Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Bitwa pod Frydlandem 1807

Opublikowano w Bitwy epoki napoleońskiej

W początku maja Napoleon ściąga do obozów wszystkie siły zbrojne znajdujące się po wsiach i w miastach i wkrótce armia jest gotowa do boju. Bennigsen, nie wiedząc o tych posunięciach, zamierza rozpocząć ofensywę w pierwszych dniach czerwca. Nagli go sam car, wprowadzony w błąd jego przechwałkami o sukcesach pod Iławą, Bennigsen bowiem przedstawił sprawę tak, jakby to on zadał tam klęskę Napoleonowi. Aleksander uważał, że wobec tego nie należy tracić czasu i teraz, kiedy zima minęła i drogi stały się możliwa do przebycia, trzeba od razu uderzyć na wroga.
  5 czerwca armia rosyjska rozpoczęła natarcie. Na rozkaz Bennigsena generał Bagration zaatakował korpus marszałka Neya, wysunięty nieco naprzód, zaś ataman kozacki Płatow przeprawił się przez rzekę Łynę. Ney pod osłoną ognia zaczął się cofać. Siły rosyjskie były znacznie większe niż jego, dochodziły do 30 tysięcy ludzi. Jednocześnie Rosjanie rozpoczęli ofensywę i w innych punktach.
 Napoleon był zaskoczony tymi krokami. Sam miał zamiar przystąpić do ataku 10 czerwca. Widząc, że go przeciwnik wyprzedził, układa natychmiast nowy plan działania. Przybywa na miejsce walk i ze zdziwieniem stwierdza, że Rosjanie z niewiadomej przyczyny nagle zaniechali ścigania Neya, pozostali w miejscu około dwóch dni i sami podjęli odwrót. Napoleon koncentruje szybko sześć korpusów swej armii oraz gwardię (w ogólnej liczbie 125 tysięcy żołnierzy) i wydaje marszałkom rozkaz generalnego ataku na Rosjan. Armia Bennigsena posiadała w owym czasie według jednych obliczeń 85 tysięcy, według innych 100 tysięcy zdolnych do boju żołnierzy.
 Bennigsen cofając się dochodzi do Lidzbarku i zatrzymuje się na ufortyfikowanych pozycjach. Tutaj 10 czerwca stoczono krwawą bitwę, trwającą kilka godzin. Awangarda francuska straciła 8 tysięcy zabitych i rannych, straty Rosjan wynosiły około 10 tysięcy.
Napoleon niezwłocznie przerzuca dwa korpusy na drogę do Królewca. W wyniku tego manewru Rosjanie cofają się na Bartoszyce, na północny wschód. Bennigsen jest ranny. Według jego obliczeń bitwa pod Lidzbarkiem powinna była nieco zatrzymać Napoleona. Cesarz jednak przewidział, że Bennigsen przede wszystkim zechce bronić dostępu do głównego miasta Prus Wschodnich i dlatego skierował spiesznie swą armię przez Iławę na Królewiec. I rzeczywiście, o godzinie trzeciej w nocy 14 czerwca marszałek Lannes zauważył, że armia rosyjska, która poprzedniego dnia zatrzymała się we Friedlandzie, usiłuje przeprawić się na zachodni brzeg Łyny, by ruszyć w kierunku Królewca. Lannes niezwłocznie otworzył ogień. Tak rozpoczęła wielka bitwa 14 czerwca 1807 r., która zakończyła tę wojnę. Napoleon, zawiadomiony o wypadkach przez Lannes'a, natychmiast rzuca tam całą swą armię i przybywa osobiście na plac boju. Wykrywa fatalny błąd Bennigsena, który chcąc jak najszybciej przerzucić wojsko na drugi brzeg rzeki Łyny skupił je w łuku rzeki. Stłoczone wojsko nie miało swobody ruchów.
 Ney otrzymał niebezpieczną misję: wedrzeć się w gąszcz wojsk rosyjskich. Rosjanie, zwłaszcza kawaleria gwardii pod dowództwem Kołogriwowa, bronili się zawzięcie: część korpusu Neya, nacierającego w zwartym szyku, zginęła podczas ataku. Francuzi wtargnęli do Friedlandu zniszczywszy mosty na Łynie. Napoleon osobiście kierował bitwą. Kiedy nad głową wodza przeleciał pocisk i stojący obok żołnierz szybko się pochylił, cesarz zawołał do przerażonego żołnierza: "Gdyby ten pocisk był dla ciebie przeznaczony, trafiłby cię, choćbyś się schował pod ziemię!"
 Waleczność wojsk rosyjskich nie uratowała sytuacji. Zgubiła je fatalna pomyłka wodza naczelnego. Rażeni ogniem artylerii francuskiej, Rosjanie rzucają się wpław do rzeki. Część poddała się, inni zdołali zbiec w dół Łyny. Okazało się, że niewielu wzięto do niewoli, większość żołnierzy potonęła. Prawie cała artyleria rosyjska wpadła w ręce Napoleona.
 Straciwszy artylerię i ponad 25 tysięcy zabitych, rannych i pojmanych, Bennigsen ścigany przez Francuzów szybko cofa się ku rzece Pregole. Ucieczka była jedynym ratunkiem przed ostateczną zagładą armii. Nazajutrz po bitwie pod Friedlandem marszałek Soult wkroczył do Królewca i zawładnął olbrzymimi zapasami żywności i amunicji, sprowadzanymi drogą morską przez Anglików, którzy nie przewidzieli tak szybkiej katastrofy.
 W pięć dni po bitwie pod Friedlandem - 19 czerwca - armia Napoleona stanęła nad Niemnem, pod Tylżą, na granicy imperium rosyjskiego. Niedobitki rosyjskiej armii zdążyły przeprawić się przez rzekę. Tegoż dnia wieczorem do przednich straży kawalerii francuskiej zbliżył się pod osłoną białej chorągwi oficer rosyjski i prosił o wręczenie marszałkowi Muratowi listu od głównodowodzącego Bennigsena. Była to prośba o zawieszenie broni. Murat natychmiast przesłał list cesarzowi. Napoleon wyraził zgodę. Krwawa walka zakończyła się.

Źródło: E.Tarle, Napoleon