno dokumentom naświetlającym interesujący nas problem.

 

     Chronologicznie pierwszy sporządzony został 6 lutego 1836 roku i stanowi załącznik do listu gen. Saint Cyra Nuguesa skierowanego do ministra spraw wewnętrznych. Jest nim kopia wspomnianej listy 384 nazwisk francuskich dowódców z lat 1792-1815. Pojawia się na niej nazwisko "Henry" z wyraźnym zaznaczeniem, że chodzi o osobę poległą na polu walki16. Otóż jedynym wyższym oficerem spełniającym takowe kryterium jest pułkownik Claude Francois Henry, od 1793 roku żołnierz armii rewolucyjnej, w latach 1796-1806 służący w Armii Italii, zaś od 1808 roku walczący w Hiszpanii i tam zmarły 2 I 1812 roku w wyniku ran odniesionych podczas oblężenia Walencji17.

 

     Dwa kolejne dokumenty stały się, według wszelkiego prawdopodobieństwa, powodem późniejszego zamieszania wokół inskrypcji "Henry". Pierwszym jest list wdowy po gen. Wołodkowiczu do ministra wojny datowany 30 sierpnia 1836 roku, a więc w miesiąc po odsłonięciu Łuku. W liście tym generałowa stwierdza, że rozpoznaje w inskrypcji nazwisko swojego męża, w związku z czym wnosi o zastąpienie jej nową o brzmieniu "Wołodkowicz", gdyż "Henry" było tylko jednym z imion, które generał przyjął jako pseudonim z powodu trudności w wymawianiu swego prawdziwego nazwiska18. W następstwie powyższego pisma nazwisko "Wołodkowicz" ("Wolodkowick") wymienione zostało na liście sporządzonej około 1841 roku przez wspomnianą już komisję rozpatrującą odwołania pominiętych osób bądź zgłaszanych w ich imieniu19.

 

     Jak się wydaje, dokument powyższy stał się w późniejszych latach podstawą wszelkich wyjaśnień, jakich francuskie ministerstwo wojny udzielało w związku z zapytaniami o inskrypcję "Henry", w tym m.in. rodzinie gen. Jeana Pierre'a Henry'ego w 1899 roku. Kopia listu ministerstwa do tejże rodziny doprowadziła z kolei A. Skałkowskiego do konstatacji, iż na Łuku Triumfalnym wymieniony został gen. Wołodkowicz, tyle, że pod nazwiskiem "Henry"20.

 

     Reasumując, przyjąć zatem należy, że intencją gen. Saint Cyra Nuguesa nie było upamiętnienie kolejnego dowódcy wywodzącego się z ziem dawnej Rzeczypospolitej szlacheckiej, a poległego na froncie hiszpańskim płk Claude'a Francoisa Henry'ego, bohatera spod Saragossy, Leridy, Tortosy, Tarragony, Saguntu i Walencji. Tezę o obecności jego nazwiska na Łuku wzmacnia dodatkowo fakt umieszczenia go od strony zachodniej, gdzie wymieniono tylko dowódców walczących w Hiszpanii (na terenie której Wołodkowicz nigdy nie pełnił służby). Taką też informację podają najnowsze opracowania francuskie21

 

     Nie sposób wszakże w tym miejscu nie wyrazić zdziwienia, w jaki sposób komisja z 1841 roku, będąca w posiadaniu materiałów gen. Saint Cyra Nuguesa z 1836 roku, mogła pomylić - przyjmując za dobrą monetę enuncjacje wdowy po Wołodkowiczu - dwóch oficerów i zapomnieć o powodach, które doprowadziły do wyboru pułkownika, a nie generała, zaledwie pięć lat wcześniej. Być może stało się tak dlatego, że Saint Cyr Nugues pozostawił bardzo niewiele informacji dotyczących sposobu doboru pierwszych 384 nazwisk. Sama zaś lista nie jest ułożona w porządku alfabetycznym, a jedynie w pewnym stopniu chronologicznym, geograficznym oraz hierarchicznym. 

 

     Na koniec wypada wspomnieć, iż polskie środowiska emigracyjne w Paryżu domagały się umieszczenia na Łuku jeszcze kilkunastu nazwisk polskich oficerów, którzy "dobrze zasłużyli się Francji". Wymienił je w piśmie do ministerstwa spraw wewnętrznych w sierpniu 1836 roku polski bibliofil i wydawca Leonard Chodźko22. Poza Kniaziewiczem, którego nazwisko, jak nadmieniono, dopisano dopiero po kilku latach, Chodźko za godnych dostąpienia owego zaszczytu uznał generałów: Franciszka Rymkiewicza, Władysława Jabłonowskiego, Jana Sierawskiego, Michała Sokolnickiego, Ludwika Paca, Romualda Giedroycia, Kazimierza Małachowskiego, pułkowników: Józefa Dwernickiego, Jana Kozietulskiego, Jana Jerzmanowskiego, Macieja Rybińskiego, Jerzego Zenowicza oraz kpt. Ludwika Kickiego. Niestety, pomimo faktycznych zasług, zabrakło dla nich miejsca na długiej liście bohaterów napoleońskiej epoki wykutej na filarach największej bramy triumfalnej świata.

