Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Oddziały liniowe - Piechota

Opublikowano w Armia francuska

Piechota, czyli podstawowy rodzaj broni, żołnierze walczący pieszo. W okresie wojen napoleońskich nastąpiły istotne zmiany zarówno w organizacji tego rodzaju wojsk, jak też ich taktyki działań w polu. Najwcześniej wprowadzono je w armii francuskiej, na której wzorowały się najpierw armie sprzymierzone (np. wojsko polskie, formacje państw niemieckich i włoskich), a potem armie wrogich koalicji.
Do 1791 roku w armii francuskiej obowiązywała taktyka działań przejęta z armii pruskiej Fryderyka Wielkiego, polegająca na wymyślnych zwrotach i manewrach wymagających doskonale wymusztrowanych żołnierzy. Ponieważ zawodowych żołnierzy zastąpili ochotnicy i poborowi, nie można już było prowadzić tego rodzaju skomplikowanych działań. W pierwszych rewolucyjnych kampaniach nastąpiły też zasadnicze zmiany organizacyjne ku coraz dalej posuniętej specjalizacji. Pułki (półbrygady) piechoty dzieliły się więc na liniowe i lekkie. Te ostatnie przeznaczone były głównie do działań rozpoznawczych i osłonowych. W ramach batalionów, złożonych przede wszystkim z kompanii fizylierskich, wyodrębniono kompanie grenadierskie i woltyżerskie.
W armii francuskiej wprowadzono szyk liniowy, zwany en bataille. Bataliony rozwijały się szerokim 280-metrowym frontem głębokości trzech rzędów. Dzięki temu powstawał rozległy front ogniowy, bo teoretycznie wszyscy żołnierze mogli strzelać do nieprzyjaciela. W praktyce trzeci szereg zajmował się tylko nabijaniem broni i podawaniem jej pierwszemu i drugiemu szeregowi. Od bitwy pod Lipskiem, kiedy Napoleonowi brakowało już piechity, w armii francuskiej stosowano tylko front dwurzędowy.
Atak "plutonami" polegał na stworzeniu takiej kolumny, w której rozwinięte kompanie szły jedna za drugą. Kompania woltyżerska posuwała się tyralierą przed frontem, pozostałe 5 kompanii (4 fizylierskie i grenadierska) tworzyło ugrupowanie o szerokości 40 m (45 żołnierzy) i głębokości 15 szeregów (po 3 z każdej z 5 kompanii).
Atak można było prowadzić także "dywizjonami", czyli dwukrotnie szerszym frontem. Na lewym skrzydle kolumny stawała rozwinięta kompania woltyżerów, a na prawym kompania grenadierów. Za każdą z nich stawały po 2 kompanie fizylierskie. Taka kolumna miała szerokość 80 m (90 żołnierzy), a głębokość już tylko 9 szeregów.
Ponieważ ugrupowanie batalionów w kolumny zmniejszało front ogniowy (tylko niewielu żołnierzy mogło strzelać w czasie ataku), Napoleon stosował w skali pułku szyk mieszany. Na lewym skrzydle batalion szedł w kolumnie "dywizjonami". Podobnie było z trzecim bat. na prawym skrzydle. W środku natomiast drugi batalion rozwijał się en bataille, tworząc front szerokości 270 m w trzech szeregach. W ten sposób mogło strzelać jednocześnie 360 żołnierzy z pierwszego i trzeciego batalionu oraz 560 żołnierzy z drugiego.
Francuzi szli do natarcia w rytmie wybijanym przez doboszy w tempie 76 kroków na minutę. Tuż przed uderzeniem wprowadzano tzw. podwójny krok - 100 stąpnięć na minutę.
W początkowej fazie ataku żołnierze szli z karabinami na ramionach, z bagnetami nasadzonymi na karabiny. Zbliżając się ku nieprzyjacielowi, na komendę, zmieniali położenie broni i ustawiali ją w pozycji "do ataku". Na krótko przed zderzeniem z przeciwnikiem musieli wytrzymać jego ogień salwowy. Potem dochodziło do starcia wręcz i walki na bagnety, kolby, pięści, jeśli oczywiście słabszy psychicznie przeciwnik nie rzucił się do ucieczki. Ostatnia faza ataku kolumnami rozstrzygała często o wyniku bitwy. Widok kolumny najeżonej bagnetami, miarowo posuwającej się w rytmie werbli, przerażał niejednokrotnie słabo wyćwiczoną piechotę pruską czy austriacką, która wycofywała się z pola walki.
Bardzo skuteczną obroną piechoty przed atakiem kawalerii były formowane trzyszeregowe czworoboki, bardzo trudne do przełamania uderzeniami frontalnymi.