Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Oddziały liniowe - Kawaleria

Opublikowano w Armia francuska

Kawaleria francuska w 1789 roku liczyła 62 pułki, z czego 26 ciężkiej jazdy (w tym 2 karabinierskie), 18 dragonów, 12 strzelców konnych i 6 huzarów W 1791 roku zniesiono tradycyjne nazwy, nadając kolejne numery w ramach poszczególnych rodzajów jazdy. Kawaleria francuska. ucierpiała w większym stopniu niż piechota na skutek rojalistycznej emigracji, zdarzało się, że francuską służbę opuszczały całe regimenty.
Jednocześnie od 1791 roku powstawały konne oddziały ochotnicze, które stopniowo przekształcano w nowe pułki. W konsekwencji w 1791 roku liczba pułków wzrosła do 83, w tym 23 stanowiła ciężka kawaleria (2 karabinierskie), 20 dragoni, 23 strzelcy konni, a 11 huzarzy. 1792 roku liczbę pułków ciężkich ograniczono do 27, ale podniesiono liczbę regimentów dragońskich do 21, strzelców konnych do 25, a huzarów do 13. W armii rewolucyjnej panował pogląd, że najlepsza na polu walki jest lekka jazda, zwiększano więc jej liczebność kosztem ciężkiej kawalerii W 1792-1796 roku kawaleria francuska nie odgrywała poważniejszej roli w działaniach bojowych. Dopiero w 1797 dowódca Armii Sambry i Mozy gen. Lazare Hoche wpadł na pomysł stworzenia dużych związków kawaleryjskich. Przydzielił po jednym pułku strzelców konnych do każdej dywizji piechoty dla prowadzenia rekonesansów i osłony przed niespodziewanym atakiem wroga.
Dekretem z 24 września 1803 roku Bonaparte ustalił liczbę pułków jazdy na 80, w tym 2 karabinierskie, 12 kirasjerów, 30 dragonów, 26 strzelców konnych i 10 huzarów. Zlikwidowano pułki ciężkiej kawalerii, przekształcając je w kirasjerskie lub dragońskie. Podobnie dragońskimi stały się 3 pułki huzarów. Wskazywało to na rosnące znaczenie kawalerii liniowej (dragonów), bardzo przydatnej podczas działań ofensywnych. Bonaparte odziedziczył po wojnach rewolucyjnych tylko cztery rodzaje kawalerii: karabinierów, dragonów, strzelców konnych i huzarów. Już w 1803 roku stworzył pierwsze regimenty kirasjerów przeznaczone do przełamywania formacji wrogiej piechoty i zdobywania nieprzyjacielskich baterii. W 1807 roku polecił uformować polski pułk szwoleżerów gwardii. Była to kawaleria liniowa, znakomicie nadająca się do walki, z racji długich lanc, które szwoleżerowie otrzymali w 1809 roku. Powstał nowy rodzaj kawalerii, wzorowany pod wieloma względami na polskich ułanach. W kampanii 1813 roku pojawił się polski pułk krakusów przeznaczony do działań rozpoznawczych i osłonowych. Podobnie było w kampanii 1814 roku z pułkami eklererów (zwiadowców) i gwardią honorową. Krakusi i eklererzy byli jazdą. Jeszcze lżejszą od huzarów, wzorowaną po trosze na kozakach.
Specjalizacja i podział zadań wpłynęły też na organizację pułków jazdy. Dekretem z 24 września 1803 roku Bonaparte ustalił, że 1 kompania 1 szwadronu w pułkach jazdy lekkiej i dragonów została przekształcona w kompanie wyborczą. Kierowano tam żołnierzy najbardziej doświadczonych, najdzielniejszych w boju, mających opinię rębaczy i doskonałych strzelców. Różnili się od innych kompanii nakryciem głowy - bermycami albo kołpakami.
Organizując w 1805 roku Wielką Armię Napoleon stworzył dywizje jazdy przydzielone po jednej do każdego z korpusów, z wyjątkiem 7 dowodzonego przez marszałka Augereau. W kampanii 1806 roku przeciwko Prusom wystąpiły po raz pierwszy samodzielne korpusy jazdy. 1 - pod rozkazami Murata złożony był z 2 dywizji ciężkiej kawalerii, 3 dywizji jazdy liniowej oraz 3 brygad lekkiej kawalerii, 2 - dowodzony przez marsz. Bessieres'a tworzyły 3 dywizje jazdy ciężkiej i liniowej. Jeszcze wyższy stopień samodzielności osiągnęła kawaleria francuska w kampanii 1812 roku. Obok 11 korpusów Wielkiej Armii, do których przydzielono część lekkiej jazdy, cesarz utworzył aż cztery samodzielne korpusy kawalerii rezerwowej pod rozkazami gen.: 1 - Nansouty'ego, 2 - Montbrune'a, 3 - Grouchy'ego i 4 - Latour-Maubourga. Był to strategiczny odwód Wielkie Armii.
Kampania 1812 roku przyniosła faktyczną zagładę kawalerii francuskiej, m.in. z racji podstawowych błędów, jak chociażby zaniedbania podkucia koni, które łamały nogi na gołoledzi. Nie udało się potem odtworzyć wielkich mas kawalerii i w ostatnich kampaniach cesarzowi dotkliwie brakowało jazdy, pozbawiony był więc solidnych informacji o ruchach nieprzyjaciela i nie mógł go ścigać po wygranej batalii.