PRZYPISY:

1. D. Fernandes, G. Plum, I. Rouge, Arc de Triomphe de l'Etoile, Paris 2000, s. 3-16, 56-59.

2. A. Skałkowski, Polskie nazwiska na Łuku Tryumfalnym w Paryżu, [w:] Idem, O kokardę Legionów, Lwów 1912, s. 229-230.

3. Por. m.in. R. Bielecki, Encyklopedia wojen napoleońskich, Warszawa 2002, s. 381; A. Nieuważny, Napoleon na Mazowszu. Bitwy pod Pułtuskiem i Gołyminem 1806-1807, Pułtusk 2007, s. 7.

4. Zgodnie z pisownią obowiązującą w początkach XIX w. Niezbędnych wyjaśnień dotyczących inskrypcji "Breslaw" udzielił mi, w liście z 30 VI 2006, wiceadm. Louis de Contenson, chef du Service Historique de la Defense w Chateau de Vincennes.

5. T. Kulak, Historia Wrocławia. Od twierdzy fryderycjańskiej do twierdzy hitlerowskiej, t. 2, Wrocław 2001, s. 123, 126.

6. A. Skałkowski, op. cit., s. 229. O poparciu dla starań Kniaziewicza ze strony emigracji polskiej w Paryżu zob. J.U. Niemcewicz, Dzienniki 1835-1836, przyg. do druku I. Rusinowa, Warszawa 2005, s. 337, 339.

7. Por. R. Bielecki, op. cit., s. 381oraz Z. Moliński, Sułkowscy herbu Sulima [w:] Sułkowscy - życie i dzieło. Materiały z sesji naukowej, Rydzyna 1998, s. 19.

8. S. Kirkor, O Sułkowskim [w:] Idem, Pod sztandarami Napoleona, Londyn 1982. Korzystałem z fragmentów pracy dostępnych na: http:// www.napoleon.org.pl/ksiazki/sztandarysul.php, (przypis 6).

9. A. Skałkowski, op. cit., s. 230. Za Skałkowskim tezę tę powtórzył S. Kirkor, ibidem., a ostatnio również H.P. Kosk, Generalicja polska, t. II, Pruszków 2001, s. 259.R. Bielecki, op. cit., s. 381, w ogóle nie wspomina o Wołodkowiczu, ustalając liczbę polskich nazwisk na siedem.

10. Przebieg służby wojskowej Wołodkowicza: dossier du general Wolodkowicz, Service Historique de la Defense, Chateau de Vincennes (dalej: SHD), Departament de l'Armee de Terre (dalej: DAT), 8Yd1069. Zob. też: J. Pachoński, Legiony Polskie. Prawda i legenda 1794-1807, t. II-IV, Warszawa 1971-1979, passim; S. Kirkor, Napaści na generała Dąbrowskiego jako twórcę Legionów [w:] Idem, Polscy donatariusze Napoleona, Londyn 1974, s. 119, 139; H. Kroczyński, Wojsko polskie na Pomorzu Zachodnim i Krajnie w 1807 r., Warszawa 1990, s. 59-60, 233; J. Willaume, Amilkar Kosiński 1769-1823, Poznań 1930, s. 31.

11. B. Pawłowski, Wojna polsko-austriacka 1809 r., Warszawa 1999, s. 187; K. Bobiatyński,  Wywiad działający z terenu Księstwa Warszawskiego przed wojną 1812 roku, "Teka Historyka", z. 20, 2001, s. 43.

12. I. Lubowiecki, Pamiętniki, oprac. N. Kasparek, Lublin 1997, s. 152.

13. A. Skałkowski, op. cit., s. 236.

14. Ibidem., s. 230, przypis 2.

15. G. Six, Dictionnaire biographique des generaux et amiraux francais de la Revolution et de l'Empire, t. II, Paris 1934, s. 575, podaje, że zmarł on przed 20 VIII 1836 r., natomiast według H.P. Koska (op.cit., t. II, s. 259) śmierć Wołodkowicza nastąpiła w 1825 r.

16. Gen. Saint Cyr Nugues do ministra spraw wewnętrznych, Paris 6 II 1836, SHD, DAT, carton XEM 55.

17. Dictionnaire Napoleon, dir. J. Tulard, t. I, Paris 1999, s. 945.

18. A. Skałkowski, op. cit., s. 230, przypis 2.

19. "Arc de Triomphe de l'Etoile. Reclamations en faveur d'offiviers generaux ou supericurs non inscrits sur les tables du monument". SHD, DAT, carton XEM 55.

20. A. Skałkowski, op. cit., s. 230; Z kolei wzmianka o uhonorowaniu Wołodkowicza inskrypcją na Łuku zamieszczona w jego dossier sporządzonym w 1902 r. (Por. SHD, DAT, 8Yd1069), skłoniła do podania takowej informacji Sixa. Zob G. Six, op. cit., t. II, s. 575.

21. Por. np. Dictionnaire Napoleon, t. I, s. 945.

22. L. Chodźko do ministra spraw wewnętrznych hr. Montalivet, Paris 3 VIII 1836, SHD, DAT, carton XEM 55.

Arkadiusz Malejka